Nie chciałbym się tutaj powtarzać - troszkę poczytałem w temacie Seagatów z padniętą elektroniką. Pomimo że mam szuflady do wszystkich dysków IDE to podczas pracy kompa wyciągnąłem jednego z nich a po włożeniu nie był już widoczny. Sprawdziłem że mam osmoloną środkową nóżkę w 6 nóżkowym elemencie elektroniki w załączeniu na żółto.
Wczoraj posprawdzałem wszystkie dyski w szufladach i radość - mam takiego samego Seageta 320 giga tylko nie wyprodukowany w chinach lecz w malezji i inne firmware ma. I teraz pytanie i prośba - czy przerzucać elektronikę ze sprawnego dysku i czy to coś da?
Jestem spoza branży - ekonomista - nie chcę uszkodzić drugiego twardziela, ponadto mam cenne dane i muszę je mieć. Dzięki.
Poprawiłem. (gsm_virus)
Wczoraj posprawdzałem wszystkie dyski w szufladach i radość - mam takiego samego Seageta 320 giga tylko nie wyprodukowany w chinach lecz w malezji i inne firmware ma. I teraz pytanie i prośba - czy przerzucać elektronikę ze sprawnego dysku i czy to coś da?
Jestem spoza branży - ekonomista - nie chcę uszkodzić drugiego twardziela, ponadto mam cenne dane i muszę je mieć. Dzięki.
Poprawiłem. (gsm_virus)