Mam pytanie z gatunku trudnych.
Dysk ST3500320AS 2 tygodnie po kupnie zaczal sie sypac. Efekt sypania, to glownie restarty komputera w najmniej spodziewanym momencie i znikanie dysku w systemie oraz BIOSie. Zrobilem upgrade firmware'u do SD1A (po 22.01, wiec niby tym najnowszym calkowicie sprawnym).
Poczatkowo bylo swietnie jesli nie liczyc bledow w plikach systemowych (logicznych, skonczylo sie klonem z dysku, ktory sluzyl jako zapasowy na czas naprawy) i dzialalo git...
Az po niecalych dwoch tygodniach dysk zaczal sie przywieszac. Efekt, to przywieszanie kompa raz na kilkadziesiat minut po kilku godzinach intensywniejszej pracy komputera. SeaTools i CrystalDiskInfo twierdzily, ze dysk jest w 100% ok, ale im nie ufalem.
Dzis objaw sie zintensyfikowal, az do zwiechow trwajacych kilka minut z przerwami kilkunastosekundowymi na zazadana akcje dysku - po resecie winda ladowala sie kilkanascie minut w ten sposob. Powerdown przez kilka minut pomogl - dysk nie zwieszal sie... przez kilkanascie minut, az podczas jednego testu SeaToolsem (kilka przeszedl ok) sie znow zwiesil i Short Drive SelfTest zameldowal failed, ale nie mam jak wyciagnac wiecej informacji z tego toola.
Nie widze na necie zadnych informacji, ze nie tylko mi upgrade firmware'u nie pomogl do konca, nie ma tez nowszej wersji.
Czy ma ktos pomysl, co z tym fantem poczac?
Dodano po 17 [minuty]:
Jednak cos znalazlem:
http://forums.seagate.com/stx/board/message?b...thread.id=9060&view=by_date_ascending&page=17
Nie widze tylko rozwiazania...
Dysk ST3500320AS 2 tygodnie po kupnie zaczal sie sypac. Efekt sypania, to glownie restarty komputera w najmniej spodziewanym momencie i znikanie dysku w systemie oraz BIOSie. Zrobilem upgrade firmware'u do SD1A (po 22.01, wiec niby tym najnowszym calkowicie sprawnym).
Poczatkowo bylo swietnie jesli nie liczyc bledow w plikach systemowych (logicznych, skonczylo sie klonem z dysku, ktory sluzyl jako zapasowy na czas naprawy) i dzialalo git...
Az po niecalych dwoch tygodniach dysk zaczal sie przywieszac. Efekt, to przywieszanie kompa raz na kilkadziesiat minut po kilku godzinach intensywniejszej pracy komputera. SeaTools i CrystalDiskInfo twierdzily, ze dysk jest w 100% ok, ale im nie ufalem.
Dzis objaw sie zintensyfikowal, az do zwiechow trwajacych kilka minut z przerwami kilkunastosekundowymi na zazadana akcje dysku - po resecie winda ladowala sie kilkanascie minut w ten sposob. Powerdown przez kilka minut pomogl - dysk nie zwieszal sie... przez kilkanascie minut, az podczas jednego testu SeaToolsem (kilka przeszedl ok) sie znow zwiesil i Short Drive SelfTest zameldowal failed, ale nie mam jak wyciagnac wiecej informacji z tego toola.
Nie widze na necie zadnych informacji, ze nie tylko mi upgrade firmware'u nie pomogl do konca, nie ma tez nowszej wersji.
Czy ma ktos pomysl, co z tym fantem poczac?
Dodano po 17 [minuty]:
Jednak cos znalazlem:
http://forums.seagate.com/stx/board/message?b...thread.id=9060&view=by_date_ascending&page=17
Nie widze tylko rozwiazania...
Moderowany przez gsm_virus:Post wydzieliłem z innego tematu. Proszę na przyszłość zapamiętać "nowy problem = nowy temat"