Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz OHM RW2250 końcówka

12 Sty 2004 07:42 3173 15
  • Poziom 12  
    Czy ktoś spotkał się z powyższym wzmacniaczem? Jest to wzmacniacz estradowy 250W, w końcówcw siedzą 3x2sc3281 i 3x2sa1302, kilka z nich ma zwarcia. Wzmacniacz był już naprawiany 2 razy(nie ja go robiłem). Za pierwszym razem chodził 2 m-ce, za drugim około godziny. Układ tej końcówki jest bardzo dziwny, wszystkie tranzystory są połączone kolektorami (na radiatorze) i połączone do masy. Później postaram sie dołączyć jakiś schemat. Poza tymi tranzystorami wszystkie elementy wyglądają na sprawne (ktoś wcześniej zdążył dużo zmienić, ale po porównaniu z drugą końcówką wszystko wygląda ok). Co może być przyczyną padania tych tranzystorów? Jak odróżnić tranzystory Toshiby od podróbek i gdzie je kupić?
    Pozdrowienia
  • Poziom 32  
    to znaczy ze ktos przekladki zjadł :)
  • Poziom 16  
    Wedlug mnie, gdyby ktos zjadl przekladki wielkie BOOM byłoby od razu po włączeniu zasilania. Raczej gosc wymienil tranzystory i nie ustawil pradow spoczynkowych. W ten sposob oddal wlascicielowi bombe z opoznionym zaplonem. Standardowa usterka po naprawach ludzi ze zbyt malym doswiadczeniem w naprawach wzmacniaczy.
  • Poziom 12  
    Nie ma przekładek. Mam drugą sprawną końcówkę i tam też ich nie ma. Te tranzystory pracują w dziwnej konfiguracji. Spróbuję to zrobić opisowo. Plus zasilania mostka (na mostku nie ma elektrolitu) na rez. 0.27oma, tranzystor 2sa1302(E), jego (C) na masę, (C) 2sc3281 na masie, jego (E) przez rez 0.27 oma na minus mostka. Od V+, i V- (mostka) odchodzą dwa elektrolity 4700uF, łączą się, ten punkt jest wyjściem wzmacniacza, gdzie jest podłączany głośnik, drugi punkt podłączenia to kolektory tranzystorów mocy. Wiem jak wygląda komplementarna końcówka mocy, i że to co opisałem wygląda dziwnie. Dodam, że są trzy takie pary połączone równolegle. Wygląda to trochę tak jakby praca tej końcówki opierała się na zwieraniu napięcia zasilającego. Może dalsze sugestie?
  • Poziom 16  
    Dalsze sugestie: jakie napięcie zasilania ma ten piecyk? Może taniej i skuteczniej będzie wymienić cały blok wzmacniacza mocy na np. jakiś STK z demontażu? Wymiana tych tranzystorów będzie kosztować chyba więcej. A to co opisujesz naprawdę jest dziwne. W tej sprawnej końcówne też jest takie połączenie. Przecież to wygląda jakby masa była wyjściem. Może gość przed tobą zrobił sam jakąś przeróbkę... Poszukam w domu schematu wzmacniacza SANSUI, w nim też są tak spisane tranzystory, może wtedy coś mi się nasunie...
  • Poziom 25  
    Nie ma nic dziwnego w takim układzie.W profesjonalnych końcówkach mocy celowo stosuje się takie rozwiązania, aby uniknąć stosowania przekładek, które jak wiadomo nie pomagają w odprowadzaniu ciepła.
    Jako dowód przedstawiam fragment schematu, niestety innego.
  • Poziom 32  
    "... wszystkie tranzystory są połączone kolektorami (na radiatorze) i połączone do masy."
    To mnie zmyliło ale po drugim opisie jest juz o wiele jasniej :)
  • Poziom 19  
    widzieliście kiedyś schemat końcówek mocy QSC Audio, choćby serii RMX? po co jest kolektor na masie chyba nie trzeba pisać, poszukaj analogii w schematach :D
  • Poziom 26  
    Jeżeli chcesz tranzystory toshiby to powinnny być w elfie, ew moge sie jeszcze dowiedziec gdzie indziej, ale osobiście polecałbym ci tam jakieś motorole wrzucic zamiast tych toshib, bo na rynku jest wiecej podróbek niz orginalow
  • Poziom 12  
    Schemat faktycznie przypomina to co dołączył KB. Jakie tranzystory Motoroli można podłożyć w miejsce tr. Toshiby (200V, 15A, 150W), lub gdzie kupić oryginały Toshiby. Ceny w Elfie przyprawiają mnie o ból zębów.
  • Poziom 17  
    :arrow: Teleman
    oglądnij sobie pdf od tda 7250 - figure 11
    wyjście jest tam z połączonymi kolektorami

