Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ROMET nowa seria polsko-chińskich motorów

26 Mar 2008 18:44 49190 64
  • Poziom 15  
    Wita zamierzam kupić jakiś motor i widzę nową polską alternatywę a mianowicie ROMET. Chciałbym się dowiedzieć jaka jest wasza opinia o tych motorach:


    ROMET K 125
    ROMET nowa seria polsko-chińskich motorów

    Wymiary: 2060 mm x 710 mm x 1130 mm
    Silnik: Czterosuwowy, jednocylindrowy, chłodzony powietrzem
    Pojemność: 124cm3
    Moc maksymalna: 10,3 KM (7,5kW) przy 8500 obr/min
    Prędkość maksymalna 90 km/h
    Zapłon: CDI
    Rozruch Elektryczny, nożny
    Waga 115
    Opony przód/tył 2,75-18 / 110/90-16
    Hamulec przód/tył Tarczowy/ Bębnowy
    Pojemność baku 14 L

    ROMET Z 125
    ROMET nowa seria polsko-chińskich motorów

    Wymiary: 2060 mm x 710 mm x 1130 mm
    Silnik: Czterosuwowy, jednocylindrowy, chłodzony powietrzem
    Pojemność: 124cm3
    Moc maksymalna: 10,3 KM (7,5kW) przy 8500 obr/min
    Prędkość maksymalna 90 km/h
    Zapłon: CDI
    Rozruch Elektryczny, nożny
    Waga 115
    Opony przód/tył 2,75-18 / 110/90-16
    Hamulec przód/tył Tarczowy/ Bębnowy
    Pojemność baku 14 L

    ROMET Z 150
    ROMET nowa seria polsko-chińskich motorów

    Wymiary: 2000 mm x 700 mm x 1110 mm
    Silnik: Czterosuwowy, jednocylindrowy, chłodzony powietrzem
    Pojemność: 149,5cm3
    Moc maksymalna: 14,2 KM (10,5kW) przy 8500 obr/min
    Prędkość maksymalna 90 km/h
    Zapłon: CDI
    Rozruch Elektryczny, nożny
    Waga 115
    Opony przód/tył 2,75/18 / 110/90-16
    Hamulec przód/tył Tarczowy/ Bębnowy
    Pojemność baku 14 L

    Prosze o pomoc w wyborze


    A i dodatkowe pytanie jak można zarejestrować motor Romet K 125 jako motorower??
    np: http://www.allegro.pl/item333643602_romet_k_125_zajerestrowany_na_50cm3.html
  • Poziom 22  
    Jeżeli miałeś kiedyś motorynkę lub coś podobnego to chyba wiesz jaka jest moja opinia :D A tak na serio to wybrałbym tego pierwszego. Jakoś tak najbardziej mi wygląda na lepszy motor. Jest raczej turystyczny. Szkoda że nie posiada szprychowanych kół, ale w tych czasach ciężko już spotkać nowe motocykle ze szprychowanymi kołami.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Ale szukam konkretów!!
    Ktoś posiada go??
    Wie jako co sie go rejestruje?? jako motor czy motorower??
    Czy wystarczy prawo jazdy na osobówki??
    Czy te motory mają jakąkolwiek dynamike jazdy??
    Jakie mają spalanie??
  • Poziom 22  
    Rejestruje się na motocykl, ponieważ silnik posiada 124cm³ pojemności. Prawo jazdy musi być kategorii A1.
  • Poziom 33  
    A dokładniej A1, od 16 roku życia...
  • Poziom 22  
    Można zarejestrować jako motorower, ale nie każdy urząd będzie chciał zrobić taki "przekręt".
  • Poziom 15  
    Te wszystkie pseudo motocykle to jest jedno wielkie G! Po pierwsze nie są one polskie tylko są robione w Chinach więc reprezentują chińską jakość. Po drugie ich osiągi są żenujące - podejżewam że przy mocy 10-15 koni i wadze 150 kg maksymalna prędkosć wyniesie jakieś 100-110 km/h. Sorry, ale to nie daje radosci z jazdy tylko frustruje. Nie lepiej kupić za te pieniądze, ok. 5 tys. zł jakie trzeba na to wydać urzywanego motocykla? Np. Hondy NSR 125, ablo Arpili RS 125 ? Nie dość że będą miały lepszą jakość, to osiągi 10 razy lepsze.

