Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Farnell IoTFarnell IoT
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

PeterBernard314 20 Dec 2008 09:47 248654 317
  • #121
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Kolega sajan nie czyta z uwagą i odpisuje...
    Wyraźnie napisałem :
    "Przesadne zwiększanie pojemności w zasilaczu musi iśc z przesadnym zmniejszeniem rezystancji szeregowej całego zasilacza"
    I nie oznacza to, że znmiejszanie rezystancji zasilacza jest złe, tylko zwiększanie pojemności, bez dodatkowych zabiegów w zasilaczu niczego dobrego nie przynosi - a wręcz przeciwnie - zaczyna szkodzić.

    Pozdr.ĄŁ
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #122
    Dar.El
    Level 40  
    Witam
    Nieprawdopodobne konstrukcje i olbrzymi talent konstruktora, chylę czoła :!: .
    Szkoda że temat nie był założony w DIY, szybciej bym go znalazł. Mam pytanie do autora tych konstrukcji, czy liczyłeś wzmocnienie prądowe stopni sterujących ?, czy potrafią wysterować w pełni tranzystory końcowe?, które przy dużych prądach nie mają za dużego wzmocnienia.
  • #123
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witam, wzmocnienie prądowe liczyłem zakładając B=10 dla tranzystorów końcowych i 20 dla sterujących nimi. Dla Iwypik=40A prąd sterujący z pobierany a części napięciowej wynosi 40A /10/20/20 = 10mA.
    Jeśli chodzi o pojemność filtrów zasilacza to nadal uważam, że dobrana jest całkiem adekwatnie do założonej mocy dla impedancji 2R (lub 4R w mostku). Wzmacniacz na każdej imprezie zaskakuje potęgą i zapasem mocy. Aż do progu obcinania reaguje zwiększeniem głośności dźwięku bez zauważalnej kompresji. Po dokończeniu drugiej megakońcówki (2x1k/4R), w przyszłym roku przewiduję przeprowadzenie serii pomiarów obu wzmacniaczy. Tymczasem pozdrawiam gorąco wszystkich śledzących mój wzmacniacz (jak również wszystkich współtwórców, założycieli Elektrody i wszystkich jej czytelników). Życzę spokojnych i zdrowych świąt.
  • #124
    radekk
    Level 12  
    Witajcie. Mam pytanie do Petera jakie parametry ma ten wzmacniacz w pracy normalnej (200W 8ohm) ?? chodzi mi o THD dla 1W oraz dla np 100-200W dla 8ohm lub 200-300W dla 4ohm.
    Robił pan pomiary?? myślałem o zbudowaniu podobnego wzmacniacza na elementach dyskretnych, testowałem tda7250 i inne konstrukcje. Ten na TDA ma małe THD lecz obciążalność niezbyt dużą. Mam kolumny 230W sinus 4ohm. często siadały tam tranzystory bo jest ich za mało a scalak ma 5mA obciążalność wyjść sterujących driverami. Poza tym często wyłącza się przy wysokich tonach na skutek (moim zdaniem) spadków napięć w rezystorach 0,1ohm 5W. Spadki te powoduje raczej reaktancja rezystorów dla wysokich częstotliwości (składowa bierna).
    Mam pytanie odnośnie produkcji
    zajmuje się pan produkcją tego modelu na gospodarczą skalę??
    Pozdrawiam

    Moderated By joy_pl:

    Część postu niezwiązaną z tematem usunąłem.

