Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kłopoty z domofonem PP-12 i elektrozamkiem z pamięcią 832

kukkrzy 03 Lis 2009 13:56 3415 8
  • #1 03 Lis 2009 13:56
    kukkrzy
    Poziom 9  

    Witam po raz pierwszy wszystkich w elktroda.pl
    W domku jednorodzinnym zamontowałem domofon PP-12 (sprzedawany w komplecie z centralką) firmy KTK Sp. z o.o. Warszawa z oddzielnie zakupionym elektrozaczepem z pamięcią 832. Domofon jest czteroprzewodowy (2-do zamka, 2-do centralki).
    Połączyłem wszystko tak jak na ubogiej instrukcji producenta (2 zdjęcia w załączeniu) i działało ok. Po kilku dniach zaczęły się kłopoty z elektrozamkiem tj. zamek nie za każdym razem się otwiera. Naciskam przycisk w domofonie, a zamek nic nie reaguje . Zadziała raz za razem 2 -5 razy a potem ani drgnie. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nic przy domofonie się nie robi, a on po jakimś czasie znów działa poprawnie.
    Sprawdziłem już wszystkie połączenia na śrubkach i wtyczkach (w domofonie w środku też ) wszystko jest dobrze (wyłącznik na płytce w domofonie wydaje się być w porządku). Sam już nie wiem co to może być za przyczyna. Może ten zamek nie do tego domofonu, a może coś w elektronicznych, czy mechanicznych układach opóźniających otwieranie zamka ? A może to dlatego, że do podłączenia zamka i centralki użyłem kabla tzw. skrętki CAT5 4-ro parowej (jedna para-jeden przewód) ? Nie mam schematów i nie znam budowy tych urządzeń i nie mam już pomysłu co z tym zrobić.
    Może ktoś miał podobny problem, albo wie co to może byc za przyczyna to proszę o pomoc.

  • #2 03 Lis 2009 20:18
    sunlux

    Poziom 20  

    podejrzewam uszkodzoną elektronikę centralki lub brak wydajności prądowej zasilacza na tego elektrozamka - to drugie można na szczęście łatwo sprawdzić doświadczalnie.

  • #3 03 Lis 2009 20:38
    jargot
    Poziom 11  

    Strzelam na przewód do zamka. Powinieneś był dać 2x1 na zamek. Wydajność prądowa zasilacza może być dobra tylko za dużo strat jest na przewodzie. Napisz jeszcze jaka odległość jest między centralką a zamkiem

  • #4 04 Lis 2009 07:12
    kukkrzy
    Poziom 9  

    Odległość zamka od centralki (a tak właściwie długość przewodu łączącego ) wynosi ok.23m , czyli nawet nie ma połowy max odległości 50m, jaką zastrzega sobie producent domofonu w instrukcji.
    Co do wydajności prądowej zasilacza: jak to sprawdzić eksperymentalnie ? Czy chodzi o podłączenie zamka bezpośrednio przy samej centralce i wtedy przeprowadzić np.1000 prób zadziałania ?
    Nasunęła mi się jeszcze jedna sprawa. W instrukcji domofonu jest opisane podłączenie przewodów do zamka tak, że niebieski do + zamka, a żółty do - zamka. Kupując jednak zamek w specjalistycznym sklepie domofonowym, Pani (wydawało się że zna zagadnienie) powiedziała, że to bez różnicy pod które zaciski podłącze kabelki. Podłączając zamek zwróciłem uwagę na zaciski - nie były opisane który jest plus, a który minus, więc podłączyłem jak podłączyłem. Może coś z tym ?

  • #5 04 Lis 2009 09:17
    sunlux

    Poziom 20  

    kukkrzy napisał:
    Odległość zamka od centralki (a tak właściwie długość przewodu łączącego ) wynosi ok.23m , czyli nawet nie ma połowy max odległości 50m, jaką zastrzega sobie producent domofonu w instrukcji.
    Co do wydajności prądowej zasilacza: jak to sprawdzić eksperymentalnie ? Czy chodzi o podłączenie zamka bezpośrednio przy samej centralce i wtedy przeprowadzić np.1000 prób zadziałania ?
    Nasunęła mi się jeszcze jedna sprawa. W instrukcji domofonu jest opisane podłączenie przewodów do zamka tak, że niebieski do + zamka, a żółty do - zamka. Kupując jednak zamek w specjalistycznym sklepie domofonowym, Pani (wydawało się że zna zagadnienie) powiedziała, że to bez różnicy pod które zaciski podłącze kabelki. Podłączając zamek zwróciłem uwagę na zaciski - nie były opisane który jest plus, a który minus, więc podłączyłem jak podłączyłem. Może coś z tym ?