    Jeśli nie zależy Ci na osiągach to kup sobie 50siątke - np. Aprilie RS 50 czy Yamahe RD 80 albo Honde NS1 75. Osiągi będą takie same a zaoszczędzisz na podatkach i będziesz mógł jeździć bez prawa jazdy. Taka jest moja opinia.
  • Poziom 22  
    Chciałem to samo powiedzieć co Lechu_AF1 tylko łagodniej. Za te pieniądze można kupić używany juz dość porządny motocykl. Pewnie starczyłoby na YAMAHĘ Virago XV 250, co najmniej na 125. A to już nie jest byle G.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Typowe gadanie "dawcy".

    Nie przesadzaj - motocykl nie kupuje się po to żeby jechał jak "drynda" i miał osiągi dorożki. Zakładam że dobry motocykl musi poruszać się sprawnie, dobrze wyprzedzać inne pojazdy, rozpędzać się dopowiednio szybko. Założenie jest takie że motocykl musi mieć osiągi co najmniej taki same jak samochód osobowy średniej klasy lub lepsze. I nie chodzi tu o Vmax, tylko przyspieszanie, o możliwość kręcenia silnika, o dobre hamulce. Niestety to co próbuje nam wkręcić importer który kupił nazwe Ś.p. Romet nie spełnia tych założeń.

    Po co młodzianowi jakiś niedorobiony chińczyk, który wygląda jak motocykle 3 generacje starsze niż produkowane obecnie?
  • Poziom 27  
    Lechu_AF1 napisał:
    Te wszystkie pseudo motocykle to jest jedno wielkie G! Po pierwsze nie są one polskie tylko są robione w Chinach więc reprezentują chińską jakość. Po drugie ich osiągi są żenujące - podejżewam że przy mocy 10-15 koni i wadze 150 kg maksymalna prędkosć wyniesie jakieś 100-110 km/h. Sorry, ale to nie daje radosci z jazdy tylko frustruje. Nie lepiej kupić za te pieniądze, ok. 5 tys. zł jakie trzeba na to wydać urzywanego motocykla? Np. Hondy NSR 125, ablo Arpili RS 125 ? Nie dość że będą miały lepszą jakość, to osiągi 10 razy lepsze.

    Jeśli nie zależy Ci na osiągach to kup sobie 50siątke - np. Aprilie RS 50 czy Yamahe RD 80 albo Honde NS1 75. Osiągi będą takie same a zaoszczędzisz na podatkach i będziesz mógł jeździć bez prawa jazdy. Taka jest moja opinia.



    Wiesz? Twoja wypowiedź jest żenująca. Jeśli chodzi o motocykle, nie patrzy się na V-max, tylko na niezawodność, ekonomie i kulturę pracy motocykla.

    A co ty na to, że taki romet 125ccm pali około 2L na 100km?

    Poczytaj sobie to: http://william350.w.interia.pl/

    William uzywa tego motocykla do jazdy turystycznej- i wątpie czy przesiadł by sie na jakąś aprillie czy inny plastik.


    Poza tym produkcja tego jest w Polsce (od jakiegoś czasu)- jedynie silniki i niektóre podzespoły są na licencji hondy.

    Ja np jeżdżę Jawą TS 350. Też zaczniecie wciskać, że to dorożka a nie motocykl?

    CO do motocykli, które nie są takim wielkim G jak mówicie, powiedzcie ile palą te Virago o których pisał Szuler17 (chociaż sam bym chciał takie moto).

    Lechu_AF1 napisał:
    tylko przyspieszanie, o możliwość kręcenia silnika, o dobre hamulce. Niestety to co próbuje nam wkręcić importer który kupił nazwe Ś.p. Romet nie spełnia tych założeń.


    Powiedz mi, czy miałeś możliwość sprawdzić, jakie to ma przyspieszenie, i jakie ma hamulce? (nie pytam o "kręcenie silnika", bo nie wiem czemu ma to służyć) I skąd wiesz, że nie spełnia założeń? Czy jak Ci powiem, że WFM produkuje nadal motocykle, to nazwiesz to wielkim G?

    Co do przyśpieszenia tego rometa, sami byście sie zdziwili. Mieszkam w miejscowości, która liczy 200 mieszkańców, a jeżdżą u nas 2 takie sprzęty, nie raz miałem okazję tym jechać.


    Pozdrawiam, i proszę o nieośmieszanie się opiniami na temat czegoś, czego się nie widziało, nie jechało i nie miało doczynienia.
  • Poziom 15  
    Cytat:
    włuczykij

    Szacun w twoją stronę
    O taką wypowiedz mi chodziło!!
    A nie jakieś domysły
  • Poziom 22  
    Cytat:
    powiedzcie ile palą te Virago


    Już odpowiadam. Przy normalnej jeździe w trasie spalanie nie przekracza 4,5l/100km. Po mieście będzie nieco więcej ok.5-5,5l/100km. Ale moje zdanie jest takie, że jak chce się mieć motocykl to nie patrzy się ile pali. Jeżeli kogoś nie stać na benzynę to po prostu niech kupi sobie rower. Najlepiej powiedzieć, że mam taki a taki motor pojemność 1500cm³, ale pali jak smok. To po co kupowałeś taki sprzęt jeżeli nie stać cię na benzynę?
  • Poziom 15  
    Spalanie to chyba też jeden z czynników wpływających na zakup danego pojazdu. Więc nie wmawiaj mi ze to sie nie liczy!!
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Ja np jeżdżę Jawą TS 350. Też zaczniecie wciskać, że to dorożka a nie motocykl?

    Tylko że to jest już antyk. Jawa jest dobrym producentem motocykli, nie porównuj jednak tak wyrośniętej i dość już wiekowej konstrukcji z motorkami 125.

    Cytat:
    Jeśli chodzi o motocykle, nie patrzy się na V-max, tylko na niezawodność, ekonomie i kulturę pracy motocykla.

    Zależy do czego ma służyć motor. Nie sądze żeby ten silniczek miał aż tak wysoką kulture pracy ani niezawodność. Po prostu coś co jest produkowane w Chinach prawie po kosztach nie ma prawa być tak dobre jak Europejskie maszyny.

    Cytat:
    Poza tym produkcja tego jest w Polsce (od jakiegoś czasu)- jedynie silniki i niektóre podzespoły są na licencji hondy.

    No właśnie - "na licencji". Czyli silnik i zarazem skrzynia biegów są produkowane w Chinach, a są to najważniejsze podzespoły każdego pojazdu.


    Cytat:
    Powiedz mi, czy miałeś możliwość sprawdzić, jakie to ma przyspieszenie, i jakie ma hamulce?

    Nie miałem, ale z czystej fizyki moge wydedukować że coś co waży jakieś 200kg razem z jeźdzcem i ma tylko 10-15 KM nie może poruszać sie żwawo. A hamulce? Niestety, obiektywnie patrząc, od bembnów odeszło się już conajmniej 15 lat temu... Coprawda z tego co widze z przodu jest tarcza - OK, ale na pewno nie jest to czterotłoczkowe Brembo ani Grimeca. Wiem że nie potrzeba tutaj markowych hamulców bo i nie ma prędkości....

    Cytat:
    I skąd wiesz, że nie spełnia założeń?

    I to jest właśnie meritum. Jeśli komuś PASUJE taki "Romet" na chińskich podzespołach to prosze bardzo. Ja jednak uważam że i Japończycy i Europejczycy sroce spod ogona nie wypadli i ich motocykle, choćby używane i starsze są o wiele lepsze pod każdym względem. Jesli chodzi i bliższą turystyke i szosowe krótkie wypady to Suzuki GS500 i Yamaha XJ600 są nie do pobicia. Są tak kulturalne że można na nich się uczyć jeździć a osiągi nie są złe.

    Cytat:
    i wątpie czy przesiadł by sie na jakąś aprillie czy inny plastik.

    Uderzyłeś w mój czuły punkt ;) . Aprilia nie jest "jakimś plastikiem" tylko znanym i szanowanym od wielu lat producentem motocykli wyznaczającym światowe trendy. W dodatku fascynują mnie konstrukcje inżynierów tej firmy - pod każdym względem. Gdyby ktoś coś zrobił mojej ukochanej Aprilce to by było po nim :) (moge wydac $$$ na części i nadal się za czymś rozglądam).

    PODSUMOWUJĄC:
    Jeżeli komuś pasuje taki motor jak owe "Romety" to proszę bardzo - pewnie wie co robi. Mimo to moje zdanie jest inne, czemu dałem wyraz w powyższym poscie. Żeby nie robić kłótni to powiem że przyjmuje do wiadomości argumenty kolegi włuczykij i prosze o to samo. Pokój.
  • Poziom 27  
    marcinek8899 napisał:
    Cytat:
    włuczykij

    Szacun w twoją stronę
    O taką wypowiedz mi chodziło!!
    A nie jakieś domysły


    Spoko. Poprostu często mam doczynienia z tym w sumie nowym wynalazkiem, i nie trawię jak ktoś ma swój "ulubiony" motor, i wiesza koty na innych, nie mając z nimi kontaktu.

    Myślę, że z kolegą Lechu_AF1 doszliśmy do sedna- zostały pokazane dobre i złe strony tego sprzęta.

    Ja osobiście polecam- jakość i ekonomia do jego ceny ma bardzo dobry stosunek.
  • Poziom 25  
    WFM i nowe motocykle hmm. Te sprzęty są tragiczne. Wykonanie bardzo kiepskie. "Brzydkie" odlewy elemntów silnika. Tandetnie wykonane blachy. Nie jeździłem, ale sobie podotykałem i obejrzałem. Niestety to jest wspomniana wyżej kupa. Po nowych "Rometach" też wiele bym się nie spodziewał, tego nie dotykałem, ale Chińczycy dobrych motocykli nie robią i długo nie będą robili. Co to za ekonomia 2l/100 km skoro sprzęt będzie się ledwo rozpędzał. Opcja minimalistyczna w tej kwestii nie jest dobrym rozwiązaniem i taki sprzęt szybko się znudzi. Dwa koła muszą dobrze przyśpieszać !

    Absolutnie nie zgadzam się z włuczykijem, że jest to sprzęt ekonomiczny.
  • Poziom 27  
    DJ Volt napisał:
    Co to za ekonomia 2l/100 km skoro sprzęt będzie się ledwo rozpędzał.


    Rozpędza się całkiem nieźle. Przecież kitów nie wciskam.


    DJ Volt napisał:
    Dwa koła muszą dobrze przyśpieszać !


    W tym przypadku K 125 spełnia ten warunek (jak na swoja pojemność i przeznaczenie).

    DJ Volt napisał:
    Absolutnie nie zgadzam się z włuczykijem, że jest to sprzęt ekonomiczny.


    A co widzisz w nim nieekonomicznego?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    "przecinak, dawca" co to za określenia? Przecież taki "dawca" na "przecinaku" po wypadku nadaje się na mielone. Turystyczna jazda nie oznacza jazdy na żółwiu. Dostatek mocy zapewnia komfort, przy wyprzedzaniu itd. No chyba, że wszyscy na tutejszym forum powstawiali sobie silniki od malucha co by za szybko nie jeździć. Nie? W takim razie po co wstawiać takie silniki do motocykli?

    Włuczykij- nieekonomiczne jest to, że ten sprzęt oferuje zerowe osiągi, samochody tylko będą Ci gwizdały przy uchu, gdy Ty turystycznie będziesz się toczył bez możliwości szybkiego przyspieszenia w razie potrzeby.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 40  
    Co do sprzetu rometu to raczej powinni pozostac przy rowerach, nie budzi u mnie zaufania ta marka.
    To generalnie taki "chlyt marketingowy" ktory ma zadzialac na ludzi ktorzy jakis czas temu weszli w doroslosc i marka romet kojazy im sie na przyklad z pony i ich dziecinstwem i takie wspomnienia motorynki ktora mieli (lub tymbardziej nie mieli a chcieli) chca zafundowac swojemu dziecku.
    Podobnie jak z junakiem 2000.

