Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hoover T1090 i inne otwierane do gory pralki

29 Gru 2007 02:17 3064 1
  • Poziom 11  
    po praniu niewielka kałuża pod pralką

    usterka: po praniu niewielka kałuża pod pralką

    przyczyna: niewielka dziurka w gumowym fartuchu łączącym górną część obudowy pralki i komorę piorącą

    usunięcie usterki:

    1. profesjonalne:
    wymiana fartucha... :-)

    ale.... pralka ma już wiele lat... używana przywieziona z zachodu... w Polsce brak części zamiennych (tak usłyszałem w kilku serwisach, gdzie chciałem kupić nowa gumę)... w jednym z punktów serwisowych zaproponowano mi sprowadzenie takiej gumy, za cenę..., że niewiele dokładając mógłbym kupić inną, nową, bardziej popularną pralkę :-)


    2. amatorskie: po odłączeniu węży i zdjęciu tylnej pokrywy miałem dostęp do metalowej obejmy zaciskającej gumowy fartuch na górnej części obudowy, poluzowałem obejmę (długa śruba M5), zsunąłem fartuch z obudowy (nic nieruszając w połączeniu fartucha z komorą piorącą), teraz już po podniesieniu pokrywy pralki miałem dostęp do obu stron uszkodzonego miejsca, ponieważ jest to miękka guma, więc fartuch potraktowałem jak wielką dętkę :-) po oczyszczeniu uszkodzonego miejsca nałożyłem łatę (od strony niewidocznej po otwarciu pokrywy pralki) z gumy do wulkanizacji dętek i... zwulkanizowałem na gorąco, użyłem małego wulkanizatorka do dętek, kupionego kiedyś na targowisku, od ruskich za kilkanaście złotych, w ten sposób założyłem jeszcze jedną łatę, profilaktycznie :-) w miejscu gdzie fartuch już był trochę wytarty, mimo, że jeszcze nie było dziury, ponownie wszystko zmontowałem i... piorę bezawaryjnie już kilkanaście m-c od mojej naprawy!

    czas: jedno popołudnie :-)


    narzędzia: klucze płaskie 7,8,10, długi wkrętak płaski, papier ścierny, i mały wulkanizator do dętek


    materiały: łata z gumy do wulkanizacji, trochę mydła w płynie (ułatwia założenie fartucha)


    koszty:...............otarcie naskórka na dłoni :-)



    Pozdrawiam wszelkiej maści McGayver'ów

    Edz
  • Poziom 15  
    edz napisał:

    ... zwulkanizowałem na gorąco, użyłem małego wulkanizatorka do dętek...


    Dobrze że zrobiłeś to na gorąco. Przy klejeniu na zimno łatka odpadła by wcześniej czy później - a raczej wcześniej :)
    Też kiedyś naprawiałem fartuch w ten sposób. Nie był taki drogi ale nie miałem czasu czekać (min dwa tygodnie - jak dostawca będzie miał na stanie).