Na wstępie witam szanownych znawców tajemnej sztuki tz.elektryki.
Mój problem jest związany z prawidłowym podłączeniem statecznika Vossloh Schwabe ELxc240.863.Zakupiłem nowy statecznik,nowe dwie świetlówki T539W zamontowałem w pokrywie akwariowej,podłączyłem i wszystko ładnie świeci.Problem pojawił się jednak jak przy zastosowaniu próbnika okazało się,że na obudowie statecznika,świetlówce i odbłyśniku zapala się lampka próbnika.Dla mnie laika jest to oznaką jakiegoś przebicia.Zdemontowałem wszystko,zostawiłem tylko przewód zasilający i o dziwo dalej jest przebicie na obudowie statecznika.Co robię nie tak?
Na koniec dodam,że nie jestem elektrykiem,aczkolwiek przerabiałem już nie jedną pokrywę akwariową i zawsze wszystko działało.Fakt,że były to układy oparte na świetlówkach T8 ale to chyba nie ma różnicy,poza zastosowaniem innego statecznika.Proszę o pomoc bo zielsko w akwarium bez światełka długo nie pociągnie.
Mój problem jest związany z prawidłowym podłączeniem statecznika Vossloh Schwabe ELxc240.863.Zakupiłem nowy statecznik,nowe dwie świetlówki T539W zamontowałem w pokrywie akwariowej,podłączyłem i wszystko ładnie świeci.Problem pojawił się jednak jak przy zastosowaniu próbnika okazało się,że na obudowie statecznika,świetlówce i odbłyśniku zapala się lampka próbnika.Dla mnie laika jest to oznaką jakiegoś przebicia.Zdemontowałem wszystko,zostawiłem tylko przewód zasilający i o dziwo dalej jest przebicie na obudowie statecznika.Co robię nie tak?
Na koniec dodam,że nie jestem elektrykiem,aczkolwiek przerabiałem już nie jedną pokrywę akwariową i zawsze wszystko działało.Fakt,że były to układy oparte na świetlówkach T8 ale to chyba nie ma różnicy,poza zastosowaniem innego statecznika.Proszę o pomoc bo zielsko w akwarium bez światełka długo nie pociągnie.