Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

PeterBernard314 28 Cze 2011 19:07 241337 317
  • #271
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Jest to układ ogranicznika wartości prądu wyjściowego, którego nie zastosowałem, gdyż analogiczną funkcję spełnia układ 555 wyzwalany spadkiem napięcia na rezystorach emiterowych końcówki mocy. Działa to następująco: po przekroczeniu spadku napięcia około 590mV na złączu b-e tranzystora wyzwalającego układ czasowy, który na około 300ms podaje stan wysoki na tranzystor mpsa92 zamykając go. Wtedy baza tranzystora 42 (stojącego po środku schematu) jest spolaryzowana ujemnie przez rezystor 100k , skutkiem czego zatyka ten tranzystor, przestaje płynąć prąd polaryzujący stopnie końcowe. Po 300 ms wszystko wraca do stanu wyjściowego i jeśli nie ma przekroczonego progu wyzwolenia czasówki wzmacniacz przechodzi do normalnej pracy.

    Układ który zakreśliłeś na czerwono nie cieszy się obecnie zbyt dużą popularnością ze względu na podejrzenie o wprowadzanie zniekształceń w pobliżu progu swojego zadziałania. Choć widziałem bardzo drogie wzmacniacze , w których nadal jest stosowany, więc przypuszczam, że należy precyzyjnie zaprojektować jego warunki pracy, czego ja nie zrobiłem zdając się wyłącznie na czasówkę, która działa zgodnie z założeniem. Dodatkowo gdy wzmacniacz wchodzi w głęboki clipping, co prawdopodobnie nasyca tranzystor wyjściowy powodując dodanie się spadku napięcia na rezystorze emiterowym również wyzwala timer 555. tak więc gdy przy oporności obciążenia 8R gdy prąd jeszcee nie osiągnął wartości maksymalnej, słyszę że wzmacniacz 'czka' przy wysokim wysterowaniu, to znak ostrzegawczy, że sygnał jest już mocno przycinany i należy zmniejszyć wysterowanie.

    Gdybyś jednak decydował się na ten klasyczny układ przeciw przeciążeniowy, to te dwie skośne linie nie powinny być pociągnięte do masy, ale do szyn zailania; miałem jakąś pomroczność jasną gdy rysowałem schemat z pamięci...
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #272
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Witam . Ja jak zwykle coś montuję . Z powodu zainteresowania schemat wzmacniacza ugoda . Nie wiem co w tym moim schemacie nadzwyczajnego niż w oryginalnym schemacie, no ale, głównie zrobiłem go tak dlatego że mam spore rezerwy tych tranzystorów 2sa970 i 2sc2240 .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Myślę ze nigdzie nie wkradł się chochlik . Moje moduły ugody i aboxa wyglądają tak .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Słyszałem że tranzystorów pnp z npn się nie paruje itp. Ze się nie da itp .
    Jednak w tych konstrukcjach symetrycznych warto je dobrać ,żeby układ dał się wyregulować i trzymał symetrie . Czyli w parach różnicowych 4 identyczne tranzystory i tak kolejno dwójkami do stopnia końcowego . wystarczy za pomocą zwykłego miernika . Ja robię to tak że kupuję próbki po kilka sztuk u różnych dostawców , w różnych firmach , oczywiście tej samej grupy , ale różniące się serią produkcji. Wystarczy tylko się trafić serią pnp do npn i wychodzi z tego całe mnóstwo identycznych tranzystorów , póżniej tylko dokupić .
    Co do tych schematów accuphase no to schematy 305 i 305 V myślę że się nigdzie nie pomyliłem . To są stosunkowo stare wzmacniacze także schematy można znależć .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Na dokładkę prosty przedwzmacniacz ze sprzężeniem prądowym .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Zasilacz polecam ten schemat który wstawiłem kilka postów wstecz .
    Ogólnie teraz buduję wzmacniacz można powiedzieć ''lekko sklonowany" :D
    Accuphase E-550 . Płytkę zaprojektowałem także składam -może coś z tego będzie , jak otrzymam dostawy wszystkich części .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Prądowe sprzężenie zwrotne , praca w klasie A i mosfety , zawsze chciałem coś takiego mieć także nic mnie nie powstrzyma przed złożeniem , Schemat rozpracowałem już całkowicie (prawie) i poprawiłem błędy w wartościach itp po odpowiednich obróbkach zdjęć .
    Czym więcej w tym siedzę tym bardziej to rozumie . Już planuje złożyć inny jeszcze wzmacniacz o podobnej topologi tylko już w klasie AB . Schematów nowszych modeli na razie nie będzie .
    No ale pierwsze te moduły 550 i jeszcze odpicować 406 .
    No a co jakby tak zrobić wzmacniacz z prądowym sprzężeniem zwrotnym nie objęty pętlą globalnego sprzężenia zwrotnego .
    Coś podobnego jak wzmacniacze ''dartzel '' i troszkę podobnego jak te trzy schematy poniżej. Właściwie to czasami , ostatnio dość często mam szalone pomysły, tylko nie nadążam ich realizować . Ostatnio nawet myślałem żeby ugodę przerobić na prądowe sprzężenie zwrotne na podbudowie accuphase .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Miałem także pomysł na prosty wzmacniacz na mosfetach ze sprzężeniem prądowym, tylko nie zdążyłem nawet go zrealizować, na bazie rozwiązań stosowanych w wzmacniaczach accuphase . Na razie schemat poglądowy . Myślę że pomysłu sobie nikt nie przygarnie .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Oraz na inne wzmacniacze , tylko sam tego wszystkiego naraz nie ogarniam .
    Także powolutku coś tam majsterkuję . Jak złożę to się pochwalę . Myślę że japońce na mnie nie wyślą ''Ninja" :D
  • #273
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Witam . Jak na razie z E -550 mam pewne trudności , ale jest to także spowodowane tym że składałem na upartego nie posiadając elementów o odpowiednich wartościach itp .
    Na razie uwieńczyłem sukces sklonowania Accuphase E-307 . Na razie jeden kanał , głównie zbudowałem go w celach doświadczalnych , pomiarowych, no i ciekawość też .:D . Jest to wzmacniacz z prądowym sprzężeniem zwrotnym . Nie jest to demon mocy tylko nieco ponad 100 wat, ale gra diabelsko przyzwoicie, na razie nie porównywałem z innymi . Schematu oryginału nie udostępnię ponieważ chińczyki by go natychmiast sprofanowały .- marka robi swoje .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Nie jest jeszcze w pełni skończony - za chwilę będę posiadał w zapasach większe zróżnicowanie rezystorów metalizowanych o różnych wartościach , niż nie jedna hurtownia elektroniczna .W sprzężeniach łączyłem rezystory równolegle żeby wyszły odpowiednie dla tego modelu rezystancje , niby wszystko jest ale bardzo ciężko tego typu rezystory kupić . Troszkę zwiększyłem pojemności w filtrach rc - ale pojemności nigdy nie za mało .:D . Płytki projektuje po swojemu , nie są na wzór oryginałów , ale takie moduły są to dla mnie wygodniejszym rozwiązaniem .
    Kombinowałem ostatnio nad accu E-308 ale nie wiem czy będę go robił jeszcze się nie zdecydowałem .
    Właściwie pracuję nad zapakowaniem tych moich już zrobionych wzmacniaczy do obudowy i sterownikami do nich i jeszcze nad moim większym piecykiem, i jeszcze innymi projektami accu także nic nie skończone .
  • #274
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Witaj, jesteś demonem prototypowania :D
    Ja chwilowo mało eksperymentuję, tym czasem zrobiłem kilka kanałów takiego wynalazku w paru odsłonach:

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Pomiary wkrótce :)

    Układ ten obecny jest w piśmiennictwie DiYAudio od około 1985r.
    Poniżej, już nie pamiętam gdzie znaleziony, wzmacniacz, który przy solidnym zasilaczu powinien zaoferować 350W/8R oraz 600W/4R.
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Został również użyty przez Musical Fidelity w hajendowym kombajnie kW-250 tam podparty lampowym preampem na E88CC.

    Od pewnego czasu słucham jak preampy kształtują brzmienie dźwięku - jest o co walczyć i czym się zajmować.


    3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    (dj-MatyAS)


    Jak słusznie zauważył kol. Jaskiniowiex jest to bliźniacza topologia do Aboxa.


    Przy okazji małe wyjaśnienie dla młodzieży, zapytującej przez GG, jak szacować maksymalną moc wzmacniacza na podstawie wartości elementów ze schematu ideowego.

    Po pierwsze o mocy decyduje napięcie zasilania, wydajność prądowa zasilacza i wartość impedancji obciążenia. Im większa wydajność prądowa zasilacza, tym mniej spadnie napięcie pod wpływem większego obciążenia o mniejszej impedancji.

    Przykładowo dla dobrego transformatora toroidalnego o 2xU2=44Vx11A P=1kVA możemy się spodziewać:
    Ucc=1,41 x 44 - 3 = 59V jałowo. Pod obciążeniem szczytowym prądem wyjściowym 10A, spadnie o około 6V - jeśli zastosujemy dobre kondensatory 22mF. Jeśli przykładowo Ucesat tranzystora końcowego wynosi 1,5V oraz spadek napięcia na rezystorze emiterowym 0,25R wyniesie 2,5V (dla Ipik=10A), to spodziewane maksymalne napięcie wyjściowe takiego wzmacniacza wyniesie 59-6-1,5-2,5=49V. Szacunkowa moc jaką taki wzmacniacz wydzieli na rezystancyjnym obciążeniu dla ciągłego sygnału sinusoidalnego wynosi 49V x 10A /2 = 245W na obciążeniu 4,9R, na obciążeniu 4omowym zwiększy się spadek napięcia na Re oraz spadek na zasilaczu - i mimo że zwiększy się prąd w obciążeniu moc się zmieni bardzo nieznacznie, dla obciążenia 8R zasilacz będzie mniej przysiadał i spadek na Re będzie mniejszy.

