Witam,
Na wstępie zaznaczę, ze jestem elektronicznym analfabeta, z mniej niż podstawowa znajomością zasad elektroniki analogowej. Ale raz na jakiś czas coś sobie wymyślę ;]
Może ktoś z tu obecnych będzie w stanie wygospodarować chwilkę na rozwiązanie mojego małego problemu. Chodzi mi o sympatycznie działający nadajnik FM z mikrofonem. Sympatycznie czyli nie gubiący częstotliwości, nie bzyczący i działający niezależnie od tego czy leży, czy wisi itp. niestety z większością prostych urządzeń mam takie problemy. Posiadam jednak całkiem fajny prosty FM transmiter, który byłby idealny do moich potrzeb (niania elektroniczna) gdyby tylko dodać do niego mikrofon. Obecnie urządzenie nadaje sygnał stereo z wejścia mini jack 3,5 mm, mi chodziłoby o "dorobienie" mikrofonu z wzmocnieniem wymaganym do tego aby całość działała. Z tego co obejmuje moja wiedza wnioskuje ze wystarczyłby jakiś prosty układ na jednym tranzystorku - zasilanie mógłbym pobrać z transmitera (3V) - jednak sam nic nie wskóram, prędzej metoda prób i błędów zniszczę urządzonko
Bardzo bym był szczęśliwy gdyby ktoś poświęcił chwilkę dla zaspokojenia mojej malej fanaberii i od razu przepraszam tych których obraza skala mojego problemu
pozdrawiam
Andrzej
Na wstępie zaznaczę, ze jestem elektronicznym analfabeta, z mniej niż podstawowa znajomością zasad elektroniki analogowej. Ale raz na jakiś czas coś sobie wymyślę ;]
Może ktoś z tu obecnych będzie w stanie wygospodarować chwilkę na rozwiązanie mojego małego problemu. Chodzi mi o sympatycznie działający nadajnik FM z mikrofonem. Sympatycznie czyli nie gubiący częstotliwości, nie bzyczący i działający niezależnie od tego czy leży, czy wisi itp. niestety z większością prostych urządzeń mam takie problemy. Posiadam jednak całkiem fajny prosty FM transmiter, który byłby idealny do moich potrzeb (niania elektroniczna) gdyby tylko dodać do niego mikrofon. Obecnie urządzenie nadaje sygnał stereo z wejścia mini jack 3,5 mm, mi chodziłoby o "dorobienie" mikrofonu z wzmocnieniem wymaganym do tego aby całość działała. Z tego co obejmuje moja wiedza wnioskuje ze wystarczyłby jakiś prosty układ na jednym tranzystorku - zasilanie mógłbym pobrać z transmitera (3V) - jednak sam nic nie wskóram, prędzej metoda prób i błędów zniszczę urządzonko
Bardzo bym był szczęśliwy gdyby ktoś poświęcił chwilkę dla zaspokojenia mojej malej fanaberii i od razu przepraszam tych których obraza skala mojego problemu
Andrzej