Szczerze zdziwił mnie temat o kopalnianych wyłącznikach stycznikowych, dlatego że nie spodziewałem się że ktoś szuka informacji na temat KWS-ów OZ-ów i tym podobnych kolosów.
Jak już wspomniałem w innym temacie odbywam praktyki w podziemiach kopalni "Halemba" w warsztacie elektrycznym i mam dostęp do wyżej wymienionych urządzeń. tylko po co wam drodzy elektronicy schematy urządzeń tego typu, gdyż wydaje mi się że nie będziecie budować wkładów w domu, no ale jeśli pozwolicie mi na wypowiedź to z każdym kolejnym tygodniem postaram się dołączać do tego tematu dokumentacje techniczno - ruchowe wyłączników oraz transformatorów.
Zacznijmy od początku, tzn. od obudowy modeli:
Właściwie każda z nich wygląda na pierwszy rzut oka tak samo i jest to prawdą kształt "bomby" kilka (dokładnie 4) wlotów kablowych (najczęściej 2 w użyciu) właz z blokadą "idioto odporną" woltomierze i amperomierze i miejsca kontrolne (żarówki). obudowa przeciwwybuchowa żeliwna z tzw. szczelinami przeciwwybuchowymi pokrytymi wazeliną techniczną która ma na celu zmniejszenie szczeliny między pokrywą (wiekiem) a konstrukcją obudowy. Dopiero teraz zaczyna się problem gdyż wiadomą rzeczą jest że tego typu urządzenia są zabrudzone, poobijane i mało widać na tabliczkach znamionowych. Różnica polega tylko na tym, co znajduje się w środku. dlatego też przez was urządzenia zwane KWS-ami w rzeczywistości nie są tym za co je uważacie. W skład urządzeń stycznikowych wchodzą:
OWS (ognioszczelne wyłączniki stycznikowe)
OWST-K (ognioszczelne wyłączniki stycznikowe transformatorowe z możliwością sterowania kierunkiem obrotów)
OZT (ognioszczelne zespoły transformatorowe)
i wiele innych tego typu urządzeń, różniących się ilością oraz sposobem łączenia prądowego.
Zacznijmy od OWS-a obudowy już nie będę opisywał, natomiast jest to urządzenia jedno lub dwu odpływowe służące do zasilania instalacji świetlnej w wyrobiskach (najczęściej) oraz do zasilania małych pomp.
Napięcie, w zależności od zapotrzebowania i miejsca gdzie znajduje się OWS 230V, 400V bądź 500V napięcie sterownicze wewnątrz układu 42V prądu stałego podawanego z zasilacza wewnętrznego. Napięcie dopływające ze stacji transformatorowej (popularnie zwanej podjazdówką) to 1000V. Wartości prądowe w zależności od zapotrzebowania do 75 A
OWST-K tak samo jak OWS tylko z jednym małym dodatkiem znajduje się tam (z zewnątrz) przełącznik sterujący praca obrotów typu prawo - lewo
OZT to właśnie "podjazdówki" ale o tym szerzej jak będę miał część schematów oraz dokumentacji.
Jak już wspomniałem w innym temacie odbywam praktyki w podziemiach kopalni "Halemba" w warsztacie elektrycznym i mam dostęp do wyżej wymienionych urządzeń. tylko po co wam drodzy elektronicy schematy urządzeń tego typu, gdyż wydaje mi się że nie będziecie budować wkładów w domu, no ale jeśli pozwolicie mi na wypowiedź to z każdym kolejnym tygodniem postaram się dołączać do tego tematu dokumentacje techniczno - ruchowe wyłączników oraz transformatorów.
Zacznijmy od początku, tzn. od obudowy modeli:
Właściwie każda z nich wygląda na pierwszy rzut oka tak samo i jest to prawdą kształt "bomby" kilka (dokładnie 4) wlotów kablowych (najczęściej 2 w użyciu) właz z blokadą "idioto odporną" woltomierze i amperomierze i miejsca kontrolne (żarówki). obudowa przeciwwybuchowa żeliwna z tzw. szczelinami przeciwwybuchowymi pokrytymi wazeliną techniczną która ma na celu zmniejszenie szczeliny między pokrywą (wiekiem) a konstrukcją obudowy. Dopiero teraz zaczyna się problem gdyż wiadomą rzeczą jest że tego typu urządzenia są zabrudzone, poobijane i mało widać na tabliczkach znamionowych. Różnica polega tylko na tym, co znajduje się w środku. dlatego też przez was urządzenia zwane KWS-ami w rzeczywistości nie są tym za co je uważacie. W skład urządzeń stycznikowych wchodzą:
OWS (ognioszczelne wyłączniki stycznikowe)
OWST-K (ognioszczelne wyłączniki stycznikowe transformatorowe z możliwością sterowania kierunkiem obrotów)
OZT (ognioszczelne zespoły transformatorowe)
i wiele innych tego typu urządzeń, różniących się ilością oraz sposobem łączenia prądowego.
Zacznijmy od OWS-a obudowy już nie będę opisywał, natomiast jest to urządzenia jedno lub dwu odpływowe służące do zasilania instalacji świetlnej w wyrobiskach (najczęściej) oraz do zasilania małych pomp.
Napięcie, w zależności od zapotrzebowania i miejsca gdzie znajduje się OWS 230V, 400V bądź 500V napięcie sterownicze wewnątrz układu 42V prądu stałego podawanego z zasilacza wewnętrznego. Napięcie dopływające ze stacji transformatorowej (popularnie zwanej podjazdówką) to 1000V. Wartości prądowe w zależności od zapotrzebowania do 75 A
OWST-K tak samo jak OWS tylko z jednym małym dodatkiem znajduje się tam (z zewnątrz) przełącznik sterujący praca obrotów typu prawo - lewo
OZT to właśnie "podjazdówki" ale o tym szerzej jak będę miał część schematów oraz dokumentacji.
