Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wykrywacz transpondera w kocie

gajowy01 16 Kwi 2008 00:14 19255 30
  • Wykrywacz transpondera w kocie
    Korzystając z okazji posiadania 2 transponderów RFID ( ISO 11784/11785) zainstalowanych w futrzakach postanowiłem pobawić się tym nieco. Wymyśliłem sobie detektor na podstawie układu opublikowanego w EdW 08/20006. Właściwie do detekcji obecności tranpondera wystarczy głośniczek podłączony do części analogowej ww. układu. Dźwięk przy sprzężeniu chipa z anteną przypomina transmisję danych z kaseciaka do ZX spectrum. Niestety trzeba czymś generować pole zasilające a pakowanie scalaka o 16 wyprowadzeniach (w oryginale CD4060 - ile to wiercenia) tylko do tego celu wydało mi się bez sensu więc użyłem Tiny-2313-20SU. W efekcie powstał raczej czytnik niż detektor, tyle, że bez wyświetlacza. (No bo mając już procek czemu nie zdekodować bi-phase i policzyć CRC.) Odczytany numer identyfikacyjny można sobie zapisać do eproma i odczytać przez SPI albo można dołożyć MAX232 i pchać UART-em do PC-ta.

    Urządzenie składa się, jak to zwykle bywa, z 2 bloków – analogowego i cyfrowego. Blok analogowy jest modyfikacją wspomnianego już układu z EdW z dość dziwnymi wartościami elementów. Te wartości wzięły się z błędu w sofcie podczas uruchamiania ustrojstwa. Ponieważ tor analogowy wydał ni się najbardziej podejrzany, zacząłem w nim grzebać i zmieniać elementy. W końcu znalazłem prawdziwą przyczynę i maszynka zaczęła działać więc, zgodnie z zasadą nienaprawiania niepopsutego, zostawiłem wszystko jak jest. Przyznam też, że gdybym wiedział przed zrobieniem PCB, że układ U2270B jest dostępny w TME, to zrobiłbym ten blok na nim. Antena została nawinięta na korku od rury kanalizacyjnej fi = 50mm. Zawiera 55 zwojów drutu DNE 0.35 (3 warstwy: 20 + 20 + 15zw izolowane folią plastikową) pochodzącego z cewki rozmagnesowującej starego monitora. Antenę dobrze jest dostroić do rezonansu na 129kHz dobierając C3 na max U DC na C5.(właściwie, według ISO 134kHz ale starsze transpondery, niezgodne z normą, pracują na 125 kHz więc wybrałem wartość pośrednią)

    Część cyfrowa jest trywialna, procek, cztery LED, jeden przycisk (drugi jest niewykorzystany) i głośniczek ze starego modemu. Soft napisałem w C na „edukacyjną” kopię kompilatora ICCAVR więc siłą rzeczy nie będzie hex-a. Po włączeniu układ generuje pole zasilające w cyklu 100mS praca i 100 mS przerwy. To dla oszczędzania baterii bo przy generacji pola układ wciąga 100 mA. (prosi się step-down w miejsce 7805) Dodatkowo F jest naprzemiennie zmieniana ( 125 kHz / 134 kHz ) celem dopasowania się do różnych typów transponderów. Przyciskiem można włączyć głośniczek, dzięki czemu jest możliwe wykrycie, metodą na ucho, obecności innych, niekompatybilnych z ISO 11784/11785, transponderów LF, których program nie zdekoduje. Głośniczek jest domyślnie wyłączony ponieważ wzbudzał niepokój futrzaków doświadczalnych. Po zdekodowaniu generator pola jest wyłączany i zapala się niebieski LED. W tym trybie naciśniecie przycisku powoduje zapis odczytanych 8 bajtów do eproma, co sygnalizuje LED żółty. Aby powrócić do trybu skanowania trzeba wykonać twardy reset zasilaniem.

