Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ładowanie akumulatora samochodowego

kazi 15 Kwi 2008 22:34 8905 28
  • #1 15 Kwi 2008 22:34
    kazi
    Poziom 14  

    Mam problem poniewaz posiadam akumulator samochodowy 55 Ah a do tego chciałbym zrobic tak zeby alarm był osobno wraz z zegarkiem podpięty do innego malutkiego akumulatora 12 V. Chciałbym też zeby sie akumulator ten mały ładował ale tez zeby sie nie przeładował jak to zrobic? Normalnie sie łączy plus z plusem i minus z minusem? Akumulator jest NiCd ma pojemnosc okolo 5Ah

    1 28
  • #3 15 Kwi 2008 23:22
    kazi
    Poziom 14  

    wszystko ok ale ten akus 55Ah i ten 5 Ah siedza razem w samochodzie jeden jest do samochodu ogólny a ten 2 zapasowy do alarmu oba maja sie ładować i byc gotowe i dzialac gdy jest wyłaczony silnik. Az tak musi to byc skomplikowany układ? przeciez akus 55 Ah nie potrzebuje zadnego ukladu prócz alternatora.

    0
  • Pomocny post
    #4 15 Kwi 2008 23:30
    -RoMan-
    Poziom 42  

    -> kazi

    Nie stosuj akumulatora NiCd w systemie, w którym będzie on stale ładowany - zamordujesz go w tydzień.
    Poprawny rozwiązaniem jest użycie akumulatora żelowego 12V (lub 2 sztuk 6V połączonych szeregowo).
    Układ zasilania buforowego wygląda tak:

    ładowanie akumulatora samochodowego

    Gdzie:
    D1 to dioda izolująca dodatkowy akumulator, żeby nie był rozładowywany przez resztę instalacji - ma to być dioda krzemowa o prądzie adekwatnym do prądu ładowania akumulatora dodatkowego; przy okazji ta dioda zmniejsza napięcie ładowania do bezpiecznego dla akumulatora żelowego,
    R1 to rezystor ograniczający prąd ładowania akumulatora - może to być żarówka - dla akumulatora 7Ah żarówka 12V 21W (typowa dla kierunkowskazów, stopu itp), dla akumulatora 1.2 - 3 Ah wystarczy żarówka 12V 5W - taka jak do postojowych czy oświetlenia tablicy rejestracyjnej. W normalnych warunkach żarówka _nie_ świeci - działa jak opornik i bezpiecznik.
    D2 i D3 to diody przez które zasilanie dostaje się do odbiorników - jak silnik pracuje, to z głównego akumulatora a jak nie ma głównego zasilania, to z dodatkowego. Może to być podwójna dioda Schottky wylutowana z zasilacza komputerowego.

    0
  • #5 16 Kwi 2008 00:14
    kazi
    Poziom 14  

    Dziekuje za schemat jednak zastanawiam sie, dlaczego nie moge stosowac NiCd i go zniszcze?

    0
  • #6 16 Kwi 2008 00:52
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Ze względu na efekt pamięciowy. Akumulatory NiCd są rewelacyjne do pracy cyklicznej i nie nadają się do pracy buforowej.

    0
  • #7 16 Kwi 2008 11:00
    kazi
    Poziom 14  

    A gdybym zdobył jakiś mały kwasowy np. do motoru 12 v? Myślałem nad jedną rzeczą. Gdyby tak zrobić układ wykrywający rozładowanie akumulatora i przy spadku napięcia rozpoczął ładowanie aż się naładuje, a później znów by się cykl powtarzał? Da się takie coś zbudować? Powiem, że obciążenie tego akumulatora będzie niewielkie około 150 mA maksymalnie 500mA, ale w wyjątkowych sytuacjach typu wycie syreny itd. To tylko wtedy gdyby został odłączony główny akumulator. Chodzi o to żeby ten mały akumulator 12 V NiCd był cały czas w stanie gotowości tzw. awaryjne zasilanie.

    0
  • #8 17 Kwi 2008 00:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Co do stosowania NiCd do pracy buforowej - polemizowałbym. Są akumulatory przeznaczone do latarek,
    używanych w taki sposób, że cały czas są podłączone pod ładowanie, a jak trzeba użyć latarki, to się ją
    bierze z uchwytu i używa, a potem wiesza z powrotem na uchwycie, żeby się znowu ładowała.
    Stosuje się do tego akumulatory NiCd i nie ma z tym żadnych problemów.

    Istotne dla NiCd jest napięcie ładowania - przy ciągłym ładowaniu lepiej nie przekraczać 1.4V.
    Czytałem, że NiCd można doładowywać małym prądem, a NiMH nie - trzeba impulsowo dużym.
    Podała to firma GalaxyPower, który robiła ładowarki dla NASA. Ale nie wiem, czy to prawda.

    Problemem NiCd jest migracja kadmu - tworzą się połączenia elektrod "dendrytem" z kadmu,
    i akumulator jest zwarty. Nie jest dla mnie jasne, w jakich warunkach to następuje, ale raczej
    po rozładowaniu, zwłaszcza zbyt głębokim - ciągłe ładowanie powinno raczej trzymać kadm tam,
    gdzie powinien być - na elektrodzie ujemnej - bo jony kadmu są dodatnie.

    0
  • #9 17 Kwi 2008 00:43
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Podstawową zasadą używania klasycznych latarek górniczych NiCd jest włączanie ich przy pobraniu i pozostawianie włączonych przez całą zmianę. Wyłącza się je dopiero przy zdawaniu.

    0
  • #10 17 Kwi 2008 09:23
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ładowarki do tych latarek mają dość prymitywną konstrukcję - żadnego rozpoznawania naładowania,
    chyba nawet żadnej regulacji napięcia - po prostu trafo i prostownik, który daje takie napięcie, że
    w pełni naładowany akumulator NiCd mocno "gazuje" (te akumulatory mają zakrętki, chyba nawet
    z możliwością wypuszczania gazów, więc można co jakiś czas dolewać im wody destylowanej.
    W tej sytuacji niepełne rozładowanie powoduje potem nadmierne naładowanie.

    0
  • #11 17 Kwi 2008 11:46
    kazi
    Poziom 14  

    no dobrze ale jak zrobic żeby akumulator samochodowy ładowany przez alternator ładował ten głowny to wiadomo bo jest instalacja w samochodzie do tego przystosowana ale jak zrobic by ładował ten zapasowy i zeby sie nie przeładował?

    0
  • #12 17 Kwi 2008 14:34
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Można by do tego zrobić prosty układ na BSP450 i TL431 - zobacz, czy masz gdzie kupić te scalaki.

    0
  • #13 17 Kwi 2008 23:11
    kazi
    Poziom 14  

    _jta_ napisał:
    Można by do tego zrobić prosty układ na BSP450 i TL431 - zobacz, czy masz gdzie kupić te scalaki.

    jeśli możesz podać schemat byłbym wdzięczny a scalaki jutro sie zapytam.

    0
  • #14 19 Kwi 2008 18:02
    kazi
    Poziom 14  

    mam te scalaki i co dalej z tym układem bo czytałem schematy układów i przykladowe schematy ale nie rozumiem za bardzo jak to ma byc podłączone. Przypomne gdy działa samochodowy akumulator główny 12V to ma byc z niego pobierane napięcie a gdy siądzie(zostanie odłączony) ma zastąpić go automatycznie ten mały 12 v. Ponadto ten mały ma być cały czas w gotowości zeby był cały czas naładowany.

    0
  • #15 19 Kwi 2008 21:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    ładowanie akumulatora samochodowego
    Ten układ jest do ładowania dodatkowego akumulatora. Napięcie ładowania określają opornika Ra i Rb,
    Rb powinien być około 10k, Ra/Rb - 4.6 dla napięcia 14V [napięcie = 2.5V*(1+Ra/Rb)], powinny być 1%,
    i może trzeba będzie je dobierać (dodając coś szeregowo z Ra). Opornik Rs służy do ograniczenia prądu
    ładowania - można zamiast niego wstawić żarówkę, ale raczej nie zaświeci, jeśli będzie na 12V. ;)
    Jeśli taki układ miałby być na niższe napięcie (ale nie mniejsze niż 6V), to zamiast BSP450 użyć BSP452.

