Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bieganie po domu z anteną żeby złapać sieć

20 Kwi 2008 23:26 1179 2
  • Poziom 20  
    Witajcie!

    Kupiłem kartę TP-LINK TL-WN512AG, dorobiłem wyjście i podpiąłem antenę dual biquad 14H - 14dBi.

    Po włączeniu karty i ustawieniu anteny w "oknie A" :) nie widzę żadnej sieci. Muszę przestawić antenę (na razie mam ją w domu) do drugiego "okna B", zaczyna wtedy łapać silne, komercyjne sieci dostawców internetu (2 lub 3). Potem przestawiam antenę spowrotem do "okna A", czekam kilkadziesiąt sekund i łapię ok 10 sieci, w tym moją "docelową".

    Kombinowałem z różnymi sterownikami, oprogramowaniem (TP-LINK/WINDOWS), polaryzacją, sprawdzałem kabel i złączki. Wyjście z karty też raczej zrobiłem dobrze (po złapaniu sieci może pracować kilkanaście godzin bez problemów), odciąłem wbudowane antenki i wlutowałem się przy złączce na antenkę.

    Po wyłączeniu kompa problem zaczyna się od nowa....

    Czym może być spowodowane takie zachowanie?


    EDIT:

    Użycie opcji "disable/enable radio" nie powoduje problemów z połączeniem. Po wyjęciu karty na chwilę co prawda znalazło sieć, ale musiałem czekać 2-3 minuty. Wyłączenie komputera/karty na dłuższy czas wywołuje problem.
  • Poziom 12  
    Witam, nie wiem czy to coś pomoże ale z niektórymi kartami na czipsecie RTL był problem ze sterownikami. W przypadku win xp sp1 przy niewłaściwym sterowniku po wyłączeniu komputera z prądu i ponownym uruchomieniu nie widział żadnych nadajników. Po zaktualizowaniu Windowsa do SP2 było dobrze.
  • Poziom 20  
    Mam SP2, spróbuje może SP3 :)
    W każdym razie sądzę, że to wina sterowników, bo linuksowy kismet od razu wykrywa wszystko...