Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

PeterBernard314 20 Wrz 2011 20:03 244019 317
  • #301
    atmeg
    Poziom 14  
    Tak czytam sobie i staram sie myśleć o ustrojach elektronicznych w kategori sterownika głośnika dynamicznego ...sporo w temacie zamieszczonych fotek przebiegów elektrycznych na oscyloskopach.Pewnie już sie czai jakiś moderator by wypowiedż wysłać do kosza .... Wiekszość testów i fotek (raczej wszystkie) to w zasadzie regularny sygnał sinusa lub prostokąta , można z takiego przebiegu wiele sie dowiedzieć o układzie ale jak to ma się do zasadniczego zastosowania wzmacniacza, zwłaszcza o konstrukcji kwalifikującej się do opisywania w dziale AKUSTYKA-TOP?
    W żadnym wypadku celem tej wypowiedzi nie jest wpychanie kija w mrowisko lecz poddanie pod forumowe rozważania celowości testowania sprzetu przebiegami niesymetrycznymi które to być może umożliwią szersze poznanie budowanego układu.
    Tu już konkretniej kieruje słowa do autora jak i kol .jaskiniowiex z a pytaniem czy testują sprzety sygnałem niesymetrycznym o zmiennym okresie ?
    Pytanie to zrodziło sie w mojej głowie z tytułu zainteresowania od wielu lat tematyką (audio) .Należy też wspomnieć iż JA nie testowałem w ten sposób
    wzmacniaczy .
    NP , zaprogramowany procesor z sekwencją ciekawych przebiegów wygenerowanych z przetwornika 16 bit .
    Pozdrawiam .
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #302
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Witaj, jeszcze nie testowałem takim sygnałem i prawdę mówiąc nie bardzo wiem jakie wnioski mógłbym wyciągnąć z tych pomiarów. W wolnej chwili postaram się pokombinować, narazie raczę się muzyką :) Dziś zawiozłem minigiganta do znajomego, który od lat słucha dobrych gratów. Efekt jest taki, że nie mógł się nadziwić jakości prezentacji audycji. Źródło oczywiście symetryczne i wzmacniacz pracował mostkowo.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #303
    atmeg
    Poziom 14  
    Może odkryje się coś ciekawego obserwując odpowiedź wzmacniacza wysterowanego np. sinusem 50Hz na 70 % mocy podając mu na zboczu opadającym tego zasadniczego przebiegu "inny" impuls jednostkowy(nie mam na myśli jakiś częstotliwości ponaddźwiękowych. To jedynie przykład takiego testu, bo możliwości jest mnóstwo .Nie od dziś wiadomo, iż jakość brzmienia wzmacniaczy kryje się w niuansach i to bardzo dobrze się kryje (kamufluje przed poznaniem), przykładem niech będzie wspomniany wcześniej wzmacniacz Sansui i ten autotransformator na wyjściu.
    ...
    Co do brzmienia układów mostkowych to też kiedyś spostrzegłem, iż lepiej "obsługują "głośnik, mam na myśli wzmacniacze klasy AB i B, w klasie A nie mam doświadczeń.
  • #304
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Tak więc jako rzekłem trzy tygodnie wcześniej, po ciężkich bojach z oporną materią i czasoprzestrzenia intersubiektywna... wymieniłem wzmacniacz napięciowy w mojej 'trójce' z Leatcha, na MCS-CFB. Pierwsze chwile grania właśnie się odbywają.

    Zmiany w porównaniu z pierwszym testowym 'minigigantem':
    -została po Leatchu cewka wyjściowa oraz obwód Zobel'a
    -na wejściu tłumik 6dB,
    -zasilacz niestabilizowany +/-75V, zasilacz główny +/-60V.
    -DC serwo
    -układ zabezpieczeń który trwale wyłącza wzmacaniacz w przypadku obecności DC na wyjściu

    Po zmontowaniu modułów mcs, przed integracją ich z głównymi stopniami mocy, postanowiłem je przetestować na mniejszej, na prędce zaimprowizowanej z resztek, końcówce mocy, z obniżonym zasianiem do 40V, ale napięciówka na docelowym 75V.

    Początkowo zamierzałem w celu testu podłączyć jedynie kaskodę i tranzystory regulujące prąd spoczynkowy które zmontowałem na osobnym radiatorze. Okazało się że Vbe multiplier nie działa (mimo że z moich roazważań wynikało że powinien) toteż dopiero wtedy, na większym radiatorze dobudowałem stopień mocy.

    Wyszło wzbudzenie. okazało się, że wszystkie tranzystory powinny znajdować się na wspólnym radiatorze podłączonym do masy wzmacniacza. Przy pierwszych próbach przesterowania obserwowałem potężne oscylacje na wyjściu, nie zadawając sobie trudu na analizę ich przyczyny podłączyłem obciążenie i heja w przester i... trzask i dym z końcówki. Na szczęście to stopień testowy. Za oscylacje okazał się odpowiedzialny a) brak kondensatorów kompensujących 220pF na baziach pierwszego tranzystora darlingtona wyjściowego, b) podłączenie diod odprowadzających nadmiar napięcia sterującego, zamiast do szyn 40V to do 75V. Po wprowadzeniu poprawek i wymianie pękniętych tranzystorów, dalej sprawdziłem poprawność działania modułów. Na tym etapie sprawdzałem działanie regulacji zera na wyjściu, ustawiania prądu spoczynkowego, oraz włączenie DC servo regulacji, niwelującej pływające w zależności od temperatury elementów stałe napięcie na wyjściu.

    Podłączenie modułów do końcówek głównych wraz z dostawieniem tranzystorów kaskody i towarzyszących im elementów oraz uruchamianie, zabrało całe dwa dni pracy (sob/niedz), z uwagi na konieczność kilkukrotnego sprawdzenia wszystkich połączeń, sprawdzenia braku zwarć i izolacji. Uruchamianie wykonałem w dwóch fazach: pierwsze bez podłączania podwyższonych napięć (zasianie VASu spływało diodami): sprawdzenie zera i prądu spoczynkowego, następnie zasilałem część napięciową z 75V i po 30 minutowym wygrzaniu ustawiłem prąd spoczynkowy na 20mA/ tranzystor (są cztery kanały po 6 par), wyrównałem wyjście do zera (+/-10mV i tak pływa bez serwo) i dopiero wtedy założyłem zwory dołączające serwo do prądowego węzła sumacyjnego na wejściu wzmacniacza.

    Ostatnim testem było sprawdzenie, czy układ odcinający zasilanie w przypadku pojawienia się napięcia stałego o znacznej wartości na zaciskach wyjściowych, prawidłowo wyłącza urządzenie. Za pomocą 3V baterii litowej podałem napięcie bezpośrednio na wejście nieodwracające wzmacniacza operacyjnego buforującego układ zabezpieczeń (między rezystory 240k i 47k). Test wypadł pomyślnie dla każdego kanału. Podobnie wzmacniacz się wyłącza, gdy przestrajanym generatorem obniżam częstotliwość sygnału poniżej 5Hz, a poziom wyjściowy wynosi powyżej 20V. To samo dzieje się przy częstotliwościach ponad akustycznych, jednakże układ nie wyłącza przy pobudzeniach do 20kHz (z pełną amplitudą wyjścia).

    Sprawdzenie zniekształceń harmonicznych i intermodulacji w najbliższym czasie natomiast relacja z konfrontacji brzmieniowych w porównaniu do innych wzmacniaczy a zwłaszcza do minigiganta, dopiero za 10 dni gdy 'trójka mcs' przejdzie kilka cykli termicznych, słowem gdy się nieco wysezonuje... Narazie słychać, że gra inaczej niż 'minigigant', może to być za sprawą że jest świeżo zlutowany, albo w skutek inaczej rozwiązanego wejścia: tłumik 6dB na oporach 4k22, a w 'minim' brak tłumika tylko 59k do masy, a tłumienie realizowałem we wytku XLR - symetrycznie bez domaszania połówki sygnału. może się okazać że ten sposób jest lepszy.

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2OhmWzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    P.S. Czerwona dioda to oko Halla9000 zapewniające o wysokiej jakośći dźwięku.

    Jak zwykle w konfiguracji mostkowej dźwięk jest znacznie lepszy, co zawdzięcza znoszeniu się na obciążeniu wszystkich prążków zakłócających, co świadczy o idealnie równej pracy obu kanałów pracujących w mostku. W głośnikach o skuteczności 89dB/2,83V w idealnej ciszy nocy słychać bardzo cichutki szum gdy ucho zbliżyć bezpośrednio do głośnika. Na głośnikach o skuteczności 100dB szum jest słyszalny ale o 'dwa nieba' cichszy niż było to z Leatchem.


    Z lewej zwarte wejście systemu pomiarowego, z prawej wyjście mostka wzmacniaczy po środku pojedyncze kanały do masy:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm
    Poziom 0dBFS=110Vrms sinus, -120dBFS=110uV, -150dbFS=3,4uV

    Jeszcze nie porównywałem z 'minigigantem' ale słyszę znów wiele detali artykulacyjnych, których przedtem nie zwróciłem uwagi. Dodatkową ciekawostkę stanowi fakt, że dźwięk jest nieco lepszy gdy sygnał podaję za pomocą przewodu, w którego wtyku wyjściowym założony jest dwudziesto decybelowy tłumik symetryczny (jeden rezystor obciążający pomiędzy dwoma spadkowymi, a nie do masy).

    W końcu znalazłem słowa, którymi mogę opisać odczucie na czym polega jakość dżwięku, który obecnie słyszę: na Leatchu, dźwięk mimo tego, że był duży otwarty i przestrzenny to był jakby niekompletny, gdy w sygnale dominowało jakieś pasmo powiedzmy średnie, to wzmacniacz jakby koncentrował swoją uwagę, na wzmacnianiu tego pasma, tracąc kontrolę nad pozostałymi fragmentami. Za to mcs-cfb trzyma kontrolę równocześnie nad całą fakturą przekazywanego obrazu, czyli powiedzmy głośny zaśpiew wokalisty z solem gitarowym, jednocześnie bas stopa i wybrzmiewające talerze oraz pogłosy, wszystko jest równocześnie czytelne w obrazie dźwiękowym, poprzednio część dominująca maskowała pozostałe i wydawało się że ich nie ma, a przynajmniej nie zwracały na siebie uwagi.

    No i się układ zabezpieczający przydał: po 24h wygrzewania, padł kanał, ten który w pomiarze wyraźnie bardziej szumiał; czegoś niedopatrzyłem przy testowaniu modułów VAS.

    Jak się okazało, powodem była mikrokuleczka cyny, która zwarła na gęstej płytce małe co nieco... warto mieć zabezpieczenie 8-) Teraz wszystkie kanały szumią równo czyli nie szumią.

    Powoli skłaniam się do zamknięcia tematu. Jest jakość i moc. Teraz pozostaje grać i nagłaśniać aby pokazać ludziom, że można lepiej. Tylko czy ktokolwiek usłyszy, wlewając na imprezie kolejny browar. Czas pokaże.
  • #305
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Atmeg> Właśnie dorwałem Daglasa Selfa on Audio, zaczynam czuć o co chodzi z tym testowaniem asymetrycznym, zresztą wstępem do tego testu była moja obserwacja z prze dwóch lat, gdy zarejestrowałem przebiegi napięcia i prądu płynącego przez cewkę na realnym głośniku basowym. Trochę czasu jeszcze minie zanim mi się to w głowie ułoży.

    Przy okazji spektrogram 'trójka mcs-cfb' w mostku 1kW/3R:
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Trojka mogłaby osiągnąć pełne 1500W/4R gdyby nie ograniczenie mocy i napięcia zasilacza, w którym jest transformator o mocy tylko 1kVA; na szczęście znosi krótkotrwałe przeciążenia związane z transjentami. Jak zwykle wszystko to ma sens pod warunkiem niedopuszczenia do przesterowania wzmacniacza przez świadome wysterowanie do określonego poziomu. I tu pojawia się potrzeba wskaźnika wysterowania, albo choćby informacja, że sygnał jest na granicy obcinania, np 1dB przed szczytem, czyli 90% sygnału, a 80% mocy maksymalnej.

    I jeszcze dzisiejsze pomiary mostków A i B Trójki na 8 omach =>600W rms.
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    I wyniki dla pojedyńczych kanałów:
    kan 1: max +33,2 dBu / 3R = 418W ; Thd+N : 0,0175%; dla -10dB thd=0,008%; dla thd 1%: +33,9dBu / 3R = 490W

    kan 2: max +33,0 dBu / 3R = 400W ; Thd+N : 0,009%; dla -10dB thd=0,0085%; dla thd 1%: +33,9dBu / 3R = 490W

    kan 3: max +33,15 dBu / 3R = 410W ; Thd+N : 0,0065%; dla -10dB thd=0,0065%; dla thd 1%: +33,9dBu / 3R = 490W

    kan 4: max +33,2 dBu / 3R = 418W ; Thd+N : 0,006%; dla -10dB thd=0,0043%; dla thd 1%: +33,9dBu / 3R = 490W

    Minigigant pracujący mostkowo jest co najmniej ponad przeciętny. Jednakże dla potwierdzenia tego, czekam, aż koledzy, którzy zgłosili się po wzory płytki, zbudują jego repliki i zweryfikują w niezależnym środowisku. Jeśli potwierdzą to szampan i fajerwerki :) Może ktoś chętny do budowy dużej wersji tak jak 'Trójka'; już nie mini? Gdy znajdę czas, to przerobie również 'Jedynkę' w której siedzi trafo 3kVA :twisted: .

    Trójka gra wyraźnie lepiej niż minigigant, mimo tego samego układu, być może to za sprawą znacznie silniejszego zasilacza oraz sześciu par tranzystorów wyjściowych zamiast dwóch. Co ciekawe wyraźną poprawę słychać już od bardzo niskich poziomów, gdy pobór prądu jest na tyle mały, że sądzić można, że zasilacz z transformatorem 600VA i kondensatorami 18mF powinien w zupełności wystarczać. Narazie brak mi czasu, aby przeprowadzić próbę polegającą na podmianie zasilaczy między trójką, a minigigiem.

    Jeszcze jedna hipoteza: w trójce jest cewka wyjściowa i Zobel... A co jeśli koledzy zarzucający mi przed dwoma laty wodolejstwo o wpływie w.cz. na pracę wzmacniacza, nie mają racji? Spójrzmy na to w ten sposób: przewód głośnikowy i głośniki ze zwrotnicą, to całkiem spora antena zbierającą w.cz. wchodzące od strony wyjścia w układ wzmacniający. Brak cewki i Zobla łatwo szybko uzupełnić...
  • #306
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Witam widzę że temat zamarł . Trochę się bawiłem w budowy końcówek mocy głownie kloników accuphase .
    Dużo by pisać także streszczę się

    P-4100 . Moja wersja , końcówka posiada wejście symetryczne .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Końcówki z integry E-450 .
    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Z modelu E-408

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    Z modelu E-407

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    P-5000 prawie gotowy jedyny prototyp .

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm

    .

    Jeszcze więcej tego sobie poskładałem może innym razem , ogónie wszystko już posiadam tylko złożyć obudowy .
    Ten duży wzmacniacz który tutaj zacząłem tez już mam na ukończeniu .

    Żeby ktoś nie powiedział że jestem chamem dwie dokumentacje .
    Hasło do archiwum to " W Szczebrzeszynie ........."
    Myślę że każdy polak wpisze poprawnie .


    Są to dokumentacje do modeli E-213 oraz E-212 .
    E-213 jest to starsza wersja modeli, E-308 oraz wzmocnionej o jedną parę tranzystorów końcowych E-408 - Integry te bazują na identycznym schemacie , tylko z małymi zmianami , zmieniona wartość kondensatorka w filtrach itp .
    E-212 jest to ten sam schemat co w modelu E-307 .

    Z racji że owe dokumentacje kosztowały ok 140 zł , Dlatego też nie jest to tak proste wstawić wszystkich dok . Może kiedyś . Właściwie uzbierałem do prawie wszystkich modeli .

    Wpisując hasło należy użyć spacji oraz poprawnej pisowni . Jest ono 100 proc poprawne .

    Większość modeli bazuje na tych samych schematach , i szczerze powiedziawszy istnieje tylko z 5 topologi układowych które różnią się między sobą .
    Jest to wszystko masło maślane np
    E-550 to jest ten sam układ co np P-4100 oraz E-450 - tylko wersja na mosfetach . P-4100 oraz 450 mają dołożony ten podwójny wzmacniacz operacyjny który razem ze stopniem końcowym tworzy wzmacniacz pomiarowy . Jedyna różnica - jednak to samo jest już zrobione w E-560 .
    W p-4100 wejście jest troszkę zmodyfikowane żeby było symetryczne ,

    E-350 to jest ten sam wzmacniacz co E-250 - tylko E-250 jest zrobiony w smd ale topologia układowa identyczna nawet wartości -tylko inne tranzystory -smd .

    Odstępstwem są np P-5000 który ma potrójny stopień wejściowy , w tych mocniejszych modelach tak stosują , to sobie zrobiłem ale jeszcze nie dokończyłem , nie śpieszy mi się z tym aż tak .

    Troszkę prawdy na temat tego całego accuphase , Dźwiękowo różnice pomiędzy tymi modelami będą , wpływ użytych elementów , czasami te Integry różnią się przedwzmacniaczami , a końcówka mocy jest ta sama .
    Tylko inny projekt pcb , żeby wyglądało tak a nie inaczej i różniło się wizualnie na zdjęciach , które są przedstawiane audiofilom , a układ jest identyczny .
  • #307
    barmanekm
    Poziom 2  
    Znam to powiedzenie, ale pomimo kilku prób nic z tego... :(. Wielkości liter też próbowałem różne...

    Dodano po 4 [godziny] 56 [minuty]:

    Dzięki, miałem źle pobrany plik. Mam Twoje e-550 na ukończeniu i zrobioną już od dawna E-406, ale chciałbym zrobić coś małego i prostego dla kogoś, dlatego pewnie będzie to właśnie E-21x z pewnymi zamiennikami. Pozdrawiam.
  • #308
    Mikusiek48
    Poziom 14  
    Bardzo ładny wzmacniacz, strasznie podobają mi się te radiatory na zewnątrz. Widzę tam bardzo ładne kondensatory. Czy przy głośniejszym graniu te radiatory grzeją sie mocno czy ,,tak sobie".

    Pozdrawiam Mikusiek48.
  • #309
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Witaj, jeśli chodzi o wzmacniacz tytułowy, to radiatory grzeją się nieznacznie dla prądu spoczynkowego 15mA/ tranzystor, przy prądzie 30mA, osiągają już 20C ponad otoczenie. Grając z pełnym wysterowaniem na obciążenia 4R mostkowo i włączonym wentylatorem, przy dobrych warunkach przepływu powietrza wokół obudowy osiągnęły około 55°C. Zależy to od treści sygnału (Crest Factor) i oporności obciążenia oraz czy wzmacniacz zasila basy czy monitory. Natomiast pokazany wzmacniacz X Passa nagrzewa się około 40°C ponad temperaturę otoczenia. Wrażenie po dotknięciu ręką, że jest bardzo gorący i przeważnie odruchowo cofa się dłoń. Jest to normalne dla wzmacniacza w klasie A.
  • #310
    radekk
    Poziom 12  
    Witajcie.
    Odświeżę temat nieco.
    Zainteresowałem się wzmacniaczem UGODA.
    Kolego Peter, modyfikowałeś zasilanie tego wzmacniacza i testowałeś go.
    Mógłbyś przedstawić wyniki pracy przy zwiększonym napięciu?
    Standardowo ta końcówka pracuje na symetrycznym napięciu 35V.
    Zwiększyłeś napięcie dość ostro i to niezależnie część napięciową i prądową.
    Jak wygląda wtedy jej stabilność stopnia napięciowego i prądowego? Jakie są zniekształcenia, możliwość wysterowania, wzmocnienie, itc, itc
    Myśłałem o modyfikacji przez zwiększenie napięcia do około 43-53V i puszczeniu na zestawy 8om. Czy jest szansa na stabilną pracę w tym zakresie napięć (około 50-53V na napięciowym i 43-47 na stopniach końcowych)?
    Pozdrawiam
  • #311
    madelektronik
    Poziom 12  
    Ja też chce uruchomić ugodę na podwyższonym napięciu. Myślę nad około +/- 45V dla całości. Chce po prostu dać transformator 2x32 VAC i mocniejsze niż 8A diody w zasilaczu. Wszystkie kondensatory zmienione oczywiście z 35V na 50V, reszta jak w oryginale (rezystory i tranzystory). Zresztą ugoda posiada 2 pary tranzystorów końcowych, więc nie powinno być problemu.
  • #312
    cypo
    Poziom 1  
    Witam.

    Na wstępie chciałbym pogratulować udanych konstrukcji i wytrwałości w dążeniu do celu. Naprawdę robią wrażenie. Swoją drogą, skręcenie tego wszystkiego bez podkładek pod tranzystory rzeczywiście było jazdą bez trzymanki (zwłaszcza, że to sprzęt "tourowy")...

    Podoba mi się to co pokazałeś przy okazji pomiarów - zarejestrowane obok siebie przebiegi napięcia i prądu płynącego przez głośnik. Fajnie byłoby porównać pod tym kątem kilka wzmacniaczy o różnych współczynnikach tłumienia...

    Artykuł o zakłóceniach w.cz. wnoszonych przez diody prostownicze daje dużo do myślenia.

    Odnośnie stabilności prądu spoczynkowego pod wpływem zmiennego obciążenia (i co za tym idzie - temperatury), polecam "Audio Power Amplifier Design Handbook" Douglasa Selfa. Sporo eksperymentował w tym obszarze (i w wielu innych, w książce jest bardzo dużo wyników pomiarów).


    Mam kilka pytań:

    - Czy szyny zasilające i zbiorcza wiszą tylko na nogach tranzystorów?

    - Czym mierzyłeś zniekształcenia? Chodzi mi o soft. Z ciekawości zainstalowałem wspomnianego wcześniej WaveLaba, sporo pokazuje, ale Thd+N nie wypatrzyłem.

    - Ośmieliłeś się wypróbować układ przeciwzwarciowy przy pełnej amplitudzie na wyjściu? : )


    Dyskusja o mocach, sprawnościach i bezpiecznikach dawno zamarła, ale jako ciekawostkę zapodam przykładowe charakterystyki bezpieczników automatycznych o prądzie znamionowym 10A (zaczerpnięte z "High Performance Audio Power Amplifiers" Bena Duncana).

    Wzmacniacz mocy 4x750W/2Ohm


    Pozdrawiam,
    cypo
  • #313
    memek24
    Poziom 9  
    witam serdecznie autora PeterBernard314 wielki szacunek za projekt oraz ogrom wiedzy moje pytanie brzmi czy podjoł bys się budowy wzmacniacza car audio o mocy np 2kw mostek 4 kw 2 ohma
    zdaje sobie sprawe że wiąże się to z dużym zapotrzebowaniem na energie ewentualnie jesli nie kłopot po kieruj mnie przy budowie niestety nie mam żadnego schematu do budowy takiego wzmacniacza
  • #314
    aaanteka
    Poziom 38  
    memek24 napisał:
    podjoł bys się budowy wzmacniacza car audio o mocy np 2kw mostek 4 kw 2 ohma
    zdaje sobie sprawe że wiąże się to z dużym zapotrzebowaniem na energie ewentualnie jesli nie kłopot po kieruj mnie przy budowie niestety nie mam żadnego schematu do budowy takiego wzmacniacza

    Kolego czy zna kolega prawo Ohma, wzór na moc elektryczną? Oddawana moc 4000W ,to pobierana moc rzędu 6000-7000W( sprawność wzmacniacza klasy AB, sprawność przetwornicy ), dla zasilania 12V to prądy rzędu 500-600 AMPER.

    Jeżeli znajdzie kolega samochód z taką instalacją i posiada zasobny portfel na wykonanie , to pewnie znajdzie się jakiś wykonawca :) .
  • #315
    memek24
    Poziom 9  
    aaanteka napisał:
    memek24 napisał:
    podjoł bys się budowy wzmacniacza car audio o mocy np 2kw mostek 4 kw 2 ohma
    zdaje sobie sprawe że wiąże się to z dużym zapotrzebowaniem na energie ewentualnie jesli nie kłopot po kieruj mnie przy budowie niestety nie mam żadnego schematu do budowy takiego wzmacniacza

    Kolego czy zna kolega prawo Ohma, wzór na moc elektryczną? Oddawana moc 4000W ,to pobierana moc rzędu 6000-7000W( sprawność wzmacniacza klasy AB, sprawność przetwornicy ), dla zasilania 12V to prądy rzędu 500-600 AMPER.

    Jeżeli znajdzie kolega samochód z taką instalacją i posiada zasobny portfel na wykonanie , to pewnie znajdzie się jakiś wykonawca :) .



    Zdaje sobie spraweękolego prawo -Ohma to podstawa w szkole.

    Co do pobranej mocy seryjne auto nie jest w stanie zapewnić takiej mocy. Wymaga to bardzo dużych zmian konstsrukcyjnych -to jest oczywiste.
    A ty z góry zakładasz , że nie jest wykonalne.
  • #316
    aaanteka
    Poziom 38  
    Bo mam doświadczenie i wiem jak wygląda taka realizacja? Czy wie kolega jaki musi być przewód dla ciągłego przepływu 500A ?

    Nie widzę problemu w wykonaniu czegoś takiego ,ale czy kolega ma kilka-kilkanaście kPLN do wydania ?

    Bo w takiej realizacji samo okablowanie ,to spory koszt zarówno po stronie zasilania ,jak i wyjścia.

    Generalnie to trzeba wykonać praktycznie całe auto od podstaw , chyba ,że to ma być eksponat dla straży pożarnej na pokazy( pokaz) plenerowe .
  • #317
    PeterBernard314
    Poziom 15  
    Szanowni Państwo, temat był zamknięty nie wiem jak to się stało że został ponownie otwarty.
    Wokół budowy wzmacniaczy mocy zrobił się duży rejwach w ostatnich kilku latach. Budowa wzmacniaczy dużej mocy jest zajęciem niezwykle odpowiedzialnym i osoby bez doświadczenia z mniejszymi mocami powinny trzymać się z dala od kilowatowych tematów (zwłaszcza przy instalacji pokładowej 12V czy nawet 48V), chyba, że jak wyżej napisane, ktoś chce dać pracę straży pożarnej i stacji pogotowia ratunkowego.

    Kolego memek24 szczerze mówiąc to jeśli twoim celem jest pokazowe wysadzenie szyb w samochodzie na zawodach SPL max, to szybciej taniej i bezpieczniej będzie kupić gotowe moduły w klasie D i odpowiednie przetwornice napięcia. Wzmacniacz w klasie AB o tej mocy jakkolwiek możliwy do wykonania to mało praktycznym się jawi do tego celu. Dzisiejsze wzmacniacze impulsowe przekreślają ekonomiczną zasadność budowy takich kolosów do celów innych niż audiofilskie. Z całym szacunkiem, ale Twoje zapytanie zdradza brak podstaw aby podjąć to wyzwanie. Ja rozumiem, że każdy chce coś osiągnąć, chwalebne to ale pamiętajmy nie od razu Rzym zbudowano! Czy aby jesteś pewien że Twoje zapotrzebowanie na moc jest podstawne? 4kW/2R w mostku to 2x2000W/1R => Upik=63,25V Ipik=63,25A (na gałąź). realnie potrzebujesz minimum 13 par tranów wyjściowych (na gałąź) przy bardzo dobrym chłodzeniu. Jaki rodzaj sygnałów chcesz wzmacniać? Ciągłe sinusy w zawodach na wysadzanie szyb z samochodów? Jeśli do normalnej eksploatacji to w przypadku błędnego nastawienia w czasie jazdy, pojawiło by się SPL=160dB, chcesz się zabić ciśnieniem akustycznym w tym aucie? Szanujmy życie i swoje uszy dzięki nim możemy się jeszcze czymś pięknym nacieszyć :)
  • #318
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    memek24 napisał:
    czy podjoł bys się budowy wzmacniacza car audio o mocy np 2kw


    Po pierwsze taka moc to wydumka.
    Jest to do zrealizowania, sam pomagałem montować 1kW w aucie brata wraz ze zmianą alternatora i okablowaniem.
    I udało się, ale to głupota. Sztuka dla sztuki. Zresztą kupno monobloka używanego duuużo taniej wyjdzie niż projekt i budowa od 0.