Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Step7 S7300/400 Wielka porażka!Zapraszam wszystkich Steperów

Oskarr 09 Apr 2008 09:06 6171 14
SterControl
  • #1
    Oskarr
    Level 12  
    Założyłem ten temat z myślą o problemach jakie napotyka programista/automatyk w pracy z produktami Simatic. Coraz częściej się słyszy jakie problemy nas spotykają choćby podczas konfiguracji sieci w Step7 nie mówiąc już o uruchomieniu.

    Mam nadzieje, że wszyscy będą mogli tutaj się podzielić swoimi problemami i mękami jakie musieli przejść z tymi sterownikami i nawet ponarzekać
    Proszę również o wypowiedź na temat zalet i wad systemów Simatic.

    Jeżeli ktoś pracował z innymi sterownikami niż Siemens, to jestem przekonany na 99%, że nie wybrał by Siemensa gdyby nie musiał.

    Simatic S7. Czy na pewno warto???
  • SterControl
  • #2
    mmacura
    Level 18  
    Moim zdaniem warto.
    Jeśli już się przebrnie przez konfigurację i uruchamianie (czasami są faktycznie problemy ale to zdarza się we wszystkich sterownikach) to system jest bardzo niezawodny i stabilny. Mówię tutal o sterownikach S7-200,300 i 400.

    Pozdrawiam
    Marek
  • SterControl
  • #3
    Oskarr
    Level 12  
    To że Siemens jest niezawodny to sie z tym nie zgodzę. Miałem przypadek gdzie z CPU317-2DP uleciał Hardware i zostały wyzerowane DB, a co jest najgorsze tylko część z nich. Przypadek miał miejsce podczas przywracania napięcia zasilającego (być może to przepięcie spowodowało. Siemens sie tłumaczył, że CPU nie zdążył zrzucić RAMu na FLASHa (po zaniku zasilania program zostaje zrzucony na kartę korzystając z kondensatora podtrzymującego, dokładnej procedury zrzucania pamięci nie znam)
  • #4
    ThoronDC
    Level 16  
    Witam

    Ma mu siebie coś 80 sterowników Siemensa od S5 do S7-400.
    Wszystkie chodzą niezawodnie. Łatwa diagnostyka, konfiguracja.
    Konfigurowałem/programowałem różne sterowniki (OMRON - CX-Programmer, FANUC - Cimplicity, Mitshubishi - GX Developer, WAGO - CoDeSys) i powiem tak STEP7 pod względem wygody i uniwersalności jest nie do pobicia przynajmniej na razie.
    Nie trzeba liczyć jaki jest adres danego wejścia (w HW jest wszystko ładnie podane).
    Diagnostyka programu ściągniętego ze sterownika (przy braku źródła) o niebo wygodniejsza niż na innych sterownikach na których miałem okazję pracować.
    Sprzęt jak się dobrze dobierze i skonfiguruje to poprostu działa.
    Jedyny problem to że jest drogi.
    Jeśli gdzieś robię/projektuję jakieś urządzonko i mam możliwość wyboru sterownika to tylko Siemens.
    Pozdrawiam
  • #5
    narki1
    Level 13  
    Ja walczyłem z komunikacją panelu operatorskiego MP370 Touch po sieci LAN. Co ciekawe zauważyłem ,że jest kilka sterowników które instaluje Step7 dla karty sieciowej. Z dwóch komputerów próba i z jednego dane szły poprawnie a z drugiego same dane bez komunikacji z PLC.
    Z zanikiem wartości DB w sterowniku podczas zaniku napięcia też miałem do czynienia.
    Komunikat : "One or more object or type annot be represented serwer s7...dll ....." wyświetla mi się do dziś przy uruchamianiu Step 7 i nie chce zniknąć pomimo reinstalacji programu.
    Z dobrych stron tych sterowników to mam S7-300 i sprawują się bez awaryjnie (oprócz wspomnianego wcześniej zaniku DB)
  • #6
    Wawrzo.
    Automation specialist
    Przedstawiony przez kolegę problem nie wynika z instalacji a zainstalowanych później programów, co jest bardzo dobrze opisane w najnowszym helpie i pomocy technicznej. Swego czasu konfigurowałem komunikację z wieloma komputerami, falownikami i innymi urządzeniami bez żadnych problemów a te które wynikły robiłem raczej ja. Ostatnio machnąłem oprogramowanie do stacji aromatu i komunikację z wincc zrobiłem na TCP/IP bez wykorzystywania jakichkolwiek kart siemensa, tylko standardowa karta wbudowana w płytę główną komputera, hula....
    Najczęściej błędy wynikały z niedoczytania manuala.
    Step nielubi oprogramowania które robi dużo zmian w konfiguracji systemu.
    Jedyny znany mi program na tym poziomie to rslogic 5000 allen-bradleya
    Wawrzo.
  • #7
    krzychol66
    Level 24  
    Oskarr wrote:
    Jeżeli ktoś pracował z innymi sterownikami niż Siemens, to jestem przekonany na 99%, że nie wybrał by Siemensa gdyby nie musiał.

