Witam.
Wpasowałem go golfa 2 deskę rozdzielczą ze Skody Octavi wraz z zestawem wskaźników. Problem jaki nie daje mi spać to zgranie obrotomierza z sygnałem z wyjścia W alternatora. Znalazłem na necie schemat dzielnika który jednak sprawiał że obrotomierz był strasznie niestabilny i pokazywał zupełnie inne obroty niż rzeczywiste. Przerobiłem go troszkę (był tam układ 4017 który zmieniłem na 4040). Sytuacja wyglądała następująco. Obrotomierz działał stabilnie w zakresie od 3000 RPM w górę. Przy niższych obrotach wskazówka miała skoki w górę lub w dół o dobre 500 - 600 RPM. Sytuacje ratowało trochę włączenie paru odbiorników w samochodzie (światła + grzanie szyby, lusterek czyli dobre 300 W). Po dodaniu diody i kondensatora zaznaczonych czerwoną ramką ustabilizowało tu obrotomierz w pełnym zakresie obrotów ale do czasu. I tu nie ma jednoznacznego określenia do kiedy czasem wystarczy włączenie jakiś odbiorników (światła + grzanie bądź wentylator nawiewu), czasem po włączeniu tych rzeczy jest dobrze przez parę minut poczym znowu zaczyna być wszystko niestabilne (na wolnych obrotach wskazówka spada do zera natomiast na wyższych wskazówka buja się +- 200 RPM wokół właściwej wartości. Nie wiem już czy przyczyn szukać w alternatorze który nie jest już pierwszej świeżości czy może próbować dobierać inne elementy układu. Będę wdzięczny za wszystkie wskazówki.

Wpasowałem go golfa 2 deskę rozdzielczą ze Skody Octavi wraz z zestawem wskaźników. Problem jaki nie daje mi spać to zgranie obrotomierza z sygnałem z wyjścia W alternatora. Znalazłem na necie schemat dzielnika który jednak sprawiał że obrotomierz był strasznie niestabilny i pokazywał zupełnie inne obroty niż rzeczywiste. Przerobiłem go troszkę (był tam układ 4017 który zmieniłem na 4040). Sytuacja wyglądała następująco. Obrotomierz działał stabilnie w zakresie od 3000 RPM w górę. Przy niższych obrotach wskazówka miała skoki w górę lub w dół o dobre 500 - 600 RPM. Sytuacje ratowało trochę włączenie paru odbiorników w samochodzie (światła + grzanie szyby, lusterek czyli dobre 300 W). Po dodaniu diody i kondensatora zaznaczonych czerwoną ramką ustabilizowało tu obrotomierz w pełnym zakresie obrotów ale do czasu. I tu nie ma jednoznacznego określenia do kiedy czasem wystarczy włączenie jakiś odbiorników (światła + grzanie bądź wentylator nawiewu), czasem po włączeniu tych rzeczy jest dobrze przez parę minut poczym znowu zaczyna być wszystko niestabilne (na wolnych obrotach wskazówka spada do zera natomiast na wyższych wskazówka buja się +- 200 RPM wokół właściwej wartości. Nie wiem już czy przyczyn szukać w alternatorze który nie jest już pierwszej świeżości czy może próbować dobierać inne elementy układu. Będę wdzięczny za wszystkie wskazówki.

