Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra G Gdzie podłączyć czujnik uderzeniowy

17 Kwi 2008 22:19 4862 6
  • Poziom 10  
    Witam mam pytanie dotyczące Astry G 1999r.
    Gdzie podłączyć czujnik uderzeniowy do oryginalnego alarmu ?
    Myślę że trzeba go podpiąć do czujnika (wyłącznika) otwarcia drzwi
    ale co z zasilaniem ? powinno dochodzić do czujnika po załączeniu alarmu
    i tu się 'schody' zaczynają.
    Jeśli mu napięcie na stałe dam to mi załączy oświetlenie w środku kabiny (chyba), mechanik mi powiedzieli żebym
    zasilanie podpiął do włącznika świateł przez przekaźnik ale jakoś prymitywnie mi się to wydaje (jak gdzieś stanę wyłączę światła i puszczę
    muzykę - a sprzęt konkretny, to mi oświetlenie w środku będzie migać.
    Proszę o pomoc.
  • OptexOptex
  • Poziom 28  
    Ja nie wiem, co czytam, bo chyba Ty nie wiedziałeś co piszesz. Zacznij od początku. Jaki masz alarm: producent, model. Jakaś fotka centralki i pilota. Niekonieczna, ale może potrzebna, gdy urządzenie nie będzie zbyt popularne. A mechanika zmień na "dzień dobry".
  • OptexOptex
  • Poziom 10  
    Oryginalny - miałem na myśli oryginalny oplowski czyli fabryczny,
    załączany przez dwukrotne naciśnięcie pilota (jedno naciśnięcie pilota zamyka drzwi, 2-gie rygluje i załącza alarm - miga dioda na wyłączniku awaryjnych).
    Gdzie ta centralka i jak wygląda ,nie mam pojęcia wiem tylko że do lampy z oświetlenia gdzie są czujniki ultradźwiękowe idą same kable do 'mikrofoników'. Alarm załącza się z czujników ultradźwiękowych, przechyłu, wyłączników w drzwiach, klapie bagażnika, maski silnika i ogrzewania tylnej szyby (przerwanie ciągłości ścieżki ogrzewania powoduje wywołanie alarmu).
    Mechanika już zmieniłem haha.
  • Poziom 28  
    Mając tyle czujników, chcesz jeszcze dołożyć wstrząsowy ? W sumie to najbardziej podatny na fałszywe alarmy czujnik ze wszystkich. Co on miałby chronić ?
  • Poziom 10  
    Chodzi mi głównie o ochronę przed uderzeniami w karoserię bo auto stoi na dworze (nie mam garażu). W moim poprzednim samochodzie miałem kilka wgnieceń z drzwi parkujących obok pojazdów (warto wiedzieć komu się tak mocno drzwi otwierają).
    Jakieś rozwiązanie wymyśliłem tzn.:

    Zasilane podłączę do zapalniczki - zapalniczka podaje tylko prąd jak jest kluczyk w stacyjce, dam przekaźnik, albo zrobię prosty układ na tranzystorach dający prąd po zaniku napięcia z zapalniczki.

    Sygnał sterujący (masę po zadziałaniu czujnika) podłączę do wyłącznika pod maską silnika, bo otwarcie klapy nie zaświeca światła w kabinie tylko załącza alarm. A tak w ogóle to się zastanawiam czy ma sens robić odłączane napięcie od tego czujnika uderzeniowego zobaczę jak głośno pyka przekaźnik.

    Może ktoś ma inny pomysł?.
  • Poziom 28  
    Jeżeli ma działać od uderzenia drzwiami innego samochodu, to sam nie pośpisz i innym nie dasz. A zeźlony sąsiad może "przy okazji" podrapać auto, przebić oponę. Niestety, takie wgniecenia są nie do uniknięcia. Społeczeństwo nam zmotoryzowało się, a parkingów nie przybywa.
  • Poziom 10  
    Problem rozwiązany - śmiga od tygodnia bez problemu
    - do czujnika uderzeniowego podłączyłem na stałe zasilanie
    (nic nie pyka bo steruje tranzystor a nie przekaźnik)
    - sterowanie minusem podłączyłem do wyłącznika maski
    (światło się w środku nie załącza)
    - czułość ustawiona na niską
    (brak fałszywych alarmów)
    Myślę że to najlepsze rozwiązanie, polecam każdemu.

    Temat zamykam.