    Simatic S7. Czy na pewno warto???


    Powiem tak:
    ja system S7 lubię i pracuje mi się z nim dobrze.
    S7 ma szereg zalet nie występujących w sterownikach i software konkurencji.

    1. Bardzo duża elastyczność zmian on-line. Podczas uruchamiania fabryki można uruchomić praktycznie pusty sterownik i wszystko, czego mu potrzeba, sukcesywnie dogrywać bez jego zatrzymywania. Co więcej - można dogrywać w trybie on-line duże partie programu sporządzone w międzyczasie off-line. (ku sprawiedliwości należy dodać jednak, że programy fail-safe trzeba przy każdej zmianie kompilować i wgrywać przy zatrzymanym sterowniku).
    2. Dobry debugging. S7 przy podglądzie on-line pokazuje stany słów, flag itd. takie, jakie są w programie na etapie podglądanej linii (networka), a nie jak w niektórych innych sterownikach na koniec pętli bądź w przypadkowym miejscu programu.
    3. Przyzwoity edytor. S7 szczęśliwie obronił się przed normą IEC i dzięki temu programy się pisze, a nie rysuje. Przy programowaniu w LAD i SFC program sam dba o rozmieszczenie graficzne elementów, a programista koncentruje się tylko na zależnościach logicznych. W każdej chwili można się przełączyć z LAD czy SFC na STL. W większości przypadków można 1 klawiszem przejść w drugą stronę.
    4. dzięki temu, że S7 jest "assembleropodobny", uzyskuje się bardzo przyzwoite czasy realizacji pętli programu.
    5. Warto docenić operacje logiczne na słowach. Nie każdy sterownik to potrafi.

    Wady zaobserwowane:
    Step 7 v. 5.4 jest dość mocno zabugowany. Stosunkowo często zdarzają się "zawieszenia" programu, zwłaszcza przy kompilacji programu fail-safe. W poprzednich wersjach tego nie było.
    Nieprzyjemny edytor hardware. W przypadku modułów profibusa zmiana typu racka jest możliwa tylko przez wykasowanie całej stacji slave i powtórne jej zdefiniowanie.
    Polityka Siemensa: nowe procesory, moduły itd. = nowa wersja Stepa. Nie uaktualniają bibliotek hardware dla starych wersji.
  • #8
    asher
    Level 17  
    Quote:
    Step 7 v. 5.4 jest dość mocno zabugowany. Stosunkowo często zdarzają się "zawieszenia" programu, zwłaszcza przy kompilacji programu fail-safe. W poprzednich wersjach tego nie było.


    Na stronach Siemensa sa do pobrania Service Pack-i do wersji 5.4
    Najnowszy to SP3 i SP3_1 czyli jak rozumiem wydali SP i za jakis czas poprawki do niego :D
    Z tego co widze to Siemens nie panuje niestety nad kodem swojej aplikacji i lata na bierzaco dziury i bugi. A szkoda...
    Denerwuje mnie rozniez kiepska wydajnosc Step7. Zeby dzialal bez "czkawki" trzeba zainwestowac w dobrego laptopa co w realiach firmowych bywa trudne. Na usprawiedliwienie mozna powiedziec ze to wpisuje sie w ogolna tendencje do kupowania nowego hardware-u zamiast optymalizacji kodu.
  • #9
    KAPAS
    Level 17  
    krzychol66 wrote:
    ...dzięki temu, że S7 jest "assembleropodobny"...


    Nie każdy jest "informatykiem" i chyba nie o to chodzi aby każdy był. Polityka Simensa to tworzyć "coś" dla "wybranych" (wykształconych przez "siebie").
    Nikt mnie nie przekona, że S7-2xx, 3xx itd jest łatwy w programowaniu, natomiast zgadzam sie, że jest łatwiejszy niż Omron czy Allan-Bradley.
    Co do niezawodności, to nie zauważyłem różnic pomiędzy nim a np Gefanuc'em, a nawet uważam, że ten ostatni jest lepszy, więc może przestańmy tak się nim "podniecać" i zachwalać jaki to on jest wspaniały.
    Po prostu większość maszyn i urządzeń pochodzi z Niemiec czy krajów z nimi technicznie "powiązanych", a Niemcy wszędzie pakują Simatica stąd też jest on taki "popularny".
    Moim zdaniem żadne cudo.

    Jak dla mnie jedyny plus, to diagnostyka online
  • #10
    tomasz_kwasniewski
    Level 17  
    Ja przez kilka lat pracowalem na sterwonikach Telemecanique, teraz po zmianie miejsca zatrudnienia pracuje na Siemensach. Przeszedlem szkoleniach dla obydwu. Powiem tak do siemensa idzie sie przyzwyczaic, nawet go polubic. Ale rzeczy o ktorych mowicie, dogrywaniu fragmentow programu, analizie programu online, musze z cala rozwaga stwierdzic Telemecanique bije Siemensa na glowe, w PL7pro wszytko jest wrecz intuicyjne. Zaleta Siemensa ktora niewatpliwie mi sie spodobala jest mozliwosc zamiany jezyka w ktorym przedstawiany jest program choc nie zawsze sie do udaje z STL ,musialby byc zachowane wszytkie ą i ę. No i Telemecanique ma jezyk programowania przypominajacy C, badz VHDL o niebo lepszy w czytaniu niz STL.
  • #11
    andy1955
    Automation specialist
    Quote:
    Nikt mnie nie przekona, że S7-2xx, 3xx itd jest łatwy w programowaniu..

    Może ktoś mi powie jak prościej programować niż w podanym przykładzie ?
    Przechodząc w online aktywny krok zabarwia się na zielono (lub czerwono).
    Nawet elektryk,który nie ma pojęcia o programowaniu, może łatwo znaleźć usterkę.
  • #12
    Oskarr
    Level 12  
    Najprościej można zrobić to wykorzystując PCSa i jego sposob programowania SFC, ale zakładam, że to nie wchodzi w grę. Różniece w programowaniu PCS SFC a Graph7 jest dość znaczna. Najprościej to można zrealizować w laderku. Zbierasz warunki w jednym networku setujesz jakiś znacznik, zaczynasz wykonywanie kroku, zbierasz warunki do kolejnego kroku setujesz kolejny znacznik i wykonujesz kolejny krok itd... na końcu resetujesz znaczniki i zbierasz wszystko od nowa.
    Jeżeli chodzi i diagnostykę programu przez "każdego elektryka" to nie zgodzę się z tym, że to takie proste. W każdym programie mogą sie pojawić jakieś stany nie ustalone, z którymi nawet zaawansowanemu programiście trudno sobie poradzić, a co dopiero elektryk, który nie wie jak to działa i widzi tylko podświetlane na kolorowo symbole.
  • #13
    Walaszek
    Level 1  
    Mam pewnien problem ze Step7 i sądzę że to jest wada, chyba że poprostu nie znam na tyle tego programu aby sobie z tym poradzić. Mianowicie ... mam zrobiony program sterowania z przypisanymi nazwami symbolicznymi do adresów. Zaszła konieczność zmiany kolejności modułów na szynie co wiąże się ze mianą adresów. Po zmianie adresów w Symbol Editor step7 nie uaktualnia sobie adresu np. wejścia dyskretnego przypisanego do nazwy tylko pozostawia ten który był wcześniej.Np. mam wejście nr 3 (%I3) o nazwie "Zalacz", zmieniam adres czyli teraz "Zalacz" ma adres (%I5) w programie zostaje styk z adresem %I3. Jest jakis sposób aby styki i cewki były traktowane priorytetowo po nazwie a nie po adresie, czyli jak zmienie adres pewnej nazwie to w programie zostanie uaktualniony adres dla tej nazwy?

    ziemson wrote:
    Oczywiście, ze jest na to sposób. Step7 od wersji 5.3 oferuje okreslenie priorytetu zarówno po adresie jak i po nazwie. Opcje ta dostepna jest po kliknieciu prawym przyciskiem na "Blocks", nastepnie nalezy wybrac "Object properties..." a potem zakładkę "Address priority". Tam beda dostepne opcje zmian priorytetów.


    Dzięki Ziemson!
  • #14
    ziemson

    Level 16  
    Walaszek wrote:
    Jest jakis sposób aby styki i cewki były traktowane priorytetowo po nazwie a nie po adresie, czyli jak zmienie adres pewnej nazwie to w programie zostanie uaktualniony adres dla tej nazwy?


    Oczywiście, ze jest na to sposób. Step7 od wersji 5.3 oferuje okreslenie priorytetu zarówno po adresie jak i po nazwie. Opcje ta dostepna jest po kliknieciu prawym przyciskiem na "Blocks", nastepnie nalezy wybrac "Object properties..." a potem zakładkę "Address priority". Tam beda dostepne opcje zmian priorytetów.
  • #15
    krzychol66
    Level 24  
    Jest na to kilka rad.
    Pierwsza - jak napisał "przedpiśca" - można zadeklarować dla każdego bloku "symbol priority". Zdaje się, że w wersji 5.2 to już działało.
    Druga - urocza funkcja "block-rewire". Przy zamianie adresów miejscami trzeba jej używać mądrze, żeby nie narobić grochu z kapustą...
    Trzecia - w ogóle nie ruszać programu, tylko zmienić przydział wejść/wyjść do poszczególnych modułów w "hardware configuration".
    Zalecam trzecie rozwiązanie. Unika się wtedy problemów z ewentualnym niejawnym odwołaniem się do jakiegoś adresu.