witam,
mam taki oto problem: od jakiegoś czasu matryca w laptopie zachowuje się dość osobliwie - mniej więcej połowa ekranu świeci na biało, jeśli patrzy się pod odpowiednim kątem widać prześwitującą treść, druga część działa poprawnie przez cały czas. biała natomiast czasem mignie i wyświetli na chwilę tak jak powinna, czasem ta chwila nawet trwa dłużej, a i do kilku godzin potrafi dobić. czasem następuje poprawa jak poruszam ekranem, czasem jak coś docisnę przy klawiaturze, albo na obudowie, a czasem to w ogóle nie pomaga - nie mam pojęcia od czego to zależy.
generalnie laptop cały czas siedział bezpiecznie w domu, nie był ruszany i pewnego ranka całkiem znienacka zrobił mi taki numer ;/
na początku przeinstalowałam sterowniki - nie pomogło, potem postawiłam na nowo system - nie pomogło. potem zorientowałam się, że ten biały już jest widoczny od razu po włączeniu laptopa, podczas ładowania się systemu - więc chyba niepotrzebnie kombinowałam z systemem...
więc postanowiłam go rozłożyć na części pierwsze z kumplem (dzięki Ci za Twoją cierpliwość
), podociskaliśmy kabelki, taśmę matrycy - żadnego efektu... jak było - tak jest.
dodam jeszcze, że po podłączeniu zewnętrznego monitora wszystko jest ok, więc wykluczam problem z kartą graficzną. inwerter chyba też odpada bo z tego co udało mi się wyczytać matryca raczej byłaby ciemna, a nie biała...
czy ma ktoś może jakiś pomysł czym może być spowodowane takie zachowanie? skopana taśma? matryca? ja podejrzewam taśmę, ale nie udało mi się znaleźć na forum żadnego podobnego problemu, więc chciałabym to potwierdzić, albo wyprowadzić się z błędu
mam taki oto problem: od jakiegoś czasu matryca w laptopie zachowuje się dość osobliwie - mniej więcej połowa ekranu świeci na biało, jeśli patrzy się pod odpowiednim kątem widać prześwitującą treść, druga część działa poprawnie przez cały czas. biała natomiast czasem mignie i wyświetli na chwilę tak jak powinna, czasem ta chwila nawet trwa dłużej, a i do kilku godzin potrafi dobić. czasem następuje poprawa jak poruszam ekranem, czasem jak coś docisnę przy klawiaturze, albo na obudowie, a czasem to w ogóle nie pomaga - nie mam pojęcia od czego to zależy.
generalnie laptop cały czas siedział bezpiecznie w domu, nie był ruszany i pewnego ranka całkiem znienacka zrobił mi taki numer ;/
na początku przeinstalowałam sterowniki - nie pomogło, potem postawiłam na nowo system - nie pomogło. potem zorientowałam się, że ten biały już jest widoczny od razu po włączeniu laptopa, podczas ładowania się systemu - więc chyba niepotrzebnie kombinowałam z systemem...
więc postanowiłam go rozłożyć na części pierwsze z kumplem (dzięki Ci za Twoją cierpliwość
dodam jeszcze, że po podłączeniu zewnętrznego monitora wszystko jest ok, więc wykluczam problem z kartą graficzną. inwerter chyba też odpada bo z tego co udało mi się wyczytać matryca raczej byłaby ciemna, a nie biała...
czy ma ktoś może jakiś pomysł czym może być spowodowane takie zachowanie? skopana taśma? matryca? ja podejrzewam taśmę, ale nie udało mi się znaleźć na forum żadnego podobnego problemu, więc chciałabym to potwierdzić, albo wyprowadzić się z błędu