witam , polecam zmianę sposobu zapłonu , tak by nie był w tym samym punkcie położenia tłoka, (eliminacja elementów mechanicznych) nie mam gotowego lekarstwa opracowanego , proponuje pożyczyć z rozwiązań stosowanych w pilarkach spalinowych.. może to skróci żywot silnikowi ale warto się pobawić ... nawet rozwiązania z stykami i elementem kluczujący (2-3 tranzystory) na cewce W.N. dają zauważalne rezultaty , tu ma kolega pełne pole do popisu adaptując rozwiązania kiedyś opisywane np. Radio-elektroniku i wielu innych czasopismach ....pozdrawiam
Przeróbka zapłonu na bateryjny elektroniczny, splanowanie głowicy, dopracowanie kanałów dolotowych cylindra i wydechu, poszukaj w necie jest sporo wskazówek. Są co prawda pewne "ale" : silnik z dużym skokiem tłoka i ciężkim wałem korbowym (masa wału +masa koła zamachowego), wał podparty aż na 4 małych łożyskach kulkowych (każde dodatkowe łożysko to dodatkowy opór), prymitywny gaźnik, kanały cylindra o małym przekroju... . Cóż, w sumie to tylko lekko zmodyfikowane przedwojenne DKW.
ja bym wstawil kosz sprzęgłowy od wsk4 byłoby trzeba skrucic łancuszek sprzegła niewiem jak z pokrywa czy by sie zmieciła .na allegro znalazłem zebatki nowe tylnie do wsk3 65zebuw warto zprubowac
ja bym wstawil kosz sprzęgłowy od wsk4 byłoby trzeba skrucic łancuszek sprzegła niewiem jak z pokrywa czy by sie zmieciła .na allegro znalazłem zebatki nowe tylnie do wsk3 65zebuw warto zprubowac
Jak byś jeszcze wiedział o czym piszesz, to by było znakomicie. Kosza nie założy, bo pod dekiel nie wlezie, zesztą co to by miało dac ?
Przecież koło zamachowe jest jednocześnie magneśnicą prądnicy... To jak je wywalić?
Ja bym założył kompletny zapłon od skutera, ma zmienne wyprzedzenie i daje zawsze pewna iskrę. Do tego powiększony dolot, większy gaźnik, dostrojony wydech oraz zmniejszona pojemność szkodliwa skrzyni korbowej. Taka Tak, ja zaczytywałem się artykułami Tomka Sałka.
A to ty już musisz sam sprawdzić i tak żaden nie podpasuje bez modyfikacji co ty myślisz, że odkręcisz prądnice oryginalną a w jej miejsce bez problemu inna, tak to kurne nie ma.
Zarówno układ dolotowy jak i wydechowy musi być bardzo dokładnie dobrany do silnika, w ekstremalnych przypadkach nawet do konkretnego egzemplarza... Niełatwo samemu coś dobrze przerobić.
Do typowego wyczynu zacząłbym od zrobienia zapłonu od nowa.
sase69 ma racje. Lepiej kupić jakiegoś rozbitego japońca za 400zł i przerobić sobie na pola. Mocny silnik chłodzenie wodne więcej mocy, biegów. WSK jest dobra na początek, a nie cały czas.
Powracając do zapłonu to proponuje, przerobić go na zapłon od jawki 50.
Jest tam mniejszy i lżejszy magnes a czesci sa tanie jak ma sie troche pojęcia to takie cos jest do zrobienia oczywiście bez wizyty u tokarza sie raczej nie obejdzie.
Proponuje wsadzić tez podkowe do skrzynki korbowej na allegro są czasami do kupienia.
Kolanko wydechu najlepiej zastapić czymś w rodzaju komory rozpreżnej ,które sa stosowane np. w motokrosie najlepiej widać.
Oczywiscie gażnik Proponuje od mz 150 przynajmniej ja mam taki.
Polerowanie kanałów w cylindrze. Nalezy też wypolerować skrzynke korbową tak aby nie miała zadnych chropowatych wyżłobien powinna byc gładka.
Inny tłumik.Krekcja okienek w cylindrze i przyciecie tłoka 3mm od dołu.
Splanowanie głowicy. To powinno pomóc....
Czytałem kiedys artykuł w którym było napisane że poprzez podobne modyfikacje dla potrzeb kartingu dostosowywano silniki od wsk 125. Po modyfikacjach podobno uzyskiwały one moc ok 14 KM.
Ale ich żywotnośc jak wiadomo troche spadała.
planuj glowice to juz cos odczujesz tylko, że jak bedziesz darl polami czyli bez predkosci i chlodzenia a na obrotach do bolu to ja pewnie przegrzejesz
Wiesz co?? Weź koło i per..... sie w czoło.
Co ty chcesz z WSK robić "krosa"?? "czopera" ?? A może ścigacza??
Zapomnij. Silnik to prymitywna konstrukcja wzorowana jak ktoś wspomniał na przedwojennej DKW która w swoich czasach była dobrą konstrukcją, ale prawie taka sama konstrukcja kilkanaście lat później pod nazwą WSK jest już przeżytkiem. Dobrze, że nie nazwali tego DKW bo było to hańbą.
Chcesz robić 'tjuning"?? Zacznij od porządnego remontu silnika, na porządnych cześciach. Najlepsze łozyska(najlepiej japońskie), porządny tłok(nie taki z AG-MOT-u za kilka groszy który puchnie jak skur...).
WSK nie nadaje się na "krosa". Zbyt ciężki wał i koło zamoachowe. Splanujesz glowice??? Zaraz szlag trafi wał i łożyska wału. Trzeci pierścień?? Gówno to da i tylko będzie się grzała dobrze.
Na stronie Polmot w dziele Galeria zanjdź sobie WSK HCS.
Koleś z tej WSK wycisnął ze 14KM, a wcisnął w nią jakieś 1500zl minimum i DUUUZO roboty, a i tak nie jezdzi ani troche jak rasowy cross a o mocy nie wspomnę. Silnik bardzo wysilony i dużo częściej trzeba robić remonty.
Za taką kase można mieć CZ 125/516 i to jest prawdziwy CROSS. 125 pojemności, 11tys. obrotów, 30KM mocy i jedździ podobnie do krosa, ma dobre zawieszenie o dużym skoku. Wiem co mówię. Sam mam taką.
<embed src="http://www.youtube.com/v/-8A-de3qVvY&hl=pl_PL&fs=1&rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344">
Masz niedowiarku. Ta czerwona to moja. Po tuningu silnika, na podstawia artykułów Pana Sałka. I co nie daje rade?
Oj pojeździł bym jeszcze na takich wynalazkach, miałem etz250 też niby na crossa przerobiona, jeździło ale potem obróciło sprzęgłona wale (zabijane) potem zabiliśmy i przyspawaliśmy, na katowanie to nie było szkoda no i ukręciło wał. Sprzedałem bo nie pyliło się naprawiać.
Widzę że ta czerwona pnie się dobrze jak na wsk. Pozdro.
Wieśka sprzedana już dawno, teraz Tropika będziemy robić, ale to dopiero na wiosnę Chyba, że bym gdzies znalazł tanio silnik od etz, to tropik by pozył jeszcze troche
<embed src="http://www.youtube.com/v/-8A-de3qVvY&hl=pl_PL&fs=1&rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344">
Masz niedowiarku. Ta czerwona to moja. Po tuningu silnika, na podstawia artykułów Pana Sałka. I co nie daje rade?
NO FAKT!!!. Tjuning jak skur.....yn. Jedzie jak prawdziwy kross. Nie ma co. Kręci pewnie z 15 tys, 50KM. Nie szkoda mi was tylko tych katowanych motocykli " po tjuningu". Z tego Junaka to pewnie "hard enduro"
A teraz pracujecie nad MZ trophy tak?? To pewnie bęzie szatan nie motor.