    Jeśli prąd ma być pobierany z dodatkowego akumulatora dopiero, gdy główny daje za małe napięcie, to
    można to uzyskać oddzielając je diodami, do dodatkowego kilka diód szeregowo. Mogą to być 1N4001.

    0
  • #16 19 Kwi 2008 23:30
    kazi
    Poziom 14  

    _jta_ dziekuje za schemat rozumiem ze ten układ nie pompuje napięcia cały czas do akumulatora tzn nie ładuje go cały czas tak by doszło do jego przeładowania czyli ogranicza prąd tak? A jak mam teraz podpiąc alarm do tych dwóch akumulatorów zeby działało z głównego a jak siądzie napięcie na głównym przeskoczyło na zasilanie awaryjne ale uniemożliwiając np próbe odpalenia samochodu na tym małym. Pomyslalem sobie ze podłacze alarm normalnie do tego zapasowego a wczesniej tez do alarmu puszcze zasilanie i dam diode zeby sie napięcie nie cofało do zapasowego czyli zeby go nie ładowało dobrze mysle?

    0
  • Pomocny post
    #17 20 Kwi 2008 16:12
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Układ ogranicza napięcie - odłącza ładowanie, kiedy napięcie osiągnie 14V,
    i podłącza je z powrotem, jak spadnie poniżej 14V. Jak podłączysz alarm wprost
    do zapasowego, i on będzie miał wyższe napięcie, to alarm będzie używał tylko
    zapasowego. Jest kwestia, co chcesz uzyskać - np. czy zasilać alarm z głównego
    akumulatora, dopóki napięcie na nim przekracza 12V? A potem przełączyć alarm
    na zapasowy, który ma 14V? Czy napięcie zasilania alarmu ma wtedy wzrosnąć?

    0
  • #18 20 Kwi 2008 23:59
    kazi
    Poziom 14  

    nie nie nie chodzi o to zeby to tak było ze jak by był sabotaz i ktos by otworzył maske a pozniej odłączył klemy to zeby alarm zaczął działać na zapasowym akumulatorze a gdy jest normalnie podpięty główny akumulator ( rozruchowy) to działa sobie z tego akumulatora. Tzn w sumie nie ważne skad zasilany jest alarm byle zeby działał cały czas niezaleznie czy działa główny akumulator czy nie i zeby ten mały sie nie rozładowywał na postoju tylko w razie odłączenia głównego oddawał napięcie do alarmu.

    0
  • #19 21 Kwi 2008 19:21
    kazi
    Poziom 14  

    kurde okazalo sie ze w hurtowni ani w sklepach elektronicznych nie maja bsp450 a mieli miec jednak nie ma. Da sie to zrobic na innych ukladach? albo gdzie mozna taki kupic np sklep internetowy. Prosze o propozycje

    0
  • #20 21 Kwi 2008 20:38
    _jta_
    Specjalista elektronik

    BSP450 był i chyba nadal jest w sklepach Semiconductors Bank; można zamiast niego zastosować
    układ z tranzystorów - TL431 zachowuje się z podobnie jak tranzystor NPN, ale ma bardzo duże
    wzmocnienie, i napięcie baza-emiter 2.5V z dość dobrą dokładnością, dzięki czemu może działać
    jako wzorzec napięcia; tyle, że jego prąd nie powinien przekraczać 100mA, i regulacja, jaką da się
    na nim zrobić, to taka, jak na zenerce - jak napięcie wejściowe jest za duże, to prąd płynie do masy.

    Żeby z niego zrobić regulator napięcia, który nie będzie marnował prądu, kiedy nie jest potrzebny,
    to trzeba wzmocnić sygnał, który on daje - mógłby to robić BSP450, albo dwa tranzystory. Nie wiem,
    jakim prądem chcesz ładować swój akumulator - przy małym prądzie mogą być tranzystory bipolarne,
    przy większym (powiedzmy od 0.5A) potrzebny jest MOSFET z kanałem P jako tranzystor mocy, żeby
    przy braku zasilania nie pobierać za dużo prądu z akumulatora na polaryzację bazy tranzystora mocy.

    0
  • #21 21 Kwi 2008 23:44
    kazi
    Poziom 14  

    ten bsp450 jest w Semiconductors Bank ale wysyłka powala z nog 18 zł za scalaka za 50 gr. Nie ma jakiegos innego sposobu by taki układ zrobic na bardziej popularnych podzespołach? prosze o jakis schemat bo mam auto bez deski i pełno tam kabli i czekalm wlasnie zeby taki uklad tam podłączyc byłbym wdzieczny za pomoc :)

    0
  • #22 21 Kwi 2008 23:57
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak pisałem - można na tranzystorach. TL431 warto użyć, bo to dość dobry wzorzec napięcia,
    ale jak BSP450 nie ma w sklepie w pobliżu, to można się obejść bez niego. Jaki prąd ładowania?

    0
  • #23 22 Kwi 2008 00:14
    kazi
    Poziom 14  

    powiem tak akumulator ma ogniwa 1,2 V 1200 mAh łączone szeregowo aż do 12V wiec chyba ma 1200 mAh bo gdyby było równolegle to by sie sumowało. Czyli prąd ładowania jego wyniesie .....? i tutaj pytanie :] To jest taki sam akumulator jak we wkretarkach.

    0
  • #24 22 Kwi 2008 10:28
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Sensowny prąd ładowania to 250-500mA - więc można się obyć bez MOSFET-a.

    0
  • #25 22 Kwi 2008 16:35
    kazi
    Poziom 14  

    no dobra ale jaki uklad i jak to zastosowac w praktyce masz jakis moze pomysł ? jesli tak to narysuj mi schemat bo ja obecnie walcze z instalacja elektryczna w samochodzie

    0
  • #26 23 Kwi 2008 01:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    ładowanie akumulatora samochodowego
    Na tym schemacie: D1 musi mieć napięcie przewodzenia ponad 2V - może być LED, albo co najmniej 3 zwykłe diody szeregowo;
    T1 to dowolny NPN małej mocy, T2 - PNP średniej mocy i o dużym wzmocnieniu, np. BD136-40 (uwaga na grupę wzmocnienia);
    U1 to TL431 (oznaczony jako dioda Zenera z podłączeniem do środka). Oporniki: R1 musi przepuszczać prąd co najmniej 1.1mA
    przy napięciu około 8V (zasilanie 12V), może być 6k8; R2 - około 10k; R3 - zależy od wzmocnienia T2 i prądu ładowania, więc
    może trzeba dobrać, na pierwszą próbę z 10k; R5 i R6 to Ra i Rb z poprzedniego schematu; wreszcie R4: on jest po to, żeby
    zrobić histerezę, żeby T2 albo się zdecydowanie wlączał, albo wyłączał; około 1M do pierwszej próby, im mniejszy tym będzie
    większa histereza (czyli np. po naładowaniu i wyłączeniu większe opóźnienie, zanim się włączy, żeby znowu doładować).

    0
  • #27 23 Kwi 2008 23:44
    kazi
    Poziom 14  

    moment ale ten R1 jest konieczny? nie bedzie problemu z alarmem ? bo on ma mase wraz z masa samochodu i migaczami wiec nie beda sie swiecic czy sie myle?

    0
  • #28 24 Kwi 2008 00:36
    _jta_
    Specjalista elektronik

    R1 przepuszcza prąd, który dzieli się między U1 i bazę T1. Ten prąd przez bazę T1 jest konieczny do ładowania.

    0
  • #29 24 Kwi 2008 10:39
    kazi
    Poziom 14  

    _jta_ napisał:
    R1 przepuszcza prąd, który dzieli się między U1 i bazę T1. Ten prąd przez bazę T1 jest konieczny do ładowania.

    Ojej zle przeczytalem ten schemat przeciez masa akumulatora głownego i akumulatora zapasowego jest wspólna :oops:

    0