Paweł Es. napisał: Chodziło mi o takie działania:
Uwaga ogólna: przy zwijaniu fragmentów obwodów węzły, z których zbieramy napięcia sterujące i gałęzie z prądami sterującymi nie mogą być wchłonięte przez inne obwody.
Jeżeli źródło napięciowe jest sterowane źródłem autonomicznym, napięciowym które zastępujemy zwarciem, to i źródło sterowanie czyni zwarcie na swoich zaciskach (U=0).
Jeżeli źródło prądowe zależy tylko od prądu źródła autonomicznego to wyłączenie z obwodu (przerwa) źródła sterujacego wyłącza też prąd źródła sterowanego.
Podobnie ma się na krzyż: w źródłach prądowych sterowanych napięciem i napięciowych sterowanych prądem - dają one odpowiednio przerwę i zwarcie jeżeli odpowiednie napięcie lub prąd są zerowane dla potrzeb obliczeniowych.
Zupełnie zbyteczne i skomplikowane postępowanie, które na dodatek często prowadzi na manowce, a stosowalność jego jest możliwa tylko "na papierze" i dla obwodów z determinowanym schematem ideowym.
Dla obliczeń parametrów źródła zastępczego w programach symulacyjnych przeważnie już ten sposób nie nadaje się, a kiedy są tam jeszcze "czarne skrzynki" (czyt. n-wrotniki) to już zupełnie nic nie można zrobić.
Dlatego też neguję i tępię "rzemieślnicze metody", których przydatność dla szerokiego zakresu zastosowania jest ograniczona - choć wynikają one z
twierdzeń o źródłach zastępczych i dla prostych obwodów przynoszą poprawne wyniki, ale należy mieć świadomość ich ograniczeń a o nakładzie pracy przy liczeniu już lepiej nie wspominać...
Przecież wystarczy znać i pamiętać wnioski jakie wypływają z
własności źródeł zastępczych wyznaczonych na podstawie
twierdzeń Thevenena i Nortona, pisałem o tym
TAM, tu jeszcze raz to podam w skondensowanej formie.
Zastosowanie tych własności i wniosków jest prawdziwe dla każdego obwodu liniowego - również i rzeczywistego i choć w nim najczęściej nie możemy dokonać werbalnego zwarcia wybranej pary zacisków, to parametry źródła zastępczego (dla w/w twierdzeń) w sposób pomiarowy również możemy wyznaczyć, ale to już materiał na inny temat.
Niech dla źródła zastępczego wynikającego z tw. Thevenena będą parametry:
ET - wartość napięcia idealnego źródła napięcia,
RT - wartość rezystancji wewnętrznej tego źródła.
Podobnie dla źródła zastępczego wynikającego z tw. Nortona niech będą parametry:
JN - wartość wydajności prądowej idealnego źródła prądu,
GN - wartość konduktancji wewnętrznej tego źródła.
Oczywiście z pary zacisków zewnętrznych danego źródła zastępczego dla tw. Thevenena jest to połączenie szeregowe:
ET i
RT,
oraz dla tw. Nortona połączenie równoległe:
JN i
GN.
Dla każego z tych źródeł zastępczych można wyróżnić dwa krańcowe stany pracy:
-
stan biegu jałowego dla którego wartość napięcia pomiędzy parą zacisków wyjściowych wynosi
Uj, oraz
-
stan zwarcia pary zacisków wyjściowych pomiędzy którymi płynie prąd
Iz.
Tak więc dla źródła zastępczego szeregowego będzie:
UjT = ET oraz;
IzT = ET/RT.
Podobnie dla źródła zastępczego równoległego będzie:
UjN = JN/GN oraz;
IzN = JN.
Kiedy natomiast zażądamy by te dwa schematy zastępcze były pomiędzy sobą równoważne pod względem wartości ich parametrów, to muszą być spełnionie równości:
UjT = UjN, czyli;
ET = JN/GN, oraz;
IZT = IzN, czyli;
JN = ET/RT, poprzez podzielenie krzyżowe stronami ostatnich prawych równości mamy trzeci (i ostatni) warunek:
RT = 1/GN, lub
GN = 1/RT.
Nietrudno jest zauważyć, iż iloraz napięcia biegu jałowego przez prąd zwarcia dla obu schematów zastępczych zawsze daje w wyniku wartość rezystancji wewnętrznej danego źródła, mamy przecież:
UjT/IzT = ET/(ET/RT) = RT, oraz;
UjN/IzN = (JN/GN)/JN = 1/GN.
Z powyższego faktu należy zrobić właściwy użytek przy wyznaczaniu wartości parametrów schematu zastępczego, a wynikających z
twierdzeń o źródłach zastępczych i niekoniecznie kiedy mamy do czynienia z obwodem w którym są źródła sterowane, ale również dla obwodów w którym są tylko źródła autonomiczne.
Jedyną koniecznością dołączenia do zacisków dwójnika, którego rezystancję wewnętrzną chcemy wyznaczyć, pomocniczego i idealnego źródła jest sytuacja kiedy ten dwójnik jest dwójnikiem biernym (również ze źródłami sterowanymi), ale to przecież prowadzi do Metody Technicznej pomiaru rezystancji...
Teraz obliczenia, jako przykład wg powyższych zasad, dla obwodu podanego przez autora tematu (choć, ja tak uważam, wyrządzam Mu tym "niedźwiedzią przysługę"...; jak sam do tego dojdzie, to zapamięta, a jak przepisze to "jutro" zapomni...).
Najpierw stan biegu jałowego, dla którego napięcie sterujące źródło sterowane oznaczę przez
U2j.
Najwłaściwszą
Metodą jest
MPW (
Metoda
Potencjałów
Węzłowych, tu jej pochodna dla jednego niezależnego węzła w obwodzie, czyli
Metoda
Napięcia
Międzywęzłowego) - wystarczy napisać jedno równanie by wyznaczyć wartość napięcia
U2j na rezystorze
R2:
U2j•(1/R1 +1/R2) = E/R1 - g•U2j, (1),
natomiast wartość napięcia biegu jałowego
U0j na zaciskach wyjściowych wynosi:
U0j = U2j - g•U2j•R3 (2).
Równanie (1) po uporządkowaniu przyjmie postać:
U0j = ET = E/(1 + R/R2 + R1•g), (3).
Podstawienie danych wartości do tego zadania i wyliczenie daje wynik:
U2j =80/3
V, oraz wartość napięcia wyjściowego biegu jałowego:
U0j = ET =-80/3
V.
Tu, dla stanu zwarcia, dla wybranej pary zacisków, najdogodniejszą jest
MPO (
Metoda
Prądów
Oczkowych) (choć i tu użycie
MPW - ale schemat obwodu jest już inny - też jest możliwe i również będzie to tylko jedno równanie).
Z topologii tego obwodu wynikają dwa niezależnego oczka plus zwarte oczko sterowanego źródła prądowego.
Niech kierunki prądów oczkowych
I11 i
I22 są skierowane w prawo, oraz pierwszy prąd oczkowych jest związany z gałęzią w której jest źródło
E, mamy wtedy następujące równania:
I11•(R1 + R2) - I22•R2 = E, (4),
- I11•R2 + I22•(R2 + R3) = 0, (5), oraz wyrażenie na wartość prądu zwarcia:
I0z = I22 - g•U2z, (6), gdzie;
U2z = (I11 - I22)•R2, (7).
Układ równań (4) i (5) najwygodniej jest rozwiązać
Metodą Wzorów Cramera (wyznaczników), mamy wtedy wyznacznik główny (już wymnożony):
Δ= (R1 + R2)•(R2 + R3) - (-R2)•(-R2), (8 ), oraz pozostałe dwa wyznaczniki (również wymnożone):
Δ11 = E•(R2 + R3) - 0•(-R2), (9),
Δ22 = (R1 + R2)•0 - (-R2)•E, (10).
Wyliczenie powyższych wyznaczników daje wartości:
Δ=5•10^8
Ω², (8a),
Δ11=24•10^5
Ω•V, (9a),
Δ22=8•10^5
Ω•V, (10a).
Wartości prądów oczkowych wynoszą:
I11 = Δ11/Δ =24•10^5
Ω•V/5•10^8
Ω²=(24/5)•10^(-3)
A=4,8
mA,
I22 =Δ22/Δ =8•10^5
Ω•V/5•10^8
Ω²=(8/5)•10^(-3)
A=1,6
mA.
A wartość napięcia sterującego wyniesie;
U2z = (I11 - I22)•R2 =32
V, (7a), oraz wartość prądu zwarcia;
I0z = I22 - g•U2Z =-1,6
mA, (6a).
Wyliczamy wartość rezystancji wewnętrznej
RT;
RT = U0j/I0z =(-80/3
V)/(-1,6
mA)=50000/3
Ω.
Wobec tego wartość napięcia
U0 na rezystorze
R0 wynosi:
U0 = ET•(R0/(RT + R0)) =(-80/3)
V•(10000
Ω/(50000/3
Ω+10000
Ω))=(-80/3)
V•(3/(5+3))=-10
V.
Paweł Es. napisał: [ ... ]
No i teraz nie wiem, czy złamałem gdzieś Prawa Elektrotechniki czy to zadanie to jakiś wyjątek tylko przypadkowo dający się policzyć tą metodą ?
Kolego Quarz proszę o opinię, tylko merytoryczną i spokojną.
Patrz wyżej... i proszę odpowiedzieć sobie samemu... rozwiązanie tamto jest zbyt, jak dla mnie, zawiłe bym sobie swoje szare komórki niszczył...
Jak "wycisnąć wodę" z części obliczeniowej - moje opisy - to całe moje rozwiązanie, ze wszystkimi obliczeniami, zmieści się na dwóch stronach kartki papieru formatu A-5.
Dlatego też zawsze kładę nacisk na wybór najoptymalniejszego sposobu rozwiązania, czyli zrobić dobrze a przy tym nie napracować się...
Wtedy na wszelkiego rodzaju sprawdzianach, czy egzaminach, jest dosteteczna ilość czasu by dane zadania spokojnie rozwiązać.
Ale jak powiadają sąsiedzi zza Odry:
Übung macht den Meister , tyle tylko, że trzeba jeszcze dobrze wiedzieć co ćwiczyć i jak ćwiczyć... ale to już odrębne zagadnienie.
A tak OffTopic, zadanie to najłatwiej jest rozwiązać stosując dla całego obwodu
MPW, mamy wtedy dwa niezależne węzły i wartość potencjału węzła prawego (względem węzła odniesia) jest wartością poszukiwanego napięcia na
R0, natomiast wartość potencjału na
R2 jest wartością napięcia sterującego źródło sterowane, nic bardziej pasownego.
Mamy dwa równania wyjściowe na
MPW, które po uporządkowaniu wyglądają tak:
U2•(1/R1 + 1/R2 + 1/R3) - U0•(1/R3) = E/R1,
-U2•(1/R3 - g) + U0•(1/R3 + 1/R0) = 0.
Co pozostawiam dla sprawdzenia autorowi tego tematu...