Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Astra II 2.0DI 16V silnik nie zapala w ujemnych temp

daras0101 24 Mar 2008 11:00 4884 5
  • #1
    daras0101
    Level 10  
    Witam wszystkich.

    Mam od niedawna Astrę II '98 2.0DI 16V na łańcuszku rozrządu, wszystko chodzi elegancko do chwili gdy temperatura spadnie poniżej zera. Mianowicie samochód nie odpala.
    (na mrozie stał od 2 do 9 rano bo późno w nocy wróciłem, więc raczej krótko)

    Miał wymienione wszystkie filtry, oleje silnika i skrzyni biegów a ostatnio też wszystkie świece żarowe.

    Przy odpalaniu po nocy w ujemnych temperaturach rozrusznik kręci się bez problemu ale silnik nie łapie (za pierwszym razem słychać jakby zaskakiwał, ale pewnie nawet nie po jednym obrocie zdycha). Przy kolejnych próbach kręci się już tylko rozrusznik.



    Akumulator jest w porządku bo był sprawdzony. Samochód nie kopci na czarno itp, silnik jak najbardziej w porządku, żadne kontrolki się nie palą podczas jazdy, przy odpalaniu po mroźnej nocy świece żarowe się grzeją.

    Wody w przewodach paliwowych nie ma bo na zaciąg odpala, no i jak są ciepłe noce to nie ma problemów.

    Z tego co czytałem jest kilka opcji:
    a) zapowietrzenie przewodów paliwowych
    b) zły kąt wtryskiwaczy
    c) uszkodzony przekaźnik od sterowania zasilaniem prawdopodobnie świec żarowych (chodź to mnie dziwi bo świece się grzeją)
    d) powrotne przewody od wtryskiwaczy
    e) uszczelniacze pomiędzy wtryskiwaczami a trawersami

    Będę teraz to kolejno sprawdzał ale może ktoś ma lepsze/pewniejsze rozwiązanie? Z góry dzięki za pomoc.

    Co ciekawe jak zostawiłem kiedyś na noc samochód u mechanika i było tylko -2 to zapalił od ręki.
  • #2
    ptaszek1975
    Level 30  
    Sprawdź powrotne przewody od wtryskiwaczy i trojaki łączące wężyki.
  • #3
    Dudi2007
    Level 16  
    a według mnie to może być czujnik temperatury odpowiadający nie tylko za załanczanie świec w niskich temperaturach ale za zwiększenie dawki paliwowej w chwili rozruchu zimnego silnika
  • #4
    Saniol
    Level 11  
    Jak najbardziej zgodzę sie z tym że może być to czujnik temperatury, ale ja jeszcze sprawdziłbym czy dochodzi prąd na świece, bo że kontrolka ze świec żarowych świeci to do końca nie znaczy ze one sie grzeją w tym momencie
  • #5
    daras0101
    Level 10  
    Hmm.. może nie uwierzycie ale jak na razie pomogło dolanie do paliwa płynu czyszczącego przewody paliwowe i końcówki wtryskiwaczy. Problem jakby ręką odjął. Specjalnie zostawiałem samochód na 10-14h na największe mrozy i zapalał od ręki, bez żadnego kręcenia itp.

    Nie do końca to rozumiem, ale dopóki jeszcze trochę zimno będę robił testy. Jeśli sytuacja się powtórzy jadę sprawdzić te przewody i czujnik. Nie wiedziałem że on reguluje ilością paliwa, dzięki za informacje.

    Saniol - na świece prąd na pewno dochodzi bo to sprawdzaliśmy

    Dzięki za rady, trójniki itp na pewno posprawdzam tak czy siak bo widziałem że słabą izolację mają (stara, może być nieszczelna)
  • #6
    daras0101
    Level 10  
    Ostatecznie problem rozwiązało:
    1) wymiana przewodów powrotnych wtryskiwaczy (były tak stare że się kruszyły w rękach przy próbie zdjęcia)
    2) zmiana sterowania temperatury grzania świec (grzeją się lekko dłużej i przy wyższych temperaturach).

    Tak, że jak były mrozy -17 stopni samochód odpalał od ręki.