    Ze starym rometem ma to wspolnego marke.
    Ostatnim polskim motorem godnym zanotowania byly niezrealizowane prototypy wsk m30 (o ile pamiętam) tylko ze one wtedy już były "out of date" w porownaniu z japonia. Wczesniej shl m17 no i to byl generalnie całkiem niezły sprzęcik nawet na tle konkurecii, junak (mimo pewnych nie dociagniec) a wczesniej to juz tylko sokoly. Romet w tej kwestji nie zapisał sie za bardzo komarek to nie byl szczyt techniki. Jedynie wspomniane pony jakies pozytywne skojazenia wywoluje.

    Co do mocy to w dzisiejszych czasach przy korzystaniu z drog publicznych pewien jej nadmiar to czynnik ktory moze uratowac zycie.
  • Poziom 2  
    Jak czytam wasze odpowiedzi to aż płakać się chce... Aż brak słów...
    Czy którykolwiek z was jeździł takim rometem i ma poparcie na słowa które wypowiedział?? Oprócz włuczykija widzę że nikt. A ma chłopak rację. Jako właściciel z125 i serwisant w arkusie mogę to ze szczerym sercem potwierdzić. Tylko w zeszłym roku w moim mieście sprzedanych było ok. 30sztuk tych 125 i ŻADNA z nich nie wróciła na jakąkolwiek naprawę gwarancyjną. A zdarzały sie sztuki z przebiegiem nawet 15tys. km (a dodam że sprzęt sprzedawany dopiero od zeszłego sezonu). Typowy chiński skuter wróciłby przynajmniej 2 razy. Cud czy poprawa niezawodności? Jak dla mnie to drugie. Poza tym narzekacie na dynamikę. A na sprzęt o 10KM jest naprawdę niezła - we dwie osoby dotartym sprzętem bez większego problemu można osiągnąć 120km/h, a przy dobrym kręceniu do prędkości ~80km/h nie przyśpiesza wolniej od wspomnianej wcześniej jawy 350. Do tego spalanie maksymalne w granicach 3l w typowym ruchu miejskim. Nieźle jak na maszynkę, która jako nowa jest 3 - 4 razy tańsza niż jej japońscy odpowiednicy i została stworzona jako sprzęt do przeciskania się w korkach (do czego nadaje się idealnie)

    Ps. Nie ma sensu również porównywać go z moto typu nsr 125 bo pomimo podobnej ceny ten sprzęt ma minimum 10 lat. Poza tym nie łudźmy się, że wysilony silnik 2T będzie palił 3l / 100km bo to jest nierealne...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Nie ma sensu również porównywać go z moto typu nsr 125 bo pomimo podobnej ceny ten sprzęt ma minimum 10 lat.

    Tylko że NSRka po 10 latach (i stosownych remontach) jeździ jak nowa, a o tym Romeciku po 10 latach nie będą nawet pamiętali na złomie. Po jednym roku eksploatacji nie można powiedzieć NIC! Nie możesz porównywać motocykla który jest w stanie przeżyć 10 lat katowania przez dzieciaków i nadal da się nim pociskać, z chińczykiem który nie dożyje takiego wieku. Wiele zachodnich maszyn, jak to lubicie określać "przecinaków" mimo swojego wysilenia ma po 15 lat, nawet spodkałem maszyny które mają po 18 lat (średnia około 7-10 lat). I co? Wszystkie były na chodzie - w gorszym stanie lub lepszym, ale jeździły i nadal zawstydzały osiągami samochody w sąsiedztwie. A do tego były ładne.

    Z resztą silniki tego rometa są na licencji Hondy. Tylko czemu 10 letnia Honda z taki samymm, ale oryginalnym 4 suwem jeździ jak marzenie, a chińska kopia się popsuje? Starałem się nie wywoływać kłutni, ale widze że nie da się inaczej. Nie wszystko co jest tanie i się świeci jest dobre. A tutaj widać jak na dłoni - ten pseudo Romet jest typowym wytworem chińskiej myśli technicznej.

    Cytat:
    Poza tym nie łudźmy się, że wysilony silnik 2T będzie palił 3l / 100km bo to jest nierealne...

