Grytronics napisał: P.S. Do takiej unitry lepiej kupić chyba zwykłe głośniki samochodowe,,,wiesz jeśli chcesz posłuchać dobrej muzyki to sam sobie zbuduj wzmacniacz za parę złotych na układach TDA - od razu poczujesz różnicę i dżwiękową i budżetową (wydzielana moc)

CO za brednie! Czym Ci nie pasuje dźwięk starego poczciwego "dziadka" AT - lepiej gra nie tylko na papierze ale i w realnym świecie od Toski czy innego badziewia japońskiego (chodź toska nie należy do japońców

), nie wszędzie liczy się MOC, bo AT ma wystarczająco mocy [2x 27W @ 8R przy THD=0,7%) aby Tobie udowodnić że jesteś w błedzie. A z tym budowaniem na TDA to uważaj bo teraz to niektóre kotstki wybuchają podczas grania, a po drugie AT to nie sam wzmacniacz lecz amplituner i jeśli kolega ma przestrojony tuner to i radia posłucha!. Co do wysychania kondensatorów to i w badziewiu za 10k zł też kiedyś wychną! A Polskie Elwy ze spokojem na 10 latek starczały nie tak jak dzisiejsze chińskie wyroby (mowa o powszechnie spotykanych w sklepach). To że sprzęt się grzeje to jest wiele przyczyn, począwszy od katowania go za niską rezystancją wyjścia, po kończywszy na złym sparowaniu tranzystorów końcowych (nie równe wzmocnienie). Co oznacza nie wydala prądowo? fabryka projektowała zasilacze do jednego obciążenia i z reguły ono ze spokojem starczało do wymaganych parametrów, jeśli nie wyrabia prądowo to jest sytacja którą napisałem wyżej - nie ma innego wyjścia. Wcale nie bronię Polskich wyrobów tylko jak widzę że ktoś tak bez dokładnej przyczyny pisze że niby zasilacze są za słabe w Polakach (zawsze miały zapas mocy zauważ, do wzmacniacza 2x30W dawali trafko 120W) to weźmy takiego Technicsa który ma zasilacz dobrany na styk bez zapasu i kto co ma do powiedzenia wtedy?.