    Ponieważ chyba nie istnieją niskotonowe i średniotonowe głośniki dynamiczne o czystej rezystancji oraz ponieważ większość zestawów głośnikowych posiada zwrotnicę złożoną z cewek i kondensatorów, odciążenie wzmacniacza jest nieliniowe w funkcji częstotliwości, konsekwencją tego jest niemożność precyzyjnego przewidzenia jaką moc w danej chwili wzmacniacz oddaje do obciążenia. Można to zmierzyć i wyliczyć tak jak uczynił to kol Gothye w swoim DAP: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic532103-0.html

    Definiując parametry wzmacniacz można jedynie powiedzieć jakie maksymalne napięcie jest w stanie on utrzymać na określonym obciążeniu, z czego wynika jego wydajność prądowa. Kolejną sprawą jest to czy ta wydajność prądowa jest również utrzymana przy poziomach bliskich przejścia sygnału przez zero. Dobre wzmacniacze dostarczą prądu znamionowego nawet przy poziomie 1/20 maksymalnego napięcia (muszą mieć potężne radiatory i zapas mocy admisyjnej tranzystorów końcowych), Jest to ważne dla utrzymania precyzji basu przy niskich poziomach. Czasami słyszy się opinie że aby dobrze zagrało trzeba podkręcić głośność.... tak w słabym sprzęcie jest, gdy nie potrafi on wymusić przepływu prądu przez obciążenie przy niskim poziomie napięcia wyjściowego, czyli jego charakterystyka impedancji wyjściowej w funkcji poziomu wyjściowego jest nieliniowa, mówiąc inaczej jeśli współczynnik tłumienia wzmacniacza jest zależny od poziomu sygnału.

    Jak już wielokrotnie pisałem w tym wątku, nie ma to nic wspólnego z mocą cieplną przesyłaną do głośnika podczas słuchania muzyki. To bowiem zależy od treści sygnału dźwiękowego.

    Elementy we wzmacniaczu służą do nakierowania punktów pracy we właściwy dla danej cząstki odwodu zakres wartości napięć albo prądów.

    Sporo 'schematów' jest tak zaprojektowana aby mogły pracować w dość szerokim zakresie napięć zasilających, z zachowaniem niskich zniekształceń.

    Podwyższając napięcie zasilania należy wziąć pod uwagę graniczne wartości napięcia kolektor-emiter tranzystorów i napięcia izolacji kondensatorów, oraz moce strat cieplnych zarówno w tranzystorach jak i rezystorach.

    W przedstawionym negatywowo schemacie rezystor R1 ustala wartość prądu płynącego przez diodę LED, od którego to prądu zależy spadek napięcia na diodzie a za tym wartość prądu polaryzującego wzmacniacz różnicowy. I tak zakładając prąd płynący przez diodę LED na około 5mA (uzyskując katalogowy spadek 1,8V) należy obliczyć wartość R1=(Ucc-1,8)/0.005.

    Ponieważ w tym przypadku prąd diody świecącej nie jest krytyczny dla pracy całego wzmacniacza, można przyjąć że może on wynieść 4-7mA toteż dobór R1 jest niekrytyczny. Dla Ucc=<25-40V> R1=6k dla Ucc=<40-50> R1=9k Ucc=<50-65V> R1=11K.

    Nieco inaczej wygląda dobór dzielnika R2/R3 ustalającego punkt pracy kaskody. Na bazie MJE340 powinno utrzymać się napięcie 3,2-3,5V i tu dobór dzielnika jest bardziej krytyczny względem napięcia zasilania.

    Dla Ucc=35V R2=13k, R3=1k5. Dla każdego innego Ucc należy wyliczyć R2 i R3 przyjmując do obliczeń środki przedziałów dopuszczalnych wartości np. dla zasilania 35v, które spadnie pod obciążeniem do 30V przyjmujemy 32,5V.

    Na zakończenie sprawa ogranicznika prądu wyjściowego. Do rezystora emiterowego tranzystora wyjściowego podłączony jest dzielnik napięcia zasilający bazę tranzystora zwierającego prąd sterujący końcówką mocy, skutkiem czego ogranicza jego wartość podczas zwarcia wyjścia wzmacniacza. Próg zadziałania ogranicznika należy tak wyliczyć, z zapasem, aby podczas normalnego grania układ nie ograniczał sterowania końcówki. Zatem znając maksymalny prąd szczytowy i wartość rezystora emiterowego, dzielnik dobieramy tak, aby dla prądu maksymalnego napięcie polaryzujące bazę tranzystora ograniczającego wyniosło 0,6V.

    Przykładowo dla końcówki z dwoma parami tranzystorów o spodziewanym prądzie maksymalnym 15A, zakładam prąd wyzwolenia ogranicznika na 20A. Dla Re=0,22R spadek napięcia wyniesie 20A/2 x .22 = 2.2V, z czego po dzielniku powinno odłożyć się na złączu baza-emiter tranzystora ograniczającego prąd 0,6V; 0,6/2,2 = 0,272, czyli można przyjąć rezystory dzielnika np. 750R i 270R. Jak bardzo krytycznie podejść do precyzji ustalenia progu wyzwalania ogranicznika zależy od zbyt wielu czynników wykraczających poza ramy szybkiej odpowiedzi.

    I na zakończenie obliczenie w drugą stronę, czyli mając wartości na schemacie ideowym, szukamy maksymalnego prądu szczytowego przed zadziałaniem ogranicznika prądowego:

    Imax = n x 0,6 x (Rg+Rd)/Rd/Re

    albo

    Imax = n x 0,6/Re x (Rg+Rd)/Rd

    gdzie:
    n - ilość par tranzystorów wyjściowych
    Re - wartość rezystora emiterowego
    Rg - wartość górnego rezystora dzielnika
    Rd - wartość dolnego rezystora dzielnika

    Jeśli z każdego tranzystora wyjściowego podłączono Rg do bazy tranzystora ograniczającego prąd, to do obliczenia prądu ograniczenia, należy przyjąć wartość Rg := Rg/n ; zmodyfikowane układy ogranicznika oblicza się jeszcze inaczej, o czym dość szeroko w książce "Wzmacniacze elektroakustyczne" Macieja Feszczuka.

    Z tąd dla przykładowego schematu negatywowego:
    Imax = 1 x 0,6 / 0.251 x (500+240)/240 = 7,37A
    czyli dla zasilania Ucc jał=55V i Robc=6R, Psin rms = 6 x 7,37^2 / 2 = 163W

    A dla schematu pozytywowego (tego z około 1985 roku):
    Imax = 6 x 0,6 / 0,47 x (300+270)/270 = 16,17A
    czyli dla zasilania Ucc jał=80V i Robc=4R, Psin rms = 4 x 16,17^2 / 2 = 523W

    Dodatkowo wygląda mi na to, że wzmacniacz pierwszy przy niskich poziomach sygnału wyjściowego może mieć tendencję do dławienia się grając do głośników o bardzo dużym przesunięciu fazowym prądu względem napięcia (impedancja o charakterze reaktancyjnym). Drugi zaś poradzi sobie pod warunkiem solidnego zasilacza i solidnego chłodzenia.
  • #275
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Tak oto powoli w obudowie wysłużonego Fine Arts by Grundig zamieszkała pięcio kanałowa końcówka.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Niestety zapomniałem sfotografować przed wybebeszeniem oryginału.

    Zasilanie z oryginalnego transformatora 2 x 48Vac, kondensatory filtru 4 szt 10mF/100V, napięcie szyn 61V, prąd spoczynkowy 25mA. Dodałem soft start.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Z pierwszych odsłuchów słychać dużą precyzję grania tego układu, jednakże potwierdza się przypuszczenie, że przy niskim poziomie, bas jest słabszy w porównaniu ze wzmacniaczem dysponującym kilkoma parami tranzystorów wyjściowych, niezależnie od tego czy są objęte globalnym sprzężeniem zwrotnym czy też wzmacniacza w otwartej pętli. Nie chodzi o efekt dławienia się; po prostu bas słychać nieco ciszej i nie schodzi tak nisko.

    Na wejściu zastosowałem próbnie kondensatory polipropylenowe SCR-SA, które znane są ze swojego specyficznego wpływu na kształtowanie charakteru brzmieniowego urządzeń i zwrotnic głośnikowych, toteż mogą one i tutaj wpływać na charakter brzmienia.

    Przy średnich poziomach dźwięk jest zwarty zwinny szybki, szczegółowy, może nieco mało ciepły ale to pierwsze godziny grania tego wzmacniacza więc może potrzebuje się wygrzać. Bas jest zwarty krótki i zróżnicowany, wyraźnie słychać artykulację, co jest dobrą cechą, tym nie mniej będąc przyzwyczajonym do jego większej obfitości nieco mi go brakuje. Scena pozornych źródeł dźwięku jest odtwarzana bez zastrzeżeń.


    Nie porównywałem jeszcze ani z Ugodą, ani z Alephem-X.

    Jednak racje mają, którzy twierdzą że świeżo zlutowany układ musi się wygrzać...
    Po nocnym wygrzewaniu pojawił się niski bas którego brak wczoraj zwrócił moją uwagę... Magia czy Voo-Doo... Pojawiła się również znacznie większa przestrzeń scena powoli staje się holograficzna. Cokolwiek ten bełkot by nie znaczył jest po prostu lepiej, no chyba że zarzucą mi sceptycy, że wczoraj byłem zmęczony, a dziś jestem wypoczęty i to dlatego inaczej odbieram to samo zjawisko.


    Pomiary:

    1kHz / 8R / 10Vrms:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    1kHz / 8R / 33Vrms:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Imd /8R /16Vrms / 60Hz:7kHz 4:1 :
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Imd89 8R / 16Vrms:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Badanie dwóch kanałów jednocześnie dwoma różnymi kompozycjami sygnałów:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Górka na 20 kHz widoczna na każdym spektrogramie to zakłócenia systemowe wnoszone do sieci przez onlinowego UPS'a.

