Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

częsta awaria pompy głębinowej SQ 3 grundfos

15 Kwi 2008 10:23 8303 16
  • Poziom 16  
    Witam pytanie może banalne jednak jeszcze nie łączyłem kabla w studni.Oczywiście trzeba połączyć pompę głębinową kabel odpowiedni juz mam do wody spożywczej jednak nie wiem jaką zastosować złaczke i izolację. dowiedziałem sie ze złączke którą zaleca producent jest droga i zawodna podobno dobrym rozwiązaniem jest żywica co proponujecie?
  • Moderator
    Jedyna rozsądna rada: wymienić cały kabel miedzy pompa a powierzchnią.
    Z żywicami i złączkami różnie bywa. Nie zawsze wypełnienie jest właściwe i złącze będzie trwałe. Jak nie mamy wprawy to lepiej zlecić to elektrykowi który już takie złączki robił.
  • Poziom 23  
    U mnie jest takie złącze na głębokości 90 metrów. Wykonane jest to za pomocą jakiejś taśmy. Działa bez problemowo jakieś 12 lat. Jak dowiem sie co to za taśma to napiszę.
  • Poziom 22  
    Kabel jest w izolacji gumowej?W takim wypadku,zywice nie zdaja egzaminu.Do tego celu uzyj tasmy z samowulkanizujacej sie gumy.http://www.elexa.pl/?ident=Scapa7
  • Poziom 42  
    Każde łączenie kabla to element newralgiczny... Ja stosuję w takich przypadkach puszkę hermetyczną z dławicami a samo miejsce złącza zalewam polistyrenem - biorę zwykły styropian, rozpuszczam go w nitrze i tym zalewam złącze, kilka warstw, jedna po drugiej.
  • Poziom 15  
    Ale kombinujecie.
    Mam pompe glebinowa. Kabel laczony 7 metrow pod lustrem wody.
    Polaczenia koszulkami termokurczliwymi z klejem, kazda zyla z osobna, nastepnie tasma samowulkanizujaca wodoodporna i trzy koszulki termo z klejem z zakladem po kilka centrymetrow z kazdej strony (pewnie jedna by wystarczyla)
    Z racji ze jeden z kabel byl okragly drugi plaski z wydzielona zyla ochronna to nierownosci na tym plaskim zostaly wyrownane klejem na goraco.
    W ten sam sposob kabel lacza firmy sprzedajace pompy glebinowe.
  • Poziom 12  
    |bst| moglbys napisac dokladniej jak wykonane jest u Ciebie to polaczenie ?
  • Poziom 10  
    Witam :

    Ja bym zastosowal specjalna taśme która sama po pewnym czasie wulkanizuje sie sama Koszt to kilkanaście złotych a szczelność napewno bedzie. Jeden z kolegów już chyba o takim rozwiązaniu wspomniał. Taśma ma szerokie zastosowanie wiec napewno do tego co ty potrzebujesz sie nada.

    pozdrawiam
  • Poziom 13  
    taśma samowulkanizująaca firmy Scotch - szukaj w sklepach elektrycznych.
    Odtłuścić miejsce łączenia, delikatnie naciągając nakładac na zakładkę stoną z folia ochronną/oczywiśscie przed nałozeniem folię ściągnać. Dobrze jest wykonać cala operację w temperaturze pokojowej /około 20 st C/ jeżeli jest to możliwe po nałozeniu taśmy lekko podgrzać / nie więcej jak 20-25 st C / po około 2-3 taśma się zwulkanizuje.
    Jedyny problem szczelności moze wystapić pomiedzy oryginalna powłoka przewodu a taśma dlatego całą operację należy wykonać starannie.
  • Poziom 25  
    Można też złącze zalać Duracrylem. To taka masa do formowania i napraw protez zębnych.
  • Poziom 27  
    Łączyłem nie tak dawno jedną pompę głębinową w sposób podobny jak opisał kolega bst - żyły (lutowane) z osobna w rurkę termokurczliwą, następnie taśma samowulkanizująca oraz 2 warstwy rurek (coraz dłuższe) termo z klejem. Miałem problem tylko z jednym - pompa była włoska i przewód był dość niemądrze pomyślany - płaski z rowkami po obu stronach - wybrnęłem z tego poprzez użycie silikonu sanitarnego - wypełniłem nim rowek. Myślę, że atom tego nie ruszy, w każdym razie dałem dożywotnią gwarancję. A swoją drogą to inwestor wspominał, że chcieli mu sprzedać "oryginalny" przewód i złączkę ale cena była porażająca.
  • Poziom 22  
    wykonywałem takie łącza 20 lat temu z zastosowaniem paragumy, to jest chyba odpowiednik obecnej taśmy samowulkanizującej, tylko tamta wulkanizowała się przez nawilżanie benzyną ekstrakcyjną. Pompy były z silnikami 40 KW i nigdy połączenie nie zawiodło.
    pozdrawiam
  • Poziom 15  
    U mnie wygladalo to tak.
    Przewod wychodzacy z pompy: plaski 3 zylowy + dodatkowa zyla ochronna przyklejona do tego plaskiego, a wiec jest 'rowek' ktory nieco utrudnia sprawe. Kabel jaki byl uzyty do polaczenia do oponowy okragly 4 zylowy.
    Zyly zostaly polutowane i zalozone na kazde polaczenie po dwie koszulki termokurczliwe z klejem tak aby ta druga byla dluzsza o ok centrymetr od pierwszej. Potem rowek w kablu plaskim zostal zalany i zasmarowany klejem na goraco - klej po zastygnieciu jest dosyc elastyczny i trzyma sie bardzo mocno. Calosc owinieta dwoma warstwami tasmy samowulkanizujacej (dokladnie, zachodzac gdzies 3-4 cm na oba kable).
    nastepnie nalozone zostaly duze i dlugie koszulki termokurczliwe na calosc - 3 sztuki, w ten sposob, ze jedna dluga na calosc, a dwie krotsze na koncach (dlugosci po 10cm). Calosc zgrzewana opalarka. Klej na goraco ladnie laczy sie z klejem z rurki termo.
  • Poziom 11  
    Jarek_L ma rację.
    taśma scotch 23-wulkanizująca,przy izolowaniu trzeba rozciągać ok 1/3dł.
    następnie taśma scotch-33,lub zwykła w celu ochrony mechanicznej-nie naciągać bo będzie odwijać się.
    oczywiście każdą żyłę należy zaizolować.
  • Specjalista elektryk
    Takich połączeń mam na koncie kilkadziesiąt i jeszcze nigdy nie miałem reklamacji.
    Technika łączenia podobna jak u kolegi |bst| - koszulki termokurczliwe na każdą żyłę i dodatkowo długa koszulka termokurczliwa z klejem na całość.
    Do nowych pomp głębinowych, sprzedawca dołącza takie zestawy koszulek.|
    Przy poprawnym sposobie wykonania połączeń trwałość gwarantowana.
  • Poziom 11  
    Wystarczy kupić zestaw kablowy ZRM a w nim już i koszulki i taśma.
  • Admin Elektroenergetyka
    WERWOLF81 napisał:
    Wystarczy kupić zestaw kablowy ZRM a w nim już i koszulki i taśma.


    Tzw. zestaw naprawczy lub ratunkowy (jak kto woli) ;)