Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

szukam schematu

29 Wrz 2002 21:10 10036 28
  • Poziom 11  
    szukam schematu wzmacniacza zbudowanego na US o jak najwyzszych (o ile jest to mozliwe i ma sens) parametrach akustycznych. Wzmacniacz ma obslugiwac satelity o mocy 70W/8R,wzmacniacz mam zamiar zbudowac jako "monoblock". Ceny elementow nie graja roli(prawie). Niestety kiepski ze mnie elektronik, wlasciwie to zaden, dlatego szukam czegos na US, obawiam sie ze wzmak na elementach dyskretnych czy lampach moglby mnie przerosnac, a na scalakach juz zrobilem pare prostych wzmacniaczy wiec powinienem dac sobie rade. Jednoczesnie kieruje pytanie do kolegow majacych juz do czynienia z kolumnami hi-endowymi czy jest sens napedzac je wzmaczniaczmi jak powyzej czy lepiej kupic jakies gotowe lampy/dyskretne.

    cyku
  • PCBway
  • Poziom 11  
    dzieki za rade świr,ale 7294 do high-endow US sie nie zalicza, mam go w subie i owszem chwale sobie ale nie nadaje sie on do napedzania przetwornikow za 2k pln..... myslalem cos o jakims stk, albo moze lm (3886?)
  • PCBway
  • Poziom 34  
    osiolek napisał:
    dzieki za rade świr,ale 7294 do high-endow US sie nie zalicza, mam go w subie i owszem chwale sobie ale nie nadaje sie on do napedzania przetwornikow za 2k pln..... myslalem cos o jakims stk, albo moze lm (3886?)

    Tutaj masz 100% rację!!!
    10% THD nie wchodzi w rachubę :-)
  • Poziom 24  
    Heja!
    Nie spotkałem jeszcze schematów wzmacniaczy mocy audio na układach scalonych o BARDZO dobrej jakości dźwięku :( Owszem, jako przedwzmacniacze niektóre z u.s. sprawują się całkiem dobrze. Natomiast co do wzmacniaczy mocy jakoś producenci chyba nie chcą podwyższać kosztów i pewnie nie prędko coś ciekawego powstanie. Układy TDA, STK, LM moim zdaniem można traktować jako półśrodki, w celu stworzenia
    W MIARĘ dobrego układu za niską cenę. I tyle. Według mnie, jeśli ktoś chce skonstruować naprawdę dobrej jakości wzmacniacz audio, powinien poważnie zwrócić się w stronę elementów dyskretnych (tranzystory Sankena, Toshiby, Irf, itp; lub lampy). Można zrobić hybrydę typu wzmacniacz napięciowy na DOBRYCH scalakach, natomiast jako elementy wykonawcze mocy radzę wziąć tranzystory dyskretne. W sieci jest sporo ciekawych schematów. Druga sprawa, czy warto budować monobloki do obsługi satelit?...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    :arrow:

    - po pierwsze nie po to powstał dział akustyka, żeby pisać tu o schematach. Od tego jest dział audio.

    - po drugie - może ktoś wyjaśni mi istotną różnicę pomiędzy wzmacniaczem na elementach dyskretnych a takim scalonym? W scalonym to nie ma tranzystorów czy co? I tu i tu stosuje się takie same elementy. Owszem, scalone wzmacniacze pracują w trudniejszych warunkach a ograniczenia wynikające z konieczności stosowania elementów zewnętrznych wymuszają czasami komplikowanie lub upraszczanie (zależnie od sytuacji) pewnych obwodów, co owocuje pogorszeniem parametrów. ... TDA7294 jest ciekawym układem gdyż zawiera dwie struktury - część bipolarną (stopień wejściowy, przedwzmacniacz, driver) i część unipolarną MOS (stopień końcowy mocy). Pozwoliło to wykorzystać zalety obu rodzajów tranzystorów.
    GENERALNIE APELUJĘ O PRAKTYCZNE ROZPATRYWANIE ZASTOSOWANIA KONKRETNEGO WZMACNIACZA A NIE MANIAKALNE CZEPIANIE SIĘ TYSIĘCZNYCH CZĘŚCI PROCENTA podczas gdy nasze ucho dalekie jest od doskonałości.
  • Poziom 11  
    Akustyka
    Nagłaśnianie pomieszczeń, głośniki i kolumny, subwoofery, mikrofony, KONSTRUKCJE WLASNYCH WZMACNIACZY.

    Wydaje mi sie ze zadalem pytanie w odpowiednim dziale, tymbardziej ze meritum mojego pytania jest "jak najlepsze parametry akustyczne" wiec szukam opini kolegow znajacych sie na akustyce i elektronice a nie na elektronice i mozliwosciach jej wykorzystania w szeroko pojetych systemach audio.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    :arrow: osiolek:

    - ok, zwracam honor.... Twój post jest ponownie w dziale "akustyka"

    - dobre końcówki to wspomniane wyżej hybrydy STK. Ja mam w swoim amplitunerze, za 1200zł końcówkę STK 4192 II i jestem bardzo zadowolony. Moc na 8 omach około 72W. Wzmacniacz uzyskał wysoką notę magazynu audio za dobrą charakterystykę fazową i współczynnik tłumienia.

    - z monolitów polecam TDA7294 (stopień mocy MOS, oraz serię Overture, np. LM3886.
  • Poziom 34  
    TDA 7294 tylko do mocy ok 60W !!!
  • Serwisant
    Jeśli chodzi o scalaki, polecam aplikację z Diory WS506(STK4044XI), sam stopień końcowy jest cool.

    Pozdrawiam
  • Poziom 16  
    Witam! Zlozylem pare wzmacniaczy na LM 3886 i 3876. Mysle ze po lekkim przerobieniu schematow z miesiecznika Edw 2/98 (chyba) a zwlaszcza tyczy sie tu filtrow przeciw wzbudzeniom na wejsciu i wyjsciu mozna lekko poszerzyc pasmo co daje niesamowite efekty. Sam oryginalny projekt tez niezle gra, wzmacniacz jest szybki ma niezla moc i niskie znieksztalcenia po za tym liczne zabezpieczenia a jezeli chopdzi o wrazenia sluchowe- bylem pod wrazeniem basu ze scalaka, pieknie mieciutko grany. Osobiscvie polecam uklady LM3886. Natomiast skladalem pare wzmacniaczy na ukladach TDA. Jezeli ktos szuka czegos slabszego np 40W niech zastosuje TDA2030 plus koncowke mocy z tranzystorow np BD911. Ale godny uwagi jest takze TDA1514A jest to wzmacniacz 50W o dobrych parametrach jezeli szukamy czegos na satelity bedzie rewelacyjny i tani 15zl sam uklad i bardzo malo elementow zewnetrznych (mniejsze znieksztalcenia i mniejsze ryzyko wzbudzen). Zlozylem wzmacniacz do kina domowego na dwoch LM3886 (glosniki przednie) i TDA1514A (glosniki tylne i central) a dla subwoofera jeszcze nie zdarzylem zlozyc ale chyba zdecyduje sie na LM3886 i dobrym filtrem. Mysle ze w warunkach takich jakie panuja w blokach mieszkalnych taki komplet w zupelnosci wystarczy zeby posluchac dobrej muzyki i przy filmie potrzasc szybami ze świszczacymi strzalami przelatujacymi prze przekatna pokoju. Natomiast jezeli ktos zapragnie sterei tylko i wylacznie, LM3886 nadaja sie wprost rewelacyjnie pelne pasmo na kolumny i gra jak nagrana jest plyta nic gorzej. Pozdrawiam!
  • Poziom 31  
    Czy ktoś użytkowników Forum słuchał muzyki z wzamacniacza lampowego?
    Nie trzeba być muzykiem, aby odczuć różnicę, barwa dźwięku itp.
    Od kilku lat jest powrót do lampowych wzmacniaczy.
    Prosty wzmacniacz, na EL34, czyli do 100W i przyjemniej się go słucha, niż Yamacha czy Bang&Oluwsen na tranzystorkach.
    Nie będę rozwijał tego tematu, problem w zawartości harmonicznych, teoretycznie ludzkie ucho ich nie słyszy, a w praktyce jest inaczej.
  • Poziom 11  
    Chcialem podziekowac wszystkim kolegom ktorzy zainteresowali sie moja prosba i byli uprzejmi byli odpowiedziec, poradzic. Pozostaje mi teraz jedynie wybrac miedzy miedzy STK 4xxx V lub XI a LM 3886.

    pozdrawiam
  • Poziom 15  
    STK górą szczególnie model 4050V!!!!!!

    Znalazłem też firme: http://www.elmuz.com.pl/strony/start.htm , która oferuje hybrydy firmy Tripath pracujące w klasie T i osiągające sprawność 85-95%, szczególnie zainteresował mnie model TA0104A
    -2x350W/8R - 0,1%
    -2x500W/4R - 0,1%
    -2x450W/8R - 1%
    -2x750W/4R - 1%
    -1x1400W/4R -1%

    Posiadamy w sprzedaży układy hybrydowe wzmacniaczy klasy "T" amerykańskiej firmy TRIPATH.

    Typy: TA0102A - 120,-PLN | TA0103A - 135,-PLN | TA0104A - 203,-PLN

    Ceny brutto bez kosztów wysyłki. Opis - ELEKTRONIKA PRAKTYCZNA nr 5 i 6/2001.
  • Poziom 15  
    Dodam jeszcze że do nich dzwoniłem i bez problemu można dostać te układy, jak będe miał troche kasy to sobie z ciekawości złoże taki wzmachol :)
  • Poziom 34  
    No mnie też interesuje jak to gra :) :!:
  • Poziom 43  
    co do jeszcze tych scalaków to główną ich wadą jaką można zaobserwować znacznie większe oddziaływania termiczne między elementami wewnętrznymi. Przy większych mocach ma to wielkie znaczenie jeżeli ktoś chce mieć ładny pozbawiony brudów dźwiek. Podczas gdy struktury wejściowe nagrzewają się poprzez przepływajacy prąd o dużej wartości wbudowane niższe stopnie otrzymują ciepło od tych końcowych.
    Półprzewodniki chyba wszystkie jakie dotej pory wynaleziono, reagują na fale elektromagnetyczne - prąd, swiatło, ciepło. Podczas działania tych czynników na półprzewodnik zmieniają sie jego charakterystyki. Zmienia się jego rezystancja. Zmienia się ruch elektronów w półprzewodnikach donorowych i akceptorowych.

    Ma to pewnie jakieś znaczenie na jakość dźwięku. Jeżeli zmienią się parametry tranzystorów wejściowych, jeżeli zakłucenie powstałe na nich będzie wzmocnione to co otrzymiemy na wyjściu??

    W nowszych udoskonalonych większych scalakach problem jakoś jest mniej znaczny ale w małych paścidłach a la TDA 2030 i TDA 2040 2050 2051/2052 wszystko jest nic nie warte wszystkie te scalaki miałem juz u siebie jako obiekty doświadczalne.

    Podłączałem je solo i z układami tranzystorowymi na wyjściu zawsze wychodziło jajo z tego, układy grały nieczysto, strasznie się czepiały o pulsacje napięcia zasilającego, bardzo reagowały na 50Hz i wyższe harmoniczne sygnału dostarczanego przez nasze polskie sieci energetyczne. jeżeli będziesz chciał cokolwiek zrobić na scalakach to użyj czegokolwiek ale omijaj z daleka TDA 2.0.X.0

    Jeżeli masz do czynienia z kolumnami High End i jeżeli stać Cię na takie to chyba napędzanie je zarombistym wzmacniaczem nie jest złym pomysłem.

    Ale kosztownym.

    Kupno jakiegoś McIntosza lub innego hiendowego wzmaka no z tańszych są jakieś LUXMANY(5000zeta) to jest nielada wyzwanie.

    Dlatego wybór należy do Ciebie.

    Albo cieszyć się z owoców pracy jakim będzie kupno super-wzmaka.
    Albo radość z owoców wyprodukowanymi własnymi dłońmi
  • Poziom 29  
    Re. Tremolo, czy uwazasz ze producenci ( a szczegolnie projektanci i konstruktorzy ) obwodow scalonych to banda durniow i nieudacznikow ? Czy na swiecie sa produkowane bardzo dobre obwody wzmacniaczy? są, tylko ich cena przekracza mozliwosci zakupu przez amatorow, pomijajac fakt kosztow budowy kompletnego zestawu. Z tych i innych wzgledow ( producent tez chce zarobic ) produkuje sie uklady dostepne dla wszystkich, w zaleznosci od zasobow i wymagan. Po to kazdy producent wraz z wyprodukowanym elementem, wyposaza go w cos takiego jak data sheet ( karta danych katalogowych ), aby mozna sie bylo zorientowac co do jakiego celu zastosowac. Wracajac do Twoich wywodow, to wiadomo ze grzeje sie cala struktura obwodu, ale przeciez on zostal tak skonstruowany i na to jego tworcy tez wpadli, podaja w jakim zakresie temperatur ten element zachowuje zalozone parametry. Nie jest sztuka napisac komus ze jak " masz do czynienia z kolumnami High End i jeżeli stać Cię na takie to chyba napędzanie je zarombistym wzmacniaczem nie jest złym pomysłem ", co to jest zarombisty wzmacniacz? jaki to wzmacniacz?. Osobiscie uwazam, ze chcac miec dobry zestaw grajacy to lepiej zbierac pieniazki i kupic naprawde dobry ( i niestety drogi ) zestaw fabryczny lub wyposazyc sie w domu w laboratorium pomiarowe, miec duzo czasu i pieniedzy, i zbudowac sobie taki zestaw. Na koniec dodam tylko ze, zle opracowana plytka drukowana, kiepski zasilacz, zlej jakosci elementy, moga "zabic" nawet najlepszy wzmacniacz. Ocena jakosci "na ucho" w ogromnej mierze zalezy od, jakosci ucha 8O .
    Gorace pozdrowka
  • Poziom 34  
    Wy to kudre macie. Wzmacniacz jak wzmacniacz!!! Dla jednego cudo, a dla drugiego grat!!! Jedni wolą swoje konsrukcje, a drudzy tylko formówki!!!
  • Poziom 22  
    Zrobiłem sobie wzmacniacz na układzie Tripath TA0104A i gra to "zajabiście". Zasilanie to +/- 70V co daje moc w sinusie na obciążeniu 4omy około 600W! Po próbach z subwooferem Earthquake pospadały mi doniczki z szafki. Jeśli chodzi o konstrukcję to tranzystory są kluczowane bardzo szybko (ok. 1MHz) i miałem problem ze zdobyciem czegoś odpowiedniego. Pierwsze próby były na tranzystorach IRF'a ale była klapa(za wolne, duży ładunek bramki), później wsadziłem STW38N20 (cena!) ale efekt jest super. Drugi problem to dławiki wyjściowe. Tworzą wyjściowy filtr dolnoprzepustowy, muszą nasycać się przy dużym prądzie a ich rdzeń musi mieć małą stratność przy wysokich częstotliwościach i naprawdę trudno coś dobrać. Trzeci problem to boczniki do pomiaru prądu 10mOhm (muszą być bezindukcyjne! częstotliwość kluczowania 1MHz, wszelkie "druciaki" odpadają) Reasumując, jeśli ktoś nie ma dużego doświadczenia z układami impulsowymi niech się lepiej za to nie bierze (drogi układ a łatwo go uszkodzić przy takich napięciach i prądach) jeśli ktoś czuje się na siłach służę radą i pomocą.
  • Poziom 29  
    Piszesz o doniczkach a "wątroba Ci na wierzch nie wyszła". :D
  • Poziom 11  
    Ludzie co wy? Na ukladach scalonych mozecie sobie zrobic termometr, albo kosiarke do trawy a nie wzmacniacz, jesli kiepski z Ciebie elektronik to nie radze próbować robić samemu na tranzystorach, lepiej już kup gotowy. Polecam Szymczak Amplifier's The Silver. ok 3000zł po 3 pary HX-Fet na kanał, 600W toroid słabe sprzężenie zwrotne pre. klasy A na Mosfetach i wiele innych ciekawych patentow.
    enjoy
  • Poziom 34  
    Master ty to masz wyobraźnię.
    W sumie ja mam ochotę na łopatę na NE 555 :-D
  • Poziom 11  
    DO- Osiolek :)
    Kiedyś ktoś mi też powiedział : chłopie za wzmacniacze na tranzystorach się nie bierz bo nie podołasz . Fak faktem są trudniejsze w montażu ale uwież mi że nie taki diabeł straszny jak go malują Bież sprawdzony projekt , lutownice i zabieraj sie za dyskretne nie pożalujesz !!!
    Jezeli masz kolumny hi-end to istna zbrodnią było by podłączenie ich do "wzmacniacza" na TDA itp Sam się zastanów , kolumny za grubą kase
    a wzmacniacz na "sercu" za 30 zł ????? To sie ma tak samo jak byś
    do F1 założył odciecie paliwa przy 30 km/h :)

    Ps.BOBO- pewnie sie znowu wzburzysz ale powiedz szczerze Skoro ktos ma kase na hi-end, troche własnych ambicji , woli zrobic coś samemu i mieć z tego zajebista satysfakcje a nie płacić za "naklejke" To czy nie logiczne jest "Jeżeli masz do czynienia z kolumnami High End i jeżeli stać Cię na takie to chyba napędzanie je zarombistym wzmacniaczem nie jest złym pomysłem." -(Tremolo)
    A zarombistym -czytaj: ktory brzmi milo dla ucha i nie koniecznie ładnie wygląda na oscyloskopie (no chyba ze ktoś woli oglądać a nie słuchać) a tu zostaja tylko lampki i tranzystorki a nie Total Distortion Amplifiers :)
  • Poziom 24  
    Jeżeli chodzi o układy scalone to proces wprowadzenia ich do produkcji jest dość drogi. Dlatego scalaki jako końcówki mocy stosuje się w sprzecie średniej i niskiej klasy, których sprzedaż jest dość duża ( tzw. sprzęt budzetowy).
    Nie opłaca się producentom uruchamiać produkcji US poto, żeby zastosować je w wzmacniaczach o sprzedaży żędu 100 czy 1000 szt jeżeli mówimy o hi-end. Dlatego wzmacniacze te najwyższej klasy są głównie wykonywane na tranzystorach. Wyjątkiem jest TEHNICS, który w swoim flagowym modelu końcówki za 9000zł zastosował hybryda. Ale oprócz niego pracuje wzmacniacz napięciowy wzorcowy , którgo wyjście i sprzężenie zwrotne jest skolerowane układem mostkowym z końcówką mocy.

    Pozdrawiam ALL.

    PS
    A dlaczego nie chcesz zrobić tranzystorowego. Kiedyś nie było scalaków i ludzie umieli od takich zacząć.
  • Poziom 2  
    Do osiołka. Stary, jeżeli masz ochote na dobry wzmacniacz, to musisz znależć taki schemat, którego wykonanie bedzie kosztowało ponad 1000 zetów ( Velleman),albo poszukac jakiegos dobrego sprzetu (z tańszych to NAD albo Yamaha). Nie wiem, czy sama frajda ze zbudowania takiego wzmacniacza jest wystarczającym powodem by sie w to pakować. Ponieważ oprócz końcówki ( na peno nie na scalaku) będziesz potrzebował konkrtetnego przedwzmacniacza, zeby nie popsuł sprawy. Moim zdanie lepiej kupić dobrego gotowca, niz bawić się w lutowanie z różnym skutkiem.
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Z własnego doiadczenia wiem że STK nie są zbyt dobrym rozwiązaniem. Ostatnio kupiłem 2 takie układy (o cenie nawet nie wspominam) i po ok 2 miesiacach spaliły się. A jak wiadomo takie jak sie spali to do wywalenia prawie cała końcówka. Dlatego szczeże polecam przejżec starsze nómery "Elektroniki praktycznej" i zrobić wzmacniacz na tranzystorach MOSFET.