Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

układ na mosfet

08 Kwi 2008 23:19 4507 22
  • Poziom 14  
    Moje pytanie brzmi pewnie banalnie ale zapomniałem juz jak sie steruje mos-fetem. Problem tkwi iz mam układ odłączający i musi on działać w taki sposób:

    po podaniu napięcia - ma się przekaźnik rozłączyć czyli mos ma się zatkać, a po zaniku napięcia ma się odetkać.

    Myślałem nad tym by to zrobić bez przekaźnika, gdyż układ większość czasu będzie spędzać w pozycji zatkanej wiec potrzebuję coś odseparowanego od obwodu sterującego. Obwód załączany nie może być połączony z obwodem sterującym. ( żeby tak działało jak styki przekaźnika)
    Co należy zastosować i jak to podłączyć/

    [Przywróciłem oryginalny temat. Proszę przeczytać regulamin forum. Mariusz Ch.]
  • PCBwayPCBway
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    O ile dobrze zrozumiałem, to chodzi o coś takiego:
    Jest to jednak trochę bez sensu - większość przekaźników ma styki zwierne i rozwierne. Ale skoro chcesz takiego sterowania, to twoja sprawa.
    Oczywiście napięcia zasilania tranzystora bipolarnego i MosFet'a mogą być różne.
    Pozdrawiam:|
  • Poziom 14  
    tutaj chodzi o alarm free way, bo ma on takie cos ze jak załączam alarm to centalka podaje minus na przewód od zabezp zapłonu a wtedy niepotrzebnie przekaznik jest załączony. Ja chciałem zrobić tak zeby po załączeniu alarmu przekaznik nie był zasilany a po wyłączeniu alarmu czyli zniknieciu minusa przekaznik zaskoczył. Jeśli by dało sie tez z tego wyeliminować przekaźnik to było by fajnie. Obwód musi byc odseparowany od siebie. Tutaj chodzi o zmniejszenie poboru prądu w stanie czuwania oraz w stanie gdy alarm jest odbezpieczony(chodzi o wyeliminowanie przekaznika)
  • Poziom 14  
    taki trudny ten temat ze nikt nie moze odpisać? Prosze o pomoc
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cześć!
    Temat raczej nie jest trudny, ale niejasno przedstawiłeś - przynajmniej dla mnie - twój problem. Nie jest on raczej związany ze sposobem sterowania mosfet'em, a oszczędniejszą realizacją układu alarmu (samochodowego?:?:), tzn.: w stanie czuwania przekaźnik ma nie pobierać prądu, a po podaniu "minusa na wejście" (zwarcie wejścia do masy?) przekaźnik ma być zasilony i zewrzeć (rozewrzeć) styki. Na końcu - najlepiej, gdyby przekaźnika nie było.
    Tyle zrozumiałem. Jeśli źle, to wyjaśnij jeszcze raz, o co Ci chodzi, a najlepiej - narysuj, jak jest teraz (jakiś schemat) i co chciałbyś uzyskać.
    Pozdrawiam

    :D
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 14  
    Schemat narysuje ale wczesniej napisze jak jest teraz:

    Po załączeniu czuwania alarmu na przewodzie pojawia sie (minus) na stałe az do wyłączenia czuwania alarmu. Do tego minusa(masy) podłaczony jest przekaznik oraz na stałe do plusa, wiec gdy alarm jest zabezpieczony przekaznik cały czas działa i pobiera energie ponad 200 mA i odcina zabezpieczenie pompy paliwa, gdyż rozwiera styki.

    Gdy alarm sie rozbroi to minus na przewodzie z alarmu do przekaznika znika i przekaznik puszcza i załączaja sie styki i dochodzi zasilanie do pompy paliwa.

    Ja chciałbym to tak zrobić zeby wyeliminować ten przekaznik gdyż pobiera tylko niepotrzebnie prąd w stanie czuwania. Myslalem nad Mosfetem, który czasie gdy nie ma tego minusa by przewodził a gdy sie minus pojawił to sie zatkał i nie przewodził zasilania do pompy. Jest jednak jedno ale obwód rozłączany czyli ten do pompy paliwa musi byc odseparowany od zasilania alarmu oraz masy samochodu gdyż jest to odciecie w komputerze samochodu. Czyli tak samo jak działa przekaznik którego uzwojenie właczamy np 12 V zasilaniem a załaczamy napiecia np 230 V
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cześć!
    Na początek proponuję jednak zostawić przekaźnik.
    Po wyłączeniu alarmu (w czasie pracy silnika) pobierany przez niego prąd (200mA) jest bez znaczenia. Jedyny problem - czy Twój przekaźnik ma styki zwierno-rozwierne (jak w załączniku). Jeśli nie, to trzeba go wymienić, albo pomyśleć nad innym rozwiązaniem.
    Na razie chcę mieć pewność, czy dobrze zrozumiałem Twój opis problemu.
    Załączniki:
  • Poziom 14  
    tak jest tak wlasnie ma byc ale bez przekaznika :D
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Rozwiązanie stosowane przez producenta nie wynika z braku znajomości innych technologii, ale jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Urządzenie otrzymało atest i jest dopuszczone do zastosowań motoryzacyjnych. Ciekawi mnie czy po wprowadzeniu zmian konstrukcyjnych system zostanie poddany badaniom w celu uzyskania atestu. Z pozoru drobna zmiana może stanowić poważne zagrożenie na drodze.

    Temat powinien być zamknięty gdyż samowolna zmiana konstrukcyjna może stanowić zagrożenie dla osób trzecich.

    Pzdr.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Skoro tak ma być, ale bez przekaźnika, to trzeba - moim zdaniem - zastosować transoptor. Jedyny problem, to właściwe połączenie wyjść transoptora (C-E tranzystora) z wejściami komputera. Wydaje mi się, że jedno z nich jest połączone z masą (lub +12V), ale trzeba to sprawdzić - najlepiej na schemacie
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Uwagę moderatora przeczytałem dopiero teraz. Czy mam wykasować mój ostatni post, czy uczyni to moderator?:?:

    A swoją drogą - awaria tak przerobionego układu blokady zasilania będzie stanowić takie samo zagrożenie, jak brak paliwa w zbiorniku lub jakiekolwiek inne uszkodzenie układu. Ale decyzja o zamknięciu tematu należy oczywiście do moderatora.
    Pozdrawiam:D
  • Poziom 14  
    Olaboga co wy wyprawiacie jakie zagrożenie na drodze to tak jak byscie powiedzieli ze mam w opcji alarmu centralny zamek zamykany stopem i tez stanowi zagrozenie bo w razie wypadku nie wyjde :| takie zabezpieczenia sa zakładane standardowo w autach a to jest zle zaprojektowane i zre przekaznik niepotrzebnie energie z akumulatora a pozniej sie podejdzie do auta chcesz odpalic samochod a tam lipa bo akusa nie ma :| Naprawde dziwne podejscie. nie jestem poczatkujacym elektronikiem, sam instalacje od nowa w aucie kładłem po obliczeniu obciazen i przekrojów wiec jestem za zostawieniem tematu! Z transoptorami nie miałem nigdy doczynienia a z Mosfetami bardzo dawno wiec nie pamietam juz jak sie z nimi obchodziło. Mysle ze transoptor to bardzo dobry pomysł tylko prosilbym o podanie jakiegos przykładowego modelu - najtanszego a tranzystor jaki tam ma byc?

    Mała uwaga jak układ siądzie albo nie bedzie miał zasilania to przecież i tak bedzie pompa paliwa zasilana czy sie myle?

    prezeswal dziekuje za schemat :D
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.


    kazi napisał:
    Mała uwaga jak układ siądzie albo nie bedzie miał zasilania to przecież i tak bedzie pompa paliwa zasilana czy sie myle?


    Właśnie z tego względu wybrano przekaźnik pracujący w układzie z zestykami normalnie zwartymi. Uszkodzenie sterowania lub awaria cewki przekaźnika, nie powodują odcięcia zasilania pompy paliwa. Być może źle odczytałem informacje zawarte w postach, ale wynika z nich, że przekaźnik jest elementem wykonawczym i przez jego zestyki przepływa prąd pobierany przez silnik pompy.

    Pzdr.
  • Poziom 14  
    Tak masz racje bo tak jest tylko chciałem to zrobic na elementach biernych tzn nie przekazniku a np mosfecie albo czyms co bedzie w taki sam sposób działało a nie bedzie pobierac tyle energii w stanie czuwania alarmu co przekaznik gdyz prad pobierany 200 mA to jest zbyt duzo jak na czuwanie prócz tego jest przeciez sam alarm ktory pobiera 35 mA oraz radio w stanie czuwania i podtrzymanie komputera w samochodzie wiec chodzi o rozwiazanie opymalne. Oczywiscie mógłbym zrobić tak ze jak jest jest odbezpieczony alarm to przekaznik trzyma a jak jest zabezpieczony to puszcza i tez by działało ale jak cewka siadzie w przekazniku? to bedzie brak pompy paliwa. Poza tym co to za zabezpieczenie co po odłaczeniu zasilania alarmu nie zabezpiecza samochodu?
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Mam kompromisowa propozycję.
    Moderator ma rację: brak zasilania w układzie wg. mojego pomysłu (lub jego uszkodzenie) spowoduje unieruchomienie pompy paliwa.
    Wady tej nie ma poniższy układ.
    Styki przekaźnika zastąpiłem tranzystorem (bipolarnym lub mosfet). Jeśli natomiast wyjście transoptora ma sterować wejściem komputera (tak pisałeś na początku) to tranzystor wykonawczy (tzn. dużej mocy)jest zbędny, (wystarczy małej mocy).
    Założyłem, że silnik pompy jest połączony jedną końcówką na stałe do plusa zasilania (nadal nie mam schematu instalacji), jeśli jest inaczej, to układ można zmienić.
    Typ tranzystorów zależy od prądu pobieranego przez silnik pompy.

    Zaproponowany układ:
    -eliminuje przekaźnik, a więc zbędny pobór mocy w stanie czuwania,

    -zanik zasilania transoptora lub jego uszkodzenie (rozwarcie) nie unieruchamia silnika pompy (spełnienie wymagań moderatora?),

    -separuje sterowanie od elementu wykonawczego - jak chciał autor tematu (choć -moim zdaniem - nie jest to konieczne).
    Pozdrawiam:D
    Załączniki:
  • Poziom 14  
    Kupiłem taki transoptor 4NK35 do tego mosfet IRF 630 pare rezystorów i działa :) jestem zachwycony o to chodzilo i co najwazniejsze nie grozi bezpieczenstwu ale jest problem gdyz to ma isc jednak do czujnika połozenia wału. A tam nie wiadomo jaki idzie sygnał jak to sprawdzic? i ew podłaczyc? bo tam jakies sygnały musza isc od czujnika wiem ze to jest zbudowane tak ze jest na wale magnes a czujnik to kontaktron i liczy obroty na wale ale jak w zycie to wcielic? do pow ukladu?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cieszę się, że pomogłem!
    Nic natomiast nie zrozumiałem z dalszej części twojej wiadomości poza tym, że na obracającym się wale (korbowym?) jest magnes, który zwiera styki kontaktronu. Dalej - to już dla mnie - magia: dokąd "idą" te impulsy z kontaktronu, co one mają wspólnego z alarmem (blokadą pompy paliwowej) i jaki ma być efekt współpracy kontaktronu z układem transoptor-mosfet - nie wiem. Opisz to jakoś zrozumialej (nie mam żadnego doświadczenia z alarmami samochodowymi), albo najlepiej - narysuj.
    Pozdrawiam:D
  • Poziom 20  
    dziwi mnie troche ten temat, rozumiem ze jedynym slusznym powodem jest wyeliminowanie przekaznika ale tylko dlatego aby nie bylo go slychac. przekaznik odciecia zaplonu prawidlowo zamontowany nie pobiera nic pradu. podlacza sie go do 12v po stacyjce i do masy wystawianej przez alarm, wiec przy alarmie rozbrojonym nie ma masy, a po uzbrojeniu alarmu nie ma 12v po zaplonie. w obydwu przypadkach przekaznik nie jest zasilany. jedyny moment gdy odcina zaplon to taki , gdzie ktos probuje zalaczyc zaplon przy zabezpieczonym alarmie, jest i masa i 12v po stacyjce i dopiero wtedy przekaznik odlacza cos co chcemy - rozrusznik lub pompe paliwa.
  • Poziom 14  
    wlasnie tak jak kolega wyzej powiedział nie chce po stacyjce dlaczego? dlatego ze złodzieje sa bardzo madrzy i wyrywaja ten plastik pod stacyjką i rozłaczaja przewody od alarmu i odłaczaja syrene a pozniej odpalaja samochod i jada w swiat.

    Z tym kontaktronem jest tak:
    jak sie go odłaczy ten czujnik to silnik nie działa wtedy bo nie wie jak sie obraca szybko silnik a ten czujnik odpowiada wlasnie za wyprzedzenie zapłonu i dawanie iskry do swiec wiec samochod nie pojedzie jak go sie odepnie ani nie odpali. Jesli bedzie odłączony przekaznikiem bylo by prosto bo by rozłaczał mu 1 przewód i by było ok. Problem tkwi w tym jak zastapic blaszki jakims ukladem przerywajacym który nie dziala na zasadzie podawanie masy albo plusa i przerywania tego. Uklad z mosfetem jak juz zauwazylem dziala na zasadzie podawania napiecia albo + albo - i odcinania tego a tam jest sygnal prawdopodobnie cyfrowy. Wystarczy tylko to przerwac ale jak? To dziala na zasadzie liczenia impulsów zwarty rozwarty jesli ich nie ma nie jedzie samochod tzn nie odpali a jak sie odepnie jak jest odpalony gasnie. Mapa ani kompa nie mozna odlaczyc bo wyskoczy blad w komputerze. Dlaczego nie odłaczam pompy paliwa? bo mozna dołączyc osobny akumulator i ruszy, rozrusznika? bo popcha sie samochod i odpali a czujnik połozenia wału nic nie zastąpi a jak jest odciety głęboko w wiazce to nikt nic nie zrobi bo jest powiazany z map sensorem oraz komputerem ECU.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wydaje mi się, że rozumiem, o co ci chodzi. Nadal sądzę, że zarówno komputer, jak i "map sensor" (i cała reszta elektryki-elektroniki) są podłączone do wspólnego zasilania, a więc mają w szczególności wspólną masę (ale także wspólny plus zasilania, tzn. 12V). Mogę się oczywiście mylić, ale jest to proste do sprawdzenia: przy wyłączonym silniku (wał jest nieruchomy, a magnes tak ustawiony, żeby kontaktron był rozwarty) sprawdź omomierzem, czy jedna z końcówek kontaktronu (czyli jedno z wejść "map sensora") jest połączona z masą. Następnie po włączeniu zasilania elektroniki, ale przy niepracującym silniku zmierz napięcia na obu końcówkach kontaktronu, a następnie napięcie między tymi końcówkami (to wtedy, gdyby jednak żadna z nich nie była połączona z masą).
    W ten sposób będzie można określić, w jaki sposób "wpiąć się" układem mosfet w obwód kontaktronu.
    W ostateczności zawsze możesz dodać do układu mosfet dodatkowy kontaktron (oczywiście z cewką) lub mały przekaźnik. Cewka tego kontaktronu lub przekaźnika będzie zasilana tak, jak silnik (na moim schemacie), a jego styki włączone w szereg ze stykami kontaktronu pomiarowego (przecięty jeden z przewodów do map sensora).
    Powodzenia:!::D

    Moja kolejna wersja układu, który odłączy kontaktron pomiarowy od map sensora, to zastosowanie analogowego przełącznika C-mos (1/4 4066).
    Po "uzbrojeniu" alarmu (zwarcie S1 do masy) zostanie przerwane połączenie kontaktronu z map sensorem.
    Pozdrawiam.
    Załączniki:
  • Poziom 20  
    kto o zdrowych zmyslach montuje przekaznik odciecia pod plastikiem kierownicy??


    a tak z innej beczki zeby cos wniesc do tematu, polecam dobre zabezpieczenie - ale dosc pracochlonne. mianowicie przekaznikami zamieniamy impulsy sterujace cewkami wn. (nie da sie tego zrobic jesli w aucie jest rozdzielacz mechaniczny). ale jesli jest modul sterujacy 2 lub wiecej cewkami to przekaznik moze zamienic impulsy. iskra jest, ale nie wtedy co trzeba. jesli zamontujemy gleboko to ciezkie jest do usuniecia. ja tak czasem robie w polaczeniu z bsi - kd2006 - bezstykowa identyfikacja. jesli dodatkowo jest alarm to zlodziej skupi sie na alarmie i nawet po jego dezaktywacji - czytaj wyrwaniu - auto nadal nie pali.

    odpinac halotron w niektorych autach tez nie wolno bo komp lapie bledy, lepiej zastosowac jakis generator i zasymulowac np 6000obr /minute
  • Poziom 14  
    mam pytanie co do tego schematu powyzej jesli dobrze rozumiem jest to Poczwórny klucz analogowy. DIP14 tak? a co to jest po lewej stronie schematu Ic1P. S1 to rozumiem ze to jest ten impuls masy w alarmie. Ten układ musze zlutowac rozumiem od nowa a nie dołączyć do poprzedniej opcji tak?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    IC1P jest to oznaczenie zasilania (używane przez program Eagle) układu scalonego (klucza C-mos 4066), tzn. nóżka 14 podłączona do +12V, a nóżka 7 do masy. Układ jest w obudowie 14-to nóżkowej, wykorzystany jest tylko jeden z czterech kluczy.
    Jeśli zadaniem układu wg. mojej ostatniej propozycji ma być tylko przerywanie połączenia między kontaktronem pomiarowym a map sensorem (a zwracam uwagę, że po drodze były podejrzenia, że przekaźnik, który chcesz zastąpić być może załącza silnik pompy paliwowej!),to tak - nic więcej nie potrzeba:!:, poprzedni układ jest "nadmiarowy" i niedokończony (jak go "spiąć" z kontaktronem?). Wybacz, ale gdybym od początku wiedział, co tak naprawdę chcesz osiągnąć - na pewno wymyśliłbym to wcześniej.
    Pozdrawiam
    :D