Monitor przy próbie uruchomienie zachowywał się tak, jakby miał przepalony bezpiecznik sieciowy. Okazało się, że uszkodzony jest Q561(2SC5244) oraz Q5G1(2SJ306). Po wymianie monitor ruszył, ale wystąpiła w nim niesprawność polegająca na tym, że po zmianie rozdzielczości obraz jakby wychodził i następnie cofał się, by znów wychodzić i cofać się z coraz mniejszą intensywnością, po kilku sekundach stabilizował się (Efekt podobny do zoomu). Po kilku zmianach rozdzielczości w krótkich odstępach czasu na ekranie pojawiała się na ułamek sekundy cienka pionowa linia, po czym monitor wyłączał się. Objawy te wskazywały na uszkodzenie w układzie stabilizacji wysokiego napięcia. Płytę sprawdziłem pod kątem zimnych lutów, podejrzane punkty przelutowałem, sprawdziłem elektrolity w zasilaczu. Po sprawdzeniu napięć i przebiegów okazało sie, napięcia mniej więcej w normie, przebiegi w części WN miały za małą amplitudę. Wymieniłem FBT i monitor sprawny. Koszt zużytych do naprawy podzespołów około 70 zł.