    Moim zdaniem 2x1mm2 jak masz wystarczy i to nie kwestia kabla jeśli jest sprawny (nie przełamany itd.).
    Przecież to proste jak to sprawdzić: podłączasz miernik nawet przy centralce i widzisz czy pojawia się napięcie (około 8-12V)
    Jeśli masz przemienne napięcie to wtedy elektrozamek brzęczy podczas otwierania - to dobre rozwiązanie, słychać kiedy otwierasz domofonem.

    Sprawdzasz czy podawane jest napięcie z centralki (miernik za 5-10zł !!!) z podłączonym elektrozamkiem. Przeprowadzasz to samo przy furtce i wiesz wszystko - czy kabel wystarcza, czy zasilacz się wyrabia.

    Piszesz, że 2-5 razy zadziała a później nic - to po co 1000 testów ???? !!!!

    Może zbyt ciasno zamontowałeś elektrozamek i to problem mechaniczny - wersje z pamięcią są trudniejsze w montażu.
    Jak pisałem przy napięciu przemiennym słychać kiedy działa elektrozamek, w przeciwnym wypadku postaw kogoś przy furtce na te 2-5 razy i niech nasłuchuje czy występuje wyraźny "tyk".

  • #6 04 Lis 2009 21:02
    kukkrzy
    Poziom 9  

    sunlux napisał:
    kukkrzy napisał:


    Moim zdaniem 2x1mm2 jak masz wystarczy i to nie kwestia kabla jeśli jest sprawny (nie przełamany itd.).
    Przecież to proste jak to sprawdzić: podłączasz miernik nawet przy centralce i widzisz czy pojawia się napięcie (około 8-12V)
    Jeśli masz przemienne napięcie to wtedy elektrozamek brzęczy podczas otwierania - to dobre rozwiązanie, słychać kiedy otwierasz domofonem.

    Sprawdzasz czy podawane jest napięcie z centralki (miernik za 5-10zł !!!) z podłączonym elektrozamkiem. Przeprowadzasz to samo przy furtce i wiesz wszystko - czy kabel wystarcza, czy zasilacz się wyrabia.

    Może zbyt ciasno zamontowałeś elektrozamek i to problem mechaniczny - wersje z pamięcią są trudniejsze w montażu.
    Jak pisałem przy napięciu przemiennym słychać kiedy działa elektrozamek, w przeciwnym wypadku postaw kogoś przy furtce na te 2-5 razy i niech nasłuchuje czy występuje wyraźny "tyk".


    Witam

    Dziękuję sunlux za rady, myślę że wspólnie dojdziemy z tym ładu.
    Kabel jest nowy, nie ma załamań, ani uszkodzeń, więc chyba odpada. Elektrozamek wchodzi w kieszeń bez pomocy młotka, czy większej siły - stosunkowo luźno i nie ma mowy żeby zamek nie działał, bo jest ciasno.

    Po dzisiejszym domofonowym rekonesansie sytuacja wygląda tak:
    Pomiar zrobiłem trochę inaczej niż poradziłeś. Przy centralce rozpiąłem kabel do zamka (jedną żyłę), postawiłem miernik (METEX M-4650 CAT II) na przewodach wychodzących z centralki (tych na zamek) i mierzyłem napięcie stałe (tak też mówią w instrukcji - patrz obrazek w moim pierwszym poscie : do zamka +niebieski, -żółty)wychodzące z centralki na zamek po przyciśnięciu przycisku. Trochę to dziwne, bo napięcie skokowo rosło do góry co jakieś pół sekundy (na woltomierzu wskazówkowym wyglądałoby to pewnie inaczej) i wyglądało to tak: 0V; 0.8V; 2,7V; 4.8V; 8,9V; 12,3V; 15,4V (Umax - dopiero po 4 sekundach od przyciśnięcia), a po osiągnięciu tego progu napięciowego skokowo, ale o wiele szybciej niż rosło, malało do zera V. - to bez obciążenia.
    Potem złączyłem ten przewód (czyli zamek był już z powrotem podłączony) i nadal zaraz za centralką mierzyłem napięcie po przyciśnięciu przycisku słuchając w słuchawce czy kliknął zamek. Po naciśnięciu i zwolnieniu przycisku otwierającego zamek napięcie skokowo rosło bardzo szybko do wartości 0,9 - 1,2V i w tym momencie był słyszalny klik zamka, potem napięcie spadało do 0,546V utrzymywało się ok 5sekund i spadało przez wartość 0,3V do zera. Jak spadło do zera ponawiałem próbę. Zrobiłem ich ze 30. Za każdym razem zamek klikał (czyli zadziałał) a napięcia oscylowały wokół w/w wartości tak samo rozłożone w czasie. To mnie trochę zirytowało. Spróbowałem więc podać impuls prądowy na zamek w momencie gdy na mierniku utrzymywał się jeszcze próg napięciowy ok. 0.5V przyciskając przycisk w domofonie i BINGO - zamek nie klikał, mierzone napięcie pozostawało bez zmian, a czas utrzymywania się tego napięcia przedłużał się o następne 5s od ostatniego przyciśnięcia.




    WNIOSEK co do obsługi szybko mi się nasunął, żeby uruchomić zamek za każdym razem należy podać jednorazowy impuls poprzez krótkie naciśnięcie przycisku, odczekać 7 sekund i przycisnąć ponownie, a wtedy i zamek za każdym razem zadziała. Czy na tej zasadzie będzie to działało ? - czas pokaże. :cry:
    Dlaczego tak jest nie wiem. Myślę że tego odbiegu czasowego nie powinno być a zamek powinien dostawać napięcie za każdym razem i to natychmiast po naciśnięciu przycisku. No ale nie mam do tego domofonu PP-12 schematu elektroniki i tak na prawdę nie wiadomo jak ta elektronika powinna działać.
    Czy takie działanie jakie jest, jest dobre i zgodne z założeniami konstruktorów tego domofonu, czy nie :?:

    Jedno co już wiem na pewno co do zamka 832 to (pozwolę sobie przytoczyć cytat z maila jaki otrzymałem z Serwisu Genway z Płocka - firma oferująca w/w zamki):
    :arrow:...../"zamek powinien dzialać raz po raz, nie ma tutaj specjalnych uwarunkowań poprostu gdy wcisniemy przycisk zamek jest otwarty tyle czasu aż ktoś nie wejdzie i nie zamknie furtki, możliwe że języczek zamka nie wciska tego
    "guziczka w elektrozaczepie."/.....:idea:
    To czy języczek zamka furtki dobrze wciska ten kwadratowy guziczek jaki jest w elektrozamku (służący do kasowania pamięci w zamku - tej mechanicznej) to jeszcze sprawdzę. Być może języczek zamka furtki jest zbyt daleko od powierzchni czołowej tego "guziczka" w elektrozamku i wciska go tylko troszkę (czyli elektrozamek zamontowany nieznacznie zbyt głęboko) i to może być za mało i może to cała przyczyna perypetii :?:

    Moja prośba o rady i uwagi co do tego tematu jest nadal aktualna, więc zapraszam do

  • Pomocny post
    #7 18 Lis 2009 13:26
    tomeye
    Poziom 19  

    Z podobnym problemem spotkałem sie klient kupił zestaw i zamontował samodzielnie w granicach 50 m odległość nie bawiłem się w szukanie przyczyny pomiary miałem podobne (pomyślałem jak tu wstawić przekaźnik i zasilić nowym trafo 12V 1 A) , padał deszcz sprawę rozwiązałem inaczej .....
    prosta metoda dołożyłem trafo i dodatkowy przycisk obok tego domofonu
    nie ingerowałem w zestaw gwarancja zachowana .....

    ..... biedak jeździł i szukał specjalnego zaczepu na prąd stały bo wszystkie które testował nie dziłały.....

    Rygle elektromagnetyczne pracują na prąd stały i zmienny w zakresie 8-12 V
    po podaniu prądu stałego usłyszymy klikniecie
    po podaniu zmiennego charakterystyczny warkot z częstotliwością 50 Hz

  • #8 18 Lis 2009 19:49
    kukkrzy
    Poziom 9  

    Witam
    Dzięki za tę cenną radę z dodatkowym trafo. Gdy zajdzie taka potrzeba napewno to zastosuję.
    Jak na razie po dokładnym sprawdzeniu mocowania elektrozamka nic więcej dodatkowego nie zrobiłem. Napięcia są takie jak pisałem wcześniej pomimo, że odległość zamek-domofon to 23m i wszystko działa - warunek jest w tym domofonie jeden: ponowne uruchomienie zamka (kliknięcie-bo prąd stały) następuje po ok.7 sekundach, które muszą minąć od pierwszego do drugiego naciśnięcia w domofonie przycisku do zamka. Dlaczego tak nie wiem, no ale ważne, że na razie działa
    Pozdrawiam

  • #9 16 Lis 2010 09:02
    kukkrzy
    Poziom 9  

    Witam wszystkich zainteresowanych w/w tematem :D
    Chce dorzucić słowo po rocznej eksploatacji, a mianowicie:
    Po dokładnym wyregulowaniu zamka wszystko działa jak należy.
    Pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME