Witam mam nadzieję że mnie ktoś poratuje.
Wziąłem się ostatnio za wlutowanie usb do mojego dell'a. Niestety mimo wlutowania i tak do końca nie śmigało jak trzeba, postanowiłem je całkowicie wyjąć, gdyż i tak mam do niego stację dokującą ale przypadkowo urwałem mały rezystor smd przy samym usb.
Początkowo sprawdzałem było wszystko ok podłączyłem matryce śmigała.
Lecz kiedy juz złożyłem całość "do kupy" na matrycy pojawiają mi się 2 grube niebieskie pasy, zamieszczam fote. Obraz drży i jest przesunięty w prawą stronę i w dół dokładnie o tyle samo co zajmują niebieskie pasy.
Dodam że podłączeniu zewnętrznego monitora wszystko działa idealnie obraz jest normalny, rozkręciłem go na wszystkie częsci podłączyłem bez obudowy problem jest taki sam jak był...
Problem pojawia się od razu po włączeniu laptopa, nawet w biosie...
Proszę o pomoc
jakiekolwiek pomysły...
Wziąłem się ostatnio za wlutowanie usb do mojego dell'a. Niestety mimo wlutowania i tak do końca nie śmigało jak trzeba, postanowiłem je całkowicie wyjąć, gdyż i tak mam do niego stację dokującą ale przypadkowo urwałem mały rezystor smd przy samym usb.
Początkowo sprawdzałem było wszystko ok podłączyłem matryce śmigała.
Lecz kiedy juz złożyłem całość "do kupy" na matrycy pojawiają mi się 2 grube niebieskie pasy, zamieszczam fote. Obraz drży i jest przesunięty w prawą stronę i w dół dokładnie o tyle samo co zajmują niebieskie pasy.
Dodam że podłączeniu zewnętrznego monitora wszystko działa idealnie obraz jest normalny, rozkręciłem go na wszystkie częsci podłączyłem bez obudowy problem jest taki sam jak był...
Problem pojawia się od razu po włączeniu laptopa, nawet w biosie...
Proszę o pomoc