Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy można spawać TIG-iem srebro ?

01 Kwi 2008 21:20 10278 13
  • Poziom 12  
    Czy można spawać TIG-iem srebro ? Chodzi mi o wykonywanie biżuterii, a więc srebro będzie dość cienkie (nawet 0,5 mm grubości). Czy istnieją końcówki (elektrody) o grubości ~0,5 - 1 mm. No i najważniejsze pytanie czy bezpiecznie można trzymać spawany element i elektrody gołą dłonią (chodzi o porażenie elektryczne).

    Wiem, że dla niektórych te pytania mogą wydać się śmieszne lub nawet głupie, więc proszę konkretną odpowiedź.
  • Poziom 12  
    Oczywiście, że lepiej ale weźmy taki przypadek do blaszki srebrnej przylutowałeś delikatny element (taki którego nie można przyciskać) i z drugiej strony chcesz przylutować inny element (a temp topnienia lutu srebrengo to ~1000 i lutuje się palnikiem gazowym) to ten pierwszy odpada.

    Dobre jest zgrzewanie, ale to niestety punktowo i raczej do płaskich elementów.

    Tu jest podobne użądzenie, niestety w chwili obecnej zbyt kosztowne : http://www.ottofrei.com/store/product.php?productid=17293
  • Poziom 10  
    skad Ty wytrzasnales ten lut? 1000 stopnii? toz to srebro prawie plywa. uzywa sie do takich rzecyz lutu srebrnego bardzo miekkiego ( tem. topnienia 600 stopni) i tak dalej az do 850 bodajze. o! wlasnie znalazlem linka z lutami prosze bardzo http://www.scorab.pl/sco/modules.php?name=Luty_S
  • Poziom 12  
    No niestety ale tak jest jak dłużej przytrzymać to element się topi (przy czym dłużej to 4-5 sek). Część elementów jest tak mała że jest lutowana bez użycia lutu :D
    I problem jest pod tytułem spawanie/zgrzewanie, a nie lutowanie, bo lutowanie to w firmie jest opracowane i nie ma z tym problemu.
  • Poziom 10  
    erl napisał:
    No niestety ale tak jest jak dłużej przytrzymać to element się topi (przy czym dłużej to 4-5 sek). Część elementów jest tak mała że jest lutowana bez użycia lutu :D
    I problem jest pod tytułem spawanie/zgrzewanie, a nie lutowanie, bo lutowanie to w firmie jest opracowane i nie ma z tym problemu.
    mozesz mi wyslac foto tych elementow lutowanych? wiem ze napewno pomoge
  • Poziom 39  
    Skontaktuj się z użytkownikiem Stanisław Krasicki
    -> https://www.elektroda.pl/rtvforum/profile.php?mode=viewprofile&u=60124

    Około rok temu pisał na Elektrodzie, że opracował projekt mikrospawarki punktowej TIG, którą można spawać bardzo precyzyjnie detale, takie jak wyroby jubilerskie, koronki dentystyczne oraz metalowe podzespoły modelarskie. Spawarka ta spawa metale szlachetne, miedź i stopy miedzi, stale nierdzwne.
  • Poziom 12  
    Zgodnie z prośbą zamieszczam zdjęcia przykładowego detalu, ten akurat jest duży, a wykonuje się 3 razy mniejsze. Z jednej strony do blaszki przylutowywany jest szpilka,a z drugiej przyklejany kawałek korala naturalnego i lutowana z wierzchu pokrywa w czterech rogach. I chodzi o to że czasami, a w zasadzie zawsze jeśli jeden doświadczony pracownik tego nie robi, powoduje odlutowanie się szpilki. Lutowanie jest możliwe tylko lutem z czystego srebra, zanurzanym w specjalnym topniku. Jest to konieczne ze względu na to,że elementy mają małą masę i konieczne jest utrzymanie wysokiej próby srebra 0,925.

    Widok z boku, zaznaczone 2 z 4 punkty lutowania:
    Czy można spawać TIG-iem srebro ?
    Widok z boku , zaznaczone 3 z 4 punkty lutowania:
    Czy można spawać TIG-iem srebro ?
    Widok z tyłu, zaznaczona szpilka i 2 z 4 punkty lutowania
    Czy można spawać TIG-iem srebro ?

    O ile przy tak dużym elemencie możliwe byłoby zgrzewanie, przy mniejszych ze względu na możliwość zgniecenia nie da się.
  • Poziom 35  
    Witam .
    Ciekawe czy dało by się zrobić coś na kształt " prawidełka " odbierającego ciepło ze szpilki i okolic .
    Również rozmyślałem nad " malutkim " tigiem - do innych celów .
    Myślę że sprawa jest do zrobienia .
    Pomysł uciekł i rozmyślania się skończyły .
    Ciekawe czy srebro spawa się AC czy DC .
    Pozdrawiam .
  • Poziom 10  
    chcesz mi powiedziec ze najpierw kleisz koral a potem lutujesz na nim blaszke? koral ( naturalny) peka w tem. 100 stopni, nawet mikrobrener nie zlutuje tego nie uszkadzajac korala. sorki ale tak napisales: najpierw sztyft do blaszki, kleje koral i nalutowuje blaszke. przecie widze ze wszystkie elementy sa najpierw lutowane a na koncu po polerce jest wklejany koral po czym zakuwasz go tymi pazurkami. lut z czystego srebra? jak mozna zrobic lut z srebra proby 0,999 dodajac np.: kadm, cynk, etc. i nadal miec probe 0,999 ? chcesz czystym srebrem lutowac elementy o probie 0,925? ktore i tak zczernieja. przepraszam Cie kolego ale nie rozumiem twojego toku myslenia.
  • Poziom 12  
    Tfu napisałem czystego srebra, a myślałem o srebrze próby 0.925 takiej samej jak przedmiot. I to nie ja lutuje, tylko pracownicy którzy są tego nauczeni, i na dodatek nie zastanawiają się czy, i jak zrobić to inaczej.
    A co do wklejania korala, to tak mi powiedział gość który to lutuje i nie miałem powodu, żeby się z nim kłócić, dziś pytałem szefa i mówił, że jest tak jak ty twierdzisz, koral jest wklejana później.
  • Poziom 10  
    gdybym ja to robil Erl, zlutowal bym najpierw miske z podstawa na kamien, potem w wegielku wydlobalbym ksztalt tej miski i na koniec lutowal bym sztyfcik i wszystko lutem o temperaturze topnienia 800 i naprawde nie wiem z czego Twoi pracownicy robia problem. jesli lutujesz sztywcik do tej miski to nie maja prawa puscic wszystkie cztery luty na raz. wydaje mi sie ze ktos proboje sie obijac :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    zapomnialem dodac ze po zlutowaniu i odkwaszeniu miski boraksuje sie tylko to miejsce do ktorego idzie sztyfcik, wtedy wczesniejsze luty nie puszczaja, pozdrawiam i nie daj sie w konia robic :)

    Dodano po 6 [minuty]:

    jeszcze musze cos dodac, niech Cie nikt nie wrabia w jakies tigi czy inne pierdolki ktore sa uzywane w warsztatach raz na tydzien, ja do malych elementow uzywam tylko i wylacznie palnik benzynowy (miech) i nikt jeszcze lepszego nie wymyslil a teraz pomysl jak lutowali maske tutenchamona za pomoca dmuchawek :)
  • Poziom 12  
    Lepiej, żeby moja szefowa nie trafiła na ten temat :D, bo ktoś dostanie po d.. Ale z drugiej strony, uparła się na lutowanie drutem srebrnym o próbie 0.925, a nie znam temp topnienia tego czegoś. No ale sztyfciki to tylko jedne problem, fakt jak się robi dokładnie to się zrobi. Gorzej jak są to ilości typu 400 szt. I wtedy jak gość robi to jak może najszybciej to różnie to jest. Narazie widziałeś. A i jest jeszcze jedna sprawa. Np trzeba przylutować takie:
    Czy można spawać TIG-iem srebro ?
    zapięcie do kolczyka, z tego co widziałem to jest ono lutowane bez lutu. No i znowu problem wielkości serii. Bo np. przy urządzeniach typu PUK 3 da się trzymać przedmiot w dłoniach i nie trzeba się bawić w 3 czy 4 ręce. I w zasadzie chodzi mi o coś w tym stylu. Tylko z możliwością spawania ciągłego.
  • Poziom 10  
    to jest podkowka zatrzaskowa to znaczy wciskasz do niej bigiel (to uszko ktore wchodzi w ucho) i nie ma tutaj problemu lutujesz normalnym lutem, ja taki kolczyk chwytam w pensete zaciskowa klade pelke lutu na podkowce wczesniej zamoczona w lutowce i przylutowuje ja z reki, to znaczy druga penseta chwytam ten zatrzask i kiedy lut zaczyna plynac poprostu przyklejam ten element. Erl !!! nic nie jest lutowane bez lutu!!!! czy w Twoim zakladzie jest jakis mistrz? chyba nie ma :)