Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz na tranzystorach czy scalakach?

sztachu 17 Cze 2003 22:22 18427 95
  • #31 17 Cze 2003 22:22
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Macie racje nie ma to jak tranzystorki w sprzecie unitry!scalaczki sa dobre dla dzieci!!

  • Testo
  • #32 18 Cze 2003 17:04
    DJ.LALASKA
    Poziom 17  

    Ja powiem tak osobiscie radził bym robić zmacha na tranzystorach mocy do scalaków niemam przekonania .Z tranzystorów mozna uzyskiwać duże moce a scalaki wystarczy podłączyć głosnik o mocy dwa razy wiekszej i cały zmach bedzie sie wyłączał a tranzystory tylko lekko sie bedą grzały wystarczy wentylator dobry radiator i po sprawie Pozdrawaiam Błażej

  • #33 18 Cze 2003 17:10
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    a moze układ dwustopniowy? pomysl o tym - pierwszy stopien tak ok. 10W na scalaczku (jest taki ładny wraz z regulacją basów i trebli oraz głośnosic) i to wszystko puszczone na powiedzmy MOSFETy. To jak na moje jest optymalne rozwiązanie (tylko trzeba dobre elementy dać w pierwszym stopniu bo jak bedzie szumiec tam to sie szumy wzmocnią)

  • #34 18 Cze 2003 18:48
    igod
    Poziom 24  

    Niektórzy Panowie chyba nie wiedzą co piszą, albo po prostu przepisują to, co napisał ktoś "ważny" dwa posty wyżej.

    Żadna Unitra nie zagra tak, jak zagra scalak typu tda7294, lm3886 czy stk. Stare Unitry to totalne dziadostwo, ograniczone pasmo przenoszenia, bardzo powolne, zbyt mała moc wyjściowa, duże zniekształcenia. Przedwzmacniacze to totalna klapa.
    No oczywiście większości się podoba, bass i treble na maxa i "gra zajebiście, rozwala ściany i w ogóle".

    Ogólnie przyjęło się mówić, że scalak jest zawsze gorszy, a prawda jest taka, że scalak za 15zł może zagrać na poziomie niektórych wzmacniaczy za 2-3k PLN, wystarczy go tylko dobrze zaaplikować, jak to robią niektóre firmy. Nie sugeruje się ceną tylko uszami.

    Jeszcze raz powtarzam, nie porównujcie Unitry do tda7294 czy 3886 bo wychodzi na to, że nawet tego nie porównywaliście.

    A lampa jest dla snobów, tak samo jak gramofony. Kto nie wie niech sprawdzi co to znaczy bo widzę, że sporo jest takich na tym forum.

  • #35 18 Cze 2003 19:31
    Patryk L

    Poziom 16  

    Witam! Pozwole się wtrącić. Ja również jestem "za" scalakami. Ostatnio robiłem taki wzmacholek na TDA8571 4x40W bez żadnych przedwzmacniaczy i innych takich bajerów a śmigał lepiej niż stara tranzystorowa Unitra WS 442 i to jeszcze wszystko na 12V:) Nie było to co prawda super jakości brzmienie niz z unitry ale na roztrzęsienie ścian w zupełności wystarcza. Myślę ze wszystko zależy od scalaka i tyle. Pozdrawiam...

  • #36 18 Cze 2003 22:45
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Igod...no nieźle , fajną masz opinię na zasadzie "Nie , bo nie"

    Czego ty wogóle słuchasz? Stare unitry to totalne dziadostwo? Tak się akurat śmiesznie składa że te sprzęty biją na głowę wszystkie gówniane Technicsy , Sony , wynalazki na TDA**** i inne tego pokroju badziewia!
    Nie wiem jakim cudem 10% znieształecenia TDA7294 są dla ciebie mniejsze niż 0,3% u przykładowego Radmora.
    Widzę że też gustujesz w suchych brzmieniach scalonych wzmacniaczy które nie mają absolutnie żadnego polotu , a słuchanie ich kojarzy się raczej z wietnamskimi torturami...
    Uszy masz najwyraźniej albo uwalone z brudu , albo wogóle ich nie masz , jak uważasz że brzmieie polskiego sprzętu było wolne i miało słabe parametry...Może zdziwi cię fakt że te parametry zawsze były podawane nadzwyczaj rzetelnie , i potwierdzało się to w testach.

    A co do lamp...najwyraźniej w życiu nie słyszałeś lampy , więc się łaskawie nie wypowiadaj na temat o którym gówno wiesz.

  • #37 18 Cze 2003 23:26
    igod
    Poziom 24  

    Nie wiem czy zbudowałeś kiedyś wzmacniacz, ale teorię o 10% THD to możesz wciskać na targu sprzedając PRL'owskie Radmory.
    Jeśli już mowa o TDA7294 to przy 50W THD sporo poniżej 0,1%, tak więc zanim coś napiszesz ściągnij kartę katalogową i sprawdź. I nie wypisuj takich pierdół z tymi THD bo umre ze śmiechu. Według Ciebie TDA7294 cały czas gra z THD=10% ? - powodzenia.

    10% owszem, przy pełnej mocy wynoszącej około 80W, Twoje Radmory nigdy tyle nie wyciągną, bo biedne bd911 w roli końcówki mocy strasznie się pocą.

    Nie wiem jak Ciebie, ale mnie nie bawi słuchanie przesterowanych kolumn 20-30 watowym wzmacniaczem. Jeśli sądzisz inaczej to przykro mi, ale nigdy nie zobaczysz co to znaczy dynamika, kontrola basu i trzymanie w ryzach głośników. No chyba, że sobie włączysz loudness i potencjometr niskich dasz na +10dB. Wtedy jest zajebisty bass nie ?

    A kto w ogóle ocenia dźwięk na podstawie zniekształceń ?

    Sam sobie przeczysz, tu piszesz o THD, a poniżej wychwalasz lampy. Zdecyduj się, albo tak, albo tak.

    Suchy bas z tranzystora, lampa to oczywiście przeciwność czyli ciepły dźwięk. Niestety jest to najczęściej używany argument przez snobów i zwilenników lamp - oczywiście nie poparty. No cóż, są różne gusta, ja akurat lubię dynamikę i szybkość. Ty, jak wywnioskowałem - inaczej.

    tak pssem to Ty również napisałeś "nie bo nie" - przecież inaczej się w tym temacie nie da.
    Osobiście używam wzmacniacza tranzystorowego o mocy 120W z pasywnym przedwzmacniaczem.

  • Testo
  • #38 19 Cze 2003 11:24
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Wzmacniaczy zbudowałem już w ciula , a Radmora bym w życiu nie sprzedał bo jest za dobry żeby sięgo pozbywać.

    Cały czas 10%...to twoja interpretacja jest śmieszna. JASNE ŻE NIE! Ale czy Radmory też wg ciebie pracowały na maksimum znikeształeceń? Zauważ że dla TDA7294 maksimum ma 10% , a dla Radmorów max to 0,3%

    Nawet nie wiesz jakie tranzystory stosował Radmor w końcówce mocy. I nie były to BD911 tylko 2N3055 - często sotsowane w rozmaitym sprzęcie estradowym i ne estradowym , tanie jak barszcz a mimo to bardzo dobrych parametrów.
    Na tych tranzystorach mozna wyciągnąć do 117W , i właśnie dlatego że w Ramorach były one wykorzystane w aplikacji o tak niskiej mocy , miały wprost komfortowe warunki , pozwalające im na dynamiczną i wolną od zniekształceń pracę.

    Nie wiem jak ty , ale ja na przesterowanym dzwięku nie słucham. Nie wiem jak twoje sprzęty , ale mój amplituner przesterowuje się dopiero po przekroczeniu jego granicznej mocy. I brzmi cholernie dynamicznie , i to wcale nie z basem na 10dB
    Do tego dochodzą całkiem porządne głośniki(Tonsil jakbyś chciał wiedzieć) - calość jest w stanie bardziej dopierniczyć niż Kenwood kumpla który ma 100W na kanał czy ileś tam...

    Kto ocenia dzwięk po zniekształeceniach? Przeczytaj swoją poprzednią wypowiedź , to się przekonasz kto.

    Ile wedug ciebie zniekształceń mają lampy? Raczę zauważyć że jak walniesz liczbę 10 czy 15% to wielu ludzi by cię poprostu wyśmiało.
    Uważanie że wzmacniacz lampowy z zasady brzmi ciepło jest absolutną bzdura. Mi osobiście udawało się uzyskiwać z lamp brzmienia zarówno miękkie i łagodne , jak i dynamiczne i ostre. Wszystko zalezy od kostrukcji.
    Tak się składa że nie jestem zwolennikiem tylko lamp czy tylko tranzystorów. Obie technologie mają swoje wady i zalety , a uważanie dostrzegania zalet lamp za snobizm świadczy tylko o twoim daremnym doświadczeniu w tej dziedzinie.

    To ty właśnie przeczysz sam sobie , bo najpierw zachwalasz układy scalone mocy , a potem piszesz że używasz wzmacniacza na tranzystorach.

  • #39 19 Cze 2003 11:53
    Piquś
    Poziom 18  

    :arrow: igod: Jeśli zależy Ci wyłącznie na mocy i "kopie" basu, to owszem, scalaki są stosunkowo dobre, ale też tylko do pewnej granicy (60-80W), ale polskiemu sprzętowi naprawdę nie można zbyt wiele zarzucić, jeśli chodzi o jakość, w przeciwieństwie do dzisiejszych scalaków! Powiedz mi, ale tak szczerze, po kija komuś w mieszkaniu wzmak 2 x 70-100W? Żeby ogłuchnąć, albo sąsiadów wkurzać??? Ja mam AT9100 i już parę razy do mnie sąsiadka przyleciała, a to przecież ma TYLKO 2x27W sin!!!
    Dynamika? Super!
    Moc? WYSTARCZAJĄCA do mieszkania!
    Pasmo? Szeeeerokieeeee!
    Szumy? A co to są szumy???
    Jakość? Lepsza od niejednego TDA!!!

    Nie bluźnij więc na Radmora, czy ZRK, bo to naprawdę solidny, poczciwy i prawdziwy sprzęt - jak napisali, że wzmak ma 30W, czy THD=0.5%, to tyle miał i koniec.

    Sorry za mały off-topic ;)
    Pozdrawiam,
    Piquś

  • #40 19 Cze 2003 13:02
    igod
    Poziom 24  

    Rocky Horror - ależ ja sobie nie przeczę, to, że używam wzmancacza na tranzystorach nie oznacza, że scalaki są złe - czego nie napisałem. Na scalaku nie da się wykonać tak dobrego wzmacniacza jak na tranzystorach, ale stare Unitry grają paskudnie, jak tego nie słyszysz to nawet nie mamy o czym rozmawiać. To było robione 25 lat temu, wtedy inaczej się nie dało.

    Wiem, że jesteś wielkim zwolennikiem Radmora i kolumn ZGC-50 (czy coś w tym stylu) które polecasz wszystkim. Sorry, ale takie połączenie to PRL'owski dźwięk który mi się nie podoba (moim znajomym jakoś też i pozbywają się tego), technika się zmienia jak widać. 2N3055 są stosowane na estradzie, masz rację (tam nie trzeba wysokiej jakości), te tranzystory to wręcz legenda, ale uwierz mi, teraz robią dużo lepsze.

    Ta dyskusja nie ma już sensu, bo ani Ty nie przekonasz mnie, ani ja Ciebie. Dalej uważam, że stare wzmacniacze Unitry grają dużo gorzej niż tanie TDA7294 czy LM3886. Wydaje mi się, że jesteś za bardzo zaślepiony Radmorem i kolumną z przed 20 lat żeby to zobaczyć. Polecam odwiedzić dobry salon hi-fi i posłuchać dobrych kolumn, np B&W. "Dobre bo polskie" ? - nie tym razem.

    Piguś - wiesz, akurat jestem zwolennikiem połączenia wzmacniacza o dużej mocy i kolumn o mniejszej. Osobiście używam kolumn o mocy 60W 89dB i wzmacniacza 120W. Owszem, przy pełnej mocy można tym ogłuszyć sąsiadów, ale wzmacniacz WSPANIALE kontroluje głośnik, ma bardzo duża dynamika i szybkość - na średnicy i górze nic nie brakuje - a terię o suchym dźwięku i twardości są wyssane z palca zwolenników wzmancaczy lampowych. Owszem, bas jest twardy, ale o to chodzi! bas ma kopać, ma być szybki!
    Podłączając pod te kolumny starą Unitrę już przy niewielkim natężeniu dźwięku głośnik niskotonowy chciał wypluć swoją membranę, po prostu go przesterowywał - i to jest wada wzmacniaczy małej mocy typu Unitra. Już to je dyskryminuje, nie mówiąc o dźwięku, wiem, że są różne gusta, ale po przesłuchaniu kilku modeli Unitry zauważyłem to samo: bardzo mało basu, góra strasznie zgryźliwa, jeśli użyjesz pokrętła BAS to bas jest strasznie tłusty i powolny, a głośniki się rozpadają przy niewielkiej mocy.

    Osobiście używam Unitry na działce przy grillu i według mnie tam jest jej miejsce.

    A jesli te 2 x 27W to według Ciebie dużo to podłącz porządny wzmacniacz o mocy 150W na kanał, zobaczysz co potrafią Twoje głośniki.
    EOT.

    ps. mam do sprzedania stare magnetofony Unitra i jakieś wzmacniacze, może to kupisz?

  • #41 19 Cze 2003 14:52
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    A próbowałeś kiedyś z innymi projektami na krajowych częściach? Bywały wzmacniacze opracowame ze specjalnym uwzględnieniem wyłącznie polskich podzespołów. Parametry wielu takich kopnstrukcji powalały na kolana wiele dzisiejszych wynalazków uważanych powszechnie za "aduiofilskie". Jeśli przemawiają do ciebie parametry , to wiedz że był taki prokekt na czterech parach BD249 i 250 , moc znamionowa 150W. Rozgiągłość pasma przenoszenia od 3Hz do 1MHz. Zniekształcenia nie więcej niż 0,006% , odstęp sygnału od szumu 100dB , prędkość narastania napięcia 100V/us. Nie miałem okazji go konstruować , ale słyszałem podobną taką wykonaną przez innego człowieka. GRAŁA TOTALNIE KOSMICZNIE!!! Nie ukrywam że już przebijała Radmora(no może Radmor miał nieco więcej charyzmy) , a poprostu miażdżyła każdego Technicsa , Kenwooda , SGS-Thomsona , LM'a i STK jakiego w słyszałem. Pomijając parametry , brzmienie nieporównywalnie poteżniejsze i bardziej majestatyczne.

    Nie wątpię że są lepsze tranzystory niż 2N3055 , ale one same też złe nie były. Udowadniało się to w testach zarówno odsłuchowych , jak i labpratoryjnych. Zauważ że ją całe armie zwolenników starych sprzętów , i to nie bez powodów.

    Mi się też wydaje że cała ta sprzeczka to jak wojna listonoszy z chodowcami arbuzów. Ale kurna nie dojeżdżaj tak danej kategorii sprzętu bo nie koniecznie musisz mieć rację. Nie uważam że jestem zaślepiony. Poprostu mam takie a nie inne wnioski po licznych porównaniach różnego sprzętu.
    Membrany w głosnikach oczywiście wymieniłem , bo oryginalne amortyzatory przecież nie wytrzymały takiego czasu. Ale żadna w tym twoja racja , B&W też by się rozsypały po 20 latach pracy. Głośniki grają jak nowe , i to wcale nie tak źle jak panują opinie o Tonsilach.

  • #42 19 Cze 2003 22:53
    ranger
    Poziom 13  

    ja mam wzmacniacz wyprodukowany w kilku tysiacach egzemplazy do francji w latach 70 w lodzkiej fonice--wielkie bydle z wielkim radiatorem na wierzchu obudowy, drewno itd. jest wykonany na naprawde dobrych elementach--tranzystory(wszystkie) motoroli, kondensatory ducati , i wiele innych znanych firm . ma moc 150W na kanal przy rozsadnych znieksztalceniach.pracuje w sklepie -komisie ze sprzetem high end jako servisant, i ten wzmacniacz troche tam pogral na glosnikach wielu firm a rozruszal nawet kefy madistone(38cm bas), wielkie tannoje z serii royal.w domu gra pod kolumnami na scan speakach, i tez jest ok!! A slyszal ktos moze o firmie STUDER, albo jak kto woli REVOX ??? -wiekszosc studiow nagraniowych uzywa do tej pory tych wzmacniaczy, w tej chwili juz 30 letnich, wlasnie dlatego, ze sa zrobione na oryginalnych tranzystorach 2n3055 i graja wysmienicie.

  • #43 19 Cze 2003 22:55
    ranger
    Poziom 13  

    ps .przepraszam za bledy, ale pisze po ciemku

  • #44 20 Cze 2003 03:31
    Anox
    Poziom 12  

    :arrow: ranger moze podalbys dokladne oznaczenie tego wzmacniacza, bo chyba cos pokreciles z paramertami. Byl taki wzmacniacz z Foniki co w 1979 roku kosztowal okolo 19 000 zl, w koncowce (z Boot-Strapem) pracowala para komplementarna na darlingtonach Motoroli 2N605X (?) i z cala pewnosca nie bylo tam ani jednego 2N3055.
    Wzmacniacz mial 80W na 8R w sinusie przy 1 KHz i cos okolo 0,5% THD. W zasilaczu pracowal 2N563X (?), o ile mnie pamiec nie myli bo minely 24 lata! :roll:
    Latwo to sprawdzic wystarczy spojrzec na radiator z tranzystorami przez czarna, perforowana maskownice. Bardzo jestem ciekaw czy mowiny o tym samym wzmacniaczu ?

  • #45 20 Cze 2003 21:42
    smakismaki
    Poziom 16  

    układy scalone ewentualnie do toru audio można użyć (np. w przedwzmacniaczu) ale jeszcze dobrej końcówki mocy na scalaku nie słyszałem a na tranzystorach zdarzają się bardzo udane konstrukcje. Chociaż z drugiej strony to taki AD 846 + darlingtony na tranzystorach mógłby być rozwiązaniem lepszym od większości wzmacniaczy tranzystorowych.

  • #46 21 Cze 2003 16:54
    ranger
    Poziom 13  

    tak zgadza sie--obudowa taka sama, ale bebechy inne--wyszlo tego niewiele i zamiast 250W trafa jak w tym co piszesz jest 400w i tranzystory tez byly rozne wkladane od 2n30055 poprzez kd 503, 2n3773, a skonczywszy wlasnie na motorolach tych co piszesz--tez niepamietam dokladnie symbolu, ale bulo ich tam po 4 na kanal, a radiator mial od spodu dospawany grubu katownik, na ktorym byla zamontowana czesc tranzystorow. aaa i oczywiscie zrezygnowano z zasilania pojedynczego i kondziola na wyjsciu w przeciwienstwie do modelu ktory opisojesz.moj ma tez potencjometry do regulacji bass sopran zamiast przelacznikow jak tamten.A swoja droga to w fonice powstawaly nawet konstrukcje koncowek mocy 400W do uzytku domowego i studyjnego, ale zaniechano wdrozenia do produkcji ze wzgledu na brak zainteresowania i wysokie koszty produkcji.Mam gdzies stare numery pisma zdaje sie ""ELEKTRONIZACJA"" czy cos takiego , gdzie byly opisane te konstrukcje

  • #47 22 Lip 2003 04:20
    retoropak
    Poziom 12  

    To ja powiem tak moc 100w albo i wieksza jest potrzebna po to zeby przyleciala sasiadka z innego pionu 3 pietra nizej bo jej szyby trzeszcza
    ja mam 100w w samochodzie i dla mnie nie jest za glosno
    a zreszta mi tam bez roznicy czy scalak czy cokolwiek innego byle by wialo niezlym basem
    z jakiejs unitry radmora czy innego tam komunistycznego sprzetu wycisniesz gora 20W (gdzies na oko mniej wiecej 0,3%thd czy jak to tam gdzies na oko ) a ze scalaka przy 20w (pewnie niezle ponizej 0,1)
    ja to mnie to no w dupie to mam ile thd
    lampy tranzystory scalaki dla mnie ryba

  • #48 22 Lip 2003 05:31
    Piquś
    Poziom 18  

    :arrow: Retoropak: Nie zapominaj tylko, że takie "unitrowskie" 20W to rzeczywiście 20W. Takie polskie stare sprzęty potrafią niejedne dużo mocniejsze kolumny do szału doprowadzić! :) Przykałd? Proszę bardzo: Amator 2 Stereo (końcówka na GML-26, 2x10W), a moje 30 - watowe kolumny (też z unitry :D ) miały dośc. I to przy znośnych zniekształceniach. 8O :) 8O

    Pozdrawiam,
    Piquś

  • #49 22 Lip 2003 23:13
    retoropak
    Poziom 12  

    nie zapominam bo mam tosce 303 i tez luzik gra moze troche mniej dynamicznie niz 100W ale i tak jest spoko
    ale jak ja zlozylem sobie 100 watowy (pierwszo na 2n3055 poten na kd 502)
    to tez wiedzialem ze to jest prawdziwe nie sciemnione 100W

  • #50 23 Lip 2003 18:08
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    20W/kanał - tyle przykładowo wyciąga raczej prosta Unitra AWS103 "Aida".

    "Góra 20W" - BZDURA!!!!

    Słynna jak diabli seria WS 432 i 442 osiągała 45W mocy na kanał. I była to niezniekształcona moc znamionowa sinusoidalna a nie jakieś PMPO czy inne niezrozumiałe bzdety.

    Wzmacniacz estradowy Unitra Eltron 100U ma zasilacz dobrany tak , żeby zarówno przy 4 jak i 8 omach dostarczał 100W. Przy mocniejszym transformatorze mógłby uraczyć kolumny mocą sięgającą 150W lub nawet więcej.
    Słabszy Eltron 60 osiągał swoją mocą z dwóch 2N'ów 3055 , a 60W przywalić potrafi.

    Przed laty za czasów epoki Unitry powstawały projekty które parametrami powaliłyby na kolana bardzo liczne współczesne "poteżne" wzmacniacze.

    Drogi Retoropaku , twoje skojarzenia Unitry z komunizmem nic nie znaczy. Pomijając jednak ten szczegół , byłbyś prawdopodobnie naprawdę zaskoczony jakbyś zapoznał się ze starszą radziecką elektroniką , która wprew wszelkim panującym opiniom była bardzo przyzwoitej jakości.

    PS: Fajny złocisty Lamborghini w profilu , tylko zbity jakiś taki :D ...

  • #51 24 Lip 2003 10:57
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    jesli sie myle...to interesuje sie historia DDR i jestem tu przez przypadek..slyszalem wiele tych starych wzmacniaczy...coz - TDA je w wiekszosci rozklada...Mowicie ciagle o kiepskosci scalakow, a macie glosniki na tyle dobre by cos slyszec, jakas roznice...?..niektorzy maja chyba Altusy na szafie pochylone w dol i tak sie podniecaja tranzystorami...

  • #52 25 Lip 2003 00:19
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    co Wy sie tak pieklicie...Prawda jest taka - za male pieniadze uklady typu TDA7294 prezentuja sie naprawde niezle i faktem jest , co pisze Igod...nieraz wzmacniacze za 2 kawalki graja gorzej niz dobra aplikacja TDA...Lampa jest trudna w aplikacji, musi byc dobrej jakosci = droga, potrzeba niezlaych i drogich transformatorow...Nie ma nic bardziej nieliniowego i upierdliwie rozlanego niz kiepski wzmacniacz lampowy...Jak kogos stac, by sobie kupic Triangle za 10 kawalkow i za tyle samo lampe - to oki, niech sobie slucha i mowi dobre rzeczy o lampie....Tranzystor to tranzystor - ale sa lepsze i gorsze do cholery tak samo...Kiepskie tranzystory nigdy NIGDY nie przeskocza dobrego scalaka i tyle......Radmor jest niezly, ale ja go nie kupie, bo dla mnie jest to za drogo w stosunku do jakosci...Jesli uzywasz dobrych, efektywnych glosnikow , PIQUS, to moze to nawet ladnie grac, ale ..sa tacy, ktorzy mysla, ze wzmacniacz ma wzmacniac przez wieksze 'W' i tyle...

  • #53 25 Lip 2003 22:13
    sieger
    Poziom 24  

    DJ.LALASKA napisał:
    ......Z tranzystorów mozna uzyskiwać duże moce a scalaki wystarczy podłączyć głosnik o mocy dwa razy wiekszej i cały zmach bedzie sie wyłączał a tranzystory tylko lekko sie bedą grzały wystarczy wentylator dobry radiator i po sprawie Pozdrawaiam Błażej


    Czemu ma sie grzac jesli kolumny sa wiekszej mocy przy tej samej impedancji? Ja sie za dobrze nie znam, ale cos mi to podejzane

    Sieger

  • #54 25 Lip 2003 23:47
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    jezeli impedancja jest taka sama, to sie nic nie bedzie bardziej grzalo....nie jest prawda, ze sie scalaki beda wylaczac przy wiekszym obciazeniu....to zalezy od wielu czynnikow - jak s dobrze zaaplikowane, to nic sie nie wylaczy...

  • #55 26 Lip 2003 09:24
    sieger
    Poziom 24  

    A jeśli zakładać, że coś z aplikacją takiego układu nie jest ok, to jaki jest mechanizm powstawania tego przeciążenia?

    Kiedyś słyszałem, że przy tej samej mocy wzmacniacza lepiej będzie grał głośnik/kolumna o większej mocy, bo ma większą sprawność czy skuteczność, ile w tym prawdy?

    Sieger

  • #56 26 Lip 2003 11:20
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    moc,a skutecznosc(chodzi raczej o efektywnosc mysle...) t orozne sprawy...Jesli glosnik ma 50 W i 90dB efektywnosci(1W\1m), to wytwarza calkiem niezle natezenie dzwieku - 90 dB + okolo 16dB, czyli 106(to jest mniej wiecej - roznie dla roznych czestotliwosci..)...glosnik o mocy 100W i efektywnosci 87dB daje 87+20, czyli okolo 107 dB, wlasciwie to samo...Efektywnosc mowi jak dobrze przetwornik zamienia energie elektryczna na dzwiek...

  • #58 26 Lip 2003 23:43
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    nie...na stronce AUdio jest przelicznik, ale szybciej go znalezc na Igodzie - w dziale wybor sub....to przelicznik efektywnosc + skladnik dla mocy znamionowej, okreslony przez specjalistow, sam bym nie zmyslal...ale trzeba uwzglednic efektywnosc w zakresie badanym, a nie dla standardowego 1kHz - w subie dla 50 Hz najlepiej....

  • #59 27 Lip 2003 22:49
    gm
    Poziom 12  

    W iększości wzmacniaczy wykorzystywana jest tzw "konstrujkcja klasyczna" zawierająca od 5 (bardzo rzadko) poprzez 10 (praktyczny klasyk) do rozszerzonej formy zawierającej większe ilości tranzystorów. Stosowana jest we wzmacniaczach na elementach dyskretnych oraz implementowana do struktór IC. Teraz jeśli wybierać z dwóch wamacniaczy w konfiguracji klasycznej (moc dowolna, technologia wykonania tranzystorów też) lepszya okaże się scalona struktura, ponieważ konstrukcja ta ma wiele wad i np powtarzalność wykonania tranzystora czy ilość wykorzystanych tranzystorów na kanał łatwiej jest zrealizować w technice scalonej rozszerzając nawet znacznie konfigurację klasyczną która mimo poprawy niektórych parametrów wciąż (po uproszczeniu) jest tą samą. Dyskretnie poprawna aplikacja jest bardzo trudna więc już po spojrzeniu na schemat i niemożliwości odnalezienia kaskody(tudzież innego wynwlazku) w odpowiednim stopniu (wejściowy max zniekształcenia, sterujący miń częstotliwość) można sobie śmiało realizacją takiego wzmacniacza odpuścić, bo nie zagra on lepiej od "rozszerzonej" konstrukcji scalonej- są po prostu pewne rzeczy których się nie przeskoczy nie stosując tranzystorów 30zł/szt. Inne konstrukcje to już inna sprawa... Wiek tranzystora nie ma znaczenia w odpowiedniej aplikacji. I tak np dwa tranzystory 2n3055 (jako wtórnik ze źr prądowym) plus pojedyńczy stopień wzmacniający np na bd139 i bd140 (źr prądowe w kolektorze) wszystko w klasie A, zagra znacznie lepiej niż nie jeden rekomendowany jako High-fi znanego producenta... Podsumowując jeśli chcesz się bawić, bo inaczej tego nie można nazwać, ze wmacniaczem zrealizowanym dyskretnie (parując elementy) a oba są tranzystorowe, znajdź porządny schemat przedewszystkim w konfiguracji nie-klasycznej patrząc na takie pierdoły jak moc wyjściowa dopiero w drugiej kolejności.
    pozdrawiam
    PS:nie pytać jak wygląda "konstukcja klasyczna" bo to już jest porażka

  • #60 29 Lip 2003 19:33
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    GM, a Ty posidasz schemacik czegos na 2N w klasie A moze?..nie sadzilem, ze te tranzystory moga byc wykorzystane w klasie A....