logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

układ odtwarzania składowej stałej - jak to działa??

iksjon 30 Mar 2008 13:24 3945 10
REKLAMA
  • #1 4972555
    iksjon
    Poziom 10  
    Posty: 53
    Ocena: 1
    Witam!

    Czytam teraz "Sztukę elektroniki" i nie wszystko rozumiem, a nie mam kogo poprosić o pomoc, więc spróbuje się Was pytać o rzeczy niezrozumiałe.

    Aktualny problem to układ odtwarzania składowej stałej. Chciałbym Was prosić o wytłumaczenie jego działania krok po kroku. Jak to się dzieje, że on dodaje składową stałą?

    układ odtwarzania składowej stałej - jak to działa??

    Jeśli dzięki Wam zrozumiem to, będę wracał też do poprzednich problemów.

    Z góry dzięki.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 4972682
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 270
    Taki układ trzeba analizować krok po kroku. Załóżmy, że sygnał wejściowy ma amplitudę 5V (czyli od -5V do +5V to razem 10V).
    1. Na wejściu jest -5V. Kondensator ładuje się przez diodę, bo masa jest na wyższym potencjale (o 5V) niż wejście układu. Naładowany kondensator ma teraz na prawej okładce wyższy potencjał.
    2. Na wejściu napięcie przełącza się na +5V. Ponieważ na prawej okładce kondensatora był potencjał o 5V wyższy, dodaje się on do napięcia wejściowego i razem jest 10V.
    3. Na wejściu z powrotem mamy -5V. Dodajemy do tego napięcie 5V, do którego cały czas jest naładowany kondensator, i znowu mamy 0V na wyjściu (pomijając napięcie przewodzenia diody).
    I tak dalej. Nawet, gdy układ jest z prawej strony czymś obciążony (wtedy napięcie 5V nie może się utrzymać na kondensatorze, bo jest rozładowywany), to kondensator doładowuje się (za każdym powtórzeniem cyklu) przez diodę, kiedy na wejściu jest -5V.
  • REKLAMA
  • #3 4972870
    iksjon
    Poziom 10  
    Posty: 53
    Ocena: 1
    Może to głupie pytanie, ale jak to jest, że "kondensator ładuje się przez diodę"?
  • #4 4972974
    kofi84
    Poziom 12  
    Posty: 41
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    żeby w obwodzie popłynął prąd musi być gdzieś zamknięty obwód, tak więc przykładając napięcie do wejścia prąd popłynie przez kondensator i diodę
  • #5 4972986
    Driver-
    Poziom 38  
    Posty: 2625
    Pomógł: 498
    Ocena: 184
    Jest to fragment detektora szczytowego, i nie odtworzy nam przebiegu prostokątnego. Ponadto nie jest tak jak pisał Ptolek że przy zmianie napięcia na przeciwne kondensator się rozładuje.
    Ptolek napisał:
    1. Na wejściu jest -5V. Kondensator ładuje się przez diodę, bo masa jest na wyższym potencjale (o 5V) niż wejście układu. Naładowany kondensator ma teraz na prawej okładce wyższy potencjał.
    Tu się zgadza konensator naładuje się przez diodę.
    Ptolek napisał:
    2. Na wejściu napięcie przełącza się na +5V. Ponieważ na prawej okładce kondensatora był potencjał o 5V wyższy, dodaje się on napięcia wejściowego i razem jest 10V.
    Aby kondensator się rozładował musi płynąć prąd, lecz jak on się ma rozładować skoro dioda przewodzi prąd tylko w jedną stronę.

    Wcale się nie dziwię że nie rozumiesz co piszą, ponieważ "Sztuka elektroniki" napisana jest chyba jedynie dla "sztuki" a nie dla elektroniki.
    Schemat tego detektora szczytowego należało by uzupełnić o opornik równolegle do diody. Kondensator częściowo by się rozładowywał, a i to nie dało by możliwości odtworzenia nawet jednej połówki napięcia prostokątnego z lewej strony na napięcie o kształcie przebiegu jaki jest po stronie prawej. W zależności od stałej czasowej RC opornika i kondensatora, otrzymał byś przebieg napięcia o kształcie szpilki lub zbliżonym do trójkąta prostokatnego.
  • REKLAMA
  • #6 4973225
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 270
    Zgadza się, ale w przypadku idealnym (idealna dioda i kondensator, brak obciążenia) ten kondensator w ogóle się nie rozładowuje. Cały czas jest na nim napięcie 5V. O rozładowywaniu wspomniałem tylko na końcu, zaznaczając, że nastąpi to tylko w przypadku istnienia jakiegokolwiek obciążenia.
    Analiza układu wzbogaconego o obciążenie (np. rezystor) to następny etap zrozumienia układu.

