Aplikacje działające w sieci P2P torrent są legalne i sama zasada ich działania oraz korzystanie z nich nie jest naruszeniem prawa. Odpowiesz natomiast za to co za pomocą torrenta ściągniesz. Jeśli np. będziesz torrentem do obrzydzenia ściągał freeware, Linuksy (znakomity sposób rozprowadzania dystrybucji), darmowe mp3 czy inne materiały oparte na licencji GNU nie będziesz "piratem".
Jeśli wykorzystasz torrenta do ściągania gier, filmów, albumów mp3, które nie są darmowe, systemów operacyjnych sprzedawanych z płatną licencją wtedy jest to już piractwo i naruszenie warunków licencyjnych, które jest karalne. Za ściągnięcie service packa do windowsa torrentem nie grozi ci nic natomiast za ściągnięcie windowsa już tak.
arti13 napisał: Ile mozna dostac za filmy, muzyke i windowsa?
Po cenie nośnika jakieś 1zł/DVD. Poważnie rzecz biorąc ściąganie rzeczy okrytych licencją jest karalne i wymiar sprawiedliwości oraz jego działanie w tych kwestiach jest w Polsce w lesie.
Co do "nalotów" to zdarzają się one i często o nich czytam. Z reguły takie naloty uderzają w duże sieci osiedlowe, lokalne huby DC rozprowadzające pliki wśród użytkowników sieci, lokalne serwery.
Nie znam jak na razie przypadku "nawiedzenia" prywatnego jednego użytkownika i kontrolowania jego sprzętu. Niestety prawo w Polsce się zmienia i zmierza do opracowania ustawy umożliwiającej masowe kontrolowanie użytkowników nawet tych pojedynczych neostradowców itp.
Dalej odsłuchiwanie utworów na wrzucie czy youtube nie jest zabronione. Nie widzę podstaw do tego aby mogli coś zrobić Ci za przeglądanie sieci.