Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napęd CDM2/10 jak nasmarować górną panewkę silnika napędu

07 Kwi 2008 20:15 3438 14
  • Spec od car audio
    Stał kilka miesięcy nieużywany zabytkowy odtwarzacz CD i po uruchomieniu niespodzianka, przeraźliwie piszczy podczas obracania płyty. Z żalem odkręciłem go (z tego co wiem nigdy nie był do tej pory odkręcany) i okazuje się pisk powoduje silnik napędu płyty. Wyjąłem napęd, odkręciłem mocowanie dołu i niespodzianka, jest to napęd typu direct drive a w białej obudowie zostaje oś z jednej strony z magnesem a z drugiej strony (od góry) ma talerzyk do napędu płyty. Nie sądzę aby talerzyk był wkładany na wcisk, nie ma jak to zwykło być w Denonach mocowania na śruby i jak ja teraz mam nasmarować górną panewkę? Bo jest tam dość szczelnie i ciężko z czymś podejść. Nie chcę robić akcji typu "wymocz w WD-40", po prostu szkoda tego CD bo gra fajnie i czyta wszystko. Tylko piszczy przy starcie co jest bardzo irytujące.
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Witam djlj24 <;-)
    Z tymi napedami mam jeszcze Philips CD 300 i Marantz CD-73.
    Lasery sa bardzo dlugotrwale, ale sam naped troche nie pasuje do calej konstrukcji. Z czasem, plastikowa sruba regulacji wysokosci taleza, powoduje ten pisk. Niestety, WD-40 przyniesie ulge na tydzien lub dwa, lepsza jest techniczna wazelina a innej rady nie ma. Problem jest natury mechanicznej a producent nie liczyl sie z tym, ze urzadzenie, po ponad 25 latach, bedzie jeszcze go ktos uzytkowal. Z mojego punktu widzenia nie jest to "defektem" - kazdy smar wysycha i nie ma alternatywy. Idealista by podlozyl odpowiednia, cienka, stalowa podkladke ... ale po co ?
    P.S.
    zamiast WD 40, proponuje Ballistol ... olej do czyszczenia i smarowania broni palnej
  • Spec od car audio
    Czym smarować to wiem - tylko pytanie pozostaje jak to zrobić, bo nie bardzo da się to rozebrać a tak nie ma dostępu (talerzyk ma kołnierz i nie da się tam podejść). Sprzęt to oczywiście Marantz, z początku epoki CD.
  • Poziom 19  
    Ktory marantz ? To sprawdze u siebie albo zajrze jeszcze gdzies ... Klasyczny przypadek, gdzie "optyka" przezywa "mechanike". Dzisiaj jest z takim sprzetem odwrotnie ...
  • Sklep HeluKabel
  • Spec od car audio
    Marantz CD-65. Już się dowiedziałem co i jak zrobić - talerzyk mocowany jest nie tylko na wcisk ale też klejony więc pozostaje mozolne zakraplanie kapilarą na oś.
    W tych modelach widzę problemem jest guma - i ta na hamulcu talerzyka (może mniej istotna) i ta na talerzyku, za parę lat trzeba będzie pomyśleć o jakiejś podmianie na coś nowego.
    Tak na marginesie to w jakim standardzie do tych modeli pracował pilot? Bo jakoś nic nie mogę podebrać a znaleźć oryginał to wiadomo, że wielki problem.
  • Poziom 19  
    Marantz CD-65 to jeszcze nie taki zabytek. 1986 rocznik. Powinien miec "odpowiednika" z Philips`a. Chyba CD-650. Z tego co wiem, Marantz nie wspolpracuje z IR pilotem. Philips CD-650 mial pilota. W tym przypadku podejrzewam, ze dalo sie go obslugiwac przez "systemowego" EASY BUS pilota z jakiejs, wtedy aktualnej wiezy. Podlaczalo sie go np. do receivera/wzmacniacza za pomoca kabla, remote jack, podobnie jak wiele urzadzen firmy Onkyo R1 Bus. Sam pilot, bez odpowiedniego wzmacniacza, nie potrafi obsluzyc CD-Playera.
    CDM1 naped jest jednak lepszy od CDM2. Na tej podstawie widac, ze kropla kleju jest tansza od pary srubek w talerzyku... nie pozostaje nic innego jak "moczenie".
  • Spec od car audio
    Może jest to CD-75, musiałbym zerknąć do szafy. Na pewno ma odbiornik pilota i przełącznik sterowania zewnętrzne (przez kabelki) oraz wewnętrzne. Na pewno nie chodzi na RC-5 ani też na Philipsie w wydaniu dalkowschodnim.
    Boję się przesadnie moczyć bo zaraz zgnije do reszty hamulec ten co blokuje talerzyk przy wyciąganiu płyty i nie wiadomo jak się zachowa samo tworzywo trzymające elementy napędu. No cóż pozostaje cierpliwa zabawa w wolnej chwili. Szkoda tylko, że musiałem go rozbierać bo tyle lat przeżył bez zaglądania do środka.
    Nie wiem czy to na pewno jest 1986 rok bo w katalogu jest niższy model jeszcze w 1985 roku a potem już idzie kolejna seria. Szkoda tylko, że mam egzemplarz w wersji europejskiej a nie japońskiej (tam był sprzedawany z drewnianymi boczkami) ale za 10 zł to nie ma co narzekać :). Zwłaszcza, że od początku był grający. I w ten sposób trafił do kolekcji pomiędzy inne dziadki z epoki CD.
    Sprawdziłem i faktycznie jest to CD-75. Od CD-65 wizualnie różni się właśnie odbiornikiem podczerwieni ale oba wyglądają jak potworki, cóż urok Marantza.

    Nie wiem jak to jest z tym CDM1 bo do tej pory wszystkie CD, które spotykałem na tym napędzie były zdechnięte - a więc trudno mi mówić o lepszym wykonaniu.
  • Poziom 19  
    Jak CD-75, to jeszcze nowszy, byly takze z CDM4 jako MK II. Tez 1986. Byly z koaxialnym i z optycznym wyjsciem. Faktycznie, byl juz z pilotem. Numer do niego tez by sie znalazl, ale wlasciwie po co ? W tych latach, piloty mialy mniej funkcji niz samo urzadzenie - podstawowe tylko. Na samym urzadzeniu bylo przewaznie wiecej mozliwosci. Obecnie jest odwrotnie.
    Japonskiej wersji nie znam, z tego co wiem, to w tamtych latach wszystkie Marantze byly w Belgii produkowane.
    Co do smarowania - polecil bym wazeline tech. Rozgrzac w garnuszku, tak zeby byla plynna, przez chwile "namoczyc", ani gumie, ani plastikowi nic sie nie stanie.
    Z innej "beczki" - masz moze jakies informacje na temat Kenwood DP-R99 CD player karuzela na 5 CD`s ? Chyba 1990 rok - nie byl w europie sprzedawany. Ma jeden silnik do szuflady i do podnoszenia mechanizmu z laserem. Szuflada otwiera sie i zamyka prawidlowo ale zeby zaczal odtwarzac - musze "pomoc" palcem, do gory mechanizm z laserem podciagnac. Pasek jest OK.
    Mechanika wyczyszczona i nowo nasmarowana. Nie widac mechanicznego zuzycia. Recznie chodzi wszystko lekko. Podpiolem silnik pod 12V. Szuflada zamknela sie 2x szybciej ale mechanizm sam sie nie podniosl. Dziala tylko z pomoca...palca
  • Spec od car audio
    CD-75MK2 to zupełnie inna para kaloszy. Nawet wygląda inaczej. Pilot przydałby się chociaż z tego powodu, że sprzęt jak u mnie jest odsłuchiwany to zwykle stoi za szybą i każda zmiana funkcji jest trochę uciążliwa.
    Fotka wersji na Japonię http://www.audio-heritage.jp/MARANTZ/player/cd-75.JPG i widać, że pilot wcale nie jest golas.
    W zmieniaczach na 5 płyt CD jest bardzo ważne złożenie całości, zwykle opisany problem jest związany z przestawieniem mechanizmu nawet o jeden ząb. Po prostu musi się zacząć wcześniej podnosić.
  • Poziom 19  
    Nie sadze, zeby na tym pilocie bylo wiecej funkcji, niz na samym urzadzeniu. Postaram sie takiego pilota znalezc - jeszcze w tym tygodniu. T.z. nie samego pilota, tylko jego oznaczenie. Po targach tez widze cale kosze roznych pilotow ale takiego wlasnie znalezc jest prawie niemozliwe - pozostaje internet. Cierpliwosci ...
    Co do tego Kenwood`a - mechaniki w nim nie da sie niepoprawnie poskladac. Pasuje tylko w jednym polozeniu. Wydaje mi sie, ze chyba ten mechanizm z laserem wisi za nisko i CD player nie ma sygnalu, ze znajduje sie w dolnym polozeniu. Jak lekko podniose palcem i wcisne przycisk play to "jedzie" do gory. Nie kontrolowalem jeszcze, czy nie ma tam jakiegos przelacznika ale dostep tez nie jest najlatwiejszy. Jesli nie podniose mechanizmu, nie widze nawet reakcji silnika po nacisnieciu play. Tylko po kilku sekundach na wyswietlaczu EE (error).
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Wrzuc na niemieckim ebay ten numer Marantz Fernbedienung / Remote CD 65 / 75 Art. Nr 190210790534 - byc moze to ten ? Jak czegos w opisie nie zrozumiesz, to sluze pomoca.
  • Spec od car audio
    Wygląda jakby od tego. Oznaczenie pilota widzę jest IC - może uda się coś "wykopać" u nas w kraju bo tam cena + wysyłka to już trochę wychodzi.
    Swoją drogą ciekawe na czym to jest zrobione w środku - może od czegoś innego by dało się przezworować pilota tak jak to robiłem do Philipsów.
  • Poziom 19  
    nie znam kursow walut - ale mysle, ze jest to ok. 100 zl (nie naleze do biednych). Moge goscia spytac za ile mi go sprzeda, moze sa mozliwosci cos jeszcze zaoszczedzic. Z mojego punktu widzenie - nie inwestowal bym w tego CD- Playera. Nie jest niczym nadzwyczajnym (chybe, ze za 25 lat). Z zasady - wszystkie sa takie same - 0-1-0-1-0-1 cyfrowe. Jesli ktos opowiada o "miekkim dzwieku" i "analog feeling" to albo jest gluchy, albo oszukuje sam siebie. Nie gniewaj sie, ale jestem zwolennikiem prawdziwej analogowej techniki i nie potrafie odroznic CD Playera za 50 € od za500 €. Wszystkie graja tak samo. Minimalne roznice sa w D/A procesorze - ale kto to slyszy ? Jesli ci na nim zalezy, i chcesz zainwestowac - sluze chetnie pomoca.
    Poz. Piotr
  • Poziom 19  
    Wracajac jeszcze do Kenwood`a - zmierzylem napiecie na silniku, ktory porusza szuflada i karetka. Jest ok. 2 V w czasie ruchu. Na wysuwanie szuflady starcza ale podniesienie karetki jest za malo. Doswiadczalnie, z zewnetrznego zrodla napiecia, ustalilem, ze trzeba przynajmniej 6 V, zeby mechanizm pociagnol do gory. O schemacie nawet nie marze, tak ze nie dowiem sie chyba, jakie napiecie byc powinno ... chociaz te 2 V wydaje mi sie stanowczo za malo. Oznaczenie silnika RF-500TB - 14415 i dalej DG 51 02 23 producent Mabuchi.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Ze specyfikacji wynika, ze potrzebuje 5 V
  • Spec od car audio
    Jak pisałem dałem za ten odtwarzacz 10 zł więc nie zaliczam go do jakiejś klasy high. Pilota pewnie z czasem wygrzebię na szrocie też za parę złotych.
    Nie trzeba wcale wywalić dużo kasy aby mieć ładnie brzmiący odtwarzacz CD, zwłaszcza do słuchania zwykłych płyt ze sklepu. A na takim drogim słuchanie takich płyt często staje się koszmarem - wiele z nich nie nadaje się do słuchania ze względu na sposób realizacji. Mi do normalnego słuchania wystarczy to co dostało swego czasu ocenę Absolute Spitzenklasse lub chociaż Spitzenklasse I według oryginalnego Audio (nie tej reklamówki co u nas wydają). A zabytki zbieram z sentymentu - chociaż niektóre konstrukcje potrafią zaskoczyć.