Monitor jak w temacie, dodatkowo na płycie oznaczony model jako LB700G.
Pierwszy objaw to taki że brakuje mu jednego z wybranych kolorów, na początku niebieskiego a w dniu wczorajszym chyba czerwonego.
Generalnie monitor się włącza lecz nie za każdym razem. Wygląda to tak że po włączeniu widać jak mrugają jarzeniówki, następnie jak zaskoczy to obraz jest ale rozmazany, po chwili wskakuje już ostry ale bez koloru (zazwyczaj niebieskiego). Pomaga wyłączenie kablem sieciowym i powtórne włączenie.
Wymieniłem elektrolity po stronie wtórnej w zasilaczu na +5v i + 12v, napięcia są prawidłowe. Sprawdziłem też stabilizator na 3,3v też podaje prawidłowe. Nie wiem gdzie szukać przyczyny czy w zasilaczu, czy na płytce procesora. W sumie na jednej i drugiej płytce nic skomplikowanego nie ma.
Z płyty procesora wychodzą dwa przewody do inventra, na jednym jest cały czas ok 3v (chyba napięcie sterujące jasnością matrycy) a drugie załączające inventer.
Będę wdzięczny za każdą pomoc.
Pierwszy objaw to taki że brakuje mu jednego z wybranych kolorów, na początku niebieskiego a w dniu wczorajszym chyba czerwonego.
Generalnie monitor się włącza lecz nie za każdym razem. Wygląda to tak że po włączeniu widać jak mrugają jarzeniówki, następnie jak zaskoczy to obraz jest ale rozmazany, po chwili wskakuje już ostry ale bez koloru (zazwyczaj niebieskiego). Pomaga wyłączenie kablem sieciowym i powtórne włączenie.
Wymieniłem elektrolity po stronie wtórnej w zasilaczu na +5v i + 12v, napięcia są prawidłowe. Sprawdziłem też stabilizator na 3,3v też podaje prawidłowe. Nie wiem gdzie szukać przyczyny czy w zasilaczu, czy na płytce procesora. W sumie na jednej i drugiej płytce nic skomplikowanego nie ma.
Z płyty procesora wychodzą dwa przewody do inventra, na jednym jest cały czas ok 3v (chyba napięcie sterujące jasnością matrycy) a drugie załączające inventer.
Będę wdzięczny za każdą pomoc.