    Na wszystkich spektrogramach poziomowi 0dB odpowiada sygnał na wejściu pomiarowym o wartości +43dBu, tj. 109V rms, zatem -10,4dB => 33V rms, -20dB => 10,94V rms, prążek -108dB dla 100Hz odpowiada wartości skutecznej 0,5mV.
  • #276
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Witam . Ukończyłem budowę moich klonów wzmacniacza accuphase model e-550 . Różnice jakie dzielą oryginał to projekt pcb, inne tranzystory w stopniach końcowych w moich pracują 2sk1530 i 2sj 201 oryginalnie 2sk3497 i 2sj618 .
    oraz inne części ale większość elementów zastosowałem najlepszej jakości jakie udało mi się zdobyć . Ale sam układ końcówki mocy jest klonem tego wzmacniacza . Układ na tych tranzystorach jest stabilny termicznie .
    Jest to najlepszy wzmacniacz z jakim kiedykolwiek się spotkałem nie wiem czy znajdą się konstrukcje wzmacniaczy audio które zdołają ten układ przebić . Jedynie aleph X swoim magicznym brzmieniem . Ale ten wzmacniacz brzmi i gra idealnie , te dwa moduły będą zabudowane w mojej konstrukcji .
    Parametry skopiowane :
    ''Continuous Average Output Power (both channels driven, 20 ~ 20,000 Hz)
    150 watts per channel into 1 ohm
    120 watts per channel into 2 ohms
    60 watts per channel into 4 ohms
    40 watts per channel into 6 ohms
    30 watts per channel into 8 ohms
    Total Harmonic Distortion (both channels driven, 20~20,000 Hz)
    0.05% with 2-ohm load
    0.02% with 4 to 16-ohm load ''

    Do zasilania wykorzystam zasilacz który już zbudowałem do alepha X -będzie do wszystkich czterech końcówek .
    Troszkę go sobie pomierzyłem przy małym prądzie stopnia końcowego tylko 100 mA na tranzystor. ze względu na wymiary radiatora testowego . Nie będę się rozpisywał co i jak .
    Myślę że te dwa zdjęcia będą wystarczającym dowodem co to potrafi .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    I na tym nie koniec . Układ można dociągnąć do 1mega . Wiadomo że zniekształcenia będą się pojawiać wraz ze wzrostem częstotliwości
    Tak wyglądają moje monobloki .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Dodam że te wzmacniacze oryginalnej oprawie kosztują ponad 25 tysięcy z hakiem. A ja je zbudowałem za ok 200 -250 zł . Tranzystory końcowe pozyskałem po rozbiórce mojego holtona który służył mi długo , lecz przyszedł jego kres .

    Mam chrapkę jeszcze po bardziej hard korowej konstrukcji ale jeszcze nie powstała , na razie nie zdradzę o co mi chodzi :D . Ale jak mi się to uda odpalić to będzie........
  • #277
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Wczoraj wraz z paroma osobami urządziłem mini ślepe testy: końcówka pięcio kanałowa, Ugoda i moja 'trójka'. Nikt nie potrafił odróżnić żadnego wzmacniacza ze mną włącznie. Albo pogoda nie taka i ciśnienie, albo wzmacniacze grają wyjątkowo równo, albo materiał dźwiękowy niezbyt wymagający albo jakiś - jeszcze nie odkryty - błąd w konfiguracji lub zasilaniu powoduje zacieranie się różnic. Powrócił mi - już jakiś czas temu zapomniany - maniakalny audiofilizm/holizm... Muszę usłyszeć różnice! Jak to nie ma... przecież MUSI być !!! Albo słuch już nie ten. Cztery dychy a pamiętam, jak wczoraj, że mając lat 9 słyszałem cichuteńki pisk pilota stereo 19kHz. Było i się nie wróci...

    Poprzeczka wisi już bardzo wysoko.

    Bardzo jestem ciekawy tego E550 w konfrontacji z Alephem-X i Ugodą. Wypróbuję ten układ MCS z bipolarami.

    Rzeczywiście jak pisałeś, niektóre wzmacniacze Accuphase są bardzo podobne do Giganta(Titana) 2000 i kompaktowej końcówki mocy z Elektora (ciekawe kto od kogo kopiował :D ). 15 lat temu na początku mojej przygody z konstruowaniem wzmacniaczy mocy zbudowałem tą 'kompaktową' z stopniami końcowymi na IGBT. Dźwiękowo była dość rzetelna, ale okazała się totalnie temperaturowo nie kontrolowalna. Był problem przekompensowania temperaturowego, tj. zaraz po ustawieniu założonego prądu jak tylko radiator nagrzał tranzystor regulacji prąd biasu, natychmiast spadał on bardzo znacznie, ja podkręcam on spada, a radiator coraz cieplejszy. Tym sposobem dochodziłem do warunków ustalonych to jest gorącego radiatora i projektowych 400mA. Jednakże po włączeniu na zimno przy tej nastawie prąd chciał wynosić kilkadziesiąt Amperów. Taka specyfika elementów IGBT, a drogie były po zbóju, więc każda porażka ciągnęła po kieszeni.

    Szczerze podziwiam Twój zapał, tempo i systematykę działania Jaskiniowiex!

    Jak już pisałem, po latach zapomnienia do czego służy przedwzmacniacz, zaczynam ponownie doceniać jego wpływ na audycje. Przez długi czas słuchałem muzyki albo ze stołu souncdcraft (oczywiście po moich upgradach w zasilaniu, które oryginalnie jest zrobione na odwal się) grającego do monitorów ze wzmacniaczami Aleph-X w wersji 50W, albo z końcówek mocy do których sygnał docierał bezpośrednio z przetwornika ADA8824 lub karty dźwiękowej RME. Czasem jeszcze siedział w torze DCX2496. Pierwsze odkrycie po latach 'stare ale nowe' nastąpiło gdy testowo wpiąłem między ADA, a Ugodę, mikser Mackie 1402VLZ, potem stół Allen Heath GL3300.

    Mackie powiększa ilość basu dźwięk staje się cięższy ale nie ciemniejszy; miksery tej firmy uważane są za silnie zniekształcające dźwięk. Mało kto jednak wgłębił się w instrukcję obsługi w której wyraźnie napisano, że sygnał na PFL-u nie powinien świecić wyżej niź 0dB. Jest tak dlatego, że konstruktor - zupełnie nie rozumiem czemu - zaprojektował maksymalny poziom na szynie sumującej na +7dBu, powyżej którego następuje cliping. Toteż umiejętne wysterowanie Mackie tak aby nie przekroczyć owych +7dBu na szynie (co jest trudne jeśli zaczynamy używać EQ +15dB) daje dźwięk czysty.

    Allen GL z kolei podnosi witalność audycji w każdym zakresie pasma, jednakże dłuższe słuchanie daje odczucie pewnej mechaniczności nieznacznej ale jednak natarczywości dźwięku. Alleny mają należyty headroom na szynach.

    Po tym odkurzyłem lampowy Pre w którym znajduje się tylko czterotorowy przekaźnikowy tłumik i bufor na wtórnikach White'a. Cztery kanały skonfigurowane są na dwa symetryczne tory dźwiękowe (złącza tylko XLR)

    http://audioton.republika.pl/lampy4.html

    http://audioton.republika.pl/ampy-przedwzmacniacz.html

    Tu widok na Pre gdy tłumik jeszcze był szeregowy binarny -1,25dB, -2.5dB, -5dB, -10dB, -20dB.
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    A tu widok na tłumik w wersji końcowej: każdy krok tłumienia ma swój osobny rezystor szeregowy i równoległy, sygnał przechodzi przez dwa pozłacane styki przekaźnika mało sygnałowego typu Omron G5V-2; montaż zajął chyba cały dzień... druty Ag99,99%, obciążenie tłumika bezindukcyjnym niemagnetycznym rezystorem 22k dalej kondensatory Hovland Musicap 0,22uF i wtórniki.
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Zasilacz przedwzmacniacza jest w osobnej obudowie ...

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Jest tu kilka sekcji: na ściance lewej przeciwzakłóceniowy filtr sieciowy o nieznanym (jeszcze) wpływie na dźwięk P; na płytce u góry widoczne są dwa niebieskie kondensatory eliminujące składową stałą sieci zasilającej (takie dziwactwo audiofilskie); górny transformator napędza symetryczny zasilacz +/-55V przewidziany do symetryzatora wg projektu Nelsona Passa oraz ma dowinięte uzwojenie żarzeniowe dla stabilizowanego napięcia +6,3V dla lampy E88CC preampu gramofonowego. Dolny transformator podaje 70Vac na potrajacz napięcia wytwarzający +300V stabilizowane dalej na +250V oraz napięcie 11Vac użyte po wyprostowaniu i filtracji pi filtrem do żarzenia 4 lamp 6N1P. Jeśli znajdę czas to narysuję schemat, gdyż w zasadzie to płytkę zasilacza projektowałem i montowałem z czapki.


    Dźwięk z preampem jest po prostu dokładniejszy, żywszy i bogatszy; wcale nie dlatego, że - jak zaraz zbierze się chór teoretyków sceptyków - lampa to samo zło w torze bo wprowadzi masę zniekształceń, poczytajcie o wtórniku White-a. Owszem trioda 300B w single endowym wzmacniaczu mocy to może narobić zniekształceń, ale nie wtórnik White'a. Nie potrafię wyjaśnić dlaczego sygnał po przejściu przez Pre tak znacznie zmienia swój charakter w mikro detalach, które właśnie to mikro szczegóły powodują odczucie namacalności i realności zjawiska dźwiękowego. Wydawać by się mogło, że nie ma nic lepszego niż podłączenie wyjścia przetwornika DAC do wejścia końcówki mocy jedynie za pośrednictwem stałego tłumika -20dB, a jednak Pre powoduje że namacalność wykonania muzycznego zyskuje bardzo wiele szczegółów i detali artykulacyjnych. Magia dźwięku ....


    Kilka lat temu mierzyłem ten przedwzmacniacz, czas więc będzie powtórzyć pomiary... wkrótce.

    Wczorajsze próby odbyły się bez Pre może dlatego takie wyniki...
  • #278
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Pomiary przedwzmacniacza:

    1kHz poziom +19dBu ; poziom odniesienia 0dBFS = +23dBu (symetrycznie XLR)
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Intermodulacje 7kHz i 60Hz
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Intermodulacje 8 i 9 kHz
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Wieloton
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Z tego co pamiętam z przed 7 lat gdy zmontowałem ten preamp to zniekształcenia były jeszcze niższe.

