Cze. Dla wielu to pewnie lamerskie pytanie ale w sprawach sieci niestety jestem lamerem
. A problem jest taki: Mam w domu 2 kompy i postanowiłem zrobić sieć więc kupiłem dwie sieciówki na 100 mbit oczywiście trochę kabla i połączyłem wszystko było OK do momentu gdy zechciałem "puścić na sieć" połączenie modemowe z Internetem to znaczy połączenie działa mogę się łączyć z obu komputerów problem pojawia się w momencie gdy z tego kompa w którym nie mam modemu chcę połączenie z Internetem zerwać i polega na tym że "modem chce" łączyć z powrotem i to dopóty dopóki nie wyjmę kabla z sieciówki albo jakoś inaczej nie zerwę połączenia sieciowego. Na kompie w którum jest modem nie ma czegoś takiego że jak zerwę połączenie modemowe to po chwili chce mi łączyć z powrotem ale było i udało mi się to wyłączyć teraz nie wiem jak wyłączyć to dla tego drugiego komputera. W sumie nie było by to aż tak kłopotliwe gdyby nie fakt że na kompie z modemem prawie cały czas ktoś pracuje albo w coś gra
i "wyskakujący" komunikat o np. niemożności połączenia do Internetu z powodu braku sygnału wybierania przerywa grę albo niepotrzebnie drażni osobę wykonującą jakieś ambitniejsze niż granie prace na kompie. Jeśli bym zostawił kabel od modemu wpięty do linii to nastąpi ponowne połączenie z netem a po jego zerwaniu połączy się znowu jak to wyłączyć ?? Co gorsza ten drugi komputer "myśli" że cały czas istnieje połączenie do Internetu i jak np.otworzę program pocztowy albo przeglądarkę to natychmiast modem mi chce łączyć do Internetu to też trzeba wyłączyć ale jak ??