    A zgadnij czemu? Bo ma większą moc? A moc nie bierze się z pustki i na każdy koń mechaniczny i każdy niutonometr trzeba spalić więcej paliwa?


    Cytat:
    Czy którykolwiek z was jeździł takim rometem i ma poparcie na słowa które wypowiedział??

    A czy Ty jeździłeś kiedykolwiek na jakimkolwiek normalnym motocyklu? Miałeś kiedyś pod sobą japońca (jak to lubisz określać) albo europejca? Nie liczą się skuterki, ani żadne wynalazki NRD czy czeskie Jawy. Mówie o poważnym motocyklu, który ma tyle mocy ile potrzeba, jest zrobiony przez wiodącego producenta który wyznacza świartowe trendy. Nie? Bardzo mi przykro... I to nie ja się tutaj kompromituje tylko moim przedmówcy którzy porównują z profesjonalnymi maszynami coś co jest po prostu kiepskie.
  • Poziom 27  
    A ja powiem, ze jawa i tak jest najlepsza. Tak jak dla kolegi lecha najlepsze są stare japońce. A mój kumpel jeździ IŻem, i z tego co wiem to IŻ jest najlepszy.

    Prawda jest taka, ze z Xargo1 przedstawiliśmy swoje zdanie, poparte wieloma dowodami, jest też dawca, który kocha japonię i Vmax, i w obliczu setek zadowolonych posiadaczy bedzie jedynym, który nie ma i nie lubi..



    Co do wiodących producentów- takim jest velorex.


    Poza tym ludzie- nie kupujcie samochodów. Jakichkolwiek oprócz Forda Mustanga 59r V8 7L. Wszystko nowsze, mniej palące jest nieekonomiczne. Mustangi jeżdżą do dzisiaj. A co, nowe samochody jeżdżą krócej, bo do dzisiaj. Nie kupujcie ich.
  • Poziom 2  
    Lechu_AF1 napisał:
    A czy Ty jeździłeś kiedykolwiek na jakimkolwiek normalnym motocyklu? Miałeś kiedyś pod sobą japońca (jak to lubisz określać) albo europejca? Nie liczą się skuterki, ani żadne wynalazki NRD czy czeskie Jawy. Mówie o poważnym motocyklu, który ma tyle mocy ile potrzeba, jest zrobiony przez wiodącego producenta który wyznacza świartowe trendy. Nie? Bardzo mi przykro... I to nie ja się tutaj kompromituje tylko moim przedmówcy którzy porównują z profesjonalnymi maszynami coś co jest po prostu kiepskie.


    Teraz to mnie stary rozbroiłeś na tyle, że aż się zarejestrowałem...
    Po pierwsze to te japońske wynalazki, które brzmią tak jak koszenie trawy okrutną nocą nie są dla mnie motocyklami (powtarzam - dla mnie). Dla mnie motocykl musi mieć dużo chromu, i moment obrotowy, który pozwoli te Twoje japońce pozostawić bardzo daleko z tyłu (co z tego, że później nie ma szans ale za to jaki start) czyli chopper. Po drugie mam gdzieś czy producent jest wiodący czy ciągnący - kupuję motocykl taki jaki jest mi potrzebny (walory wizualne, estetyka, przeznaczenie, gust) i nie ma kompletnie żadnego znaczenia czy jest to motocykl z Japonii, Polski, czy Czech.

    Sprawa jest prosta. Masz ok 3400pln? Chcesz motocykl, na którym nie zbankrutujesz (jeżdżac Rometem zaoszczędzi się majątek na paliwie w przeciwieństwie do motocykli wymienionych przez Ciebie)? Ja stawiam na Rometa, którego produkcja i montownia są w Polsce.
    Na koniec uświadomię Cię w bolesnej prawdzie - gdyby takie Suzuki, Yamaha, czy inna Honda zaczynały w dzisiejszych czasach w Polsce od zera to by od czego zaczęli? Od konstrukcji z Chin. Nie ma innej możliwości.
    Ja się cieszę, że Romet produkuje motocykle na poziomie. Może za kilka lat wprowadzi własne konstrukcje a wówczas będę z tej firmy dumny (na razie jestem zadowolony)
    end