    Widać, że potrzeba wymienić lampy, przynajmniej w jednym kanale.
  • #279
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Witam, ruszyła maszyna po szynach ospale... dzięki motywacji jaką stworzył do dalszego poszukiwania dobrego wzmacniacza kol. Jaskiniowiex, wykonałem układ spinający klamrą konstrukcje E-550, Gigant2000 i kompaktowa końcówka mocy z Elektora. Wzmacniacz wstępny jest rodem z Giganta po uproszczeniu do minimum, niepotrzebnie tam pokomplikowanych źródeł prądowych, z e550 zaczerpnięty jest pomysł sumowania prądów z dwóch równolegle pracujących części napięciowych, zasilających standardowy koniec na tranzystorach bipolarnych podobnie jak to ma miejsce w P-3000. We wszystkich powyżej wymienionych wzmacniaczach zastosowano prądowe sprzężenie zwrotne. Zrezygnowałem z integratora DC serwo, opierając ustawienie zera na wyjściu o potencjometr zmieniający prąd w dodatniej gałęzi stopnia wejściowego. Prąd spoczynkowy 25mA na 1 tranzystor wyjściowy. Po wygrzaniu i nastawieniu zera, utrzymuje się ono w rozsądnych granicach +/-0,1V. Po włączeniu na zimno tak wyregulowanego układu, DC na wyjściu początkowo wynosi 0,5V i spada w miarę osiągania temperatury ustalonej, przy której dokonana była regulacja.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Poziomowi odniesienia 0dBFS odpowiada sygnał 109Vrms (sinus).

    Poniżej schematy kompaktowej i giganta:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
  • #280
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    A więc po nocnym wygrzewaniu, porannym ostudzeniu i ponownym włączeniu pora podzielić się pierwszymi spostrzeżeniami. Bas dobrze kontrolowany, zwinny szybki, barwny i melodyjny, środek czysty wierny, góra tak samo. Scena prawidłowo wybudowana, plany wyraźnie czytelne. Mikro detal i namacalność jest na wysokim poziomie. Jak na razie dźwiękowi nic nie potrafię zarzucić, choć to dopiero pobierzne odsłuchy. Wydaje mi się że czystość przekazu tego wzmacniacza jest lepsza niż w Ugodzie, której słuchałem przez ostatnie 2 miesiące. Jest analityczny bez straty muzykalności. Kompresja przy słuchaniu z pełnym poziomem nie dostrzegalna i zachowana szybkość transjentów perkusyjnych. Znacznie czytelniej słyszę tremola, wibrata, flażolety, różne drobiazgi w nagraniach, których przedtem nie znałem, a co najważniejsze słyszę to przy dość niskim poziomie odsłuchu. Używając języka malarskiego, dźwięk mieni się całą paletą barw, skrzy się i błyszczy, zaskakując harmonią słyszalnych współbrzmień i wybrzmień w pogłosach.

    W porównaniu do Ugody, dla tego samego poziomu sygnału, Ugoda gra subiektywnie minimalnie głośniej jakby gęstszym dźwiękiem. O ile wolę dźwięk Ugody z wyżej opisanym przedwzmacniaczem lampowym, to przy tym wzmacniaczu wyczuwam lekkie przymulenie wprowadzane przez preamp, toteż wolę jego dźwięk bezpośrednio z DAC'a. Ponadto, nie wiem jak to 'coś' opisać, mianowicie, Ugoda przy głośnym graniu robi 'coś' dźwiękowi, co powoduje jakby uczucie przytłoczenia masą dźwięku; ten wzmacniacz tej cechy nie wykazuje. I najważniejsze: na tym wzmacniaczu zaczynam słyszeć artefakty kodowania MP3.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Spektrogramy lewe dla obciążenia 8R, prawe dla 3R:
    Poziom odniesienia 0dBFS=110Vrms (sinus)
    Najwyższy poziom czystego sygnału 31Vrms dla 8R i 24,6Vrms dla 3R
    Co odpowiada mocy 120W/8R i 200W/3R (testowany 1 kanał)
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
  • #282
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Schemat poglądowy:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Reszta wynika z pcb. Dokładne opracowanie niebawem. Zapomniałem napisać: celowo nie zastosowałem dwójnika RC obwodu Zobel-a ani cewki wyjściowej. Od dawna spotykałem się z opiniami, że elementy te, degradują dźwięk. Stosowane są w celu zapobiegnięcia wzbudzenia się wzmacniacza przy wysokiej impedancji obciążenia dla wysokich tonów oraz cewka niweluje zły wpływ przewodów o dużej pojemności między żyłami. Jeszcze nie wiem czy uzyskany krystalicznie czysty i przejrzysty dźwięk tego wzmacniacza zawdzięczam może właśnie brakowi tych elementów. Napiszę gdy to zbadam.

    Docelowo będzie jeszcze dodany układ odcinający zasilanie w przypadku wykrycia DC na wyjściu powyżej 2-3V. Ponieważ nie uznaję żadnych przekaźników w torze głośnikowym, będzie on zrealizowany jak w moich dużych wzmacniaczach, t.j. przez wyłączenie przekaźnika zasilania sieciowego i zaświecenie diody o kolorze adekwatnym do zaistniałej sytuacji.

    Tak więc człowiek jednak powinien się nasycić jedzeniem. Po dobrym posiłku od razu wiara w siebie wzrasta i wena do rysowania przyszła. Udało się narysować nieco mniej pokraczny schemat na którym już chyba wszystko naniosłem.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Jakby ktoś zapytywał czemu nie rysuję w edytorze to dlatego, że uwielbiam rysować żółtym pisakiem po czarnym papierze :D i znalazłem dawno zapodzianą kółkownice - od razu lepiej wygląda!

    Wartości elementów nie są krytyczne, jednakże jako, że część obwodu zaznaczona na liliowo jest podwojona, toteż należy stosować rezystory przynajmniej 1%, a nawet lepsze. Ja użyłem akurat takich wartości jakie miałem w tolerancji 1%. Istotne jest super skrupulatne dobranie tranzystorów, tak aby mpsa42 i mpsa92 na wejściu miały możliwie identyczne Ube oraz hfe. W tranzystorach MJE340/350 wydziela się moc około 2W, czego zapomniałem obliczyć przed projektem PCB, nie darmo w innych opracowaniach te tranzystory leżą na głównym radiatorze. Remedium jest solidne przykręcenie sporych kawałków blaszki al; oczywiście smar silikonowy koniecznie. Zmierzone wzmocnienie napięciowe ku=25,8dB.

    Bardzo istotny jest kondensator 220nF włączony między szynę + i -. Powinien być impulsowy polipropylenowy bezindukcyjny, n.p. Wima MKP-10, podłączony jak najbliżej tranzystorów mocy. To klucz do stabilności każdego wzmacniacza mocy. Bardzo wiele wzmacniaczy diy ma problemy ze stabilnością, tymczasem kondensator ten podpatrzyłem we wzmacniaczu za kilkadziesiąt tysięcy peelenów, w którym nie było absolutnie żadnej kompensacji, a producent gwarantował że jest absolutnie stabilny. Wykonałem próbę polegającą na tym, że w swoim układzie testowym odłączyłem ów kondensator z między szyn. Pojawiły się paskudne przerzuty i tendencje do wzbudzania przy byle okazji. Zresztą moje wielkie wzmacniacze nie mają żadnych elementów kompensacyjnych i są stabilne właśnie dzięki kondensatorom Wima MKP-10.

    Ogranicznik prądu wyjściowego jest obliczony na reakcję w okolicy 18A.

    Wyjaśnienia wymaga zastosowanie dwóch rezystorów połączonych równolegle w sprzężeniu zwrotnym. Otóż z rozmów Voo-Doo logicznych z tzw. 'szamanami' dowiedziałem się, że: 'dźwięk lubi płynąć szerokim przekrojem, mimo niskich prądów" oraz że rodzaj i jakość opornika są ważne w takiej wadze ile się na nim odkłada sygnału dźwiękowego. Podpatrując kolorowe foldery czołowych producentów można zauważyć właśnie stosowanie rezystorów 2W w sygnale, a nawet po dwa równolegle, mimo że na zdrowy rozsądek mocy wydziela się tam np. 1mW. Firma BAT od zarania dziejów trąbi w swoim pijarze o szerokim przekroju przepływu prądu i bardzo dużych biasach. We wzmacniaczach za sumy grubo przekraczające cenę samochodu mało litrażowego widać potężne wojskowe elementy, mimo, że mogłoby to działać na mniejszych i tańszych. Więc być może część Voo-doo logii jest zasadna.

    Jak widać na pcb jest masa górna dolna - prądowa i środkowa sygnałowa wspólna dla obu kanałów. Do testów wszystkie były zwarte, ale w urządzeniu górna i dolna masa prądowa jest podłączona do centralnego węzła zera za pomocą linki 1,5mm2, natomiast masa sygnałowa jest podłączona dla obu kanałów jednym rezystorem 2R2. Jeśli komuś zależy na eksperymentowaniu, to może oczywiście rozłączyć masy sygnałowe kanałów celem większej separacji.

    Układ jest bardzo pracochłonny w montażu, ja przed wlutowaniem każdej kolejnej grupy elementów po trzykroć sprawdzałem czy aby poprawnie je powtykałem i okazywało się że były różne błędy. Rekomenduję go więc, wyłącznie osobom cierpliwym, które zdobyły doświadczenie w toku realizacji bardziej zaawansowanych konstrukcji. Długi czas składania zaowocował bezproblemowym uruchomieniem.
  • #283
    mkuczma
    Poziom 11  
    Wielki szacunek za wykonaną pracę dla panów PeterBernard314 oraz jaskiniowiex za włożoną pracę w te wszystkie projekty. Niewątpliwie posiadają Panowie ogromną wiedzę i w dziedzinie wzmacniaczy, toteż prosiłbym o pomoc. Jestem początkującym elektronikiem i potrzebuję wykonać wzmacniacz który posiadałby moc 800W dla 4-omowego obciążenia. Zasilany będzie niestabilizowanym wzmacniaczem impulsowym, jałowo +-92V. Zainteresowałem się schematem z pierwszej strony tego wątku. Chodzi mi o kit 400w. Dołożyłem mu klasyczny ogranicznik prądu i zaprojektowałem pcb, jednak jeszcze go nie wykonałem. Może znają Panowie jakieś niezbyt trudne wzmacniacze o już dosyć dobrym dźwięku który dostarczył by mi zakładanej mocy?
  • #284
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    A jakie zastosowanie tego wzmacniacza: dom, estrada, wesele, filharmonia, kino? Na jakiej jakości dźwięku Tobie zależy. I z ciekawości (bo na wzmacniacz to ma już bardzo nieistotne znaczenie choć minimalnie może mieć) jakie głośniki ma napędzać?
  • #285
    mkuczma
    Poziom 11  
    Wesela, wiejskie zabawy, plenery, czasem jakieś większe osiemnastki itp. Będzie grać z kolumnami 2x12" + 1" w biampingu, podział na 1.3kHz. Drivery napędzane SymaSymem. Co do jakości to nie chce dźwięku Holtona. Może po prostu coś w nim sknociłem ale grał dziwnie, sztucznie. Podoba mi się gra SymaSyma ale jakby z troszkę większą ilością basu i do tego bym dążył. Ostatnio z konieczności miałem dużo wolnego czasu i namalowałem pcb do schematu kitu z 1szej strony które zamieściłem w załączniku, jednak nie wiem czego mogę się po nim spodziewać.
  • #286
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Zacznę najpierw od tego, że podział aktywny na 1300Hz jest bardzo newralgiczny dla słuchu. Pasmo 500-3kHz jest niezwykle ważne, (jak i całe pasmo, ale w tym obszarze człowiek najwięcej odbiera i analizuje) znajdują się tu alikwoty barw instrumentów i głosów, których wzajemne stosunki fazowe niosą informacje dla słuchu o barwie i lokalizacji oraz spójności źródła dźwięku. Toteż jest niezwykle ważne aby aparatura elektroakustyczna jak najmniej zaingerowała we wzajemne relacje między nimi, starając się zachować podczas reprodukcji takie same relacje fazowe i amplitudowe jak wydało źródło dźwięku. W trakcie wielu prób strojenia głośników, wraz z kolegami, z którymi przygotowywaliśmy projekty, powtarzała się reguła, że przecięcie pasma zwrotnicą pasywną w zespole głośnikowym w rejonie 1-3kHz mimo naszych najszczerszych chęci i prób wyrównania fazy kończyła się zaburzeniami albo w lokalizacji albo spójności albo ogólnym bałaganem w dźwięku. Widocznie nie umiemy tego robić w tym paśmie... Np. gdy stroiłem swoje monitory na Beymach 2x12MI100 + CP385Nd, na ucho znacznie lepiej zagrały na podziale 2,8kHz niż 1,4KHz mimo że wszyscy fachowcy z branży krzyczą driver jak najniżej bo się robi dzióra po zejściu z osi zestawu. Zgadza się jest nazwijmy to zapadlisko, dolina ale tego zestawu słucha się znacznie przyjemniej i dźwięk nie męczy tak jak przy podziale 1,4kHz. Znajomy z zagranicy, który z nie jednego pieca chleb jadł, a był bliskim współpracownikiem Mamfreda Zollera, powiedział tylko: rób tak jak lepiej słychać i (tu słowo wieszcza godne) teoryję. Oczywiście nie wszystkie głośniki można w ten sposób dowolnie zestawiać, ale z pośród oferty kilku tysięcy przetworników można już sensownie powybierać. Tako rzecze ON szaman dźwięku.

    Teraz zobacz chcesz podzielić pasmo aktywnie w tym zakresie a w dodatku wzmacniać jego fragmenty wzmacniaczami o różnej konstrukcji; opóźnienie grupowe i przesunięcia fazowe. Wzmacniacz Symasym to bardzo specyficzny zawodnik. Jest lekarstwem na całe zło i nadzieją na przyszły rok, w systemach beznadziejnych tzn. ze źródłem o losowej jakości sygnału i głośnikami z niskiej półki. Ale nie jest gwiazdą w ciemności i mistrzem świata w radości... Na dobrych kolumnach z dobrym źródłem słychać że czyni dźwięk ponad naturalnie sztucznie podbarwionym. Dodatkowo charakteryzuje się ujemną impedancją dynamiczną (jak spada oporność obciążenia to napięcie na wyjściu nieznacznie rośnie!) mimo że nie posiada korekcji Haksforda. Przypuszczam że odpowiada za to ten tranzystor z umasioną bazą, w którego miejscu w Holtonie jest rezystor. Zauważ że te dwa wzmacniacze mają bardzo podobne schematy części napięciowej.

    Warto zaeksperymentować zrób tak, jaki twój pomysł jest, ale wypróbuj też na podział aktywny tylko między woofer, a monitory, natomiast w monitorach podział jak najlepiej wykonaną i przemyślaną zwrotnicą pasywną. Dobra wszystko to ma sens jeśli celem jest osiągnięcie dźwięku wysokiej wiernośći, zgodności z oryginałem.

    Jeśli chodzi o ten wzmacniacz to w sensie topologii układowej jest to prawie to samo co mój tematyczny 4x750. Zagra poprawnie a nawet ciekawie; jak czytasz cały temat to widzisz jakie zmiany wyników pomiarów zniekształceń wniosło zamknięcie globalnej pętli sprzężenia zwrotnego. Co wcale nie znaczy że przy odsłuchu domowym przyjemniej się słucha wzmacniacza o mniejszych zniekształceniach. Oczywiście mówię o porównaniu tylko między tymi dwoma egzemplarzami, bo na imprezie to chyba wolę dźwięk z tego ze sprzężeniem zwrotnym. Czyli tak przy niskich poziomach na domowych dobrych głośnikach jednak dźwięk bez sprzężeniowy jest przyjemniejszy, a na głośnikach o bardzo wysokiej skuteczności przy głośnym graniu sprzężenie robi coś dobrego.

    Pytania do Twojego projektu:
    -czemu taki dobór tranzystorów, a nie tanie dobre i pancerne Toshiby 5200/1843 i 4793/1837?
    -brak DC serwa, a więc potrzeba gdzieś wstawić potek do ustawienia zera po wygrzaniu się urządzenia
    -potek od biasu daj precyzyjny 20 obrotowy
    - i najważniejsze: jeśli sumujesz wyjście z gałęzi dolnej i górnej łączówką i z jednej jej strony pobierasz sygnał do sprzężenia zwrotnego to będzie on asymetryczny, tzn nierówne rezystancje ścieżek plusowej i minusowej w wyniku przepływu prądu wyjściowego o wartości kilkunastu Amperów, dadzą pasożytniczą asymetrię wprowadzoną na wejście sprzężenia. Sprawa była wielokrotnie opisywana. Tak więc ja bym pociągnął dodatnią i ujemną połówkę wyjścia dwoma przewodami o jednakowej długości i przekroju, do węzła sumującego, dalej do głośnika i z tego węzła pobrał sygnał do nfb. Tak wynika z testów przeprowadzonych przez Douglasa Selfa http://www.douglas-self.com/ampins/dipa/dipa.htm

    No i zasilacz... ale o tym już było więc przemilczam.

    Ale sie rozpisałem ...

    Na marginesie, warto przeczytać też to: http://www.douglas-self.com/ampins/pseudo/subjectv.htm
  • #287
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Witam ja też co nieco tam zmajstrowałem :D . Nie rozpisując się za bardzo, z tego co udało mi się rozpracować zbudowałem z sukcesem wzmacniacz może nie aż taki mocarny bazujący na końcówkach accuphase serii P -xxxx na podbudowie E- 550 . Tych schematów po prostu nie ma w sieci schematy musiałem sam opracować , żeby póżniej sklonować układy elektroniczne , wzory pcb niestety są inne .
    Właściwie wszystkie te układy stanowią masełko maślane . Zastanawia mnie jeszcze jak są rozwiązane te wzmacniacze operacyjne podpięte do wejścia i do sprzężenia . Właściwie można by to odtworzyć tylko mam na razie za dużo niewiadomych , a diabełek tkwi w szczegółach . Niektóre rozwiązania przeczą teoriom ludzi którzy za pewne mieli by dużo do powiedzenia , a zarazem są proste i genialne . Te wzmacniacze są makabrycznie stabilne cokolwiek jest na wyjściu wzmacniacz pracuje nadal jak przecinak bez jakichkolwiek oscylacji wzbudzeń itp szybkie , pasmo przenoszenia rzędu 200 K bez zająknięcia . Udało mi się nawet zbudować podobny układ o paśmie przenoszenia 1 mega i mocy 100 wat z zastosowaniem do audio - hehe . Tylko go spaliłem podczas testów .:D . Ale planuję odrodzenie tego układu w nowszej wersji .:D . Takie tam . Wzmacniacze te biją klasyczne układy końcówek mocy na łeb (ze sprzężeniem napięciowym). I pod względem parametrów i pod względem tego jak grają .
    Te przekażniki w tym wzmacniaczu służą do przełączania głębokości pętli globalnego sprzężenia i prądu spoczynkowego - mój wymysł .:D .

    Czy te końcówki są klonami czy nie ???, dopóki światła nie zobaczą schematy , które opracowałem i nadal opracowuję , nawet mam dokumentacje do 2 modeli (nie tych starych ) , których w sieci nikt nie znajdzie to i tak nikt nie będzie wiedział jak głęboko w tym siedzę , na razie nie jestem zdecydowany ich opublikować .
    I po przemyśleniach, mam pod tym względem niezły dylemat dotyczący różnych kwestii etycznych ,i wydaje mi się że żle bym postąpił gdybym to wstawił publicznie .
    Te wzmacniacze z elektora niestety są niepotrzebnie przekombinowane , i jednak są inne , chociaż maja cechy wspólne . Schemat który Piotr wstawił z E-550 oraz A-35 ( różnice są znikome ) jest zgodny tak w 70 procentach .

    mkuczma - musisz oszacować swój budżet i się określić, 700 zł to można coś stworzyć na dobrych elementach, bez zasilacza - koszt całkowity samych końcówek . Należy wziąć pod uwagę, że należy kupić większe ilości tranzystorów do parowania .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Od zbudowania czegoś takiego to jest naprawdę mały krok , czegoś takiego nie kupisz na allegro po taniości , chociaż postawił byś ten serwis do góry nogami .
    Te układy kosztują tyle co nowy samochód średniej klasy . Tylko nie sprawdzałem w jakim stopniu są one objęte ochroną w urzędzie patentowym, ale na swoje potrzeby , do siebie, nie łamiąc prawa można spokojnie budować .

    Zbudowałem tylko jeden kanał tego wzmacniacza brak czasu (słoneczko -lato) Nawet na mono gra super , wydaje mi się że brzmi lepiej od moich klonów E-550, układu mas nie dzieliłem oryginalnie są dzielone kondensatorkiem , sygnałowa i zasilania . Te wzmacniacze accu - 406 rozebrałem szkoda by się marnowały tranzystorki ( w miarę delektowania apetyt rośnie ) Chcę wypróbować podobny układ , ale zarazem znacznie zmieniony - dużo by tu gadać .
    Planuję jeszcze zbudować 4 pary końcówek mocy , do kolekcji no i do budowy mojego większego wzmacniacza :D , każda o innej topologi układowej ale wszystkie ze sprzężeniem prądowym . Tylko te układy co mnie interesują i na tym raczej zakończę .
    Tak to wygląda po lewej E-550 po prawej P-xxxx
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
  • #288
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Za Wikipedią:

    "Klonowanie – w potocznym rozumieniu proces tworzenia idealnej kopii z oryginału"

    Jak na moje oko, zaprezentowane tu rozwiązania, nie bardzo przypominają idealne kopie czegoś co już stworzono, a więc mówienie o nich, że są klonami jest dalekie od prawdy; co najwyżej można mówić że są koncepcyjnie podobne. To, że jakieś rozwiązania są podobne do już istniejących to normalne, wszakże elektronika jest jedna i pewne standardowe rozwiązania i ich wzajemne kombinacje wchodzą w pewien kanon stosowania. To tak jak w oparciu o opracowanie Leatch-a powstało kilka set konstrukcji, oraz tak jak Holton i Symasym, choć podobne, a jednak nie to samo.

    W materiałach firmy Accuphase nie natknąłem się na numery zastrzeżeń patentowych. Co najwyżej nazewnictwo jest objęte zastrzeżonymi nazwami handlowymi.

    Poniżej pełen przedruk Giganta z Elektora w EdW:
  • #289
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Witam, wczoraj prowadziłem obserwacje oscyloskopowe ostatnio zbudowanego wzmacniacza typu mini-giganto-mcs-cfb, zauważyłem, następujące zachowanie podczas wchodzenia w cliping na sztucznym obciążeniu: gdy radiator jest jeszcze chłodny to na 8R wchodzi w cliping czysto (51V pik), po kilkunastu, 2-3 sekundowych próbach clipowania (nie ciągnę przesteru cały czas aby nie uszkodzić, gdyż za dobrze się jego słucha, a chwilowy kryzys więc program oszczędnościowy jest) gdy już się nieco podgrzeje, to na szczycie sinusoidy w momencie wchodzenia w przycinanie i tuż po nim pojawia się 10us brust w.cz. o niskiej amplitudzie ok.2Vpp. Co ciekawe na obciążeniach 6R i 3R oraz po solidnym nagrzaniu radiatora, tego brustu podczas wchodzenia w cliping, już nie ma. Na wyjściu wzmacniacza nie ma ani Zobela, ani cewki, a rezystor 8R jest bezindukcyjny typu HNS300. Czy może ktoś z kolegów skomentować tą obserwację? A, i przypomniałem sobie, że kiedyś obserwowałem dokładnie to samo zachowanie wzmacniacza Callisto 2100.

    Maksymalne poziomy odczytane z ekranu oscyloskopu, (mogą być obciążone błędem nawet 15%) przy których zaczynało się ścinanie szczytu i odpowiadające temu poziomowi, moce rms dla sygnału sinusoidalnego:
    51V / 8R = 160W
    49V / 6R4 = 187W
    47V / 3R5 = 315W
    46V / 3R = 352W
    43V / 2R1 = 440W
    38V / 1R6 = 450W

    Na opornościach 2R1 i 1R6 widać już zadziałanie ogranicznika prądowego, który dzięki podciągnięciu rezystorami 59k do szyn zasilających, nie obcina twardo, lecz 'po łuku'. Nie testowałem jeszcze jego zachowania podczas zwarcia, jako że nie chcę stracić (chwilowo ostatnich) tranzystorów końcowych, a należy liczyć się z ich uszkodzeniem w przypadku przegrzania i wyjścia z poza obszaru SOA (Safe Operation Area - obszar bezpiecznej pracy).

    Jaskinioweix> Z tym OpAmpem na ujemne wejście to myślę, że po prostu rezystor 94R3 (na moim schemacie) zamiast do masy, podpinasz do wyjścia wzmacniacza operacyjnego, ja bym dał np. OPA547, albowiem musi to być OP który jest zdolny pracować z obciążeniem 50 omów. Nie wiem tylko jak OP547 wpłynie na zniekształcenia i dźwięk całości.

    Tak sobie dalej rozmyślam, że jeśli zachodzi konieczność przejścia z sygnału symetrycznego na asymetryczny bądź w przeciwną stronę, to dźwiękowo optymalny może się okazać układ Nelsona Passa: http://cygnus.ipal.org/mirror/www.passlabs.com/balzenp.htm
    Z pewnością nie jest optymalny ani pod względem poboru energii i strat cieplnych oraz wymaga rozbudowanego zasilacza stabilizowanego. Na korzyść takiego rozwiązania zamiast stosowania wzmacniaczy operacyjnych przemawia prostota, dzięki której po tym układzie (w skutek braku sprzężenia zwrotnego) możemy się spodziewać braku zniekształceń dynamicznych TIM. A jest to szczególnie ważne jeśli już końcówka mocy jest 'czysta' to dbajmy o możliwie jak najmniej 'zasiane' zniekształceniami źródło sygnału. Dodatkowo to w takim wzmacniaczu mocy już mam zasilacz stabilizowany +-60V więc pozostaje zbudować i sprawdzić, jak całość zagra.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Jednak dopatrzyłem się że są sprzężenia zwrotne i to nawet dwa... cóż trzeba te układy zrobić i zmierzyć.
  • #290
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    A więc, po dwóch tygodniach nieprzerwanego słuchania Minigiganta-mcs-cfb, dziś podłączyłem z powrotem Ugodę. Aby zachować te same warunki systemowe, bez przedwzmacniacza, po prostu przełączyłem tylko przewody. Pierwsze wrażenie jest takie, że Ugoda jest minimalnie jaśniejsza i inaczej artykułuje transjenty. Najniższa oktawa basu na ugodzie jest cichsza. Nie jest to duża różnica ale wyraźna, Ugoda gra po prostu nieco inaczej. Czytelność pogłosów, oraz tremol i wibrat w grze muzyków klasycznych jest lepsza na minigigancie-mcs-cfb. Taka ciekawostka: język angielski znam powiedzmy dość dobrze, a bardzo często nie rozumiałem słów piosenek. Na tych dwóch wzmacniaczach już znacznie więcej dociera, przy czym czytelność jest lepsza na minigigancie.

    W obu wzmacniaczach są te same kondensatory wejściowe BlackGate typu NX 10uF/50V.

    Obaj zawodnicy są z bardzo wysokiej półki, tak więc nie mogę rekomendować, gdyż subtelności wpływające na zadowolenia słuchacza z końcowego efektu sonorystycznego zależeć mogą również od źródła i głośników. Ponadto jest jeszcze kwestia zasilaczy, które są tu inne: Ugoda ma cztery grece na MUR860 i 4 kondensatory Samwha 10mF/50V, trafo 450VA, 4 uzwojenia po 33V, brak wspólnej masy obu kanałów, a Minigigant klasyczny zasilacz jeden grec na DSEP30-03 i dwa kondensatory ELNA Cerafine 18mF/63V wspólne dla obu kanałów, trafo 600VA 2x39V wspólny odczep na środku. Ponadto inne są dwójniki RC zapięte na grece (snubberami je nazywają i mają wpływ na gaszenie oscylacji powstających podczas zamykania przewodzenia diod, które to oscylacje, podobno wpływają na dźwięk). Zaciekawionych tematem odsyłam na AudioStereo do wątku Zasady poprawnego ekranowania', tam są dalsze odnośniki).

    http://www.siteswithstyle.com/VoltSecond/Rectify_1/rectifiers_and_xfmrs.html

    Aby porównać właściwości brzmieniowe samych końcówek mocy, należałoby przeprowadzać próby na tym samym zasilaczu, a tak jest to porównanie dwóch różnych systemów zasilająco-wzmacniających. Na wszystko potrzeba czasu i nakładów finansowych...

    Pozostaje jeszcze posłuchać z Alephem-X, którego to odsłuchu dokonam komisyjnie ze znajomymi.

    A tak w ogóle to marzy mi się zagościć u siebie na kilka dni np. Sollution 710, Tenora, Nagrę MSA czy Musical Fidelity Titana, TriVistę albo AMS-100 i wtedy przekonałbym się czy ten cały hi-end w DiY ma sens czy to tylko złudzenia i pobożne życzenia... bo jak do tej pory, to prawdę mówiąc, nie wiem na jakim poziomie jakości jestem :)
  • #291
    barmanekm
    Poziom 2  
    jaskiniowiex napisał:
    Zastanawia mnie jeszcze jak są rozwiązane te wzmacniacze operacyjne podpięte do wejścia i do sprzężenia


    No więc jak pewnie wiesz, jest to wzmacniacz instrumentacyjny przy czym dwa opampy to są zwykłe wzmacniacze operacyjne, a wzmacniacz symetryzujący to są właśnie te układy MCS (mógłby być jeden bo są zrównoleglone). Przy czym jeden z opampów wchodzi na wejście dodatnie (ten "górny" na schemacie) a drugi ("dolny") na ujemne. Ten wzmacniac symetryzyjący jest wlasnie ze sprzezeniem prądowym.
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    http://en.wikipedia.org/wiki/Instrumentation_amplifier
  • #292
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Witam, jeszcze nie główkowałem nad tymi wzmacniaczami operacyjnymi, jak to wyregulować . Jeszcze nawet nie zdołałem poskładać drugiego kanału , moich większych monobloków - do mojego projektu . Tylko próbowałem złożyć super szybki , o kosmicznych parametrach wzmacniacz , który by zmieszał z błotem każdy inny wzmacniacz audio - dosłownie - obojętnie co będzie na nim napisane , jedynie pod względem mocy troszkę słabiej . Zmniejszyłem ilość stopni wzmocnienia do 3 i zastosowałem mosfety 2sk1530 oraz 2sj201 - oczywiście . Pierwszy stopień w układzie zbalansowanym , według japońców zmniejsza to zniekształcenia intermodulacyjne . Reszta typowa , na podbudowie accuphase , do układu kaskody nie pakuje się żadnych pojemności w celu zmniejszenia szumu na zenerkach -to jest błąd - dlaczego ???? :D .
    Moc tego wzmacniacza szacuję na ok 60 - 70 wat .
    Wzmacniacz może pracować bez jakichkolwiek pojemności kompensujących , całkowicie stabilny , zresztą jak wszystkie te konstrukcje .
    Wraz ze zwiększeniem stopni wzmocnienia nie da się osiągnąć takiej szybkości narastania sygnału .

    Kompensowanie układu pojemnościami wpływa wręcz negatywnie na układ - spowalnia go , w prowadza lekkie przycięcia na rogach -widać na oscyloskopie .
    Klasa pracy A,B
    zniekształcenia szacuję na 0,00 .- jeszcze nie mierzone .
    Pasmo przenoszenia - sporo :D .

    Pomiary oscyloskopowe robiłem jak wzmacniacz był obciążony zwykłą kolumną trójdrożną ze zwrotnicą , obciążenie rezystancyjno - pojemnościowo -indukcyjne . - naturalne ( lekko tylko podsmażyło głośniki :D ) .
    Te wzmacniacze lubią pracować jak granat bez zawleczki - przy czym nie wybuchają .:D .
    Zero jakichkolwiek oscylacji czy wzbudzeń , dla 99 procent wzmacniaczy coś nieosiągalnego .
    Tak wygląda prototyp ;
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Tak to wygląda na oscyloskopie - układ kompensowany lekko pojemnościami .
    wartość między szczytowa sygnału na wyjściu 30volt - amplituda sygnału wejściowego nic nie regulowana , obciążenie ta kolumna 4om . Przebieg prostokąt . o wartościach kolejno , 20kHz .100kHz . 200kHz . 300kHz .400kHz .500KHz .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    No i wzmacniacz nie kompensowany , jak granat bez zawleczki .
    kolejno 700kHz . 300kHz i dwa ostatnie po 20kHz więcej zdjęć nie robiłem .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Szkoda że zdjęcia się nie układają kolejno - trudno .
    Wiem że to nie jest szczyt szczytów , ale wzmacniacz jest prosty i super stabilny , łatwy w budowie , o kosmicznych parametrach , nieosiągalnych dla 99 proc wzmacniaczy audio .
    Całkowicie przezroczysty dla sygnału , mam taka kartę dżwiękową za parę sto zł i i jak podłączę pod ten wzmacniacz, to podczas regulacji głośności słychać trzaski kluczy . :D .
    Schemat , układu nie jest żadnym 100 proc klonem także należało by go jakoś nazwać , a że akurat w trakcie lutowania układu gołębie sąsiada zostały zaatakowane przez krogulca - próbował go zestrzelić miotłą .
    Także nazwałem go projekt Krogulec .:D
    Jeszcze muszę dograć kompensację termiczną - pomierzyć to wszystko , jak się zachowuje prąd spoczynkowy pod wpływem temperatury .
    Co sądzicie o takim wzmacniaczu .?????
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Co do częstotliwości ma kilo Henr?
    Byłoby miło, gdyby Kolega poprawił te Henry na Herce.
    (3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    Przy okazji - proszę poprawić schemat - brak kilku węzłów...
    (dj-MatyAS)


    Oj nie zauważyłem , z tymi węzłami to podczas prze formatowania i kompresji gdzieś giną te punkty , muszę to inaczej rozwiązać .
  • #293
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Hmm, brak chętnych do wypowiedzi... "To może ja, ... bo tego... na każdym zebraniu, ktoś musi zacząć pierwszy, no więc..." (Rejs).
    Nie wiem jak gada Mr.'Krogulec', ale sądząc z podobieństwa to powinien grać podobnie do mini-giganta-mcs. Powiem krótko, nie spodziewałem się, że w nagraniach które znam dość dobrze, jest jeszcze tyle detali, o których nie miałem dotąd pojęcia, że są. Jest to taki sam przeskok jakości z Ugody, jakim był przeskok z Leatcha, na Ugodę. No chyba że to jest sztuczne podrasowanie mikro detali, choć nie sądzę. Zapuściłem wici i jest szansa że niebawem pojawi się możliwość porównania z bardzo zacnym wzmacniaczem ze Szwajcarskim rodowodem (nie Kaszubskiej, choć na Kaszubach :))
  • #294
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Witam . Chciałbym jeszcze kilka drobiazgów dodać na temat tego wzmacniacza którego schemat wstawiłem .Żródła prądowe stopnia wejściowego stanowią cztery rezystory 24 kilo , budowa klasycznych żródeł na tranzystorach w żadnym aspekcie nie poprawiła by parametrów układu . Tutaj jest stabilizowane napięcie zasilania tych rezystorów, toteż prąd płynący w tych rezystorach będzie miał wartość stałą .
    Tak samo układ kaskody ,diody zenera o wart 5.1 volta i rezystor 56 kilo to nie jest mój wymysł . Bazy tranzystorów kaskody są polaryzowane bardzo małym prądem i podczas normalnej pracy na diodach zenera będzie się odkładało nie 5,1 a 4,6 volta powoduje to że szumy własne tych diod zenera nie wywierają wpływu na układ i wpięcie równolegle z nimi kondensatora powoduje wręcz efekt odwrotny . Sam tym byłem zaskoczony , jest to tak stosowane w modelach accuphase . I przerobienie do klasycznych rozwiązań jakie są stosowane w większości wzmacniaczy prawdopodobnie tylko by pogorszyło parametry wzmacniacza .
    Wzmocnienie układu przy tak dobranych rezystorach w sprzężeniu jet 20 krotne .
    Transformator jaki należy użyć 2 x 30 volt .
    Układ po niewielkich modyfikacjach jest w stanie uzyskać pasmo przenoszenia 1mega herc , głownie należy wyeliminować pojemności kompensujące układ tak żeby stanowiły je same bramki mosfetów i jeszcze można zrobić głębsze sprzężenie zwrotne zmniejszając tym samym wzmocnienie - ale to tak dla eksperymentów - he . Odradzał bym tego próbować na innych wzmacniaczach .
    Jedno co jeszcze zauważyłem że wzmacniacz ma znacznie większą sprawność stosunek moc -temperatura - niż inne wzmacniacze .
    Prąd spoczynkowy można ustawić na ok 60-70 ma -na tranzystor .
    Szum na wyjściu wzmacniacza jest dla mnie praktycznie nie mierzalny jest poniżej 5 mili voltów .
    Musiał bym dokupić troszkę nowszego sprzętu a z racji na hobbystyczne podejście do tematy jest to dla mnie nieopłacalne .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm .
    I tu jeszcze ciekawostka co się dzieje na wyjściu wzmacniacza po załączeniu komputera czyli ATXa transformator zasilający wzmacniacz jest podłączony do tej samej listwy i to wszystko .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm.
    Z tych 5 mili voltów zrobił się taki śmietnik .
    I po podłączeniu kabelka sygnałowego z karty dżwiękowej za 800 zł . O jak to deklaruje producent kosmicznych parametrach .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm.
    Śmietnik przemnożył się razy 16 .
    Coś takiego dzieje się w każdym wzmacniaczu .
    Dla mnie wzmacniacz zasilany z przetwornicy impulsowej i napis Hi-end to jest profanacja .
    Jeżeli ktoś powie tego nie słychać bo to są znikome wartości - to się zgodzę - ale jak człowiek to podejrzy to czasami może się przerazić .
    Punkt pracy można przestawić pod irfp ,
    Płytkę zrobiłem jednostronną , wystarczy otworzyć w pcb-express i nacisnąć print , jest w załączniku opisana- to wszystko .
    Podczas załączania nie występują stuki w głośnikach, nawet nie trzeba stosować opóżnionego dołączania kolumn .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Głównie do zrobienia tego wzmacniacza zainspirował mnie prospekt wzmacniaczy Qba , w którym to gość wychwala się iż jego wzmacniacz posiada prądowe sprzężenie zwrotne i tylko 3 stopnie wzmocnienia :D . Należało by dorobić jeszcze stabilizowany zasilacz , też już nad tym myślałem .
    Najlepiej żeby ktoś inny komu będzie się chciało to złożyć, ocenił jak to gra wtedy byłaby neutralna opinia .
    Jeszcze dodam jedno zdanie na temat tych wzmacniaczy z elektora , chodzi o te dwa których schematy są powyżej . Według mnie są tak nafaszerowane pojemnościami kompensującymi i jeszcze o tak dużych wartościach , jest to sprzeczne z tym co zauważyłem eksperymentując z tymi wzmacniaczami co zrobiłem oraz sprzeczne z tym jak są te układy budowane przez accuphase . Czym wzmacniacz był bardziej nafaszerowany większymi pojemnościami ,tym gorzej radził sobie z trudnymi obciążeniami , wchodził w rezonans itp .
    Pod tym względem są to konstrukcyjne buble , inaczej tego nie da się określić .

    Dokończyłem już robić końcówki do mojego wzmacniacza :D ,teraz już powoli zaczynam składać . Tak wygląda ta kolekcja .
    Klon ,a zarazem nie klon , chociaż to jest klon , w zależności od punktu widzenia ; E-550 .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm.
    P - series jak je nazwałem, chciałem 6 par tylko na format A-4 by nie weszło, pod termo transfer .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    E - 307 bardzo łatwy w budowie i uruchomieniu - zbudowałem bo się zagalopowałem w budowie :D .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Teraz tylko należy dokończyć budowę moich dwóch wzmacniaczy jeden wyposażony w alepha X , e-550 i p-series , drugi w Ugody i Aboxy .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Myślę że to w końcu skończę, po powoli je buduję z rok czasu .
    Nic nie stoi na przeszkodzie żeby zbudować wzmacniacz ciskający mocą grubo ponad 1000 wat z prądowym sprzężeniem zwrotnym , tak bym to widział , tylko budowa takiego wzmacniacza dla mnie, nie ma sensu , może Piotr w tym zakresie co nieco zadziała .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    HE :D
  • #295
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Witaj, myślę że wielu osobom zaparło dech gdy widzą Twoje wzmacniacze :) Szczerze gratuluję zapału :)

    Mnie chodzi po głowie P-Series nagłośnieniowy, więc albo przerobie swoją 'trójkę' wszak to tylko wymiana płytki z częścą napięciową (stopnie mocy pozostją bez zmian), albo jeśli uda mi się kupić kolejne radiatory o odpowiedniej wielkości to najpierw zrobię nowego Wielo-grzmota :) I jeśli jego dźwięk się sprawdzi podczas nagłośnienia, to dopiero wtedy przerobie dotychczasowe Leatch-e na MCS-CFB.

    Jako że słucham teraz na Minigigancie mam takie spostrzeżenie, że daje on niezwykle szczegółowy precyzyjny dźwięk, co wcale nie musi być dobre w każdej konfiguracji nagłośnieniowej. Zwłaszcza może być szkodliwe dla czytelności audycji jeśli dysponujemy źródłem dźwięku z wieloma artefaktami, które po wzmocnieniu do znacznego poziomu zasiliłyby głośniki niskiej jakości.

    Otóż wiele driverów wysokotonowych po prostu nie przetwarza detali w precyzyjne zmiany ciśnienia powietrza na wyjściu falowodu, a jedynie szumi, szeleści czy jakkolwiek nazwać ten dźwięk. Dlatego do najwyższej klasy głośników firm Beyma, BMS czy 18Sound, B&C, P-Audio, Faital-Pro, Celestion itp. można by rekomendować stosowanie tak dobrego wzmacniacza, ale do chińskiej tanizny mającej zagrać z kulawego miksera z kulawego bumboxa, to nie wiem czy nie lepiej zagrałby wzmacniacz, który będzie nieco przytępiał mikrodetale np. Leatcha.

    Aby rozsądzić czy powyższe twierdzenie jest słuszne, trzeba by wykonać odsłuchy porównawcze.

    Zaprojektowałem skorygowaną płytkę do minigiga-mcs-cfb:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Zainteresowanym wyślę plik do prasowanki na pw.
  • #296
    atmeg
    Poziom 14  
    jaskiniowiex
    Fajna ta galeria fotek drugi post wcześniej .
    ....
    Kol. PeterBernard314
    Sprzęcik w twoim wykonaniu też niczego sobie .
    Na początku tego tematu stwierdziłeś iż wzmacniacz Sansui wywarł na tobie szczególne wrażenie. Czy mógłbyś nieco rozwinąć te wypowiedż ?
    Czy chodziło o brzmienie , jakość wykonania czy o topologie układu ?Może ten układ był w jakimś stopniu nowatorski , nie stosowany w innych konstrukcjach ?Faktem jest że ta twoja wypowiedż była kilka lat temu , czy nadal ten wzmacniacz jest dla ciebie ciekawy pod jakimiś względami ? Ciekawi mnie to ponieważ kiedyś tam w latach 83-85 oraz 90-95 budowałem końcówki mocy i integry .
    Pozdrawiam.
  • #297
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Witam, BA-5000 był pierwszym wzmacniaczem, na którym usłyszałem, że detal i bas mogą być czytelne przy niskich poziomach. Trzy lata wcześniej słuchałem na Tabu Century, który wydawać by się mogło jest spełnienie szczytu audiofilskich marzeń, a w kazdym razie spełniał to kryterium w 1998 roku. Mimo recenzyjnej wspaniałości Gryfona, obecnie 35 letni Sansui BA-5000 zagrał dużo ciekawiej. Nie posiadałem wtedy tak dokładnego interfejsu aby zmierzyć jego zniekształcenia, tak więc, do czasu ewentualnego ponownego przytargania 40 kilogramowego BA od znajomego z sąsiedniego miasta, pozostanie tajemnicą czy tego brzmienia dźwięku, nie zawdzięcza on podbarwieniom wnoszonym w sygnał przez autotransformatory wyjściowe, mające za zadanie dopasować napięcie wyjściowe tak aby wzmacniacz operował mocą 300W na obciążeniach 2, 4, 8 omów. A może to właśnie dzięki przemyślanej i obsłuchanej przez konstruktorów koncepcji z autotransformatorami udało się wcielić tą cenną umiejętność zachowania kontroli przy niskim poziomie.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Jak widać w materiałach reklamowych, firma sugerowała swój wyrób do każdej sytuacji nagłośnieniowej; może konstruktorami byli utopijni idealiści chcący stworzyć produkt uniwersalny i najlepszy zarazem, ale takie postępowanie stoi w kolizji z obecnymi fundamentalnymi założeniami gospodarki tzw. 'wolnorynkowej'.
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
  • #298
    Rocky Horror
    Poziom 31  
    PeterBernard314 napisał:
    A może to właśnie dzięki przemyślanej i obsłuchanej przez konstruktorów koncepcji z autotransformatorami udało się wcielić tą cenną umiejętność zachowania kontroli przy niskim poziomie.
    Chciałbym tylko zaznaczyć, że autotransformatory na wyjściu wzmacniacza, to pomysł McIntosha. Sansui jedynie podpatrzył ten pomysł, jak z resztą kilka innych: widoczne z zewnątrz transformatory w osobnych obudowach, montaż na "platformie" zamiast w zamkniętej obudowie, wskaźniki wysterowania... Nawet schemat stopnia wstępnego wzięli z pierwszych tranzystorowych Maców. Tak więc Japończycy tylko odgapili amerykańskie rozwiązania :-).
    To tak ku uzupełnieniu informacji.

    Bez względu na to, transformatory wyjściowe w tranzystorowym wzmacniaczu są rozwiązaniem równie błyskotliwym, jak kontrowersyjnym. Wpływ takiego transformatora na parametry jest niezaprzeczalny: niestety, pod każdym względem negatywny. Wpływ na brzmienie, to fakt i rzeczywiście zmiana idzie w kierunku na swój sposób przyjaznych dla ucha podbarwień. Może człowiek wcale nie szuka brzmienia idealnego, tylko brzmienia ładnego... Szczerze mówiąc ciekawi mnie, jak mógłby brzmieć wielki, wydajny prądowo behemot w stylu konstrukcji zaprezentowanej tutaj, ale z trafem wyjściowym.
  • #299
    atmeg
    Poziom 14  
    Kol. Rocky Horror Absurdalne jest wyciąganie takich wniosków z wypowiedzi założyciela tematu ... ON nie stwierdza iż to brzmienie wywodzi sie z tego autotransformatora a jedynie podejrzewa a to jest różnica .Kolego Rocky Horror popełniasz błąd nadinterpretacji wypowiedzi.
    Ale jeśli już zabrałeś głos w rozmowie może wypowiesz sie na temat tego wspomnianego wzmacniacza firmy Sansui ? Czy według ciebie ten wzmacniacz jest wart uwagi audiofila lub poprostu osoby lubiącej jakieś brzmienie ?


    Moderowany przez joy_pl:

    Usunąłem nic nie wnoszącą część wypowiedzi następnym razem będzie ostrzeżenie.

  • #300
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Po zmajstrowaniu drugiego dwu kanałowego modułu Minigigant-mcs-cfb, nadszedł czas na wskrzynkowanie go i obsłuchanie w trybie mostkowym.
    Ponieważ wzmacniacz ten posiada jedynie wejście asymetryczne, wariant mostkowy wymaga wysterowania z symetrycznego źródła sygnału XLR.
    Potwierdza się moja wcześniejsza obserwacja, że dźwięk wzmacniacza pracującego mostkowo jest szlachetniejszy, bardziej muzyczny, miększy a zarazem silniejszy, co było już słyszalne przy porównaniach Tematowej wersji Leatcha. Warunek konieczny: symetryczne źródło.

    Opisana poprzednio szczegółowość i drobiazgowość dźwięku tego rozwiązania, nabrała teraz innego charakteru. Poprzednio detal można by rzec był nieco natarczywy - analityczny. Teraz detal stał się bardziej płynny i kremowy, przez co pojawiły się jeszcze kolejne warstwy mikro planktonu, odsłaniające kolejne subtelności brzmień i artykulacji, których w trybie nie mostkowym nie było słychać. Słychać głębie wybrzmień pogłosów, o których istnienia nigdy nie przypuszczałem, że można usłyszeć pogłos ściszający się w nagraniu do -60dBFS (Enya Watermark) przy głośności odsłuchu średniego na poziomie 70 Fonów (czyli tor jest tak otawrty, że gdyby wysterować sygnałem sinusoidalnym o poziomie 0dBFS moc w głośniku wyniosłaby około 3W dając poziom dźwięku około 90 Fonów). Ponownie podniosła się czytelność tekstów wokali.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Podjąłem decyzję przebudowania 'trójki' na mcs-cfb.