  • #125
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witam, szczegółowych pomiarów jeszcze nie przeprowadzałem, jak tylko będą to opiszę. Jak narazie istnieje tylko ten prototypowy egzemplarz, w drodze jest drugi podobny (2x500W/8Om), więc nie jest to skala gospodarcza, a hobbystyczna :) Ale gdyby ktoś miał ochotę to mogę zrobić taki wzmacniacz - zapytania w tej sprawie proszę na PW.
  • #126
    Dar.El
    Level 40  
    Witam
    :arrow: PeterBernard314
    Co sądzisz o tym rozwiązaniu, polegającym na utrzymaniu wzmacniacza w klasie A i stabilizującym prądy polaryzujące tranzystorów końcowych?
    http://www.futuretrek.elektroda.eu/
    Czy możliwe by było zastosować te rozwiązanie do mocniejszych wzmacniaczy?
  • #127
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witaj Dar.El,
    Niestety nie potrafię przedyskutować postawionego zagadnienia, jak już wcześniej pisałem, nie mam wystarczających podstaw teoretycznych z elektroniki... jestem po prostu praktykiem na chłopski rozum :lol:
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #128
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witam,
    Tak więc nadszedł czas na pomiary :)

    Metoda: szeregowo z głośnikiem włączyłem rezystor 0.1R, z niego zbieram spadek napięcia proporcjonalny do prądu przepływającego przez cewkę głośnika. Ponieważ w układzie mostkowym nie mam możliwości podłączenia rezystora pomiarowego od strony masy i bezpośredniego pomiaru spadku napięcia na nim (tzn bez sumowania z sygnałem wyjściowym wzmacniacza), zastosowałem metodę różnicową. Jako wzmacniacza różnicowego użyłem symetryczne wejście karty dźwiękowej RME HDSP9632. Maksymalny zakres zmian napięcia na wyjściu wzmacniacza wynosi +/-60V toteż aby nie uszkodzić wejścia karty, sygnały są tłumione dzielnikiem oporowym 820R i 23k2, co po uwzględnieniu oporności wejściowej karty 10k (podłączonej równolegle z 820R) dało tłumienie -30dB.

    Przez takie same dzielniki napięciowe do wejścia drugiego kanału podłączyłem pomiar napięcia na wyjściu wzmacniacza.

    W ten sposób w kanale lewym otrzymuję pomiar napięcia wyjściowego, a w prawym napięcie proporcjonalne do prądu obciążenia.

    Jako sygnał testowy, zmontowałem plik dźwiękowy WAV zawierający wycinki sygnałów basowych z różnych dynamicznych utworów. Plik został odfiltrowany powyżej 250Hz.

    Pomiar polega na odtworzeniu pliku testowego przez wzmacniacz i głośniki bądź rezystor sztucznego obciążenia z jednoczesnym zapisem do dwu kanałowego pliku WAV sygnałów z wejść karty do których podłączyłem opisane wyżej dzielniki pomiarowe.

    Pierwszą czynnością była kalibracja polegająca na sprawdzeniu relacji poziomów wykazywanych przez program WaveLab do rzeczywistego napięcia na wyjściu wzmacniacza. W tym celu użyłem multimetru V640.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    Szersze omówienie relacji napięcia i prądu przepływającego przez głośnik zajęłoby zapewne kilkanaście stron i wymagało użycia matematyki wyższej, której szczerze mówiąc nie znam...

    Zatem po odczytaniu chwilowych wartości poziomów sygnału i przeliczeniu ich na rzeczywiste wartości napięcia i prądu, ograniczę się do stwierdzenia że maksymalna zmierzona chwilowa wartość napięcia wyniosła 116V, natomiast prąd osiągnął wartość 25,44A. Pomiar dotyczy dwóch kanałów wzmacniacza pracujących mostkowo na obciążenie w postaci dwóch równolegle podłączonych wooferów z głośnikami typu BEYMA 18G550 w obudowach Br V=170dm3.

    Mogę zatem stwierdzić, że maksymalna chwilowa moc jaką mogą pobrać z tego wzmacniacza owe głośniki basowe wynosi około 2900W.

    Ciekawe jest to, że rzeczywista energia przekazana w postaci ciepła do cewek głośników jest niższa o wartość różnicy wykazanej przez mierniki poziomu maksymalnego i średniego sygnału audio. Dla normalnie masterowanej współczesnej muzyki rozrywkowej wynosi ona (w zakresie niskich częstotliwości) około -10dB, co oznacza, że w przedmiotowym przykładzie do głośników dostarczono tylko 290W ciepła!

    Wiadomo że głośnik wraz z obudową jest układem elektromechanicznym o skomplikowanej impedancji zespolonej, toteż wzmacniacz musi umieć pokonywać spore prądy składowej biernej i to właśnie jest powód dla którego aby dobrze kontrolować bas potrzebny jest wzmacniacz o wydajności prądu rzędu dziesiątków amperów. Z pomiaru wyraźnie widać, że prąd płynący przez głośnik żyje jakby swoim życiem w relacji do napięcia na wyjściu wzmacniacza.

    Na poniższym widoku górny przebieg odpowiada napięciu, dolny prądowi.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    Następnie sprawdziłem zniekształcenia harmoniczne i intermodulacyjne. Wszystkie poniższe wyniki dotyczą jednego kanału (nie mostkowo). Obciążeniem jest zespół głośnikowy D'Appolito 2x12MI100+Cp385 ze zwrotnicą II rzędu.

    Najpierw sprawdziłem zakłócenia własne systemu pomiarowego z wyłączonym wzmacniaczem,

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    a następnie z włączonym bez wysterowania.
    Prążek 50Hz odpowiada amplitudzie skutecznej na wyjściu 0,5mV.
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    Następnie pomiar harmonicznych przy mocy wyjściowej 1W na obciążeniu zespołem głośnikowym 4 omowym

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    To samo przy 4W

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    To samo dla pełnego wysterowania wzmacniacza (napięcie na wyjściu 41,5V RMS tuż przed clipingiem)

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    Na zakończenie poniżej wynik zniekształceń intermodulacyjnych przy mocy 4W

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
  • #129
    PeterBernard314
    Level 15  
    Dziś wykonałem pomiary wszystkich czterech kanałów wzmacniacza na sztucznym obciążeniu o wartości 8Omów i 3,5 Oma.

    Próg obcinania bez obciążenia przy 42,5VRms, przy obciążeniu 8R wyniósł 41,3V, dla Robc=3.5R obcinanie przy 39,5VRms.

    Zniekształcenia harmoniczne dla pełnego wysterowania sygnałem 1kHz wynoszą 0.17% (zarówno przy 8 i 3.5 omowym obciążeniu).

    Przy częstotliwości sygnału 170Hz wynosiły 0.07% i 0.09% (dla pełnego wysterowania).

    Przy mocach 1W oraz 10W zniekształcenia dla Rl=8om wynoszą 0.03% - 0.04%, a dla Rl=3.5R zawierają się w przedziale 0,1% - 0,12%

    Zniekształcenia intermodulacyjne mierzone sygnałem 200Hz + 8kHz w proporcji 4:1 wyniosły dla pełnego wysterowania 0,3%, natomiast dla 10W Imd=0,1% , a dla 1W = 0.005%.
  • #130
    PZ IX
    Level 34  
    Witam
    Konstrukcja rzeczywiście robi wrażenie :) Piękne dzieło. Połączenie potężnego wzmacniacza z wykopem i audiofilskiej, niemal bezkompromisowej konstrukcji. Pozostaje mi złożyć tylko skromne gratulacje. Naprawdę ładna maszyna. Mam pytanie - co on "napędza"?
    Mam małe wątpliwości co do stosowania szybkich diod w zasilaniu - przy 50 hercach nie jest to raczej konieczne. Chociaż jeśli mają mieć mniejsze rozrzuty parametrów od zwykłych, to czemu nie.
    Na temat mądrości teoretyków się nie wypowiem - nieraz historia pokazuje, że praktycy są lepsi. Liczy się przede wszystkim PASJA, mądrość i wiedza - ale niekoniecznie ogromna :)
  • #131
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witaj, W szybkości diod chodzi o jak najkrótszy czas zamknięcia złącza po zmianie polaryzacji oraz brak przerzutów podczas zamykania. Jeśli są przerzuty jak to występuje w normalnych diodach, wówczas przez kilkaset nanosekund dioda łączy uzwojenie wtórne z kondensatorem w kierunku jego rozładowywania, zwiera też częściowo uzwojenie wtórne. Powoduje to powstawanie silnych zakłóceń elektromagnetycznych, o charakterze impulsowym, które wpływają na sygnał audio oraz może powodować magnetyczne zmiany parametrów złącz półprzewodnikowych tranzystorów we wzmacniaczu (efektem Halla, który choć w minimalnym stopniu występuje we wszystkich półprzewodnikach). Stosowanie szybkich diod minimalizuje te efekty, co przekłada się na słyszalne podniesienie klarowności dźwięku. Nie wiem czy to voo-doo, ale coś w tym musi być gdyż wielu DiY-owców zwraca uwagę na to że konkretne typy diod prostowniczych dają lepsze brzmienie. Może kiedyś zostanie to potwierdzone pomiarowo.

    Napędza on te pomarańczowe monitory D'Appolito oraz 2 woofery 18calowe, które widać na zdjęciu w pierwszym wpisie. Pozdrawiam.
  • #132
    Dar.El
    Level 40  
    Witam
    Czy w takim razie diody Schottky nadają się do wzmacniaczy audio?
  • #133
    EAndrzej
    Level 21  
    Witam.

    PeterBernard314 wrote:
    Jeśli są przerzuty jak to występuje w normalnych diodach, wówczas przez kilkaset nanosekund dioda łączy uzwojenie wtórne z kondensatorem w kierunku jego rozładowywania, zwiera też częściowo uzwojenie wtórne.


    To już kolejne bujdy, jakie wypisuje PeterBernard314 zaniżając poniżej krytyki poziom forum elektroda i dając dowody swojej nieznajomości podstaw fizyki, elektrotechniki nie wspominając o elektronice.
    Aby PeterBernard314 niemóg łatwo się wywinąć pisząc kolejne niedorzeczne wykręty jasno i dobitnie udowodnię jego bezmiar niewiedzy, który tak wielu podziwia.
    Z definicji częstotliwości wynika wzór:
    f=n/t
    gdzie:
    f - częstotliwość,
    n - liczba drgań,
    t - czas, w którym te drgania zostały wykonane
    stąd przyjmując za prawdziwe stwierdzenie PeterBernard314, że przez kilkaset nanosekund dioda łączy uzwojenie wtórne z kondensatorem w kierunku jego rozładowywania, zwiera też częściowo uzwojenie wtórne łatwo można wyliczyć, iż zakłócenia, jakie powstaną będą miały składową podstawową harmonicznych o częstotliwości nie mniejszej niż kilku MHz, czyli idiotyzmem jest cały wywód PeterBernard314 na temat wpływu zakłóceń o tak wysokich częstotliwościach na sygnał akustyczny wzmacniacza w sensie odsłuchowym czy nawet pomiarowym.
  • #134
    PeterBernard314
    Level 15  
    I właśnie o te zakłócenia w paśmie do kilkudziesięciu MHz chodzi, fakt nie mam dowodów pomiarowych, ale sam się przekonałem że wymiana zwykłego mostka na diody szybkie skutkuje znaczącą poprawą odtwarzania detali, mikrodynamiki i sceny dżwięku.

    Aby tą zmianę usłyszeć potrzebne są wysokiej klasy monitory, a nie tonsile, alphardy czy inne takie.

    Może nie potrafię wytłumaczyć genezy tego zjawiska, może moje wyjaśnienie rzeczywiście jest niedorzeczne... Być może ... Ale faktom nie da się zaprzeczyć.

    Dla podgrzania atmosfery dodam, że byłem świadkiem druzgoczącej zmiany dźwięku systemu audio po wymianie kabla sieciowego zasilającego wzmacniacz, oraz słyszałem znaczący wpływ na dźwięk różnych filtrów w.cz. instalowanych na przewodzie głośnikowym.

    Dodam jeszcze że, słyszalność wpływu pułapek w.cz. na przewodzie głośnikowym jest znacznie bardziej zarysowana ze wzmacniaczami tranzystorowymi niż przy lampowcach, co daje do myślenia.

    Porównywane przewody to: zwykła sieciówka do komputera (przewód co najmniej 20 letni o przekroju 2mm2) z bardzo drogim przewodem teflonowym wyposażonym w ekran z gumy ferrytowej. Przed wspomnianymi odsłuchami byłem sceptykiem jeśli chodzi o sieciówki, wszakże to tylko 230V50Hz nie mające nic wspólnego z tym co n wyjściu wzmacniacza...

    Jednakże szkopuł w tym, że wraz z tymi 50Hz płynie rzeka fal o częstotliwościach do 1Ghz.

    Jeśli w.cz. nie ma wpływu na urządzenia grające to czemu większość nawet profesjonalnych aparatów audio reaguje na telefon komórkowy leżący w odległości do 1 metra, a czasem dalej ?

    Z ciekawostek: również stabilizowanie pozycji kabli tzn. wytłumianie ich drgań mechanicznych gdy leżą na podłodze, za pomocą różnych podstawek daje wyczuwalną choć subtelną zmianę.

    Jeśli takie voo-Doo czyni zmianę w sposobie prezentacji dźwięku to mój wniosek jest następujący: założenia do modelu fizycznego jakimi posługujemy się dla analizy pracy urządzeń audio są stanowczo zbyt wąskie i nie przewidują wpływu bardzo wielu czynników z pozoru nieistotnych w paśmie 20Hz - 20kHz... A jednak istotnych...
  • #135
    wspac
    Level 13  
    >PeterBernard314

    Witaj

    Na początek gratujuje konstrukcji. Może trochę późno wchodze do tematu, ale lepiej teraz niz wcale ;)

    Na wstępie mam pytanie;

    Wspominałeś, że konstrukcja jest popularna (Leach Amp) i powielana przez wielu producentów sprzętu HiEnd. Pisząc o Gryphon'ie Callisto który model miałeś na myśli (2100 czy 2200)? Konstrukcje te grają dość różnie więc wykluczam bliskie podobieństwo w topologii układu ;)

    Jestem na etapie budowy Krell'a KSA-50, w sumie wzmacniacz (elektronika) jest na ukończeniu, tylko notoryczny brak czasu nie pozwala mi na uruchomienie od ręki, tak to bywa.
    Zastanawiam się jak zabrzmi i ile to brzmienie ma wspólnego z takimi konstrukcjami jak Leach Amp, Gryphoony i inne klocki tej klasy...
  • #136
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witam,
    Wzmacniacze Callisto 2100 i 2200 różnią się ilością par tranzystorów w stopniu wyjściowym oraz napięciem zasilającym. 2100 posiada 2 pary i zasilanie +/-60V, natomiast 2200 po 4 pary, a zasilania nie znam.

    Osobiście kilka lat temu posiadałem Gryphona Tabu Century, który uległ przegrzaniu w części napięciowej. Kilka lat później naprawiałem Callisto 2100 i byłem bardzo zdziwiony, że topologia podstawowa jest ta sama, dodano jedynie stabilizowane zasilanie podwyższonymi napięciami części napięciowej końcówki. W międzyczasie zrobiłem kilka końcówek testowych, lecz dopiero wzmacniacz pilotażowy do mojego dużego projektu, zbudowany z diodami FRED i kondensatorami Cerafine oraz rezystorami emiterowymi Milles zagrał doskonale, lepiej niż Callisto 2100 :)

    Jak już wcześniej zauważyli koledzy odpowiadający w dyskusji, na brzmienie wzmacniacza wpływa bardzo wiele czynników. Z tego samego schematu ideowego kilku niezależnych konstruktorów mających pod ręką elementy różnych producentów, zbuduje wzmacniacze różniące się brzmieniem. Mają na to wpływ kondensatory w zasilaczu, diody prostownicze, transformator sieciowy, rodzaj wewnętrznego oprzewodowania i sposób prowadzenia masy, a czasem nawet jeden rezystor w newralgiczny miejscu może zaważyć na brzmieniu np. rezystory emiterowe końcówki. Jeszcze jedna ważna sprawa: prąd spoczynkowy i rodzaj tranzystorów wyjściowych też wpływa. Zatem nic dziwnego, że Krele, Leach'e, Gryphony i każdy zbudowany o pokrewny schemat, grają inaczej... :)
  • #137
    wspac
    Level 13  
    Dziękuję za informacje ;)

    A spotkałeś się może z tym schematem ale o obniżonej mocy, mam tu na myśli zasilanie poniżej 40V, jedna para tranzystorów na wyjściu, najlepiej w obudowie TO3P?

    Wiem, że mógłbym po prostu wywalić jedna parę i obniżyć napięcie, ale nie wiem czy to wystarczy. Poza tym wstawiając popularne tranzystory np 2SC5200/2SA1943 mogę mieć problemy z układem, jeśli nie dokonam innych zmian.
  • #138
    PeterBernard314
    Level 15  
    Wystarczy: zrobiłem też taki wzmak z jedną parą i zasilaniem +/-35V, osiąga 38W/8R i wszystko jest OK. Tranzystory 5200/1943 są bardzo dobre i nic nie trzeba zmieniać.
  • #139
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witam, do kolejnego wzmacniacza zbudowałem płytkę rozruchu, zabezpieczenia i zasilacza pomocniczego, której schemat przedstawiam poniżej.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Rysunek poprawiony po uwadze Rafała

    Układ wykrywający napięcie stałe na wyjściu głośnikowym umieszczony jest na płytce wzmacniacza. W przypadku awarii wyzwala on transoptor na powyższym rysunku (J5), skutkiem czego przerzutnik zmienia stan na niski odcinając tranzystorem mosfet zasilanie od przekaźników załączających wzmacniacz. Ponowne załączenie wymaga 'resetu' przez wyłączenie głównym włącznikiem (J1). Sterownik wentylatora zasilony jest stale.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Pomiędzy rezystorami stratnymi rozruchu umieściłem bezpiecznik termiczny 10A/77C, którego celem jest rozłączenie zasilania w przypadku awarii przekaźnika Re2, które w trakcie normalnej pracy wzmacniacza uległy by spaleniu z przeciążenia.
  • #140
    RAFAŁ.M
    Level 19  
    Czy tranzystor IRF610 nie powinien mieć na schemacie zamienionego drenu ze źródłem ? W takim układzie jak teraz to będzie przewodził ciągle przez diodę w strukturze. Bramka powinna być raczej dołączona wprost do wzmacniacza operacyjnego
    bez dzielnika 6k8/5k6. Ciekawe rozwiązanie układu przerzutnika na wzmacniaczach operacyjnych.
  • #141
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witaj Rafał, rzeczywiście zrobiłem błąd na schemacie: dren ze źródłem powinien być odwrotnie narysowany! Za moment poprawie. Dzielnik pojawił się jako pozostałość po poprzednich eksperymentalnych układach z płytki uniwersalnej i rzeczywiście wystarczy połączyć bramkę IRFa z wyjściem Opa przez rezystor 10k. W sytuacji jak na schemacie rezystor 5k6 nic nie wnosi w działanie. Dziękuję za uważne przejrzenie schematu :)

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Testy modułu
  • #142
    Tomcio555
    Level 14  
    Witam.

    Napisze krótko. Każdy z was ma po części racje. Zarówno autor projektu PeterBernard314 - którego za wytrwałość i doświadczenie należy mieć na uwadze, oraz cała reszta kolegów którzy się tu wypowiadają a nie będę wymieniał.

    Otóż nawiązując do przeciążania transformatorów - wszystko zależy tzw. sztywności transformatora, rezystancji uzwojeń najprościej mówiąc.
    Transformatory ogromnej mocy: wspomniane tu trafo 3900VA można spokojnie przeciążać nawet mocą np. dwukrotnie większą od mocy nominalnej przez jakiś czas - zależy to od rezystancji uzwojeń. Jak zapewne domyślam się wszyscy wypowiadający się w temacie transformatora wiedzą że ten kolos ma znikome rezystancje uzwojeń. Przy przeciążeniu spadek napięcia na uzwojeniu pierwotnym będzie znikomy ze względu na rezystancje tego uzwojenia (jeśli sieć jednofazowa 230V wytrzyma) i da się go mocno przeciążyć - napięcia na wtórnym też będą w miarę na poziomie akceptowalnym.

    Sprawa wygląda inaczej przy trafach średniej i małej mocy. Tam spadki napięć będą ogromne ze względu na rezystancje uzwojeń. I nie da się tych transformatorów przeciążać zbyt mocno gdyż napięcia lecą w dół.
    Kto nie wierzy niech sam zmierzy :] np. transformatory małe EI typu TS2, TS15, TS40, TS100 - potem niech zrobi test transformatora TST100....

    Zobaczycie gdzie tkwi haczyk.
  • #143
    PeterBernard314
    Level 15  
    Witam,

    Brak czasu nie pozwolił skończyć kolejnych wzmacniaczy w ubiegłym roku, ale teraz nadszedł czas nadrobienia zaległości. W przygotowaniu egzemplarz 4 x 1kW/4om bez możliwości mostkowania oraz drugi 2 x 2kW/1om (w mostku 4kW/2omy z przeznaczeniem do zasilania 4szt 8 omowych wooferów).

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Życzę bogatego zająca i szczęśliwych świąt odrodzenia tego czego każdy sobie najbardziej życzy i pragnie.
  • #144
    gothye
    Level 33  
    hmm ,ciekawy projekt się szykuje ;)
    Ciekawi mnie bardzo jak rozwiązałeś zasilanie tego potwora ,podzieliłeś zasilanie na 2 transformatory aby ograniczyć uderzenie prądowe przy włączeniu ? jak to wygląda u Ciebie ,osobiście przy wzmacniaczach powyżej 1kw używam klasy H w budowie stopnia końcowego ,znacznie upraszcza to rozpraszanie ciepła
  • #145
    wspac
    Level 13  
    Imponująca konstrukcja, w oczach mienią się te tranzystory, troszkę ich dużo ;)
    Prosimy o więcej zdjęć i szerszy opis konstrukcji.
    Pozdrawiam
  • #146
    PeterBernard314
    Level 15  
    Obecne konstrukcje są kontynuacją wzmacniacza opisanego w pierwszym wpisie i tam też jest schemat ideowy. Schemat płytki sterowania zasilaniem znajduje się kilka wpisów powyżej tego, który czytacie. We wzmacniaczach użyję po jednym transformatorze o mocy ciągłej 3kVA. Do 4x1kW/4om trafo 2x68V, a do 2x2kW/1om, Usec=2x54V. Podobnie jak w prototypie diody prostownicze IXYS DSEP2x101-06 i baterie kondensatorów o wypadkowej pojemności 58mF i 110mF. W wersji 1kW będzie po 6 par tranzystorów końcowych (tak więc nie przewiduję mostkowania ani możliwości zasilania mniejszych impedancji), a w 2kW po 13 par 2sc5200/2SA1943 (maksymalny chwilowy prąd wyjściowy 63A). Tranzystory są najpierw pogrupowane wg Ube, a następnie hfe. Tak jak w prototypie część napięciowa zasilona będzie napięciami podwyższonymi o około 13V. Wzmacniacze pracują w klasycznej klasie AB z prądem spoczynkowym 30mA na 1 tranzystor. Dotychczasowe doświadczenie z eksploatacji wzmacniacza 4x750W pokazały, że zastosowane radiatory mają jeszcze pewien zapas, toteż sądzę że uda się nie zagotować nowych wzmacniaczy.

    Co do mega projektu Pass Monster również jemu kibicowałem ale niestety widać że przerósł on samych amerykanów którym gigantomania dotychczas nie sprawiała większych kłopotów. W każdym razie zdjęcia ze wstępnie przygotowanych modułów zasilaczy oraz góry potężnych kondensatorów elektrolitycznych robiły porażające wrażenie.:D Jeśli znajdę fotki to zamieszczę...

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    >Gothye: szacunek za DAP 1700W z procesorowym monitorowaniem :)
  • #147
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    W przypadku tak wielu tranzystorów łaczonych równolegle, moze nie jest to istotny argument, ale odradzam montaż na "białej " paście silikonowej, która po prostu wysycha po roku( kilku latach) i chyba pogorsza przewodność termiczna. Zdecydowanie lepszy jest smar przeźroczysty i estetycznie nie widoczny.
    Ponadto pewniejszym sposobem docisku tranzystorów ( niz pojedynczy wkręt) jest zastosowanie płaskownika dociskającego całą obudowę tranzystora, a w szczególności miejsce w krórym jest struktura krzemowa tranzystora.
  • #148
    PZ IX
    Level 34  
    No właśnie sucha pasta chyba pogarsza przewodność termiczną. Najlepiej by było dowiedzieć się nieco na ten temat. Moim zdaniem ta pasta - czy świeża czy sucha tak samo powinna odprowadzać ciepło.
    Jeden wkręt na tranzystor to wystarczające mocowanie. Grube "plecy" większości tranzystorów są bardzo sztywne, na dobrze obrobionej powierzchni radiatora bardzo dobrze styka, trzeba tylko mocno skręcić.
  • #149
    PeterBernard314
    Level 15  
    >Andrzej:
    Zgadzam się że dociśnięcie tranów płaskownikiem byłoby lepszym rozwiązaniem, ale w tym miejscu idzie szyna zasilająca, która akurat tam mi idealnie pasuje.

    Stosuję pastę HTSP (srebrową) z TME, jest dość twarda w nakładaniu i wydaje się nie zmieniać konsystencji oraz nie cieknie pod wpływem nagrzania. Natomiast w celu poprawienia przenikania ciepła nie stosuję podkładek; cała izolacja trzyma się na 30 mikronowej warstwie tlenku aluminium, którym pokryte są radiatory, a dodatkowo w miejscach tranzystorów polerowane. Można temu sposobowi zarzucić, że to trochę jazda bez trzymanki... Może i tak, lecz pieczołowicie sprawdzam stan izolacji w trakcie montażu: każdy tranzystor sprawdzam czy jest bez zadziorów na blaszce (a niestety zdarzają się fabrycznie), po zamontowaniu wszystkich, a przed przylutowaniem szyn sprawdzam czy izolacji nie przebija AC230V (ok 320V pik) za pomocą żarówki 25W. Gdy jeszcze nie zakumałem, ze tranzystory fabrycznie miewają zadziory, przeważnie na każdym radiatorze miałem jedno przebicie. Po 24-36 godzinach ponownie dociągam wkręty mocujące i ponownie sprawdzam czy izolacia trzyma. Zdarzyło się że trzeba było ją poprawić pod którymś tranem. Po zlutowaniu szyn również sprawdzam, jak i po złożeniu całości. Prototyp jak narazie działa już około 30 miesięcy i izolacja trzyma.
  • #150
    PeterBernard314
    Level 15  
    Prace mozolnie i powoli w miarę dostępnego czasu postępują . . .

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Na wolumenie, na którymś straganie zauważyłem rezystor, którego sprzedawca nie potrafił w żaden sposób określić tylko wybąkał: tysiąc fatufff... za dwie dychy bierz pan... , po minucie już za dychę rezystor powędrował ze mną w świat. omomierz pokazuje 3,9oma :)