Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zaklocenia EMP i wyladowania atmosferyczne (pioruny)

21 Kwi 2008 22:08 8512 14
  • Poziom 12  
    trochę poszperałem po necie ale niestety nie znalazłem konkretnych odpowiedzi na moje pytania wiec pisze tutaj w nadziei iż je otrzymam;)

    1. jak wygląda profesjonalne zabezpieczenie anten przed skutkami burz w tym EMP ?wiem ze sa różnego typu odgromniki gazowe ale czy istnieją jeszcze jakieś inne sposoby lub coś co powinno sie jeszcze stosować ?bo co do samych odgromników gazowych to kiepska opcja bo po każdym "trafieniu" trzeba wymieniać wkładkę a to raczej mało fajna sprawa no chyba że są jakieś odgromniki co maja w sobie coś ala bimetal i po jakimś czasie wracają do normalnego stanu pracy ?? i w ogóle czy jak mam antenę "zwarta dla prądu stałego" to coś mi daje to więcej i czy każdą antenę można tak wykonać tz. z tego co mi wiadomo to po prostu zwiera się element czynny anteny (dipol?) z ekranem ?? i czy ktoś wie jak wykonać antenę typu omni właśnie w ten sposób ?

    2. Ponoć samochód jest stosunkowo dobra ochrona przed uderzeniem pioruna ja jednak sie zastanawiam dlaczego bo ok częściowo działa jak klatka faradaya więc do środka nie przedostana sie fale dluższe od długości okna :) czy jakoś tak ale to przecież tylko co do zakłóceń EMP ale co sie dzieje w chwili gdy już taki piorun walnie w nasz samochód ? bo przecież samochód "stoi" na oponach a te przecież są izolatorem wiec teoretycznie nie bardzo ta energia ma sie gdzie podziać ??

    3. Jak wygląda sprawa zabezpieczenia anten w samolotach bo przecież tam nie można sobie pozwolić nawet na chwilowa utratę łączności więc jak to sie dzieje ze samolot który lata podczas burzy i siła rzeczy albo zostaje trafiony piorunem albo piorun przelatując obok niego nie niszczy elektroniki (tak wiem elektronika w samolocie jest ekranowana) ale znów pytanie gdzie jest to cale "doziemienie":>? skoro samolot wisi w powietrzu i jak zabezpieczone są anteny bo na bank nie wchodzą w grę żadne odgromniki gazowe z wkładkami no i w ogóle dokąd "leci" ten piorun który trafi ten samolot bo przecież nie do ziemi :D a coś musi pochłonąć tą energie
  • Poziom 17  
    Mi się wydaje że samolot jest po prostu pod "napięciem " jak udezy go piorun wyrównują się potencjały pomiędzy chmurą a samolotem i wtedy wiadomo że nie ma problemu ale oczywiście mogę się mylić .:)
  • Poziom 36  
    (ad 1) Anteny zwarte dla DC, zabezpieczenia z rozdzieleniem toru RF i DC
    np. Polyphaser (przy okazji często mogą być jako zwrotnica zasilająca),
    odpowiednie okablowanie (efekt redukcyjny), sieć masy budynku (pojazdu).
    Trochę mniej bezpieczne są anteny częściowo zwarte (przez dławik w.cz, rezystor)
    (ad 2, 3) Patrz (ad 1), https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic540429.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic770715.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic802724.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic815631.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic757426.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic772380.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic540429.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic882053.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic947029.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic482151.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic883028.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic822849.html
    http://forumsep.pl/viewtopic.php?t=2034
    http://forumsep.pl/viewtopic.php?t=2149
    http://forumsep.pl/viewtopic.php?t=1865
    http://forumsep.pl/viewtopic.php?t=1216
    Bezpośrednie wyładowanie atmosferyczne w antenę jest dość rzadkie.
    Większość uszkodzeń "burzowych" elektroniki jest od przepięć
    zaindukowanych w za dużych pętlach przewodów i od ESD - a przed tym
    można się zabezpieczyć dość skutecznie
    (wiedza + trochę materiałów + dużo pracy)
  • Poziom 14  
    Kolego, wyładowania atmosferyczne to nie strzelanie z wiatrówki do celu. Pioruny nie upatrują sobie charakterystycznych budowli pojazdów czy ludzi. Mechanizm jest dużo bardziej złożony i zapamiętaj raz na zawsze – nie ma recepty na to aby się zabezpieczyć w 100 procentach przed trafieniem czy przed przykrymi skutkami ewentualnego trafienia. Można jedynie dążyć do tego aby zminimalizować skutki trafienia i należy kierować się zasadą, że piorun uderzy na pewno, nie wiadomo tylko kiedy.
    Wysokie budowle wbrew pozorom wcale nie muszą być łakomym kąskiem dla wyładowania. Gromadzące się ładunki el. po osiągnięciu pewnej granicznej wartości musza zostać odprowadzone i wtedy to właśnie dochodzi do wyładowania. Ponieważ jak to często w życiu bywa mając kilka sposobów na osiągnięcie celu wybieramy drogę po najmniejszej linii oporu, ładunki w chmurach też nie maja ochoty walić w jakieś izolatory tylko wybierają takie miejsca, gdzie przepływ ładunków będzie najłatwiejszy. Znaczy to, że częściej może dochodzić do wyładowań w drzewo rosnące w jakimś dołku czyli na podmokłym terenie niż np. w maszt antenowy ustawiony na balkonie czy na dachu. Z tego też powodu należy tak uziemić wszelkie konstrukcje, aby cały impet ewentualnego trafienia skierowany był do ziemi a nie na skutek złej konstrukcji odgromowej rozszedł się kablami po mieszkaniu paląc wszystkie urządzenia w całym domu. Podpinając instalację odgromową jednym końcem do masztu (połączenie galwaniczne) a drugim do odczepu zrobionego np. z bednarki zakopanej GŁĘBOKO w ziemi w dość dużym stopniu zapewniamy sobie zminimalizowanie ew. skutków trafienia. Nie znaczy to, ze na tym kończy się nasza rola. Zawsze należy odpinać wszelkie urządzenia od sieci el. czy antenowych ze względu na to, że w kablach indukują się napięcia nawet od wyładowań w dalekiej odległości od nas. Ponadto dobrze wykonana instalacja zapewnia odprowadzenie ładunków elektrostatycznych z anteny, które gromadzą się podczas np. wiejącego wiatru czy zbliżającej się burzy.
    Reasumując, dobra instalacja odgromowa to po prostu zwykły kawał drutu dobrze uziemiony. Jeżeli nie ma możliwości zastosowania grubego, ciężkiego i sztywnego drutu czy bednarki (płaskownika) można zastosować elastyczną linkę stalową o dość znacznej średnicy (w jakikolwiek sposób zabezpieczoną przed korozją) i zamocować ją do wielkiego kawałka złomu zakopanego najgłębiej jak to możliwe (w granicach rozsądku). Pamiętać należy, że instalacja ma działać również po tym jak trafi w nią piorun bo burza może utrzymywać się jakiś czas nad naszą instalacją i niewykluczone, że może dochodzić do kilkukrotnych wyładowań w to samo miejsce.
  • Poziom 26  
    Wydaje mi się, że z samolotem to nie kwestia "doziemienia". On jest doziemiony i niedoziemiony cały (ma potencjał otoczenia, nic w okolicy nie ma potencjału ziemi, chmury nie są uziemione). Masz po prostu dwa potencjały (w 90% przypadków między chmurami) i rezystancję powietrza między nimi. Po przekroczeniu granicznej wartości zapala się łuk, który szukając najmniejszej linii oporu wykorzysta ileś tam metrów bieżących metalu samolotu. Przepływa prąd, doprowadzając prawie do wyrównania potencjałów (rezystancja plazmy w trasie łuku jest znikoma). Problemem jest więc przepływ prądu i ogromne "piki" indukowanego w każdej instalacji samolotu napięcia (stąd ekranowanie). Wyobraź sobie przeskok iskry na czujniku poziomu paliwa ;(
    W samochodzie przecież piorun nie zatrzyma sie na blachach, tylko wykorzysta ten metr przewodnika i poleci dalej do ziemi (nawet jeśli masz suche koła). Ładny byś miał kondensator gdybyś zgromadził energie pioruna w karoserii (teściowa wysiada pierwsza?;) ). Nie zagraża bardzo ludziom w środku, bo niby czemu miałby przez nich przepływać? Wątpię jednak czy coś z instalacji po uderzeniu pioruna nadaje sie do użytku.
    PS Gdzie w Polsce robią badania atestowe samolotów w kwestii zabezpieczeń przed piorunami?
  • Poziom 33  
    cranky napisał:
    On jest doziemiony i niedoziemiony cały.


    To tak jak zjeść ciastko i mieć ciastko?

    Dodano po 2 [minuty]:

    cranky napisał:
    ...PS Gdzie w Polsce robią badania atestowe samolotów w kwestii zabezpieczeń przed piorunami ...


    Instytut Energetyki na Morach w Warszawie:
    http://www.ien.com.pl/zdsc/zespol_lab_IEn.htm
    http://www.ien.com.pl/zwn/index.htm
    http://www.ien.com.pl/zwn/inf_lwn.htm
    Niestety, Boeing 747 nie zmieści się w ich laboratorium.

    Poza tym chyba na każdej wyższej uczelni technicznej posiadającej wydział elektryczny jest Laboratorium Wysokich Napieć. Całego samolotu może nie udałoby się w nich przebadać, ale jakiś model w skali to na pewno.
  • Poziom 12  
    Avi: dzięki za odpowiedź ale nie pomogłeś mi w niczym przeczytaj uważnie o co pytam chodzi mi o konkrety bo resztę to już wyczytałem:)

    cranky: troszkę mi pomogłeś bo z tego co napisałeś wnioskuje ze jak piorun trafia w samochód lub samolot to obiekty te nie pochłaniają energii pioruna tylko częściowo sie jak by ślizgają po nich aby później przeskoczyć do ośrodka o niższym potencjale zgadza sie ?

    kondensator: hmm wciąż czytam linki:P

    mam nadzieje ze znajdę odpowiedzi w linkach podanych przez kondensatora ale wciąż mnie interesuje w jaki sposób zabezpiecza sie anteny w np samolotach tak aby cały czas pracowały bez zarzutu urządzenia do nich podpięte wiec jak ktoś wie coś konkretnego to proszę o odpowiedz ...no nic lecę czytać dalej :D

    Dodano po 5 [godziny] 6 [minuty]:

    kondensator: zgrubsza przeczytałem te podane linki i reasumując to wszędzie odsyłasz do książki a raczej do 4 książek:) ja natomiast wydaje mi się zadałem dość konkretne pytania i wciąć proszę o odpowiedź na nie ;) (jeśli będę zmieniał zawód to pomyśle o tych lekturach) a tak poważnie wciąż nie wiem jak zabezpieczyć samą antenę tak aby nie trzeba było niczego wymieniać kiedy będzie już po wszystkim dlatego też pytam jak to jest rozwiązane w samolotach i czy ktoś wie również jak wykonać antenę omni zwartą dla prądu stałego ? (czy ona po prostu jest zwarta na końcu tz. część "gorąca" z ekranem) ?????????
  • Poziom 39  
    Xabre napisał:

    2. Ponoć samochód jest stosunkowo dobra ochrona przed uderzeniem pioruna ja jednak sie zastanawiam dlaczego bo ok częściowo działa jak klatka faradaya więc do środka nie przedostana sie fale dluższe od długości okna :) czy jakoś tak ale to przecież tylko co do zakłóceń EMP ale co sie dzieje w chwili gdy już taki piorun walnie w nasz samochód ? bo przecież samochód "stoi" na oponach a te przecież są izolatorem wiec teoretycznie nie bardzo ta energia ma sie gdzie podziać ??


    Popatrz sobie :arrow: http://pl.youtube.com/watch?v=ve6XGKZxYxA

    Pozdrawiam
    Adam
  • Poziom 36  
    Xabre napisał:
    wciąż nie wiem jak zabezpieczyć samą antenę tak aby nie trzeba było niczego wymieniać
    kiedy będzie już po wszystkim dlatego też pytam jak to jest rozwiązane w samolotach
    i czy ktoś wie również jak wykonać antenę omni zwartą dla prądu stałego ?
    (czy ona po prostu jest zwarta na końcu tz. część "gorąca" z ekranem) ?

    Przykładowe anteny zwarte dla DC:
    - GP z unipolem pętlowym (jest w "Poradniku Ultrakrótkofalowca")
    http://www.kathrein-scala.com/catalog/GPB-75.pdf
    - vertical zasilany przez odczep na cewce połączonej z masą
    (może być GP1/4f np. Radmor na VHF-L, może być np. 5/8fali, ringo, "J",
    cewka nie musi mieć "zwojów" może być pętlą, linią koncentryczną)
    http://www.kathrein-scala.com/catalog/711530.pdf
    - dowolna zwarta dla DC dławikiem 1/4fali o dużym przekroju często
    wbudowanym w jej konstrukcję, nieraz będący układem dopasowania
    i/lub symetryzacji (np. symetryzator Pawsey'a
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic650925.html )
    - dipol pętlowy lub bocznikowy (dopasowanie delta, T) - w polaryzacji V
    pionowej przy maszcie zalicza się do anten dookólnych (->temat powyżej)

    Zwarcie anteny dla DC to dopiero początek zabezpieczeń.

    Czy chcesz zabezpieczyć antenę przed zniszczeniem przez piorun
    (prawdopodobieństwo niewielkie, ale możliwość zawsze jest...) ?
    - wtedy trzeba uwzględnić odpowiednie przekroje i grubość materiału,
    jego topliwość, wytrzymałość osłony także na pioruny i ... ESD
    http://www.lightningtech.com/pdfs/Thunderstor...ion_of_Radomes_Final_Version_for_Printing.pdf
    (109 stron, fotografie)
    Czy chcesz zabezpieczyć urządzenia radiowe podłączone do tej anteny od
    dużo większej możliwości uszkodzenia (zaindukowane przepięcia, ESD) ?
    - wtedy poczytaj więcej m.in. we wspomnianej książce, ja wiem niewiele.

    W 100% się nie zabezpieczysz, ale aby nie popełniać podstawowych
    błędów i zaniedbań, nie dać się nabrać na "kreatywny marketing" (np. tzw.
    "piorunochrony aktywne"), trzeba zgłębiać temat dłużej niż do końca
    tego wątku...
    Lektura potrzebna mimo braku planu zmiany zawodu,
    m.in. aby nie dać się łatwo wykiwać sprzedawcom; dobrze że można wiele
    konkretnych rzeczy przeczytać bezpłatnie lub tanio (Charoy po polsku) -
    nie z każdym tematem tak jest, trzeba korzystać póki się da (coraz więcej
    sensownych stron technicznych płatnych / tylko dla member$$$...)

    Specjalnie nie zgłębiałem tematu anten lotniczych, ale takie też bywają:
    http://www.aircraftspruce.com/catalog/avpages/archer_antennas.php
    Tu jest więcej linków do producentów anten lotniczych
    http://www.aviationtoday.com/av/issue/feature/20618.html

    Nawet nie przypuszczałem, że aż tak:
    ( http://www.comant.com/htmls/guide3.html ) Mounting Preparation
    The electrical bonding of the antenna to the aircraft ground is extremely
    important. If this is not done properly, antenna performance
    characteristics may become distorted and nulls may appear in the antenna
    radiation pattern. This, in turn, may cause erratic navigational readings or
    signal drop out. The electrical bonding of antennas to composite aircraft is
    best accomplished by direct metal-to-metal contact of the antenna
    mounting hardware to an internal ground plane. To do this, you must have
    the mounting screws, washers and nuts make direct contact to the internal
    ground plane with the use of a backing plate. The backing plate must
    make direct contact to the internal ground plane. Sandwich the aircraft
    skin and internal ground plane between the antenna base plate and
    internally mounted backing plate. To test the electrical bonding of the
    blade to the aircraft, a reading of .003 ohms between the antenna base
    plate and ground should be achieved.

    ------------------------------------------------------------------------
    avi napisał:
    Ponieważ jak to często w życiu bywa mając kilka sposobów na osiągnięcie celu wybieramy drogę po najmniejszej linii oporu, ładunki w chmurach też nie maja ochoty walić w jakieś izolatory tylko wybierają takie miejsca, gdzie przepływ ładunków będzie najłatwiejszy. Znaczy to, że częściej może dochodzić do wyładowań w drzewo rosnące w jakimś dołku czyli na podmokłym terenie niż np. w maszt antenowy ustawiony na balkonie czy na dachu. Z tego też powodu należy tak uziemić wszelkie konstrukcje, aby cały impet ewentualnego trafienia skierowany był do ziemi a nie na skutek złej konstrukcji odgromowej rozszedł się kablami po mieszkaniu paląc wszystkie urządzenia w całym domu. Podpinając instalację odgromową jednym końcem do masztu (połączenie galwaniczne) a drugim do odczepu zrobionego np. z bednarki zakopanej GŁĘBOKO w ziemi w dość dużym stopniu zapewniamy sobie zminimalizowanie ew. skutków trafienia. Nie znaczy to, ze na tym kończy się nasza rola. Zawsze należy odpinać wszelkie urządzenia od sieci el. czy antenowych ze względu na to, że w kablach indukują się napięcia nawet od wyładowań w dalekiej odległości od nas. ...
    Reasumując, dobra instalacja odgromowa to po prostu zwykły kawał drutu dobrze uziemiony. Jeżeli nie ma możliwości zastosowania grubego, ciężkiego i sztywnego drutu czy bednarki (płaskownika) można zastosować elastyczną linkę stalową o dość znacznej średnicy (w jakikolwiek sposób zabezpieczoną przed korozją) i zamocować ją do wielkiego kawałka złomu zakopanego najgłębiej jak to możliwe (w granicach rozsądku).
    Co w samolocie ?... Co w pogotowiu, straży, BTSach w czasie burzy?
    B.delikatnie mówiąc to zbyt duże uproszczenia, a rady nie do końca trafne.
    Pozostałe tezy Kolegi, których nie zaznaczyłem kursywą - w miarę OK.
  • Poziom 31  
    Witam ! Tłumacząc sprawę na skróty i po chłopsku pomiędzy antenę a ziemię podłącza się dławik poza rezonansem na którym pracuje antena i po sprawie . Zanim wymyślono te wszystkie odgromniki BTS-owe i inne cudeńka tak właśnie robiono . Dławik dla fal krótkich miał przeważnie indukcyjność 2,5mH , chociaż w antenach UKF bywały z dobrym skutkiem stosowane dławiki ćwierć falowe . Takim przykładem konstrukcyjnym jest antena AFM 871 . Czynny element jest tam połączony z masą , a wszystko wspaniale działa . popatrz , pokombinuj , pomyśl i zastosuj . Serdecznie pozdrawiam !
  • Poziom 14  
    Xabre, zapytałeś:
    1. jak wygląda profesjonalne zabezpieczenie anten przed skutkami burz w tym EMP
    O jakim zabezpieczeniu anteny mówisz? O zabezpieczeniu przed uderzeniem pioruna? Jak walnie to po antenie pozostanie tylko fotografia, no chyba że sobie rozwiesisz drutówkę z linki o średnicy 1,5cm. Jak to jakaś antena GP czy Yagi to przecież nie wykonujesz jej z grubych stalowych rur a AL wyparuje. Możesz jednak zminimalizować dość znacznie skutek trafienia poprzez „sprowokowanie” do uderzenia w maszt a nie samą antenę dobrym uziemieniem masztu, do którego dołączona jest antena, co w znacznym stopniu wpłynie na ocalenie anteny i instalacji. Dobrze jest tez uziemić okoliczne konstrukcje, które ew. mogą przejąć uderzenie.
    Co innego kwestia zabezpieczenia instalacji i elektroniki – to inna bajka.

    „...i w ogóle czy jak mam antenę "zwarta dla prądu stałego" to coś mi daje to więcej i czy każdą antenę można tak wykonać tz. z tego co mi wiadomo to po prostu zwiera się element czynny anteny (dipol?) z ekranem ??...
    Czy daje to coś więcej – tak daje. Odprowadza ładunki elektrostatyczne mogące nawet uszkodzić odbiornik, powoduje zredukowanie trzasków np. podczas padającej mżawki czy śniegu, może stać się doskonałą linią do zapoczątkowania wyładowania bezpośrednio w antenę (el. połączenie z masztem).

    ...ale co sie dzieje w chwili gdy już taki piorun walnie w nasz samochód ? bo przecież samochód "stoi" na oponach a te przecież są izolatorem wiec teoretycznie nie bardzo ta energia ma sie gdzie podziać ??
    Opony stanowią tak małą przeszkodę dla pioruna jak kawałek izolacji na kablu. Po pierwsze podczas burzy często opony są mokre, również karoseria i asfalt, a poza tym w oponach są przecież druty

    ...Jak wygląda sprawa zabezpieczenia anten w samolotach bo przecież tam nie można sobie pozwolić nawet na chwilowa utratę łączności więc jak to sie dzieje ze samolot który lata podczas burzy i siła rzeczy albo zostaje trafiony piorunem albo piorun przelatując obok niego nie niszczy elektroniki (tak wiem elektronika w samolocie jest ekranowana)...

    A kto powiedział, że elektronika w samolocie się nie uszkadza albo, że nie dochodzi do zaników łączności? Samoloty podlegają tym samym prawom fizyki co i inne elementy na ziemi (no może troszkę się różnią). Samolot może być dobrym przewodnikiem. Poprzez poszycie ładunki mogą przedostawać się dalej do ziemi albo do sąsiedniej chmury.

    „...kondensator: zgrubsza przeczytałem te podane linki i reasumując to wszędzie odsyłasz do książki a raczej do 4 książek:) ja natomiast wydaje mi się zadałem dość konkretne pytania i wciąć proszę o odpowiedź na nie (jeśli będę zmieniał zawód to pomyśle o tych lekturach) a tak poważnie wciąż nie wiem jak zabezpieczyć samą antenę tak aby nie trzeba było niczego wymieniać kiedy będzie już po wszystkim dlatego też pytam jak to jest rozwiązane w samolotach...

    Kondensator dobrze robi, że odsyła do literatury, bo pewnych spraw nie da się załatwić na forum. To tak jak ja bym pytał jak się zabezpieczyć przed potrąceniem na jezdni i domagał się konkretnego rozwiązania. Nikt nie posiada takiej wiedzy, żeby przewidzieć skutki uderzenia pioruna. Poza tym potrzebna jest wyobrażnia i rozsądek.
  • Poziom 12  
    Adam-T: wielkie dzięki za filmik potwierdził on moją późniejszą teorię szkoda tylko że samochód nie był włączony podczas wyładowania bo by się okazało czy coś pada z elektroniki czy nie (ale pewnie tak) przypuszczam że z samolotem jest podobnie piorun przeskakuje tylko częściowo po poszyciu a później znów przez powietrze chmurki i do ziemi

    Kondensator: no cóż nie pozostaje mi nic jak faktycznie zgłębić trochę tą lekturę :)

    co do konkretów tego co chcę wykonać:
    1. bawię się modelarstwem i chciałem zabezpieczyć w modelu samolotu elektronikę tak aby można było latać w pobliżu np linii wysokich napięć oraz podczas burzy (oczywiście gdy nie ma potężnego wiatru) i stąd potrzeba zabezpieczenia elektroniki i anteny oczywiście nie tylko w tym przypadku no i tutaj problemem jak dla mnie jest również brak możliwości uziemienia np odgromników przeznaczonych dla anten na pasmo 2,4ghz ale one w samolocie i tak w zasadzie nie są dobrym rozwiązaniem bo za każdym razem jak taki bezpiecznik zadziała to trzeba wymieniać wkładkę a do tego czasu model znajdzie się już na ziemi :) więc ogólnie szukam rozwiązań które spowodują iż niw czasie nie sprzyjających warunków nie stracę łączności z modelem

    2. chciałbym również pozabezpieczać swoje anteny wifi bo trochę się ich uzbierało ...niestety tych nie posiadających zwarcia dla DC również ale w week-end przeprowadzę próby jak będą działać te anteny w chwili kiedy już zrobię to zwarcie no i myślę poszukać wciąż innych rozwiązań w celu ich zabezpieczenia (anteny których używam to mikropaskowe oraz do okólne typu omni
  • Poziom 26  
    Xabre napisał:
    chciałem zabezpieczyć w modelu samolotu elektronikę tak aby można było latać w pobliżu np linii wysokich napięć

    A to całkiem inna bajka.
    Po pierwsze - jak wlecisz między druty to będą ogromne problemy z zasięgiem sterowania.
    Po drugie - pomyśl o filtrowaniu harmonicznych 50Hz wydzielających się na każdym przewodzie - cóż dobre ekranowanie zawsze się przyda.
    Jeśli w deszczowy dzień wlecisz MIĘDZY linie WN to przez model poleci prąd ulotu - proszę kolegów o wypowiedź co może uszkodzić, nie jestem na tyle dobry w temacie.
    Jeśli uda ci się spowodować iskrę "przewód-model-przewód" to nie ma potrzeby zabezpieczać modelu. Co nie odparuje to się przetopi.
  • Poziom 40  
    kondensator napisał:
    (ad 1) Anteny zwarte dla DC, zabezpieczenia z rozdzieleniem toru RF i DC
    np. Polyphaser (przy okazji często mogą być jako zwrotnica zasilająca),
    odpowiednie okablowanie (efekt redukcyjny), sieć masy budynku (pojazdu).


    Mam pytanko bo właśnie dostałem takie coś:
    http://www.polyphaser.com/datasheets/IS-50NX-C2.pdf

    Na mierniku nie ma przejścia dla DC na "gorącym" natomiast jest pojemność ok 300pF (szeregowa pojemność uniemożliwia działanie na niższych częstotliwościach co by się zgadzało z opisem pdf)

    Czy to normalne ? Urządzenie pochodzi z demontażu więc chcę się upewnić przed instalacją że jest OK.
  • Moderator
    Cześć.

    Nie miałem czegoś takiego w rękach, ale pod tym linkiem może znajdziesz chociaż trochę wyjaśnień:
    http://www.radioscanner.ru/rating/item/68/
    Co prawda, w języku rosyjskim, ale od czego mamy translatory... :)
    Z tekstu wynika, że dla DC przejścia nie ma.