Witam wszystkich forumuowiczów! Sprawa przedstawia się następująco : jakieś 2 miesiące temu kupiłem 1G w wersji USA na oko stan jest idealny po przejażdżce stwierdziłem to samo wszystko ok ... przyjechałem do domu ( a miałem 590 km) zero zastrzeżeń ...rakieta. Na drugi dzień wstaje potraktowałem ją karherem i stwierdziłem że trzeba zrobić rundke po osiedlu x) jednak już nieodpaliła!! przeszukałem wszystko w poszukiwaniu odcięcia zapłonu dzwoniłem do poprzedniego właścićela ...NIC, niema iskry ani wtrysku na żadnym z garów stał miesiąc w jednym warsztacie ...zwątpili ( podobno sprawdzali wszystkie czujniki ale niejestem pewny czy czegoś niepomineli ) , zmieniłem warsztat następny miesiac NIC ! Wszystko wskazuje na ecu...kolo przelutował kondziory i diody, profilaktycznie chociarz niebyły wylane ... ścierzki też wyglądają na całe ... cewki też są ok!! ... ja już niemam pojęcia co to może być !!! HELP PLX !!
Wartało by jeszcze dodać że całą A4 przejechałem średnio 170-180 wiec może coś sie zalało ... byłbym wedzięczny gdyby napisał mi ktoś gdzie znajdują się kolejno wszystkie czujniki bo może któryś został pominięty ... aha i świeci mi sie kontrolka od wymiany oleju ale to chyba niema a to wpływu ...
Jeszcze jedno, jak podpinam sie pod diagnostyke ecu niema żadnego napięcia, podobno jak jest padniety jest stałe 12V,
Regulamin, p.11. Proszę poprawić. [MS]
Wartało by jeszcze dodać że całą A4 przejechałem średnio 170-180 wiec może coś sie zalało ... byłbym wedzięczny gdyby napisał mi ktoś gdzie znajdują się kolejno wszystkie czujniki bo może któryś został pominięty ... aha i świeci mi sie kontrolka od wymiany oleju ale to chyba niema a to wpływu ...
Jeszcze jedno, jak podpinam sie pod diagnostyke ecu niema żadnego napięcia, podobno jak jest padniety jest stałe 12V,
Regulamin, p.11. Proszę poprawić. [MS]