Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra F 94r 1.6B swięcąca kontrolka oleju

waldus85 05 Kwi 2008 19:14 9968 12
  • #1 05 Kwi 2008 19:14
    waldus85
    Poziom 9  

    Kontrolka zapala sie po przejechaniu ok 20km (jak już dobrze rozgrzeje się silnik) przy postoju np. na swiatlach na luzie. nie tyle sie zapala co mruga bardzo intensywnie. po ruszeniu gasnie. poza tym silnik w ogole nie ma mocy. poziom oleju jest ok, jest go nawet troszke wiecej niz powinno byc. zadnych wyciekow raczej nie ma. do tego silnik stukocze jak disel. ale to chyba walniete popychacze. ktos ma jakies sugestie co moze byc przyczyna?

    0 12
  • #2 05 Kwi 2008 19:45
    MakroSerwis
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Prawdopodobnie zbyt niskie ciśnienie oleju po jego rozgrzaniu, usterka czujnika lub nieodpowiedni olej. Możesz podstawić drugi czujnik na próbę, a najlepiej manometr.

    0
  • #3 05 Kwi 2008 21:38
    zibizab
    Poziom 10  

    Ewentualnie pompa oleju

    0
  • #4 05 Kwi 2008 21:39
    adam7009
    Poziom 38  

    jak masz stuki to prawdopodobnie na wale luzy,czyli silnik do naprawy,lub wymiany.

    0
  • #5 06 Kwi 2008 10:41
    waldus85
    Poziom 9  

    adam7009 chyba mozesz miec racje. ten silnik to w zasadzie z dwoch skladany. czym grozi jazda z takim silnikiem? na czym ewentualnie polegala by naprawa o ktorej piszesz i jaki moze byc jej koszt?

    0
  • #6 06 Kwi 2008 10:55
    Krick1987
    Poziom 24  

    Witam,
    silnik może być składany z 2 pod warunkiem, że ktoś wie co z którego załozyć :)

    Być może panewki już sa wytarte, może pompa oleju nie daje ciśnienia,
    może smok sie poluzował i ciągnie powietrze :D

    Ciężko bedzie pomóc na odległość... napisz co było zakładane z innego silnika...

    0
  • #7 06 Kwi 2008 11:00
    kwok
    Poziom 39  

    naprawa: panewki szlif wału, pewnie jeszcze kasowniki luzu zaworowego i wałek rozrządu (zbite krzywki), sprawdzić pompę olejową ew wymiana i przy okazji tego remontu pierścienie też przydałoby się wymienić no i oczywiście uszczelki paski itd
    Z powyższego wynika że taniej kupić silnik na szrocie

    0
  • #8 06 Kwi 2008 17:39
    ptaszek1975
    Poziom 30  

    Tak jak kolega kwok Ci podpowiada na szrot i drugi silnik koszt to okolo 800zl

    0
  • #9 06 Kwi 2008 18:42
    MIREK
    Poziom 16  

    Tylko uważaj żebyś nie kupił w takim samym stanie.Ostatnio koledze "padł" silnik w Escorcie i zamiast naprawiać wybrwał kupno "nowego starego".Jak się okazało kupił jeszcze gorszy niż sam miał i w końcu naprawił swój stary.

    0
  • #10 30 Kwi 2008 17:52
    EDEK25
    Poziom 9  

    W opisanym przypadku skłaniam się do wniosku, że silnik ma zbyt duże luzy na panewkach; można jeszcze jeździć ale jak długo tego nie wiesz.
    Pozostaje wymiana na "stary nowy" od znajomego mechanika.

    0
  • #11 30 Kwi 2008 18:36
    hot1979
    Poziom 9  

    siemka kosz naprawy to 350 szlif wału i panewki główne i korbowodowe .jest jeszcze problem typu czy twój wał wyda na szlif k czy stopy i korbowody nie mają luzu, mechanik wezmie za robotę gdzieś 500 przerabiałem ten temat

    0
  • #12 30 Kwi 2008 20:20
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    lepiej nie odjeżdżaj za daleko od domu bo jak się panewka obróci to będzie koniec jazdy
    ściagni miskę i zobacz czy nie ma wyczuwalnych luzów na korbowodach bo możliwe ze to klepią popychacze bo jest za słabe ciśnienie oleju a nie z powodu luzów

    0
  • #13 01 Maj 2008 08:28
    hot1979
    Poziom 9  

    grala a jak tłuką panewki główne to lużów nie wyczuje,i stwierdzi że zawory i lipa będzie zwalaj wał do puki panewa nie obruciła,nie kombinuj nic i pompe sprawdz olejową jakie ciśnienie bije na biegu jałowym powinno być 2.2 b napisz co zrobiłeś i pimogło coś.

    Dodano po 1 [minuty]:

    zapomniałem że mogą też pukać sworznie tłokowe nie raz tak jest jak silnik przelata 250/300tyś kilom.

    0