Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

REGENT 310 (piecyk) kłopoty z przegrzewaniem.

m_wojcik 30 Mar 2008 22:46 2785 6
  • #1
    m_wojcik
    Level 25  
    Witam,
    Jak w temacie: piecyk gra ładnie dopóki zimny, potem niestety zaczyna się przegrzewać i chyba robi to nadmiernie - jest gorący pomimo cichego grania i zdecydowanie pobiera zbyt dużo prądu zasilającego.
    Wymieniłem wyschnięte elektrolity na wyjściu, ale zastanawiam się co jeszcze może tak wpływać na dryft temperaturowy.
    Schemat poniżej (jest na elektrodzie ale w całym komplecie, chyba będzie prościej jak znajdzie się tutaj po prostu).
    REGENT 310 (piecyk) kłopoty z przegrzewaniem.

    Wszelkie sugestie, pomysły racjonalizatorskie mile widziane.
  • #2
    DJ.TRoX
    Level 17  
    Na pierwszy rzut oka to źle ustawiony punkt pracy...
    Nie bardzo można go tu regulować bo jest dioda świecąca D801,
    Pewnie ktoś policzył, że tak jest dobrze więc tak powinno zostać
    Popatrz na T805 i T806 może z nimi coś jest nie tak,
    Gdyby T807 lub T808 były padnięte to pewnie byłaby cisza,
    Na dobry początek popraw zimne luty czyli przejedz lutownicą z duża ilością kalafonii po wszystkich elementach w tej okolicy.

    Pozdrawiam
  • #3
    m_wojcik
    Level 25  
    Dzięki...
    Za pomocą P804 ustawiłem napięcie na emiterach T802 i T803 na poziomie 22V (jak schemat zaleca), na wyjściu jest troszkę więcej niż te 22,5V bo jakieś 24V ale to chyba nie jest znów jakaś przesada.
    Gra elegancko, czysto i głośno, przebieg nie jest zniekształcony, pasmo OK i żadnych wzbudzeń.
    Chyba tak jak jest musi pozostać po prostu.
    Ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi piecykami? Może one się muszą po prostu tak grzać?
  • Helpful post
    #4
    DJ.TRoX
    Level 17  
    Wiesz nie mam dużego doświadczenia,
    Popełniłem kilka podobnych konstrukcji,
    Teoria zgodnie z praktyką mówią, że im większy prąd spoczynku tym masz mniejsze zniekształcenia, szumy też jakoś od tego zależą,
    Im większy prąd spoczynku tym bardziej wprowadzasz wzmacniacz w klasę A,
    Ustawienie punktu pracy jest pewnym kompromisem pomiędzy jakością a wydajnością oraz maksymalną wyjściową mocą,
    Tak czy inaczej w spoczynku układ nie powinien się mocno grzać, nikt nie ustawia tak punktu pracy,
    Ten układ w ogóle jest dziwny bo nie tylko nie ma tu kompensacji termicznej ale nie ma praktycznie możliwości regulacji punktu pracy,
    Popatrz na inne schematy zamiast diody D801 zazwyczaj wstawia się cudo o wdzięcznej nazwie dzielnik UBE, śmieszy patent składający się z potencjometra oraz tranzystora który jest na wspólnym radiatorze z tranzystorami mocy,
    To sprytne i dobre rozwiązanie, możesz spróbować troszkę udoskonalić swój wzmacniacz
    Co do P804 to nim możesz poregulować prąd wzmacniacza różnicowego (T803, T804) a przy okazji popłynie Ci składowa stała na wyjściu ale to nie wpłynie w żaden sposób na prąd spoczynku mocy,
    Tak sobie pomyślałem teraz, że może warto tą nieszczęsną diodę D801 przybliżyć do radiatora, żeby grzała się razem z nim, może w jakiś sposób odpadła od niego?
  • #5
    m_wojcik
    Level 25  
    Wygląda na to, że układ wymaga przeróbki - dioda D801 to dioda świecąca wmontowana w obudowę przednią w zasadzie połaczoną termicznie z radiatorem - więc nie tedy droga.
    Z powodu sporego prądu spoczynkowego całość się niestety nagrzewa niepotrzebnie i tyle.
    Jak już zanaczyłem, pomoc w przeróbce mile widziana - oczywiście trywialne rozwiazanie w postaci wymiany całej końcówki mocy na jakąś scaloną traktuję jako zupełną ostateczność.
  • Helpful post
    #6
    twazny
    Level 26  
    Należy mierzyć prąd spoczynkowy (napięcie na R821 lub 822, bez sygnału od momentu włączenia przez około pół godziny co kilka minut). Led musi być w dobrym kontakcie termicznym z radiatorem.
    Jeśli prąd jest w rozsądnym zakresie do 50ma max i się nie zmienia z czasem, to moc strat wynosi kilka watów i jest to normalne.
    Można dać równolegle z dioda rez. np 820om ale trzeba znów sprawdzić jak zachowuje się prąd spoczynkowy.
    Można wymienić diodę na dobrany egzemplarz o niższym napięciu przewodzenia i sprawdzić powtórnie zachowanie prądu spoczynkowego.
    Wzmacniacz może się też wzbudzać. Zastanawia brak kondensatora chociaż kilka mikro równolegle z ledem.
  • #7
    m_wojcik
    Level 25  
    Dzięki za podpowiedzi. Okazało się, że sprawa na razie upadła - to znaczy piecyk został zwrócony włascicielowi bo potrzebny na granie - może jeszcze się tym zajmę na jesieni (po sezonie). Na razie upewniłem się, że się nie wzbudza i jak działa, to niech na razie tak zostanie.

    Pozdrawiam wakacyjnie!