logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak wysterować tyrystor 200A przy użyciu optotriaka MOC 3061?

zdzicho44 29 Mar 2008 11:41 6998 12
REKLAMA
  • #1 4968466
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Posty: 564
    Pomógł: 30
    Ocena: 117
    Pomysł zrodził się przy naprawie maszyny,gdy musiałem wykonać przekaźnik elektroniczny na triaku i optotriaku MOC 3061(Gotowe miały za duże gabaryty).Gdyby taki układ zastosować do regulacji prądu spawania po stronie wtórnej.Mostek pół sterowany i optotriak do wyzwalania bramki tyrystora przy przejściu przez zero .W założeniu dawałoby to spawanie impulsowe.Czas impulsu 10ms i wielokrotność i podobnie z czasem przerwy.Przy założeniu ,że spawamy impulsem 1 półokresu i 10 półokresów przerwy prąd będzie 10X mniejszy niż znamionowy np 200A(tyle wyciąga moja spawarka regulowana odczepami).Pozwoliłoby to na spawanie cienkich blach.Dlaczego grupowe?Bo w odróżnieniu od fazowego nie obniży napięcia jałowego wiec łuk będzie stabilny.Problem tkwi w wysterowaniu bramki tyrystora.Dla tyrystorów 200A ten prąd to300mA,a optotriak wytrzymuje 100mA.Obawiam się ,że zbyt mały prąd bramki może spowodować uszkodzenie termiczne tyrystora(niepełne wysterowanie). Ma ktoś może pomysł jak temu zaradzić ?Co sądzicie o powodzeniu samego przedsięwzięcia?Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 4969105
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 4969367
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Posty: 564
    Pomógł: 30
    Ocena: 117
    Cenię sobie każdą wypowiedź,ale nie mam przekonania co do tej opinii. Spawanie impulsowe polega na podawaniu impulsów prądowych o różnym czasie trwania i odpowiedniej przerwie.i przecież to działa i to b.skutecznie.Przerabiałem kiedyś spawarkę bester Spb 315 z regulacją na transduktorze i opornikiem drutowym do regulacji prądu spawania.Zrobiłem na 555 niezależny regulator czasu impulsu i przerwy i kluczowałem tym prąd magnesujący transduktor poprzez mosfeta.Przy impulsie10ms i przerwie 200 ms i nastawionym prądzie 80A spawacz przyspawał tym ucho do garnka ze stali nierdzewnej,ścianka 0.5 mm ,elektrodą 1.6 mm. Konia z rzędem temu kto to zrobi zwykłym besterem.Dla jarzenia się łuku można dorobić prąd pilotujący ,żeby coś szemrało pomiędzy impulsami 5-10A,albo zrobić sterowanie z przesuwnikiem fazowym ,aby między impulsami załączał tyrystory przy kącie powiedzmy160 stopni i wtedy koniecznie dławik.Przerwy rzędu 100-200 ms nie powinny mięć wpływu na jarzenie łuku.
    Zdaję sobie sprawę ,że pomysł odbiega od utartych schematów ,ale po to jest to forum ,zeby wymieniać opinie.
  • REKLAMA
  • #4 4969556
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5960
    Pomógł: 197
    Ocena: 744
    Dobrze Kolega myśli - tylko brak wiadomości teoretycznych na temat spawania.
    Na tej besterce to zmyłka - radzę obejrzeć przebiegi na oscyloskopie, transduktor ma tak dużą indukcyjność że wygładził takie impulsy.
    Zresztą sterowanie w spb jest impulsowe.

    Znane sę metody spawania prądem impulsowym - specjalizuje się w tym firma Kemppi. Ale nad tym od lat pracują specjalne laboratoria i jest to objęte tajemnicą firmy.
    Zresztą jest to realizowane wyłącznie w spawarkach inwerterowych.
    Natomiast w warunkach amatorskich - nie wróżę powodzenia.
  • #5 4969749
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 4969953
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Posty: 564
    Pomógł: 30
    Ocena: 117
    jozefg napisał:
    Dobrze Kolega myśli - tylko brak wiadomości teoretycznych na temat spawania.
    Na tej besterce to zmyłka - radzę obejrzeć przebiegi na oscyloskopie, transduktor ma tak dużą indukcyjność że wygładził takie impulsy.
    Zresztą sterowanie w spb jest [b]impulsowe
    .
    Ja po prostu potrafię spawać i widzę różnicę jeżeli przed zamontowaniem układu można było pospawać blachę 1.5 ,a 1 tylko punktowo ,a teraz 0.6 można pospawać doczołowo spawem ciągłym to coś w tym jest.Nie oglądałem przebiegów na oscyloskopie . Jeśli chodzi o spb ,to jak pisałem transduktor był sterowany z opornika ,a nie elektronicznie ,to taka wersja z 1975r.Zdziwi sie kolega gdy mu napisze że przygotowując ten układ podłączyłem w miejsce transduktora uzwojenie transformatora od Rubina 250VA i zasilałem to z akumulatora 12 V poprzez klucz na mosfecie i nawet impulsy 2ms były transformowane,ale potem uznałem ,że to za mało i zwiększyłem do min 10ms max 2 s
    jozefg napisał:
    Znane sę metody spawania prądem impulsowym - specjalizuje się w tym firma Kemppi. Ale nad tym od lat pracują specjalne laboratoria i jest to objęte tajemnicą firmy.
    Zresztą jest to realizowane wyłącznie w spawarkach inwerterowych.
    Natomiast w warunkach amatorskich - nie wróżę powodzenia
    .
    Tylko w inwertorowych ?A psp630, z ozasu, to przecież spawarka prostownikowa.
    WojcikW napisał:
    Jeżeli ktoś ma chociaż przeciętne pojęcie o spawalnictwie i elektrotechnice nie da dobrej opinii temu pomysłowi. Sterowanie grupowe stosowano jeszcze przed wynalezieniem tyrystora, a po jego wynalezieniu sterowanie grupowe stosowano wszędzie gdzie tylko się dało i zdawało egzamin. Gdyby zdawało egzamin w spawarkach to już dawno by je stosowano.

    To, że jest wiele gór nie oznacza ,że na każdą trzeba włazić:D
    Panowie mobilizujecie mnie ,aby to sprawdzić.Prosiłbym o podpowiedzi odnośnie sterowania tyrystorów mocy, o czym pisałem na wstępie,Jak nie wyjdzie z grupowym,to przerobię na fazowe,ale niechciałbym ich wcześniej spalić. Pozdrowienia.
  • REKLAMA
  • #7 4970721
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 4970801
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Posty: 564
    Pomógł: 30
    Ocena: 117
    WojcikW napisał:
    Może międzyczasie nauczyłeś się spawać? Różnica może wynikać tylko z tego, że poprzedni układ z drutowym potencjometrem dużej mocy nie działał poprawnie, nie było pełnej regulacji co nie może dziwić po dwudziestokilkuletniej pracy.

    Nie wykluczam że układ mógł działać niepoprawnie ,tylko co?Regulacja była w pełnym zakresie od0-33V prąd od 0-5.25A. Nawet teraz można to porównać, bo układ jest przełączany na fabryczny i impulsowy -różnica jest bezsprzeczna .Kolega coś pisał w postach o sterowaniu grupowym więc może coś doradzi w sprawie sterowania tyrystorów.Ja ten układ i tak sprawdzę żeby spać spokojnie.
  • #9 4972177
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #10 4972336
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Posty: 564
    Pomógł: 30
    Ocena: 117
    Dioda gasząca jest tam zamontowana fabrycznie i jest sprawna bo sprawdzałem.Wyobraź sobie Pan taki schemat działania.Tranzystor zatkany- nie płynie prąd magnesujący transduktora-prąd spawania ma wartość 5A(prąd min spawarki).Tranzystor załącza impuls prądu o wartości ustawionej potencjometrem drutowym-prąd magnesujący płynie ,co powoduje wzrost prądu wyjściowego transduktora,a więc prądu spawania.Zatkanie tranzystora znów zmniejsza prąd.Czy długość impulsów na wyjściu transduktora odpowiada długości sterujących nie sprawdzałem.Również kształt nie jest mi znany.Efekt jest widoczny.Nie ma jednak sensu rozważać tego tematu, bo nie to jest tematem postu.Użytkownik jest zadowolony i jego opinia jest dla mnie miarodajna.
    Zdaję sobie sprawę ,że sterowanie przez transduktor będzie odmienne od sterowania grupowego.Istotne dla mnie jest to że będą to impulsy i okres przerwy między nimi na stygnięcie jeziorka-czyli coś w rodzaju spawania przerywanego,które stosuje sie praktycznie przy spawaniu cienkich materiałów.Na pewno będzie to dalekie od spawarki impulsowej ,gdzie elektronicznie ustawia się prąd dolny ,czas narastania i opadania impulsu,wartość prądu i długość impulsu.Wiem też ,że taki sprzęt kosztuje 10000 i więcej .Chcę zrobić coś pomiędzy i dla tego proszę o radę
  • #11 4972419
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1377
    Pomysł jest co najmniej dziwny bo i tak trzeba prostownik , dławik, pilota.
    Czy nie lepiej zmniejszyć prąd spawania , i czy nie jest dziwne spawanie 315-stką garnków ??????
  • #12 4972569
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Posty: 564
    Pomógł: 30
    Ocena: 117
    Pisałem,że spawarka ,którą chcę przerobić jest na odczepach ,wiec regulacja jest b. zgrubna .Blachę 2 ciężko pospawać .żeby nie wypalić dziury,trzeba przerywać,aby przestygło. Przekrój rdzenia 70cm2,więc moc ok 4kVA
    315 używa gość do spawania zarówno elektrodą 5 jak również 1,6
    Garnek pospawał żeby sprawdzić możliwości .Jeśli pospawa Pan coś takiego zwykłą 315 ,to chylę czoła.
    Może jakaś inna propozycja zmiany tego prądu spawania, bo sterowanie fazowe też wymaga prostownika i dławika .
    Może kolega pomoże w tej sprawie ?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic974282.html#4964670
    Wstępne założenia są takie jak w załączniku.Prostownik pilotujący ma za zadanie nie dopuścić do zgaśnięcia łuku,a jedynie ograniczyć jego energię ,aby spawany element miął czas oddać ciepło .Tranzystor mosfet odcina dopływ prądu pilotującego gdy załączony jest obwód główny spawania. do rozważenia pozostaje konstrukcja sterownika, najlepiej mieszana(przełączana grupowa lub fazowa).
    Przekątna mostka pilotującego połączona ma być do uzwojenia wtórnego-zanim usłyszę gromy,że prąd nie popłynie .
    Załączniki:
    • Jak wysterować tyrystor 200A przy użyciu optotriaka MOC 3061? spawarka grup.jpg (333.04 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #13 5203405
    DIZZI
    Poziom 17  
    Posty: 369
    Pomógł: 10
    Ocena: 175
    Te sterowamie grupowe to coś podobego
    do przebiegów w tigu tylko że tam jeszcze można
    regulować czas narastania i opadania

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy pomysłu sterowania tyrystora 200A za pomocą optotriaka MOC3061 w układzie grupowego wyzwalania impulsowego prądu spawania na stronie wtórnej transformatora. Autor proponuje spawanie impulsowe z czasem impulsu około 10 ms i przerwą wielokrotności tego czasu, co miałoby umożliwić spawanie cienkich blach bez obniżania napięcia jałowego i stabilizować łuk spawalniczy. Problemem jest jednak niewystarczający prąd bramki tyrystora (300 mA wymagane vs. 100 mA wytrzymywane przez optotriak), co może prowadzić do niepełnego wysterowania i uszkodzenia termicznego. W odpowiedziach podkreślono, że sterowanie grupowe nie jest odpowiednie dla spawarek, gdyż nie utrzymuje stabilnego łuku, a skuteczne spawanie impulsowe realizowane jest głównie w spawarkach inwerterowych, często chronionych tajemnicą firmową (np. Kemppi). Dyskutowano także o alternatywach, takich jak sterowanie fazowe z dławikiem bocznikującym i prądem pilotującym, które nie obniża napięcia jałowego i pozwala na stabilizację łuku. Autor przytacza własne doświadczenia z modyfikacją spawarki Bester SPB 315, gdzie impulsowe sterowanie prądem magnesującym transduktora za pomocą układu na 555 i mosfetach pozwoliło na spawanie cienkich blach ze stali nierdzewnej. Wskazano, że transduktor działa jako dławik o dużej indukcyjności, wygładzając impulsy, a obecność diody gaszącej jest istotna dla stabilności układu. Podsumowując, sterowanie tyrystorów mocy wymaga prądu bramki odpowiedniego do ich parametrów, a zastosowanie optotriaka MOC3061 do tyrystora 200A jest problematyczne ze względu na ograniczenia prądowe. Proponowane są rozwiązania mieszane lub przełączalne między sterowaniem grupowym a fazowym, z uwzględnieniem prostownika, dławika i prądu pilotującego dla stabilizacji łuku i regulacji prądu spawania.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA