Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

szybka ładowarka akumulatora

biscuit 22 Kwi 2008 11:36 1512 1
  • #1 22 Kwi 2008 11:36
    biscuit
    Poziom 2  

    Witam,

    jestem nowy i mam do Was prośbę. Potrzebuję wykonać ładowarkę do szybkiego podładowywania akumulatora samochodowego.
    Wykorzystywane to będzie w komisie samochodowym. Chodzi o to aby ożywić aku który rozładuje się stojąc dłuższy czas bez odpalania.
    Odpalanie kablami nie wchodzi w gre bo jest to mało profesjonalne przy kliencie.
    Mając naładowany akumulator samochodowy w domu chciałbym nim podjechać pod dany samochód i z niego dość szybko naładować ten padniety w samochodzie na tyle aby można było odpalić auto.
    Z tego co już wyczytałem to prąd nie może być większy niż 0,3C czyli powiedzmy było by to max 10A.
    Myślałem o stałym napięciu ładowania rzędu 16V więc potzrebna by była chyba pzretwornica. I tu mam pierwszy dylemat. Czy przetwornice impulsowe nadają się do ładowania aku? Bo w zwykłym prostowniku napięcie jest prostowane. Jak wygląda to w przetwornicy? Za przetwornicą należy dać także układ wygładzający impulsy aby otrzymać napięcie stałe?(z przetwornicami akurat jestem słabo obeznany i dopiero czytam na ten temat).

    Czytając artykuły w EdW wyczytałem, że w sumie na początku ładowania jest to ładowane stałym prądem a nie napięciem bo aku ładowany może dużo przyjąć i ograniczeniem jest tu ograniczenie prądowe układu a poźniej w miarę wzrostu rezystanji wew aku prąd będzie się obniżał.
    Znalazłem trochę schematów przetwornic jednak są on na max 4A i impulsowe. Nie wiem jak sobie poradzić z większym prądem.
    Nie jestem zupełnym laikiem jeśli o chodzi o elektronikę ale fachowcem też nie jestem więc może ktoś z większym doświadczeniem ma jakieś sugestie które by mnie nakierowały na prawidłowe rozwiązanie, wyjaśni zasadę działania (podbicie napięcia->ustabilizowanie->wyprostowanie?).

    Układu nie przewiduję jako zbytnio skomplikowanego, jedyne na czym mi zależy to żeby nie rozładował "dawcy" do zera.

  • #2 22 Kwi 2008 21:55
    cyberdar
    Poziom 31  

    Witam

    W zasadzie wystarczyłby transformator z napięciem wtórnym rzędu 10V do tego mostek Graetz'a, kondensator i rezystor (sporej mocy) do ograniczenia prądu do bezpiecznej wartości. Takie napięcie transformatora jest o tyle bezpieczne, że w momencie kiedy akumulator się naładuje czyli spadnie prąd ładowania napięcie na wyjściu takiego prostownika nie przekroczy 14V a więc będzie bezpieczne nawet jeśli akumulator pozostanie dłuższy czas pod takim prostownikiem.
    Jeśli prostownik ma służyć do naładowania akumulatora a potem ten akumulator ma być odpinany to napięcie na wyjściu prostownika może dochodzić do powiedzmy 16V choć dla bezpieczeństwa proponowałbym 15 -15.5V.

    --
    pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME