logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Akustyka pokoju - jak poprawić ?

oskarosi 03 Kwi 2008 00:27 4849 23
REKLAMA
  • #1 4987544
    oskarosi
    Poziom 10  
    Witam!
    Posiadam zestawik kina domowego skladający się z amplitunera Pioneer VSX 916, kolumn Dali 5005 i subwoofera JBL E250... na początku składania tego zestawu nie miałem subwoofera... muzyka na stereo chodziła jak dla mnie bardzo dobrze... gorzej było z trybem 5.1 czy filmami ponieważ w rażący sposób brakowało basu. Więc kupiłem subwoofer JBL E250, ale to co z niego robi moje pomieszczenie jest tragedią... zestaw stoi u mnie w pokoju tak gdzieś 5 x 6 metrów subwoofer i głośniki stoją w odpowiedniej 50centymetrowej odległości od ścian... jedna ściana jest karton-gips przy niej stoją wszystkie przednie głośniki, pozostale głośniki to stara cegła... odsłuchując muzykę w drugim końcu pokoju przy ścianie słychać nieprzyjemny kartonowy bass jak z tych tub do samochodów montowanych na wieś tuning :) w środku pokoju jest w miare choć też nie do końca... planuje początkowo zmienić ułożenie kolumn... tylko chcialbym się dowiedizeć czy to coś może dać...
    czy lepiej jest tak jak teraz że kolumny stoją po stronie płyt karton-gipsowych czy lepiej jak będą staly po stronie ściany cegłowej i płyta gipsowa mi to lepiej odbije ? xD nie zastosoałem narazie żadnych piramidek ani niczego... słyszałem również że wiszące półki tłumią dźwięki tylko jakich częstotliwości? prosiłbym poprostu o podstawowe porady dot akustyki dla laika... dopiero zaczynam :D
  • REKLAMA
  • #2 4987585
    ZeeWolf
    Poziom 28  
    A czy dużo 'gołych' powierzchni ścian w pokoju? Nie chodzi tyle o to, od czego fala akustyczna się odbija, ile o to, że w ogóle się odbija. Idealne, modelowe pomieszczenie odsłuchowe to pomieszczenie o nieskończenie wielkiej kubaturze, czyli bez podłogi, sufitu i ścian :).
    Powinieneś dążyć do wyeliminowania odbić fali akustycznej, zwłaszcza od dużych, płaskich powierzchni. Krok 1 to izolacja subwoofera od podłogi - powinien stać najlepiej na kolcach dystansowych oraz być na tyle dociążony, by się nie przesuwał. Wykładzina, a najlepiej gruby dywan na podłodze mile widziane :). Dodatkowo zasłonięcie płaskich powierzchni ścian półkami, segmentami czy innymi meblami o nieregularnym kształcie powinno rozproszyć fale akustyczne w różnych kierunkach, zamiast odbijać je w jednym. Jeżeli ściana z płyty gipsowo kartonowej rezonuje, to znaczy że jest za nią pusta przestrzeń (powietrze) - należałoby wypełnić tę przestrzeń materiałem izolującym - gąbką, wełną mineralną, a najlepiej panelem aku-tłumiącym, choć to pewnie wiązać się będzie z remontem ;).
  • #3 4988343
    takero
    Poziom 32  
    Zacznij od zabawy z ustawieniem suba, nie stawiaj go w rogu, ale żeby nie wiem co zawsze będziesz wzbudzał f rezonansowe pomieszczenia gdy odsłuchy przeprowadzisz pod ścianą.
    Jakaś kotara na przynajmniej jedną ścianę pomaga bardzo :)
    ogólnie firanki, zasłonki, cokolwiek żeby tylko gołe ścianynie było - pomoże to nie tylko w basie , ale i w reszcie pasma :)
    Kiedyś był gdzieś temat - chyba ba diyaudio o różnych metodach walczenia z tymi zjawiskami - rezonatory itd - poszukaj www.diyaudio.pl
  • REKLAMA
  • #4 4989083
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    Ogólnie to ten JBL brzmi kartonowo. Do słuchania muzyki stereo nie stosuj suba bo to zaburza przestrzeń stereo, używaj go tylko do 5.1 jeśli masz w nim mozliwość ustawinia górnej częstotliwości ustaw ją jak najniżej nawet na 80Hz. Ograniczy to rezonans w pokoju i interferencje z tym czym grają pozostałe głośniki. Sub powinien odtwarzać tylko to czego brakuje górze.
  • REKLAMA
  • #5 4989946
    takero
    Poziom 32  
    dobry, dobrze ustawiony sub nic w stereo nie psuje.
    Tutaj to przestrzeń i scene będzie ampli na tyle skutecznie rozwalał że nic już za bardzo tego stanu nie pogorszy :P
  • #6 4990182
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    takero napisał:
    dobry, dobrze ustawiony sub nic w stereo nie psuje.
    Tutaj to przestrzeń i scene będzie ampli na tyle skutecznie rozwalał że nic już za bardzo tego stanu nie pogorszy :P


    A ja bym sie kłócił, toż to niskie tony są monofoniczne. A muzyka klastyczna?
  • #7 4991590
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    jesli jest jeden sub
  • #8 4991870
    wiezlak
    Poziom 35  
    Jak wspomniał takero - jeden, odpowiednio nisko odcięty subwoofer nie zaburzy przestrzenności dźwięku. Dlaczego? Ucho ludzkie nie potrafi zlokalizować źródła niskich tonów a na subwoofer podane jest zsumowane niskie pasmo wszystkich kanałów (czy też wydzielony sygnał LFE w przypadku DD/DTS) :).
  • #9 4992763
    takero
    Poziom 32  
    Zanim zajmiemy się tematem subów proponuję posłuchać muzyki na przeciętnej końcówce stereo, a potem na zwykłym ampli ;]
  • #10 4995278
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    wiezlak napisał:
    Jak wspomniał takero - jeden, odpowiednio nisko odcięty subwoofer nie zaburzy przestrzenności dźwięku. Dlaczego? Ucho ludzkie nie potrafi zlokalizować źródła niskich tonów a na subwoofer podane jest zsumowane niskie pasmo wszystkich kanałów (czy też wydzielony sygnał LFE w przypadku DD/DTS) :).


    A zauważyłeś różnicę pomiędzy systemem 8.2 Movie a Audio?

    Słuchałem muzyki na wielu zestawach stereo i wielu zestawach kina domowego. No i zdecydowanie wolę stereo. No chyba że kino domowe w wersji HxD, tam można usłyszeć przestrzeń i skąd dochodzi bas.
  • #11 4995576
    wiezlak
    Poziom 35  
    ciasteczkowypotwor napisał:
    A zauważyłeś różnicę pomiędzy systemem 8.2 Movie a Audio?

    Pod tym względem nie ma znaczenia, czy jeden subwoofer zastosujesz w systemie do muzyki, czy też do filmów - nie zlokalizujesz położenia źródła najniższego pasma i tyle :). Drugi subwoofer w systemie może mieć sens ze względu na podniesienie efektywności, czy łatwiejsze zgranie fazy - ale nie ze względu na stereofonię (no chyba, że ktoś ma zamiar stosunkowo wysoko odciąć pasmo).

    ciasteczkowypotwor napisał:
    Słuchałem muzyki na wielu zestawach stereo i wielu zestawach kina domowego. No i zdecydowanie wolę stereo. No chyba że kino domowe w wersji HxD, tam można usłyszeć przestrzeń i skąd dochodzi bas.

    Owszem - ideał stereo to 2 kolumny o jak najmniejszej ilości przetworników i jednocześnie jak najszerszym pasmie. Co do lokalizacji basu zaś - wykonaj prosty eksperyment. Puść np. sinus 60Hz na jedną a później drugą kolumnę zestawu stereofonicznego i odpowiedz sobie szczerze, czy słyszysz skąd dobiega dźwięk (nie sugeruj się furkotem membran czy powietrza w BR ;)).
  • #12 4995880
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    Słuchac to na dobra sprawe, szczególnie w muzyce klasycznej. A system 8.2 Audio od Movie różni sie radykalnie, dlatego o nim napisałem. Jesli masz 5.1 to gra to typowo domowo dez żadnych sensacji. Natomiast w systemie 8.2 po to są 2 suby aby prawidłowo odtwarzać najniższe częstotliwości, które są panoramowane tak jak prawy i lewy kanał, a nie sumą wszystkich pozostałych wysłanych na 1 tak jak to mamy w 5.1 czy nawet 7.1
  • REKLAMA
  • #13 4996230
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 4996447
    wiezlak
    Poziom 35  
    W takim razie proszę Was koledzy o wytłumaczenie, dlaczego słyszycie skąd leci te przykładowe 60Hz, skoro niskie tony rozchodzą się w pomieszczeniu bezkierunkowo? Pokrewna kwestia - dlaczego nie ma większego znaczenia, na której ściance obudowy znajduje się wylot tunelu BR? :)
  • #15 4996490
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #16 4996501
    ZeeWolf
    Poziom 28  
    Heh. Bardzo dobre pytanie. Być może dlatego, że przetwornik, zwłaszcza zamknięty w jakiejkolwiek obudowie tak naprawdę nie jest w stanie wygenerować 'czystej', pojedynczej częstotliwości? Zawsze, ale to zawsze mamy tu do czynienia z zakresem częstotliwości, bardzo często harmonicznych. Dodatkowo fala akustyczna porusza się po pewnej drodze, zanim dotrze do obserwatora, ulegając zniekształceniom (tłumienie ośrodka, odbicia, ugięcia itp.) i to w znacznym stopniu. To ludzki mózg odpowiednio 'filtruje' sygnały dźwiękowe, dając nam wrażenie np.: głębokiego, pełnego basu. Kto używał kiedykolwiek filtra MaxxBass wie o czym mówię.
    No, a jeżeli ktoś ocenia kierunkowość częstotliwości z zakresu 60Hz na podstawie utworu muzyki klasycznej, to gratuluję założeń :P.
  • #17 4996510
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 4996529
    ZeeWolf
    Poziom 28  
    barthezz napisał:
    dlaczego doskonale słyszymy skąd idzie dźwięk w przypadku organów kościelnych (nawet z niskim pasmem).

    A to wyjaśniają podstawowe założenia dziedziny zwanej muzyką. Żaden klasyczny instrument muzyczny nie generuje dźwięku w postaci jednej częstotliwości. Zawsze są to harmoniczne, które nasze ucho odbiera jako 'jeden' dźwięk. Już nie wspominam o tym, że w muzyce używa się akordów :D.
  • #19 4996539
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 4996572
    Świr
    Poziom 34  
    Tak w muzyce używa sie akordów, ale podstawa basu to zawsze jeden dzwiek... Ew. układ dzwieków akordu, ale zawsze granych pojedyńczo - bo jeśli zagrasz cały akord naraz to powstanie... heh... nie wiem jak to określić, ale napewno nic związanego z określeniem czysto zagranej muzyki :D
  • #21 4996670
    ZeeWolf
    Poziom 28  
    Świr napisał:
    Tak w muzyce używa sie akordów, ale podstawa basu to zawsze jeden dzwiek... Ew. układ dzwieków akordu, ale zawsze granych pojedyńczo - bo jeśli zagrasz cały akord naraz to powstanie... heh... nie wiem jak to określić, ale napewno nic związanego z określeniem czysto zagranej muzyki :D

    Akurat akord gra się 'na raz' - właśnie na tym on polega. To po pierwsze. Po drugie wyklaruję to, co osobom nie związanym z muzyką (nie mówię tutaj o słuchaniu HiFi :D) może być obce:
    Wciskamy pierwszy od lewej klawisz ogromnych (a co :D) organów kościelnych, czyli ten najniższy - organy wydają niski, basowy dźwięk.
    Podkreślam - nie ton tylko dźwięk. I pomimo, iż my słyszymy niski, potężny bas, ten dźwięk nie składa się z pojedynczej sinusoidy, ale z bardzo wielu, o różnych, acz nieprzypadkowych, wielokrotnie wyższych częstotliwościach, nazywanych harmonicznymi. Dlatego słyszymy 'wszechogarniający basior', ale możemy dosyć dokładnie określić jego pochodzenie.
    Natomiast poniżej pewnej częstotliwości nie jesteśmy już w stanie określić kierunku do źródła dźwięku, zwłaszcza w małym pomieszczeniu - wynika to z właściwości akustycznych ośrodka jakim jest powietrze oraz zależnością między częstotliwością fali a jej długością.
  • #22 4996804
    Świr
    Poziom 34  
    Akurat tak sie składa ze bardzo dobrze wiem jak sie gra akordy, i bardzo dobrze wiem jak sie gra na organach ;) Podstawa basu do jeden dzwiek:!: A całe akordy gra sie dużo wyżej... Siądz sobie do keyboardu, podłącz go pod kolumny i zagraj akord Cdur tylko w okawie basowej (drugie pole na pieciolini z kluczem basowym - możesz popróbować w różnych przewrotach) i daj znać jak on zabrzmi. A zagraj akord Cdur który będzie wygladał tak że pierwszy dzwiek to będzie C (ten na pierwszej dodanej lini pod pieciolinią z kluczem wiolinowym) i dalej E G, a drugą reką wciśnij dzwiek C dwie oktawy niżej... Sorka za łopatologiczne tłumaczenie ale niechce zeby nie było nieścisłości. Zrób takie doświadczenie, a pozniej pogadamy o tym jak wygląda odgrywanie akordów...

    A z pozostałą cześcią tekstu od momentu "Wciskamy klawisz" sie zgadzam ;)
  • #23 5001299
    wiezlak
    Poziom 35  
    Zatem przyczyną odczuwania pewnej kierunkowości niskiego pasma będą harmoniczne występujące w wyższym zakresie? Hmm... to miałoby sens :). Czy w takim razie nie będzie tak, że owo odczucie nasili się wraz ze wzrostem głośności? Jak sądzicie?

    Ciekawym jeszcze, czy zmieniłaby tu coś ostrzejsza filtracja dolnoprzepustowa subwoofera (np. 36dB/okt.). Chyba niewiele, skoro harmoniczne wprowadza i sam przetwornik...?
  • #24 5001497
    ZeeWolf
    Poziom 28  
    Jeżeli damy zbyt duże ogólne natężenie dźwięku, nasza percepcja 'kierunkowości dźwięku' pogorszy się - ma to związek z tolerancją ludzkiego słuchu na hałas. Nie chcę się tu rozpisywać na temat zmysłu słuchu, więc ujmijmy to tak, że ze wzrostem natężenia mózg skupia się na niskich częstotliwościach, jako najniebezpieczniejszych, ignorując pozostałe. Podobny efekt odczuwamy po wyjściu z dobrze nagłośnionego klubu, czy dyskoteki z mocno basową muzyką - słuch jest jakby przytępiony, stłumiony, percepcja jest utrudniona, a wraca do normy z czasem.
    Jeżeli chodzi o filtry - tutaj głos pozostawiam ekspertom, do których się nie zaliczam :).
    Na koniec ciekawostka:
    ciekawym rozwiązaniem są subwoofery bazujące nie na przetworniku z cewką w polu magnetycznym i obudowie, lecz 'wiatrakowe' - gdzie wiatrak rotujący ze stałą prędkością jest zaopatrzony w łopatki o zmiennej geometrii. Są zdolne do generowania częstotliwości nawet poniżej 10 Hz, i niemal nie generują harmonicznych, problemem za to jest szum związany z pracą wiatraka. Przykład takiego wynalazku możecie obejrzeć tutaj:
    http://www.rotarywoofer.com/. Całkiem ciekawy pomysł, prawda? :)
REKLAMA