logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia

TomaszRag 08 Kwi 2008 21:51 34769 55
Najlepsze odpowiedzi

Jak uruchomić samochodowy alternator jako generator napędzany rowerem i dlaczego po latach leżenia nie daje napięcia?

Alternator samochodowy trzeba wzbudzić, czyli podać prąd na uzwojenie wirnika; zwykle robi się to przez kontrolkę ładowania podłączoną do + akumulatora, a bez wzbudzenia pojawiają się tylko śladowe napięcia od magnetyzmu szczątkowego [#5009268][#5011747] Do pracy przy niskich obrotach potrzebuje on też sporego prądu wzbudzenia, rzędu 3–4 A przy 12 V, więc samo kręcenie pedałami szybko robi się bardzo ciężkie [#5013920][#5024092] Z roweru da się realnie uzyskać raczej kilkadziesiąt do około 200 W, a nie kilowaty, bo przeciętna osoba wykręca około 200–250 W ciągłej mocy, a sprawność alternatora i przekładni dodatkowo obniża wynik [#5013920][#9307819][#5937333] Jeśli chcesz prostszy i sprawniejszy układ, lepiej szukać generatora z magnesami stałymi albo tzw. „amerykanki”, bo taka prądnica ma być wyraźnie lepsza od alternatora [#5013920][#5937333] Stary alternator, który leżał w piwnicy 10 lat, nie musi być rozmagnesowany; problemem jest przede wszystkim brak wzbudzenia, a nie sam wiek [#5011747]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 5009199
    TomaszRag
    Poziom 16  
    Posty: 276
    Pomógł: 4
    Ocena: 12
    Witam,
    Od pewnego czasu chodzi mi po głowie myśl, aby wykorzystać stary rower i stary alternator, który mi zalega w piwnicy i zrobić z tego rower do generowania 220V.

    Całość działała by na zasadzie pedała->przełożenie->pasek klinowy->alternator->mostek prostowniczy trójfazowy->regulator napięcia->akumulator 12V->przetwornica 12/220V ewentualnie UPS.

    Czy ktoś budował już tego typu konstrukcje?

    Teraz problemy. Alternator mimo kręcenia wałem nie generuje napięcia. Jest 0,0V. Czy jest możliwe, że jest rozmagnesowany, albo coś innego mu dolega? Leżał z 10 lat w piwnicy.
    Czy zamiast bawić sie w mostek prostowniczy i regulator napięcia, podpasował by jakiś system z Poloneza, albo dużego Fiata?
    Chodzi mi, o niską cena takiego układu.
  • REKLAMA
  • #2 5009236
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 5009268
    k4be
    Poziom 31  
    Posty: 2129
    Pomógł: 102
    Ocena: 333
    Alternator należy wzbudzić, żeby zaczął wytwarzać prąd. Trzeba podłączyć w odpowiedni sposób lampkę - 'kontrolka ładowania' - do akumulatora.
    Ale czy wyciśniesz 'z nogi' więcej niż kilkadziesiąt W? :)
  • #4 5009369
    TomaszRag
    Poziom 16  
    Posty: 276
    Pomógł: 4
    Ocena: 12
    @LElectricfil
    Skoro na zasilaczu komputerowym pisze 300W to znaczy, że on ciągnie tyle gdy nie ma narzuconego takiego obciążenia?
    To samo z alternatorem

    Wydaje mi sie, iż pół kilowata mocy jest do ukręcenia, ale nie na dłuższą mete. Nie licze na to w każdym razie.
    Jestem niemalże pewien, iż 200W jest do uzyskania.

    W Niemczech (elektrownia atomowa) widziałem konstrukcje, człowiek wsiadał pedałował i paliła sie zarowka 220V, pedałował mocniej zaswieciła sie druga 220V, zaczał jeszcze mocniej i włączyła sie wiertarka.


    Co do strony technicznej alternatora, to co to za kontrolka ładowania, która wzbudza alternator?
    Czy podłącza sie ja bezpośrednio pod 3 fazowe wyjscie?
  • #5 5009380
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 5009569
    k4be
    Poziom 31  
    Posty: 2129
    Pomógł: 102
    Ocena: 333
    Lampkę obwodu wzbudzenia dołącza się na ogół od odpowiedniego zacisku na alternatorze do + akumulatora (zasilacza, bateryjki 9V, ...), to napięcie nie jest potrzebne kiedy alternator już będzie pracować.
    Ale prawda, spodziewam się, że w momencie wzbudzenia wirnik zatrzyma się bo braknie mocy do jego napędzania :)
  • REKLAMA
  • #7 5009593
    TomaszRag
    Poziom 16  
    Posty: 276
    Pomógł: 4
    Ocena: 12
    Mówisz zapomnij w stosunku do alternatora, czy do całego pomysłu?
    Alternator i tak nie wymaga tak wysokich obrotów jak prądnica.
  • REKLAMA
  • #8 5011500
    revolt
    Poziom 34  
    Posty: 3586
    Pomógł: 159
    Ocena: 186
    Hmm alternator to jest prądnica. Taka specjalna :) Synchroniczna.
  • #9 5011747
    wieswas
    Poziom 34  
    Posty: 2561
    Pomógł: 240
    Ocena: 400
    Do pracy alternatora oprócz energii kinetycznej w postaci obrotów wirnika,
    niezbędne jest wzbudzenie uzwojeń wirnika, czyli część wytworzonego prądu
    należy zużyć na zasilanie tego uzwojenia. Bez tego będą jedynie ślady napięcia pochodzące od magnetyzmu szczątkowego.
    W nowych alternatorach prądem tym optymalnie zarządza regulator
    elektroniczny wbudowany w alternator na płytce ze szczotkami.
    W starych alternatorach stosowany był elektromechaniczy niskosprawny
    regulator zewnętrzny. W tym zastosowaniu niezbędny jest regulator
    elektroniczny. Zasilanie tego uzwojenia przez lampkę, czy rezystor
    pogorszy sprawność całego układu. Albo za słabo namagnesuje wirnik
    i nawet przy wysokich obrotach napięcie wyjściowe będzie małe,
    albo zabierze z wyjścia zbyt dużo prądu w stosunku do wytworzonego.
  • #10 5012146
    TomaszRag
    Poziom 16  
    Posty: 276
    Pomógł: 4
    Ocena: 12
    Mówiąc prądnica miałem na myśli prądnica prądu stałego, taka jak w maluchu. ;)
  • #11 5013848
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 5013920
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Z alternatora to wiele energii nie wyciagniesz, zeby przy niskich obrotach cos z niego wyciagnac to bedziesz musial mocno wzbudzic wirnik ok 3A czyli pozre 36 wat, nakrecic max mozesz 200 i to jak jestes bardzo wytrenowany, licz raczej na polowe tego, sprawnosc alternatora nie jest za wysoka.
    Moze lepiej pomyslec o czyms mniejszym ze stalymi magnesami i mocy max 200W , moze jakas wiertarka akumulatorowa, tamte silniki moga generowac prad , nie wiem czy osiagna 90% spranosci jak w wypadku pradnic np lotniczych ale z pewnoscia bedzie to wiecej niz z alternatora.
  • #13 5015796
    06061947
    Poziom 28  
    Posty: 1524
    Pomógł: 15
    Ocena: 73
    Tomasz Rag Proponuję temat " Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem" tam chłopcy rozpracowali temat generatorów wolnoobrotowych!!
    Albo wpisz w wyszukiwarkę Elektrody amerykanka , amerykankę i zobacz co Ci się wyświetli /rok studiów/
    Pozdrawiam
    i tak na szybko kompletna dok. wykonawcza , wraz z osiągami:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic239298-30.html#1391837
  • #14 5023398
    w99
    Poziom 12  
    Posty: 22
    Ocena: 6
    Kręciłem kiedyś na siłowni rowerkiem z pomiarem mocy. Spokojnie byłem w stanie generować 100W. Chwilowo udało mi się uzyskać maks. 400W. Nie wiem czy warto budować takie urządzenie. Sam oceń.
  • #15 5024092
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #17 5025108
    06061947
    Poziom 28  
    Posty: 1524
    Pomógł: 15
    Ocena: 73
    Nie rozumiem troszkę, poco wzbudzenie!!! Mam przed sobą silnik36VDC 450W, od skutera. Wchodzą do niego dwa przewody czerwony i czarny, po podłączeniu do akumulatorów kręci całkiem nie źle. orientacyjne wymiary φ=120mm L=180mm wał zakończony zębatką pod łańcuch
    Pozdrawiam
  • #19 5026435
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1377
    Ja kiedyś do roveru UKRAINA dołaczyłem alternator i nawet spoko było . Zdjąłem opone i dałem pasek klinowy, rozbujałem układ ale jak właczyłem wzbudzenie to masakra stawać mogłem na pedały i może jak bym miał ze 150 kg to mógłbym korbować ale przełożenie było ogromne i nie dałem rady wyciskać kilowatów.
  • #20 5110079
    janek9bb
    Poziom 11  
    Posty: 7
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Zrobiłem do roweru przystawkę z alternatorem 12V. Trzeba być dobrze wytrenowanym, aby oprócz mocy potrzebnej na wzbudzenie uzyskać jeszcze 30 wat na świecenie żarówki.
    Szukam prądnicy lub silnika z magnesami stałymi.
    One mają dużo większą sprawność.

    Pomysł dobry dla kolarzy, można trenować w domu i zasilać laptopa.
  • #21 5923317
    harry88pl
    Poziom 12  
    Posty: 115
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    A jeżeli zamiast alternatora zastosować by prądnice taką jak w elektrowniach wiatrowych o mocy około 1-2 kilowatów, liczmy że koło na największej przerzutce w rowerze górskim obraca się 5 raz na sekundę, co daje 300 obrotów na minute, a że jest ono dość duże, koło zamieszczone przy prądnicy może być o połowę mniejsze, co daje 600 obrotów na minute prądnicy, więc możemy podłączyć dwie takie prądnice:
    Link

    Lub koło na prądnicy zrobić wielkości koła od roweru i zastosować taką:

    Link

    Co daje nam 2 x 1,4KW lub 8KW.

    Dużo lepsze to niż alternator i chyba możliwe do zrealizowania,
    co o tym sądzicie?
  • #22 5937333
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Mam nadzieje, ze nie chcesz z czlowieka wycisnac 8kW bo to nawet stado Pudzianowskich nie pomoze :)
    Jak zastosujesz pradnice duzej mocy to pojedyncze % strat beda na tyle duze ,ze i tak wiele pozytku nie bedzie .
    Pradnica o konstrukcji alternatora tyle ze duzo mniejszej mocy lub tzw "amerykanka"-konstrukcja wirnika pradnicy nie posiadajaca rdzeni ferromagnetycznych wydaje sie byc najoptymalniejsza tyle ze o mocy max 200-300W wiecej z czlowieka nie wycisniesz.
  • #23 5938514
    weron12
    Poziom 17  
    Posty: 279
    Pomógł: 13
    Ocena: 28
    harry88pl napisał:
    a jeżeli zamiast alternatora zastosować by prądnice taką jak w elektrowniach wiatrowych o mocy około 1-2 kilowatów, liczmy że koło na największej przerzutce w rowerze górskim obraca się 5 raz na sekundę, co daje 300 obrotów na minute, a że jest ono dość duże, koło zamieszczone przy prądnicy może być o połowę mniejsze, co daje 600 obrotów na minute prądnicy, więc możemy podłączyć dwie takie prądnice:
    Link

    lub koło na prądnicy zrobić wielkości koła od roweru i zastosować taką:

    Link

    co daje nam 2 x 1,4KW lub 8KW

    dużo lepsze to niż alternator i chyba możliwe do zrealizowania,
    co o tym sądzicie?



    Sensowniej zrobisz jak kupisz konia, najlepiej perszerona zrób kierat zaprzęgnij go do niego, może kilowata prądu uzyskasz. Ale potrzeba będzie trochę owsa i poganiacza.
    Jest jeszcze inne wyjście, dwa woły...
  • #24 5939907
    marek_ka
    Poziom 26  
    Posty: 1019
    Pomógł: 23
    Ocena: 173
    Kilowata nie wyciągnie bo 1KM=0,7 kW
    Wpisz w wikipedii silnik żywy i będziesz wiedział.
  • #25 5940291
    weron12
    Poziom 17  
    Posty: 279
    Pomógł: 13
    Ocena: 28
    marek_ka napisał:
    Kilowata nie wyciągnie bo 1KM=0,7 kW
    Wpisz w wikipedii silnik żywy i będziesz wiedział.

    Napisałem "perszeron", to jest taki fest koń. On kilowata wyciągnie :D
  • #26 5965247
    marek_ka
    Poziom 26  
    Posty: 1019
    Pomógł: 23
    Ocena: 173
    Zwróć uwagę że moc w kieracie jest prawie o połowę mniejsza. Czyli w kieracie nawet perszeron nie da kilowata.
  • #27 6048418
    XenonSG
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Ocena: 1
    Witam. Sorki ze odswiezam temat ale nie udalo mi sie uzyskac prostej odpowiedzi na pytanie ktore mnie dreczy od pewnego czasu.
    Chodzi o to ze jak widze po wypowiedziach na forum wielu ludzi zaczynających tematy odnosnie elektrowni z alternatora chcieli by uzyskac KILOWATY mocy do zasilania Bóg wie czego a ja mam skromniejsze wymagania a najlepiej jak przedstawie to co mi chodzi po głowie:
    Latem wypadam pod namiot w góry gdzie 20 metrów dzieli mnie od rzeki i tu nasuwa mi sie pytanie czy wykorzystując alternator samochodowy (lub cos innego? propozycje?) prąd rzeczny oraz odpowiednia przekładnie dało by się uzyskac pare dziesiąt? SET? wat do zasilenia np niewielkich żarówek samochodowych typu 12V21W lub tez nawet cos z mocniejszych reflektorowych H4, a w ciagu dnia naładowania laptopa aparatu fotograficznego lub np niewielkiego radia?
    Da się uzyskac cos takiego z siły wody rzecznej czy to raczej odpada?

    a tu moje kolejne pytanie dalej z ALTERNATOREM i wykorzystaniem silnika z motorynki który ma około 1,7km da rade z tego wykombinowac jakiś generator? oczywiscie nie chodzi mi tu o żadne KILOWATY mocy bo przecież raczej nikt nie ma zamiaru zabierac ze sobą pod namiot lodówki pralki kuchenki mikrofalowej i czajnika elektrycznego :)

    Prosze o wyrozumiałość i rozwianie moich wątpliwości :) Pozdrawiam
  • #28 6059845
    marek_ka
    Poziom 26  
    Posty: 1019
    Pomógł: 23
    Ocena: 173
    Drugi akumulator w bagażniku ładowany w czasie jazdy. Oświetlenie wyłącznie energooszczędne, zresztą w lato ciemno robi się dopiero ok. 22 a widno koło 4. energia niesiona przez strumyk jest tak mała że nie ma sensu kombinować.
  • #29 6059943
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Moze termogenerator zasilany ogniskiem?
    Taki 10W posiadam-odsprzedam.
  • #30 6060430
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6247
    Pomógł: 468
    Ocena: 1658
    Witam grono wynalazców. Chwalebne rozważania, ale widać braki wiedzy. Otóż na wszelki wypadek warto na starcie zapoznać się z zasadą zachowania energii we wszelkich postaciach. Wyjdzie z tego z grubsza ile włożysz tyle uzyskasz pomniejszone o straty. Ponoć niektóry człowiek może wydać z siebie 250 W mocy i to raczej krótkotrwale. Nie ma rady i musimy uwzględnić starty na przetwarzaniu energii, które w wydaniu wieloetapowym mogą sięgnąć 50 %. I jeszcze jeden aspekt to ciężar urządzeń, które niektórzy chcieliby nosić pewno w plecaku. A więc jestem spokojny, że tą drogą nie da się uzyskać oczekiwanych efektów. Pozostają technologie kosmiczne, które z kolei mają wadę w postaci zaporowej ceny.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy budowy roweru-generującego prąd 220V z wykorzystaniem starego alternatora samochodowego oraz roweru jako napędu mięśniowego. Alternator wymaga wzbudzenia uzwojeń wirnika, co zwykle realizuje się przez podłączenie lampki kontrolnej do akumulatora lub regulatora napięcia. Bez wzbudzenia alternator nie generuje napięcia, a jego efektywna praca wymaga wysokich obrotów (powyżej 1000 obr./min) i odpowiedniego przełożenia mechanicznego. Moc generowana przez człowieka pedałującego wynosi maksymalnie około 200-400 W, co ogranicza realną moc wyjściową systemu. Alternatory mają sprawność około 60-70%, a wzbudzenie może pochłaniać znaczną część energii (np. 3-4 A przy 12 V). Z tego powodu alternator nie jest optymalnym generatorem do niskich obrotów i małych mocy. Proponowane alternatywy to prądnice z magnesami stałymi (np. "amerykanka"), które cechują się wyższą sprawnością (około 90%) i lepszą efektywnością przy niskich prędkościach obrotowych. W dyskusji pojawiły się także pomysły wykorzystania silników elektrycznych z pojazdów (np. silnik 24V 250W od skutera) jako generatorów oraz zastosowania koła zamachowego i przekładni. Wskazano, że próby zasilania systemu silnikiem napędzającym prądnice nie mają sensu ze względu na straty energii i brak efektu netto. W praktyce systemy tego typu są ograniczone przez fizyczne możliwości człowieka oraz straty mechaniczne i elektryczne. Wskazano również, że magazynowanie energii w akumulatorze i przetwarzanie na 220V wymaga przetwornicy, a UPS może wyłączać się przy braku stabilnego źródła. W dyskusji pojawiły się przykłady gotowych rozwiązań i filmów prezentujących rowery-elektrownie oraz linki do dokumentacji i projektów domowych elektrowni. Podsumowując, budowa roweru z alternatorem do generowania prądu jest możliwa, ale ograniczona mocą ludzką, wymaga wzbudzenia alternatora, odpowiednich przełożeń i najlepiej zastosowania prądnic z magnesami stałymi dla lepszej efektywności.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA