Jeżeli faktycznie nie posiadasz doświadczenia, lepiej nie dokonuj żadnych pomiarów przy włączonym układzie do sieci energetycznej. Występujące w układzie wysokie napięcie sięgające do 360V to nie przelewki

, tym bardziej iż dokonanie pomiaru napięcia w jakimś tam punkcie układu prawdopodobnie na nie wiele ci sie zda, gdyż bez odpowiedniej wiedzy na temat budowy zasilaczy komputerowych nie będziesz potrafił ocenić czy to napięcie powinno mieć taką wartość czy inną, a jak ma inną to dlaczego i gdzie szukać przyczyn tego stanu rzeczy.
Nie mniej jednak nie zgadzam się z powyższymi opiniami abyś nie podjął prób naprawy tego zasilacza. Spróbuj zacząć w ten sposób:
W pierwszej kolejności odłącz zasilacz od sieci

(jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś). Sprawdź płytkę od strony ścieżek czy nie ma żadnych zwarć, opaleń, odrywających się ścieżek od laminatu itp. (Podejrzanie wyglądają czarne naloty po lewej stronie widoczne na zdjęciu). Następnie obejrzyj płytkę od strony elementów, może dostrzegasz jakieś uszkodzenia mechaniczne, przetarcia izolacji na kablu, itp. Zwróć uwagę na kondensatory elektrolityczne, jeżeli są "spuchnięte", "wydęte" to na pewno musisz je wymienić. Jeżeli nic Cię nie zaniepokoiło ruszamy dalej.
Teraz weźmiemy sie za sprawdzanie tranzystorów. Na radiatorze, tym od strony dwóch dużych elektrolitów, powinny być umieszczone tranzystory. Musisz je odlutować i sprawdzić czy są sprawne. Między każdym z tych tranzystorów a radiatorem znajduje sie podkładka izolacyjna, dlatego proponuję abyś tranzystory odlutował w raz z radiatorem. Jeżeli któryś będzie uszkodzony wtedy go odkręcisz i wymienisz na nowy. Uważaj!!! Przykręcając nowy tranzystor z wróć uwagę aby metalowe części obudowy tranzystora nie wystawały poza podkładkę izolacyjną (aby tranz. nie stykał sie bezpośrednio z radiatorem).
Teraz to samo zrób z drugim radiatorem, przy czym do niego nie są przykręcone tranzystory a diody (je także musisz sprawdzić czy nie są uszkodzone).
Następnie odszukaj na płytce pozostałe tranzystory - je także musisz sprawdzić i wymienić na nowe w przypadku uszkodzenia.
No,

teraz wlutuj wszystko na swoje miejsce i upewnij się że nie porobiłeś zwarć.
Na końcu sprawdź jeszcze te dwa duże kondensatory, mostek Graeca oraz upewnij się ponownie że nie ma żadnych zwarć na płytce i że nie pozostawiłeś resztek cyny na ścieżkach.
Po takim przeglądzie można spróbować uruchomić zasilacz. Zmontuj obudowę, podłącz np. CD-ROM i zasilanie. Na fioletowym kabelku powinieneś otrzymać napięcie +5V. A po zwarciu zielonego kabelka z czarnym powinieneś otrzymać pozostałe napięcia na odpowiednich kabelkach.
Mam nadzieje że o niczym nie zapomniałem.
Aha...
Jeżeli w dalszym ciągu zasilacz nie będzie działał to proponuję odpuścić jego naprawę. Bez odpowiedniej wiedzy i doświadczania w pracy z układem pod napięciem niestety nic nie zdziałasz.