Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pseudokwadrofonia w amplitunerach Radmor, Merkury i innych

drZoidberg 04 Cze 2006 13:50 3511 0
  • Ja działa pseudokwadrofonia w starych amplitunerach

    Pseudokwadrofonię stosowano w bardzo wielu urządzeniach audio, głównie z lat 70-80, kiedy to poszukiwano możliwości zasymulowania dźwięku przestrzennego. Były to zarówno wzmacniacze i amplitunery polskie jak i zachodnie. W okresie rozkwitu tego rozwiązania, stosowano je nawet w firmowych radiomagnetofonach (np. firmy Fisher).

    Wśród użytkowników amplitunerów w których zastosowano pseudokwadrofonię (zwaną też quasi quadro lub ambiofonią), czyli np. Radmora czy Merkurego, panuje całkowite niezrozumienie działania tylnych głośników. Ciągle powtarzają się pytania Czy Radmor jest czterokanałowy?, Dlaczego jak podłączam tylny głośnik, to nic nie słychać? i wiele, wiele innych. Pozwolę sobie zatem napisać kilka uwag zarówno z teorii jak i z praktyki.

    W głośnikach tylnych słychać różnicę prawego i lewego kanału. Co to oznacza w praktyce?
    Otóż słychać wyraźnie niektóre instrumenty i efekty dźwiękowe. Jeśli jakiś instrument jest zlokalizowany bardzo z lewej strony, to będzie go słychać także głośno z tyłu. Jeśli np. w prawym jest odwrócony w fazie dźwięk z kanału lewego, to w tylnych głośnikach dźwięk jest dwa razy głośniejszy, bo się sumuje. Czasem daje to bardzo ciekawe, nieznane i niespodziewane efekty.

    A czego z tyłu nie słychać? Głównie tego, co jest po środku dźwięku, czyli zazwyczaj wokalu w muzyce i np. lektora w filmie stereo. Przy dźwięku mono, przy balansie prawo-lewo ustawionym na środku w tylnych głośnikach nie powinno być niczego więcej poza przesłuchami między kanałami.

    Mimo czasem dość ciekawych efektów dźwiękowych wydobywających się z głośników tylnych jest tam ogromna ilość zakłóceń. Podczas słuchania lekko szumiącego radia zakłócenia te się kumulują i z głośników słychać prawie same zakłócenia. Z tego powodu przy ustawieniu głośników koniecznie trzeba pamiętać o jednym – głośniki tylne nigdy nie mogą być głośno, bezpośrednio słyszalne. Głośnik taki nie może stać w takim miejscu, w którym ktoś ze słuchaczy słyszał go głośniej niż przednie, bo efekt będzie bardzo niezadowalający. Włośniki tylne w pseudokwadrofonii muszą być dodatkiem do przednich, czyli muszą stać w pewnej odległości i nie mogą grać za głośno.

    Ponieważ z tyłu słychać różnicę kanałów, na poziom dźwięku w tylnych głośnikach ma także wpływ balans prawo-lewo! Kiedy przekręcamy balans np. w prawo, to prawy głośnik gra głośniej, zatem różnica między kanałami jest większa, zatem tył gra głośniej. Wtedy także wyraźnie słychać także te dźwięki, które umiejscowione są po środku.

    Podłączenie tylnych głośników Realizowane jest to poprzez podpięcie różnicowe tylnych głośników. Są one podłączone tylko między kanałami, czyli do wyjścia lewego i prawego bez udziału masy (tylko plusy, tylko gorące). Z tego powodu na uwagę zasługują trzy fakty. Po pierwsze podłączenie jednego głośnika tylnego nie daje żadnych efektów – głośnik po prostu nie działa, bo jest otwarty obwód. Jeśli chcemy zastosować tylko jeden tylny głośnik, bez najmniejszego ryzyka można zewrzeć jedno z tylnych gniazd, a do drugiego podłączyć kolumnę/głośnik 8ohm. Zwieranie gniazda głośnikowego wydaje się być dziwne, ale jest to możliwe z tego względu, że tylne gniazda są połączone ze sobą szeregowo! Zatem zamiast dwóch głośników 4ohm można bez problemu podłączyć jeden 8ohm (choć w tym przypadku impedancja głośnika nie ma tak dużego znaczenia, bo nie wpływa ona bezpośrednio na obciążenie wzmacniacza). Po trzecie nie da się spalić tyłu. Jeśli głośniki przednie działają, a tylne nie, to znaczy, że coś się rozlutowało, lub odpadło, nie mógł spalić się żaden element, bo tylne głośniki i tak napędzane są z kanałów przednich.
    Pseudokwadrofonia w amplitunerach Radmor, Merkury i innych
    Wbudowana regulacja głośności tylnych głośników realizowana jest za pomocą przełącznika (obrotowego lub suwakowego) do którego wlutowane są rezystory. Regulacja głośniej-ciszej polega na wyborze wartości rezystora, który znajduje się z głośnikami tylnymi szeregowo w obwodzie. W najprostszych rozwiązaniach nie ma żadnej regulacji i głośniki tylne grają z góry ustaloną głośnością.

    W analogiczny sposób można tylne kanały dorobić w każdym sprzęcie audio stereo. Najłatwiej zrobić to w przypadku kiedy są 4 oddzielne wyjścia. Wtedy do drugiej pary wyjść wystarczy do gorących końcówek podłączyć głośnik lub szeregowo głośniki (ewentualnie przez rezystor/rezystory). Wystarczy zrobić układ jaki pokazano na powyższym schemacie. Jeśli sprzęt ma tylko jedną parę wyjść należy zrobić tak samo, tj. wykorzystać użyte już gorące końcówki. Jak opisano w początkowej części artykułu, nie obciąża to wzmacniacza.


    Fajne!