    ciekawe czemu wzmacniacze z takim wyjściem nie są tak popularne jak te z wyjściem wtórnikami emiterowymi ? zastanawia mnie to
  • Poziom 25  
    a'propos Toshiby.Uważajcie na podróbki 2SA1302.Ostatnio sfajczyły mi się 3 sztuki.Popłynąłem na ponad 100zł.
    Po zakupie z innego źródła wszystko ok.
    :arrow: Jarek_krakow
    Dobre pytanie.Sam się nad tym zastanawiałem i chyba mam rozwiązanie.
    W profesjonalnej technice stosuje się powszechnie zbalansowane sterowanie (symetryczne) i masa ma w takiej konfiguracji małe znaczenie (nie płynie przez nią sygnał).W związku z tym można bezkarnie zamienić miejscami masę oraz wyjście głośnikowe.
    W zwykłym wzmacniaczu przy niesymetrycznym sterowaniu takie rozwiązanie byłoby trudne i wymagałoby zastosowania transformatora sterującego między stopniem wyjściowym a wejściowym a to ze względu na zakłócenia które przedostawałyby się przez masę.Oczywiście to tylko moja teoria.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    Ja również miałem podobne "przygody" z parką 2SA1302/2SC3281, potem zakupiłem tranzystory 2SA1943/2SC5200 i poszło bez problemów - bardzo prawdopodobne, że jeszcze tych typów nie podrabiają.

    Ze swojej strony odradzam tranzystory Motorola, bo ta firma nie produkuje już tranzystorów i wszystko z tym znakiem to podejrzany towar, natomiast niezłe są tranzystory ON Semi (dawniej część Motoroli), w miejsce tych Toshiba można postawić MJL21193/MJL21194 - będzie dobrze.

    Ponadto można popróbować zamówic w ON Semi "free sample", wyjdzie taniej, bo swobodnie można brać po 6 szt. z każdego.

    Pozdrawiam

    Artur G.
  • Poziom 32  
    6 mówisz? niee 6 - 5, 10, 15 - jezeli juz
  • Poziom 17  
    Ja akurat zamówiłem 2 x po 6 szt. z wrodzonej skromności (żeby nie przegiąć), natomiast rzeczywiście można wziąć max. 50 szt. npn, ale tylko 10 szt. pnp.

    Pozdrawiam

    Artur G.
  • Poziom 21  
    Hej na wstępie sorki za odgrzebywanie tematu, jednak nie ma sensu zakładać nowego. Mam problem z tym samym wzmacniaczem.
    Na sylwestrze spaliliśmy jeden kanał. Wymieniłem tranzystory końcowe bo miały zwarcie, wszystkie 6( 2sc3281/2sa1302 na odpowiedniki 2sc5200/2sa1943). Sterujące mje 15030/31 są ok więc zostawiłem.
    Uległ także spaleniu, dosłownie, rezystor o wartości 28Ω ( widać na zdjęciu) który ustala chyba prąd jaki płynie przez sterujący tranzystor (z jednej strony podłączony jest do plusa, a z drugiej do kolektora tranzystora sterującego).
    Są takie dwa na każdą gałąź zasilania, na ujemną jest ok. Ten spalony wymieniłem.
    Mój problem polega na tym że nie wiem gdzie tu się ustala prąd spoczynkowy, są 3 potencjometry. Jak próbowałem zmierzyć spadek napięcia na rezystorach emiterowych, w sprawnym kanale, to miernik wskazywał 0V. Po przełączeniu na prąd zmienny pokazał 0,55V. Dodam że w tym wzmacniaczu nie ma kondensatorów filtrujących za mostkiem. Te co są na płytce podłączone są do wyjścia głośnikowego. Pierwszy raz widzę taki wzmacniacz. Próbowałem delikatnie kręcić każdym z potków i nic to nie dawało.
    Poniżej fotka wzmacniacza. Może ktoś spotkał sie już z tym wzmacniaczem??

    Wzmacniacz OHM RW2250 końcówka
    Moderowany przez Grzegorz Markowski:


    Myślę, że jednak warto założyć nowy temat z odniesieniem do archiwalnego.
    GM