Witam
Mam taką zagwózdkę. Klientka poprosiła mnie, aby w jej systemie sygnalizator wewnętrzny nie zrywał jej w środku nocy na proste nogi.
Konkretnie, system podzielony na dwie strefy, dwa szyfratory (LCD na dole domu, LED na piętrze). Chodziło o to, żeby w razie fałszywki w nocy sygnalizator wewnętrzny nie włączał się wraz z sygnalizatorem zewnętrznym kiedy czuwa strefa II (strefa II to dół domu).
Zrobiłem to tak: Syg. zew. akustyka na OUT1, syg. zew. optyka na OUT2, syg. wew. na OUT3. Wydawało mi się, że jeśli przypiszę OUT3 tylko do strefy I to załatwi sprawę, ale okazało się, że niestety sygnalizator wewnętrzny wyje bez względu na to jak system zostanie uzbrojony (na dole czy też na górze). W jaki sposób można to rozwiązać?
W Satelu klepali coś o liście wejść do wyjścia, ale to moim zdaniem bez sensu, bo cóż mi po tym, że wejście wyzwala wyjście skoro mogę je przypisać tylko do czujników które są na górze domu?
Mam taką zagwózdkę. Klientka poprosiła mnie, aby w jej systemie sygnalizator wewnętrzny nie zrywał jej w środku nocy na proste nogi.
Konkretnie, system podzielony na dwie strefy, dwa szyfratory (LCD na dole domu, LED na piętrze). Chodziło o to, żeby w razie fałszywki w nocy sygnalizator wewnętrzny nie włączał się wraz z sygnalizatorem zewnętrznym kiedy czuwa strefa II (strefa II to dół domu).
Zrobiłem to tak: Syg. zew. akustyka na OUT1, syg. zew. optyka na OUT2, syg. wew. na OUT3. Wydawało mi się, że jeśli przypiszę OUT3 tylko do strefy I to załatwi sprawę, ale okazało się, że niestety sygnalizator wewnętrzny wyje bez względu na to jak system zostanie uzbrojony (na dole czy też na górze). W jaki sposób można to rozwiązać?
W Satelu klepali coś o liście wejść do wyjścia, ale to moim zdaniem bez sensu, bo cóż mi po tym, że wejście wyzwala wyjście skoro mogę je przypisać tylko do czujników które są na górze domu?