Nikt się na to nie nabierze, częstotliwość błysków będzie niepowtarzalna, to charakterystyczna cecha mrugających led znana wszystkim amatorom cudzych aut...
Wstaw w obwód startowy rozrusznika żarówkę np 21W 12v i ukryj przełącznik równoległy do styków żaówki po rozłączeniu styków wyłącznika , w momencie rozruchu wygląda na rozładowany akumulator
Powodzenia Witek
Zrób sobie multiwibrator na NE 555 wstaw rezystory pomiedzy 7 i 8 noga US 10k. pomiedzy 6 i 7 10k. 2 i 6 zwarte i podłączyć kon.elektrolit 10uF/16v do masy 1 US do masy 5 przez 100nF do masy.Zasilanie +12V do 4 i 8 US , masa 1 US i minus kon. elektrolitycznego.Dioda swiecaca 3 przez rezystor 510 ohm. do masy.Na zasilaniu układu elektrolit 22uF/16V.
To jest wersja opisowa schematu, miga idealnie przypomina diodę od alarmu.
✨ Dyskusja dotyczy wykonania taniego pseudoalarmu samochodowego z migającą diodą LED, symulującej włączony alarm. Propozycje obejmują zakup gotowej diody migającej na 12V, jednak pojawiły się wątpliwości co do istnienia diod samoczynnie mrugających. Zalecane jest zbudowanie prostego układu migającego na bazie popularnego układu scalonego NE555 (kostka 555) pracującego jako multiwibrator astabilny. Schemat opisany zawiera podłączenie rezystorów (około 10kΩ), kondensatorów elektrolitycznych (10µF, 22µF) i kondensatora ceramicznego (100nF), zasilanie 12V oraz rezystor ograniczający prąd diody (około 510Ω). Układ umożliwia sterowanie miganiem diody, np. wyłączanie jej po przekręceniu kluczyka zapłonu. Alternatywnie sugerowano zastosowanie żarówki 21W 12V w obwodzie rozrusznika z ukrytym przełącznikiem, co może symulować rozładowany akumulator podczas rozruchu. Wskazano, że proste miganie diody może nie odstraszyć złodzieja, a częstotliwość błysków jest charakterystyczna i rozpoznawalna przez amatorów cudzych aut. Wygenerowane przez model językowy.