    Ładowania kondensatora przez diodę oznacza, że przez diodę płynie prąd dostarczający ładunek do kondensatora (a im większy ładunek tym większe napięcie) do chwili, gdy napięcie na kondensatorze zrówna się z napięciem po drugiej stronie diody. W tym "teoretycznym" układzie czas ładowania kondensatora jest akurat nieskończenie krótki.
    Muszę się zgodzić, że układ jest bardzo wyidealizowany, autorzy założyli, że dzięki temu działanie układu będzie proste do zrozumienia.
  • REKLAMA
  • #7 4973288
    iksjon
    Poziom 10  
    Posty: 53
    Ocena: 1
    Czyli cały ten układ nie ma większego sensu, a przebiegi napięcie nie będą takie jak narysowane? Ten prostokąt był dla mnie podejrzany. Więc nie będę sobie mącił tym głowy na razie.

    Driver- napisał:
    Aby kondensator się rozładował musi płynąć prąd

    Jak to? A gdy odetniemy dopływ prądu to on się nie rozładuje?

    Driver- napisał:
    Wcale się nie dziwię że nie rozumiesz co piszą, ponieważ "Sztuka elektroniki" napisana jest chyba jedynie dla "sztuki" a nie dla elektroniki.

    Tzn, że jest to zła książka? Miała pozytywne recenzje, myślałem, że pomoże mi szybko "dojrzeć" do laboratorium z Układów Elektronicznych. Jestem dużo do tyłu, do tej pory nie bardzo się uczyłem, potrzebuje (chce) szybko to nadrobić. Jaką książkę możecie polecić?

    Dzięki za pomoc.
    Pozdrawiam
  • #8 4973308
    lelekx
    Poziom 30  
    Posty: 1220
    Pomógł: 158
    Ocena: 90
    A po co kondensator ma się rozładować? Cały czas między jego okładzinami występuje stałe napięcie, chyba że jest akurat przeładowywany przez diodę.
    Skoro między okładzinami jest stałe napięcie, to zmiany napięcia wejściowego automatycznie powodują zmianę napięcia wyjściowego.
  • #9 4973607
    Driver-
    Poziom 38  
    Posty: 2625
    Pomógł: 498
    Ocena: 184
    Właśnie dlatego że ten układ będzie pracował z realnym obciążeniem kształt napięcia będzie zależał od pojemności kondensatora, oporności obciążenia oraz od częstotliwości przebiegu na wejściu. A co jeśli obciążenie nie będzie miało charakteru rezystancyjnego a reaktancyjny. Teoretycznie układ będzie działał, ale powinno być jasno powiedziane jakie warunki należy spełnić aby kształt impulsu był maksymalnie zbliżony do prostokąta.
  • #10 4975303
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 6559529
    PiotrekPlock
    Poziom 11  
    Posty: 9
    Witam

    Podłączam się pod temat

    Mam taki problem
    Muszę wprowadzić do sygnału składową stałą i nie wiem jak to konkretnie zrobić ??
    Robię układ na ARMie i potrzebuję sygnał na we ADC 0-3,3V na wyjściu z preampa mam sygnał bez składowej (lub jak wywalę filtr wyjściowy składowa jest za duża).
    Jak w prosty i bezpieczny sposób dodać składową ?

    preamp mam taki : http://www.cyfronika.com.pl/kityavt3/avt2728pdf.pdf
    a płytkę z uC taką: http://kamami.com.pl/?id_prod=2093400
    pomiędzy nimi siedzi jeszcze filtr anty-aliasingowy i ogranicznik diodowy. Całość zasilana jest ze stabilizatorów podpiętych do jednego źródła.

    Z góry dzięki za pomoc

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy działania układu odtwarzania składowej stałej, przedstawionego na schemacie z książki "Sztuka elektroniki". Układ ten wykorzystuje kondensator i diodę do "ładowania" kondensatora napięciem odpowiadającym składowej stałej sygnału wejściowego. Kondensator ładuje się przez diodę, gdy napięcie wejściowe jest niższe, a następnie dodaje tę składową do sygnału wyjściowego, co powoduje przesunięcie napięcia o wartość stałą. W idealnych warunkach (idealna dioda, brak obciążenia) kondensator nie rozładowuje się, utrzymując stałe napięcie. W praktyce jednak obecność obciążenia (np. rezystora) powoduje rozładowywanie kondensatora, co wpływa na kształt sygnału wyjściowego. Układ ten jest fragmentem detektora szczytowego, ale sam w sobie nie odtwarza idealnego przebiegu prostokątnego. W dyskusji podkreślono, że schemat wymaga uzupełnienia o elementy takie jak rezystor równoległy do diody, aby realistycznie odwzorować zachowanie układu. Poruszono także kwestie praktycznego dodawania składowej stałej do sygnału w układach z mikrokontrolerami (np. ARM), gdzie sygnał musi mieścić się w zakresie napięć ADC (0-3,3 V). Wskazano na konieczność uwzględnienia filtrów antyaliasingowych i ograniczników diodowych oraz stabilizatorów zasilania. Autorzy dyskusji zwracają uwagę na ograniczenia teoretycznych modeli i polecają dalsze zgłębianie tematu przez analizę układów z obciążeniem i rzeczywistymi elementami.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA