Witam. to jest mój pierwszy post tak więc proszę o wyrozumiałość.
Mam problem z odtwarzaczem DVD. Mianowicie na płytce zasilającej (nie wiem jak nazywa się to fachowo) tej która prostuje i stabilizuje napięcie z sieci zauważyłem, że pod kondensatorami znajdują się plamy (elektrolit???). Dodatkowo miejsca w których jeden z kondensatorów jest przylutowany wyglądają jakby spoiwo było świeże. Myślałem, że może ktoś niedawno go wymieniał, ale po dokładnych obserwacjach i sporej lekturze m.in. postów na tej stronie doszedłem do wniosku że kondensator przegrzał się i stopił cynę. Problem jest taki , że na kondensatorze widnieje 400V i zastanawia mnie czy możliwe jest jego przepalenie w układzie który jest zasilany 230V i ma za zadanie zmniejszyć napięcie?
Co może być przyczyną takiego zachowania.
Zaznaczę, że na wyjściu płytki napięcia się zgadzają (5V, -12V i +12V) natomiast natężenie nie jest stałe (podejrzewam, że powinno się utrzymywać na ustalonym poziomie, ale mogę się mylić)
Jeśli ktoś mógłby postawić jakąkolwiek diagnozę co do możliwych przyczyn (poza niesprawnymi kondensatorami) i co należałoby zrobić w tej sytuacji (poza wymianą elektrolitów) będę wdzięczny.
Wieczorem dorzucę zdjęcia układu. Mam nadzieję, że nie będę miał z tym problemów
Trochę się rozpisałem...
Mam problem z odtwarzaczem DVD. Mianowicie na płytce zasilającej (nie wiem jak nazywa się to fachowo) tej która prostuje i stabilizuje napięcie z sieci zauważyłem, że pod kondensatorami znajdują się plamy (elektrolit???). Dodatkowo miejsca w których jeden z kondensatorów jest przylutowany wyglądają jakby spoiwo było świeże. Myślałem, że może ktoś niedawno go wymieniał, ale po dokładnych obserwacjach i sporej lekturze m.in. postów na tej stronie doszedłem do wniosku że kondensator przegrzał się i stopił cynę. Problem jest taki , że na kondensatorze widnieje 400V i zastanawia mnie czy możliwe jest jego przepalenie w układzie który jest zasilany 230V i ma za zadanie zmniejszyć napięcie?
Co może być przyczyną takiego zachowania.
Zaznaczę, że na wyjściu płytki napięcia się zgadzają (5V, -12V i +12V) natomiast natężenie nie jest stałe (podejrzewam, że powinno się utrzymywać na ustalonym poziomie, ale mogę się mylić)
Jeśli ktoś mógłby postawić jakąkolwiek diagnozę co do możliwych przyczyn (poza niesprawnymi kondensatorami) i co należałoby zrobić w tej sytuacji (poza wymianą elektrolitów) będę wdzięczny.
Wieczorem dorzucę zdjęcia układu. Mam nadzieję, że nie będę miał z tym problemów
Trochę się rozpisałem...