    Norma ISO 11784/11785 opisuje 2 niekompatybilne typy transponderów – FDX i HDX. Z informacji wygrzebanych z netu wynika, że typ HDX jest transponderem krowio – owczym pracującym z modulacją FSK. ( Nie jestem pewien czy udałoby się demodulować FSK w tym układzie, np. na zboczu obwodu wejściowego. Nie mam też dostępu do tego typu chipów, żeby empirycznie sprawdzić więc HDX sobie odpuściłem. ) Typ FDX jest transponderem kocio - psim pracującym z modulacją ASK. Enkoding transmisji: biphase space. Data rate Fclk / 32. Dekodowanie bi-phase ułatwia fakt, że nie potrzeba odtwarzać zegara z przychodzącej transmisji bo właśnie tym zegarem jest generowane pole zasilania. Pattern przesyłanych informacji opisuje norma ISO 11784 (opisany w notach aplikacyjnych układów EM 4005/4105 i ATA5577). Mój program ignoruje bity od 102 do 128 (obecnie raczej nie wykorzystywane). W programie kolejne bity są zapisane tak jak przychodzą w celu ułatwienia obliczania CRC. Również bity w bajtach zapisanych do epromu są uporządkowane w kolejności nadejścia. (czyli zasadniczo niewłaściwej) Do zdekodowania numeru identyfikacyjnego konieczne jest odwrócenie kolejności bitów w każdym bajcie. Uznałem, że wygodniej mi będzie to robić w zewnętrznym programie bo i tak urządzenie nie ma gdzie tego wyświetlać. Oczywiście można toto rozbudować o wyświetlacz, o ile procedury obsługi zmieszczą się do flasha. Program zajmuje 56% pamięci. Całość wsadziłem do kawałka rury kanalizacyjnej fi = 50, co może pięknie nie wygląda ale jest dość poręczne.

    Wykrywacz transpondera w kocie

    Maszynka podczas testów

    Wykrywacz transpondera w kocie

    Dzielne "króliki" doświadczalne. (Podnoszą średni poziom estetyki)

    Wykrywacz transpondera w kocie
    Wykrywacz transpondera w kocie

    Referencje:

    1. John Wiley - RFID Handbook Fundamentals and Applications in Contactless Smart Cards and Identification Second Edition
    2. Datasheet EM 4005/4105
    3. Atmel Application Note - Using ATA5577 in Animal ID Application
    3. http://maxmicrochip.com/

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    gajowy01
    Poziom 13  
    Offline 
    gajowy01 napisał 75 postów o ocenie 7, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2005 roku.
  • PCBway
  • #2
    gedeon
    Poziom 13  
    Gratuluje projektu :) Teraz może by się tak pokusić o tagi rfid i na nich poeksperymentować. Jakiś zapis do taga i praktyczne wykorzystanie do znakowania?
    Temat RFID to według mnie przyszłość która wyprze kody kreskowe i tony papieru do opisu różnych rzeczy,interesuje się tym ale nie z poziomu elektroniki a raczej z poziomu praktycznego zastosowania z racji profilu nauki-logistyka :)
    Powiedz mi tylko coś więcej o tych transponderach FDX i HDX,to tylko do zastosowań zwierzęcych tak?
  • #3
    kamyczek
    Poziom 34  
    Co za świat samochody chip-ują , koty chip-ują psy chip-ują, teraz pora na nas. Ale pomysł fajny można bedzie komuś zrobić psikusa i przeprogramować psa na kota albo kota na psa ;)
  • PCBway
  • #4
    PAblo241
    Poziom 14  
    Fajny pomysł, ale mogę zapytać czemu ten kot ma chipa w środku? ;P
  • #5
    seba_x
    Poziom 31  
    PAblo241 napisał:
    Fajny pomysł, ale mogę zapytać czemu ten kot ma chipa w środku? ;P


    jak to nie wiesz ? miał za mało ramu żeby winows odpalić :D , a tak na serio to wszczepia się zwierzakom "chipsy" po to że jak się zgubią to odpowiedni służby mogą sprawdzić tożsamość zwierzaka .
  • #6
    kamyczek
    Poziom 34  
    To bardzo proste bo mieszka w mieście w którym prezydent chce kontrolować nie tylko ludzi ale i zwierzęta ;) To tak na wesoło ale na serio jakoś nie widzę strażnika miejskiego, który podchodzi z czytnikiem do pieska z mordką buldożera odczytać mu chip-a ;) Od razu przychodzi mi na myśl właściciel krzyczący za pieskiem "fafik oddaj panu rękę dam ci kość..."

    Sorki jeśli mało w temacie ale troszkę humoru zawsze jest wskazane ;)
  • #7
    ryborz
    Poziom 23  
    Gratuluję urządzenia.
    Z tymi chipami podobno jest niezły burd... bo miasta, które uruchomiły takie programy mają różne bazy danych. Nie ma centralnej ewidencji. Jak zgubisz zwierzaka na mazurach, a mieszkasz na śląsku to mogą nie wiedzieć, do kogo należy, bo odczytają tylko numer chipa. W gazecie czytałem ;-p
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    ziomal155
    Poziom 15  
    bo teraz dobrowolnie mozna psy i koty zarejestrować i zachipować :) Jak ci zginie to w schronisku jak znajda zczytają adres itp i będą wiedzieli czyj to pies
  • #10
    k.marcin
    Poziom 18  
    w jakich miastach jest to praktykowane?? bo ja nie slyszalem zeby u nas k/poznania mial ktos kota z chipem :) 8)
  • #11
    adikbo
    Poziom 26  
    Wszystkie zwierzaki posiadające rodowód mją takie cudko "wbudowane". Nierodowodowe można "zaczipować" w przychodni weterynaryjnej. Niestety nie istnieje centralny system ewidencji zwierzaków z czipami więc działa to tylko lokalnie.
  • #12
    matam
    Poziom 13  
    A ja sie zawsze zastanawiałem skąd wzięła się ta blizna jak po esperalu na plecach ;)
    Pomysł fajny, ale faktycznie brakuje wyświetlacza.
    A ile Cię to wyniosło?
  • #13
    Bodzio
    Poziom 15  
    adikbo napisał:
    Wszystkie zwierzaki posiadające rodowód mją takie cudko "wbudowane". Nierodowodowe można "zaczipować" w przychodni weterynaryjnej. Niestety nie istnieje centralny system ewidencji zwierzaków z czipami więc działa to tylko lokalnie.



    Witam

    Istnieje taka baza na www.idpet.info. Wszystkie lecznice w kraju mają możliwość sprawdzenia zwierzaka a także Straż Miejska, schroniska oraz Straż Celna. Ponadto gminy prowadzą bazy lokalne połączone z ORZ (Ogólnopolski Rejestr Zwierząt.

    pozdrawiam
  • #14
    Stargate
    Poziom 11  
    k.marcin napisał:
    w jakich miastach jest to praktykowane?? bo ja nie slyszalem zeby u nas k/poznania mial ktos kota z chipem :) 8)


    Zrobiło się off topic ale jak już to np. u mnie w Żarach (lubuskie) od jakiegoś czasu można (a wzasadzie to nawet trzeba - tylko nikt tego nie egzekwuje) sobie bezpłatnie psa zaczipować (niby celem sprawdzania czy się płaci podatek za zwierzaka)
  • #15
    c4r0
    Poziom 36  
    Pochwaliłbyś się raczej swoim wehikułem czasu! :D

    gajowy01 napisał:
    [...] na podstawie układu opublikowanego w EdW 08/20006. [...]
    ;)
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #17
    Arutim
    Poziom 20  
    Fajny projekt. Obudowa wbrew pozorom bardzo innowacyjna ;-)

    transpacyfic93 napisał:
    ziomal155 napisał:
    bo teraz dobrowolnie mozna psy i koty zarejestrować i zachipować :) Jak ci zginie to w schronisku jak znajda zczytają adres itp i będą wiedzieli czyj to pies



    Ale domowe zastosowania ? Tym urządzeniem nie bardzo można zmieniać dane. Chyba, że autor ma jakiejś schronisko ^^

    Pozdrawiam


    A może autor po prostu chce mieć pewność, że ten kot jest jego ? (tj. jakiś inny nie ukradł tożsamości jego kotu i nie podszywa się pod nią;>) ;-)

    Pozdrowionka
  • #18
    satanistik
    Poziom 27  
    Ja wymyśliłem takie zastosowanie:
    Drzwiczki dla kota które wpuszczają tylko naszego pupila a nie np psa sąsiada.
    Mam prośbę o udostępnienie tego skanu z edw - chciałem zbudować zamek na transponder i nie wiem jak się za to zabrać.
  • #19
    gajowy01
    Poziom 13  
    Hehe...:D

    Futrzaki mają chipy, bo mają paszporty. Paszporty mają, bo miały jechać do Irlandii.

    Co do burdelu z bazami danych, to fakt. Akcja chipowania psów jest lekko bez sensu - z tego co wiem centralnej bazy brak. Moje są dodatkowo zarejestrowane na http://www.europetnet.com/ bo jakby który zaginął to bym sie pochlastał pewnie.

    Te transpondery w psach i kotach ( ISO 11784/11785 ) są w większości read-only więc nawet nie kombinowałem z nadawaniem do nich. Pewnie dałoby się zrobić.

    Po co urządzenie? Po to samo, co 2kW wzmacniacz w chacie - cel edukacyjny. (Tak naprawdę to w celu pomocy fundacjom zajmującym się bezdomnymi zwierzakami) Taki czytnik z wyświetlaczem kosztuje ~2000 PLN. Mnie kosztował tyle co procek, kwarc i LED-y. No i oczywiście rura też, chociaż rurę kupiłem wcześniej w całkiem innym celu i wykorzystałem pozostałości. Za to ile radochy, kiedy zadziałał. :D

    W temacie technicznych szczegółów komunikacji z tymi chipami jest bardzo mało informacji w necie, a w krajowym nie ma wcale. Wkurzyło mnie to, kiedy szukałem, dlatego opisuję ustrojstwo. Dokumentacja do tych durnych norm jest płatna. Odniosłem wrażenie jakby komuś zależało na utajnianiu tych informacji. Dogrzebanie się do zasadniczych szczegółow protokołu zajęło mi trochę czasu. O tym, że transpondery FDX używają kodowania bi-phase jest w kilku miejscach napisane. O tym, że jest to bi-phase space (zanegowany bi-phase mark) już tylko w jednym. Do tego, że CRC trzeba liczyć na odwróconych bitach, doszedłem sam.

    Co do pomysłu z dzwiczkami otwieranymi dla konktretnego zwierza, to chyba już jest takie urządzenie, tylko trzeba zakładać jakąś obrożę z identyfikatorem. Szczegółów nie znam ale wychodzącym futrzakom obroży bym nie zakładał bo się mogą na niej gdzieś powiesić.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Bodzio napisał:
    adikbo napisał:
    Wszystkie zwierzaki posiadające rodowód mją takie cudko "wbudowane". Nierodowodowe można "zaczipować" w przychodni weterynaryjnej. Niestety nie istnieje centralny system ewidencji zwierzaków z czipami więc działa to tylko lokalnie.



    Witam

    Istnieje taka baza na www.idpet.info. Wszystkie lecznice w kraju mają możliwość sprawdzenia zwierzaka a także Straż Miejska, schroniska oraz Straż Celna. Ponadto gminy prowadzą bazy lokalne połączone z ORZ (Ogólnopolski Rejestr Zwierząt.

    pozdrawiam


    Potwierdzam, numery moich futrzaków są tej bazie znane. Czyli już jest centralna baza. To dobrze. Pozdro.
  • #20
    Plaxsimo
    Poziom 13  
    kamyczek napisał:
    Co za świat samochody chip-ują , koty chip-ują psy chip-ują, teraz pora na nas.


    Ludzi też już się znaczy. We włoszech i USA dzieci "bogatszych" rodziców są właśnie tak znakowane. (ochrona przed porwaniami)
    A co do czipów to banki na zachodzie oferują karty kredytowe wszczepiane pod skórę. Idziesz na plażę, zachodzisz do baru przykładasz nadgarstek do czytnika i kupujesz co chcesz. Bez noszenia toreb torebek i nie musisz sie martwić, że zgubisz.
    Wygoda, czy bajer?
  • #21
    Vein
    Poziom 22  
    Plaxsimo - wygoda, ja bym dał się zachipować... welcome to the future...


    C do projektu to bardzo mi się podoba, szukałem czegoś by zrobić immobiliser o samochodu, to może trochę mi pomoże. tylko muszę znaleźć małe transpondery RFID tylko nie w kartach.

    ps. Sierście ładne :]
  • #22
    jarewa
    Poziom 31  
    Vein napisał:
    Plaxsimo - wygoda, ja bym dał się zachipować... welcome to the future...



    No tak tylko potem byś musiał bardzo uwarzać by ktoś Tobie ręki toporkiem nie odrąbał:D I raczej ten pomysł sie nie przyjmnie..
  • #23
    PiatyElement
    Poziom 21  
    ryborz napisał:
    Gratuluję urządzenia.
    Z tymi chipami podobno jest niezły burd... bo miasta, które uruchomiły takie programy mają różne bazy danych. Nie ma centralnej ewidencji. Jak zgubisz zwierzaka na mazurach, a mieszkasz na śląsku to mogą nie wiedzieć, do kogo należy, bo odczytają tylko numer chipa. W gazecie czytałem ;-p



    moj pies też ma "komputer pokładowy" i znalazłem go w bazie danych: http://www.identyfikacja.pl/nusite/?msect=szuk , pomimo tego że go nie wpisałem. Był nr chipa, nr paszportu i miasto z jakiego jest pies.
    pzdr
  • #24
    xPatryk
    Poziom 15  
    hmm... czy w celu odczytu chipów weterynaryjnych można stosować układ em4095? (działający m.in. z kartami systemu Unique 125khz)
  • #25
    gajowy01
    Poziom 13  
    Myślę, ze można. Jednak ten układ jest dość niepopularny w Polsce. Można też U2270B, który onegdaj był dostępny w TME. 125 a 134 kHz to żadna różnica. W moim programie używam naprzemiennie obu, bo założeniem było tylko wykrycie obecności transpondera. Zdekodowanie wyszło niejako z "rozpędu".
  • #26
    Guma1975
    Poziom 14  
    Witam.
    Ostatnio dostałem od znajomego taki transponder wraz z czytnikiem AVIVO i chciałem zrobić coś podobnego. Powstał układ na htrc110 i tu zonk. Odebrałem paczkę danych i to prawdopodobnie jest ISO 11785 "modified differential biphase mDBP). Googlując dalej ponoć DBPSK i tu pytanie jak to ugryźć ?
    Załączam zrzut z analizatora logicznego i wygląd sprawcy. Wszystko wyglądało prosto a tu mamy jeszcze impulsy o czasie 0.3ms i tu wymiękłem jak to zdekodować ? W googlach niewiele na ten temat (dane wejściowe/dane wyjściowe).
    Wykrywacz transpondera w kocie Wykrywacz transpondera w kocie

    Troszke czasu i chyba to wygląda tak...
    W DBP 1 jest zakodowany jako 00 lub 11 i 0 jest kodowane jako 01 lub 10, takich, że istnieje co najmniej jedno przejście na jeden bit (a więc 11 jest zakodowany jako 0011 a nie 0000 lub 1111)
    tylko teraz jak trafić na początek transmisji ? wiadomo że to 10 zer i jedynka tylko od którego miejsca zacząć interpretację ?
  • #27
    EdiM
    Poziom 12  
    Guma1975 napisał:

    tylko teraz jak trafić na początek transmisji ? wiadomo że to 10 zer i jedynka tylko od którego miejsca zacząć interpretację ?


    Nie za bardzo rozumiem Twój problem. Jeśli umiesz zczytywać bity to czekasz na właśnie taki ciąg i tyle.

    Ja miałem pewne doświadczenia z Unique i jak się okazało odbiornik scalony dawał sygnał logiczny normalny lub odwrócony w zależności od odległości od transpondera.
    --
    Pozdrawiam
    EdiM
  • #28
    gajowy01
    Poziom 13  
    Przyznam, że tez nie bardzo łapię problem kolegi Guma1975. W każdym razie, praktyczne rozwiązanie dekodowania ISO 11784/11785 zawiera udostępniony kod programu AVR-a. Wystarczy przeanalizowac jego działanie. Na pewno jest poprawny, bo znane numery rej. moich futer odczytałem nim bezbłędnie.
  • #29
    Guma1975
    Poziom 14  
    Dzięki wielkie.
    Problem polegał na zasięgu. Dopiero po ułożeniu transpondera koło 10mm od cewki udało się odebrać oczekiwany ciąg. Wystarczyło zmienić położenie o 20mm i problem. Był to gotowy układ z allegro z cewką. Musiałem kombinować z kondensatorami lekko się poprawiło max 5cm. Dla porównania AVIVO 10 bez problemu (większa moc na antenie ferrytowej i amplituda 125Khz). Dzięki pozdrawiam.
  • #30
    GPE
    Poziom 9  
    Ktoś pytał o zastosowanie takiego chipa praktycznie w domu. Otóż z dwa lata temu nabyłem drzwiczki wpuszczające moje koty przez okno piwnicy do domu, dla kota bez chipa klapka okienka pozostaje zaryglowana. Bardzo przydatne, choć drogie, bo płaciłem 2 lata temu ok. 500 czy 600 zł. Warto eksperymentować, może by było taniej.