czyli co ma akumulator Li-Lon z komórki pod spudnicą ?
Dzisiaj z nudów grzebałem w moich elektronicznych śmieciach.
Odnalazłem tam mój stary akumulator od nokii.
Tutaj warto napomknąć że od dawna wiedziałem że to ogniwo to wcale nie ogniwo tylko coś bardziej złożonego.
Pomyślałem ze zobaczę co ma w środku (ahh ta ciekawość
)
Do wykonania rozbiórki posłużył mi nóż kuchenny z ostrym czubem.
Na fotce poniżej widać o będzie nam potrzebne do doświadczenia.
Zdjęcia niestety robiłem komórką dlatego wybaczcie jakość
Ostrzem noża podważamy na rogach od strony wyprowadzeń.
Teraz wpychamy na dłączami czybek noża naciskając go do dołu aby nie wbił się w ogniwo.
UWAGA! - W przypadku przebicia ogniwa istanieje 99,99% szns że ogniwo eksloduje !
Uff... gniwo wreszccie stoi otworem
Teraz pozostaje wyjąć całość z platikowej puszki
Wkładamy nóż i podważamy.
Tutaj już wyjęte ogniwo
Na górze widzimy układ elektroniczny a na dole ta metalowa puszka to ogniwo.
Tutaj zbliżenie układu
Ciekawe czy po naszych zabawach bateria działa ?
Moja działa, a twoja ?
Oczywiście wszystko co robisz jest na twoją odpowiedzialność ! Nie próbuj rozbierać tej metalowej puszki - źle to się dla ciebie skończy !
Nie doradzam też robienia zwarcia na samym ogniwie bez układu, ja w ten sposób zgrzałem kawałek blachy, ogniwo nagrzało się momentalnie do ok. 50-60*C co jest bardzo niebezpieczne, radze uważać.
/Grzegorz Zdanowski
Dzisiaj z nudów grzebałem w moich elektronicznych śmieciach.
Odnalazłem tam mój stary akumulator od nokii.
Tutaj warto napomknąć że od dawna wiedziałem że to ogniwo to wcale nie ogniwo tylko coś bardziej złożonego.
Pomyślałem ze zobaczę co ma w środku (ahh ta ciekawość
Do wykonania rozbiórki posłużył mi nóż kuchenny z ostrym czubem.
Na fotce poniżej widać o będzie nam potrzebne do doświadczenia.
Zdjęcia niestety robiłem komórką dlatego wybaczcie jakość
Ostrzem noża podważamy na rogach od strony wyprowadzeń.
Teraz wpychamy na dłączami czybek noża naciskając go do dołu aby nie wbił się w ogniwo.
UWAGA! - W przypadku przebicia ogniwa istanieje 99,99% szns że ogniwo eksloduje !
Uff... gniwo wreszccie stoi otworem
Teraz pozostaje wyjąć całość z platikowej puszki
Wkładamy nóż i podważamy.
Tutaj już wyjęte ogniwo
Na górze widzimy układ elektroniczny a na dole ta metalowa puszka to ogniwo.
Tutaj zbliżenie układu
Ciekawe czy po naszych zabawach bateria działa ?
Moja działa, a twoja ?
Oczywiście wszystko co robisz jest na twoją odpowiedzialność ! Nie próbuj rozbierać tej metalowej puszki - źle to się dla ciebie skończy !
Nie doradzam też robienia zwarcia na samym ogniwie bez układu, ja w ten sposób zgrzałem kawałek blachy, ogniwo nagrzało się momentalnie do ok. 50-60*C co jest bardzo niebezpieczne, radze uważać.
/Grzegorz Zdanowski
Fajne? Ranking DIY