logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak przełączać wzmacniacze operacyjne w testerze 8-nóżkowców?

Balu 30 Mar 2008 21:58 1056 11
REKLAMA
  • #1 4974899
    Balu
    Poziom 38  
    Posty: 4397
    Pomógł: 323
    Ocena: 48
    Wiem, że temat mało mówi:( Ale nie wiem jak to inaczej nazwać.
    Mam taki problem potrzebuję mieć możliwość przełączania wzmacniaczy operacyjnych w testerze *8 nóżkowce*.
    Co wymyśliłem:
    -przekaźniki *8 na każdy OP/ 4 z podwójnymi stykami*
    -isostat
    -przełącznik obrotowy z kilkoma "tarczami"

    Może ktoś ma jakiś lepszy pomysł? Przekaźniki wyglądają najrozsądniej, ale ich ilość będzie powalająca (zakładając, że 4 lub 5 wzmacniaczy mam przełączać).
    Isostat - po pierwsze nie wiem, czy nie będzie psuł ch-k dynamicznych wzmacniacza, po drugie nie wiem czy są tak "długie" isostaty?
    Przełącznik - widziałem z 7 tarczami, myślę, że z 8 też sięznajdzie, ale najmniej mi się podoba to rozwiązanie...

    Myślałem nad różnymi kluczami analogowymi ale one wszystkie wnoszą zbyt duże rezystancje / pojemności więc odpadają...

    Czekam na wszelkie propozycje / uwagi, ale proszę bez google, bez szukaj, chcesz nabić post pisząc cokolwiek...daruj Sobie, proszę.

    Pozdrawiam Łukasz.
  • REKLAMA
  • #2 4975211
    goldi74
    Poziom 43  
    Posty: 8058
    Pomógł: 1367
    Ocena: 1535
    Witam.

    Zastanów się dobrze nad tym czy musisz koniecznie przełączać wszystkie 8 nóżek. Bo jeżeli będą to standardowe pojedyncze kostki i zasilanie wszystkich WO będziesz miał podłączone na stałe to wystarczy przełączać tylko wejścia i wyjście. Czyli 3 końcówki zamiast 8.

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 4975279
    Balu
    Poziom 38  
    Posty: 4397
    Pomógł: 323
    Ocena: 48
    Też właśnie nad tym myślałem... co prawda jakiś tam z kompensacją zewnętrzną też ma być, więc 5 nóżek ale to i tak lepiej niż 8:)

    Czekam na dalsze propozycje i podpowiedzi:)
  • REKLAMA
  • #4 4977735
    staszeks
    Poziom 27  
    Posty: 893
    Pomógł: 84
    Ocena: 81
    a czy kompensacji nie można dać na stałe do kazdego?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 4979668
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3847
    Masa na stałe na wszystkie układy, plus przełączany za [pomocą kilkupozycyjnego przełącznika, ten sam plus steruje przekaźnikami odpowiedzialnymi za wejścia - tu jeden dwuobwodowy wystarczy, drugi taki sam za kompensację, wyjścia możesz przełączać tym samym przełącznikiem co zasilanie, tylko drugim obwodem. Przu pięciu opampach to tylko 10 przekaźników.
    Dodam jeszcze że wejścia i wyjście śmiało można przełączać kluczami np. 4066, co prawda wprowadzą one swoje parametry, ale jeśli będą to układy z jednej serii produkcyjnej otrzymamy stałe przesunięcie parametrów dla wszystkich wzmacniaczy.
  • #7 4984833
    wieswas
    Poziom 34  
    Posty: 2556
    Pomógł: 240
    Ocena: 399
    A może kontaktrony sterowane z układów TTL.
    Możnaby wówczas rozbudować logikę lub sterować z komputera i wówczas
    typowe ustawienia mogą byc zapisane w pliku (np w zależności od typu
    wzmacniacza konfigurują się połączenia nóżek a także można podawać
    na wyjście dowolny sygnał z komputera np. z karty dżwiękowej)
    Można sygnał wyjściowy wzmacniacza wyświetlać na monitorze.
    Jeżeli to ma służyć celom dydaktycznym , to otworzą się nieograniczone możliwości.
  • #8 4984925
    Balu
    Poziom 38  
    Posty: 4397
    Pomógł: 323
    Ocena: 48
    Hmmm no to ni jest głupie...ale jak dobrze pamiętam kontaktron -> szklana rurka z stykami załączającymi się na magnes, więc co się stanie jak takich kontaktronów będzie 20 w pudełku metalowym? zmiana jednego z kontaktronów (załączenie jakiejś cewki) spowoduje sieczkę magnetyczną? Chyba że jest jakiś inny sposób sterowania kontaktronami?
  • Pomocny post
    #9 4988211
    wieswas
    Poziom 34  
    Posty: 2556
    Pomógł: 240
    Ocena: 399
    Sterowanie na magnes stosuje się jedynie w wyłącznikach krańcowych zbudowanych na kontaktronach.
    W tym wypadku należy zakupić same rurki szklane ze stykami
    i na każdym z nich nawinąć cewkę. Aby nie nawijać dużej ilości
    zwojów cienkim drutem należy zdecydować się na zasilanie ich
    małym napięciem a dużym prądem. Najlepiej na jednej rurce
    nawinąć ze 3 warstwy drutu nawojowego ze starego transformatora (przebicie między zwojami nie jest tu groźne -
    jedynie spadnie siła załączania a napięcie i tak będzie zbyt niskie
    aby przebić nawet skruszałą izolację drutu nawojowego)
    Średnica najwygodniejsza to ok. 0.2mm (nie zrywa się przy nawijaniu - a prądowo napewno wytrzyma)
    Różnica indukcji magnetycznej wewnątrz cewki i na zewnątrz jest
    tak duża, że ustawiając kontaktrony nawet obok siebie , nie
    będą sobie przeszkadzały. Aby zapas bezpieczeństwa był 1000-krotny , można je rozdzielać na płytce innymi elementami,
    można je ustawiać wzajemnie do siebie prostopadle itp.
    Przepuszczając prąd z regulowanego zasilacza przez cewkę
    odczytujemy omomierzem kiedy styki zostaną zwarte.
    Dajemy zapas prądu 2x większy niż próg zadziałania.
    Cewka każdego kontaktronu byłby włączona w szereg z emiterem tranzystora, a tranzystor może już być sterowany elementami
    z dowolnej technologii (CMOS TTL lub inne)
    Zasilany byłby napięciem ok 3V
    Można oczywiście kupić kontaktrony z nawiniętym już uzwojeniem i umieszczone w obudowie jak przekaźnik,
    ale wówczas mamy narzucone napięcie zasilania.
  • #11 4989098
    wieswas
    Poziom 34  
    Posty: 2556
    Pomógł: 240
    Ocena: 399
    Małe kontaktrony były używane w klawiaturaćh starych komputerów np. do MERA-400 i niektórych elektrycznych maszynach do pisania. W każdym klawiszu był magnesik.
    Rurki ze stykami były wlutowane bezpośrednio w płytkę.
    W niektórych urządzeniach telefonicznych też można było
    spotkać kontaktrony.Bywały też kontaktrony wraz z cewkami
    umieszczone wewnątrz typowej obudowy układu scalonego
    2 kontaktrony wraz z cewkami wykorzystywały 8 nóżek z 14nóżko-
    wego "scalaka"

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu przełączania wzmacniaczy operacyjnych w testerze układów 8-nóżkowych. Proponowano różne rozwiązania: użycie przekaźników (po 8 na każdy wzmacniacz lub 4 z podwójnymi stykami), isostatów oraz przełączników obrotowych z wieloma tarczami. Zwrócono uwagę, że zamiast przełączać wszystkie 8 nóżek, wystarczy przełączać tylko wejścia, wyjście i ewentualnie nóżki kompensacji, co znacznie zmniejsza liczbę potrzebnych przełączników. Przekaźniki są uznane za rozsądne rozwiązanie, a ich liczba przy 5 wzmacniaczach wyniosłaby około 10. Wskazano możliwość stosowania kluczy analogowych typu 4066 do przełączania wejść i wyjść, mimo wprowadzenia niewielkich parametrów zakłócających, które będą jednak stałe dla wszystkich układów. Zaproponowano także użycie kontaktronów sterowanych cewkami, które można nawinąć na szklane rurki ze stykami, co pozwala na niezależne sterowanie wielu przełączników bez zakłóceń magnetycznych. Kontaktrony były stosowane w starych klawiaturach komputerów MERA-400 oraz w urządzeniach telefonicznych, a także w układach scalonych z 14 nóżkami. Rozwiązanie to umożliwia rozbudowaną logikę sterowania, np. z poziomu komputera, co jest szczególnie przydatne w zastosowaniach dydaktycznych. Ostatecznie autor uznał propozycję kontaktronów za interesującą i zamknął temat.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA